Najważniejszego brakuje…

Leżę sobie w łóżku, popijam Jamesona, teoretycznie wszystko jest ok. Na uczelni do przodu, jeszcze semestr i będę inż. energetykiem. Na brak kasy nie narzekam, bo te zaplecze rodzice gwarantują, przed chatą stoi całkiem fajne i dosyć nowe auto, nazwa 3 literowa zaczynające się na „B” ale coś jednak jest nie tak… Niech ktoś mi odpowie tylko na jedno proste pytanie – dlaczego jeśli wszystko jest zajebiście w pewnym momencie, przez jedno głupie, nierozważne zrządzenie losu jedna jedyna osoba, którą się kocha musi zniknąć z naszego życia i odejść „do krainy wiecznych łowów”?

49
100

Komentarze do "Najważniejszego brakuje…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Plus ode mnie za Jamesona. A co do reszty – no tak już jest i trzeba się nauczyć z tym żyć. Byłem 15 lat temu w takiej samej sytuacji i do dzisiaj mi z tym źle.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. załóż obowiązkowo LPG to znajdziesz nową

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Fake, młody Werterze

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bo ci się wydaje, że Jameson, BMW i tym podobne chujstwa to synonimy szczęścia. Światem kręci maksymalizacja zysku, więc i zwiększanie sprzedaży. Niedostatek jest prawdziwej inwencji, która realnie podnosi poziom jakości życia, więc tworzy się coraz to nowsze gówna i wmawia ludziom, że muszą je kupować, że potrzebują ich do szczęścia. Wiem o tym wszystkim dobrze, bo ja sam takie gówna ludziom sprzedaję. Bo pieniądze i różne za nie przedmioty są mi potrzebne. Ale nie tu kryje się szczęście.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. masz BMW, dasz radę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie przejmuj się , znajdziesz nową dupcię. jak masz BMW to długo nie będziesz szukał. raczej ona znajdzie ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ale ze masz bmw to musiałeś się pochwalić, wiocha, a poza tym – spieszmy się kochać, tak szybko odchodzą

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A jakie znaczenie dla tej tragedii ma twój dresiarski samochód, irlandzkie szczyny i kasa? Śmierć używasz do pochwalenia się kasą rodziców, czy po prostu znajomi mają dość twojego lansowania się i zmanieryzowania?
    Bo w zupełności, szczerą chujnię oddawałoby tylko ostatnie zdanie tych twoich wypocin.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Problemy zamożnych ludzi.. Nic tylko pierdolone rozterki miłosne. Przydałby się takim jak Ty porządny kop w dupę od życia, może nabrali by trochę pokory. Ja pierdolę..

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ,,bo to zła kobieta była” & ,,wszystkie kobiety to … prócz jego i mojej matki” Obejrzyj psy,krolla,reich,tato,nic śmiesznego POLECAM;-)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Chłopie, mam teraz podobnie z tym, że wreszcie znalazłem prace po skończonej szkole, wszystko niby by było ładnie pięknie, odkładam pieniądze na auto, motocykl może i nawet prawko kat A. Też na kase narzekać nie mogę, ogólnie byłbym zadowolony z życia, ale mam podobnie jak u Ciebie, z małym szczegółem – u mnie dopiero zaczyna się sypać (a za chuj tego nie chce, nie chciałem). LWG

