Myślę, że on mnie zdradza

Jestem z moim facetem dwa lata, myślę, że on mnie zdradza. 3 miesiące temu rozstaliśmy się- odmienne spojrzenie na świat, ciągłe kłótnie. Jednak mimo to sam zaproponował, żebyśmy wrócili do siebie. Tak się stało, znowu wszystko było świeże, porywające i piękne. Do czasu.
Ostatnio przyjechałam do niego na noc. Zaznaczył jednak, że musimy wstać o 5 rano, ponieważ robi montaż na dźwigu (nieważne, to część jego pracy). Nie ma problemu- pomyślałam. Odwiózł mnie do domu, ja poszłam spać, a on pojechał na montaż.
Tydzień temu zupełnie przez przypadek odkryłam, że tego dnia… wcale nie był na montażu, ale robił sesję zdjęciową jakimś dupom. Niby niewinna, niby nic takiego, ale ten gnojek o niczym mi nie powiedział. Mieszał się potem, że przecież to część jego pracy (gówno prawda), że przecież zapłaciły mu za to i że to jego dawne koleżanki ze szkoły (gówno prawda). Nawet pomijając fakt, że to gówno prawda… skoro to część jego pracy, taka niewinna, to dlaczego nie powiedział mi o tym? Potrafi nadupiać o swojej pracy 24h/dobę, a teraz?
W dodatku teraz jestem kurewnie chora, siedzę w domu, a on pojechał sobie na działkę… PODOBNO. Jest mi przykro, bo myślałam, że odwiedzi mnie choć na chwilę, ale nawet tego nie zaproponował. Mam zajebiste przeczucia, że robi mnie w chuja, takie same, jak miałam przed tym, kiedy odkryłam drugie dno jego „pracy”. Jestem wkurwiona i nie wiem, w jaki sposób dotrzeć do prawdy. Nie chcę przeglądać jego poczty, telefonu, nie chcę tak. Swoją drogą, nigdy nie trzymał przy sobie tak kurczowo telefonu. Tylko, że on będzie upierał się przy swojej „prawdzie” dopóki sama nie odkryję, że nią nie jest.
Drodzy Chujowicze, czy ktoś z Was został zdradzony? Jak zachowywali się Wasi partnerzy? Co wydawało Wam się podejrzane? Wiem, że to indywidualna kwestia, a Chujnia to nie portal dla oszukanych ludzi, ale sama już nie wiem… Może mam paranoje, ale wolę je mieć niż dawać z siebie robić idiotkę.
Pozdrawiam!

34
76

Komentarze do "Myślę, że on mnie zdradza"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeśli czujesz, że on Cię zdradza to prawdopodobnie tak jest, kobieta zawsze wie podświadomie takie rzeczy. Ja jako osoba, która ze zdradami miała wiele przejść mogę Ci poradzić jedno: nie zgadzaj się na mniej niż zasługujesz. Nie ma sensu ciągnąć takich związków, bo nigdy nie będziesz z nim szczęśliwa, zawsze będą podejrzenia, złe przeczucia. Wiem, że rozstanie boli, ale bardziej boli bycie jedną z wielu kobiet danego faceta i to, że on zachowuje się tak jakbyś nawet nie zasługiwała na szczerość. Tak długo się nie da..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tak to jest jak się uskutecznia powrót tylko dlatego, że się zatęskniło. I to od razu tak na całego. Trzeba było trzymać swój tyłek z daleka od niego jakiś czas, to byś widziała, czy wrócił do Ciebie tylko dlatego, że mu się chciało u! u!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kochana, Twoja intuicja mówi, krzyczy i podpowiada Ci COŚ. To coś nie musi być zdradą, ale prawdopodobnie jest coś na rzeczy. Kiedyś u mnie też coś było nie tak, ale – tak jak Ty – nie chciałam być zbyt podejrzliwa, sprawdzać telefonu i odstawiać szopek. I co ? Moja intuicja się nie pomyliła, chujek z niego był straszny. Nie opieprzaj się z gościem w tańcu i dojdź do tego, co jest nie tak. Dlaczego ma Cię robić w bambus ? I proszę darujcie sobie teraz, że sprawdzanie to brak zaufania blablabla, bo zaufanie to spieprzył ten gościu kłamiąc naszej Chujowiczce.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zerwij z nim, skończ ten związek raz na zawsze, pocierpisz trochę ale ci przejdzie. Ja sama zostałam kiedyś zdradzona i dzięki tej zdradzie mam lekcje na przyszłość (przy okazji wysnułam kilka wniosków). Osoba zdradzająca nigdy nie przestanie zdradzać (ja takiej przynajmniej nie znam), jak zostanie przyłapana na zdradzie to będzie ci powtarzać, że to był błąd, że cię przeprasza, że się to nigdy nie powtórzy (ale na 100% się powtórzy) lub ciebie obarczy swoją zdradą, będzie ci powtarzać, że to twoja wina, bo czuł się zaniedbany, itp. Moja rada jest jedna – uciekaj od tego faceta, na nim szczęścia nie zbudujesz, a stracisz tylko zdrowie i nerwy. Twoje zaufanie w stosunku do niego będzie leżeć. Ja swojego nakryłam na zdradzie, nie dałam mu szansy (na szczęście). Dziś jestem w szczęśliwym związku z innym, który mnie kocha, jest szczery i wierny, jestem najszczęśliwszą babką na świecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Tak, zdradza Cię i to z twoją przyjaciółką. To normalne u facetów. Wielu tak robi. Generalnie najlepsze do zdrady są sąsiadki (zawsze pod ręką) lub przyjaciółki(zawsze chętne na dobrego samca). Możesz łato temu zaradzić. Zepnij ciasno kłódką jaja z fiutem (tuż przy nasadzie) i otwieraj tylko wtedy, gdy będziecie razem. Jak pójdzie do lekarza, żeby mu to ściągnąć, od razu napiszą w gazetach i wszystko się wyda.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. hm… jako facet – szkoda życia na ten cyrk!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dzięki ludziska za mocne słowa. Tego było mi trzeba. Myślę, że moje podejrzenia nie są z dupy wzięte. Wróciłam do niego, bo czułam, że go kocham. Był jedynym facetem, którego widziałam przy swoim boku, widziałam go jako ojca moich dzieci w przyszłości. Ale teraz widzę, że dałam sobie zamydlić oczy na własne życzenie. Słowa to nie wszystko. Czuję dyskomfort i męczę się, a on wzbudza we mnie poczucie winy. Ja nie jestem winna, nigdy go nie oszukałam. Tyle razy powtarzał, że liczy się dla niego szczerość- szkoda tylko, że sam jest przykładem najbardziej gównianego kłamstwa.
    Wszyscy macie rację. Jestem naiwną dziewczyną. Koniec bycia Matką Teresą, koniec tej szopki!
    Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @autorka – mądra decyzja, chciałem napisać – pierdol gościa, ale widzę, że sama do tego doszłaś. Skoro okłamał Cię co do sesji, to znaczy, że po prostu Cię okłamuje i ma co ukrywać. Takich rzeczy się nie wybacza, zwłaszcza, że rozstaliście się już kiedyś.

    0

    0
    Odpowiedz