    0

    0
    Odpowiedz
  13. czy wy nie pojmujecie co oznacza „kraina wiecznych łowów”?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. BMW pod domem. Chwalmy Pana.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To teraz sobie wyobraź, że mam idealną sytuacją, z tą różnicą, że nie urodziłem się w dostatku i nawet wykształcenie nie może zagwarantować mi spokojnego snu…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. „cały świat to jedno wielkie gówno oprócz moczu” .mam to samo w wersji damskiej, znikającej…boli od 2 lat ale i tak bym zniknęła. kocham go ale chuj mu w dupę, tym samym mi też.. A.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jesteś śmieszny.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Czysta zazdrość i zawiść bije z komentarzy, ale czemu tu się dziwić – nie omieszkałeś pochwalić się swoim dresowozem – w dodatku smutek zapijasz jednym z droższych irlandzkich bimbrów. Ponawiam propozycję z komentarza nr 2. Załóż LPG, wymontuj tłumik i pod każdą dyskoteką zgarniesz komplet wartościowych dam. A tak na serio – prawdziwą niepodważalną chujnię opakowałeś w lanserski opis swoich dóbr materialnych, wiec nie dziw się, że ludzie zamiast współczuć reagują agresją.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Aha „jedyna osoba ktora sie kocha”
    Czyli tatusia i mamusi ktorzy kupili ci autko i za studia placa juz nie kochasz?

    Koles nawet nie masz 30… a gadasz jakby ci zona zmarla po 40 latach malzenstwa…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @4 – słusznie prawisz. Dzisiaj wszyscy uważają że kasa to synonim szczęścia. Znam to doskonale, obecnie jak nie mieszkasz w wypasionym domku jednorodzinnym to chujnia, bloki przedstawia się jak mieszkanie 2 kategorii choć 60% Polaków w nich żyje i jeszcze 15 lat temu każdy marzył o własnym M w bloku. Ale coś musi napędzać koniunkturę, masz mieszkać w domku albo w nowym apartamentowcu. Auto musisz mieć jakieś wypaasione, za furę kasy, jak masz 10 letnie to jesteś nikt. Chociaż oba samochody mają przede wszystkim jeździć, reszta to tylko bajer. Aha, no i telewizor płaski musi być, komórka najnowszy model, konieczne są wczasy za granicą co najmniej raz do roku. Tak, tak – i jeszcze 1000 innych rzeczy potrzebujemy do szczęścia – tako rzeczą reklamy w tv, radiu i internecie. Wszystko to chujnia i śrut. Autor chujni już się przekonał że najważniejsi są bliscy ludzi, dorzuciłbym zdrowie, a dopiero potem pieniądze. Ludzie pomyślcie troche!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. BMW-BędzieszMiałWydatki

    0

    0
    Odpowiedz
  22. dokładnie tak! wiocha…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ad. 4 – gówno się znasz. Sprzedaż, to nic innego, jak spowodowanie, żeby Twój klient wydał pieniądze na Twój produkt, które wydałby i tak w inny, niepotrzebny sposób na jakieś głupoty. Sprzedaż ma być frajdą. Póki tego nie pojmiesz nigdy nie będziesz prawdziwym sprzedawcą. Poza tym nie porównuj standardu życia z jakąś sprzedażą. Kompletnie się oddaliłeś od tematu. Moim zdaniem autor chciał przekazać, że mimo tego, że pozornie ma wszystko, tak na prawdę nic to dla niego nie znaczy. I to jest prawdziwa chujnia, a nie jakieś pierdoły na temat sprzedawania gównianych produktów.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. #23 – zostaw czwórkę. Sam gówno się znasz. Frajdę ze sprzedawania czegoś może i powinien mieć jakiś sprzedawczyk, zatrudniony właśnie przez czwórkę. Ale czwórka zapewne zajmuje się ogarnianiem tego całego biznesu i rozumie to całe gówno.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Fakt, mogłeś pominąć informacje o twoim dobytku, bo to wywołało lekką agresję w komentach i chyba z tego powodu lekko pachnie fake’em. Naprawdę żenujący jest fakt,że najwyraźniej sporo osób tu piszących nie wie co oznacza „kraina wiecznych łowów”.
    A ode mnie – trzymaj się stary. Przeżyjesz, wytrzymasz, będzie lepiej. Ale nie słuchaj rad w stylu „zapomnij o niej”. Jeśli dała ci szczęście, to nie warto o niej zapominać, bo musiała być ważną częścią twojego życia. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz