Nauczyciele i ich ciężkie życie

Szkołę skończyłem jakiś czas temu, ale niestety mam to nieszczęście mieszkać na osiedlu nauczycielskim. Jak sama nazwa wskazuję co druga osoba mieszkająca na tym osiedlu jest z wykształcenia pedagogiem. Co mnie wkurwia? Zapowiedzi w tv o podwyżkach dla nauczycieli. Kurwa mać, za co? Jak widzę moich sąsiadów na co dzień i te żale w mediach jaką mają ciężką pracę to, aż przydałoby się im obciąć te pensję o połowę. Polscy nauczyciele są mistrzami w kłamaniu, opierdalaniu się i głupocie. No więc tak – jedno małżeństwo stawia dom w marmurze i granicie, nawet chodnik do budy dla psa jest położony z granitu, wszędzie przepych. Druga sąsiadka kupiła sobie mercedesa a do pracy jeździ starym tico, żeby przypadkiem uczniowie nie zauważyli. Reszta chwali się, że była na wakacjach w Egipcie, Teneryfie, itp., a w tv smutne i złe twarze, że ich na nic nie stać bo tak mało zarabiają, a przed sąsiadami popis bogactwa. Następna rzecz to ta, że mają ciężką pracę, że muszą przygotowywać się do wieczora (sprawdziany, klasówki, zadania, nowe materiały, itp.). Kurwa odkąd mieszkam na tym osiedlu nie widziałem żadnego z nich siedzącego do wieczora nad zadaniami/klasówkami, itp. Wszędzie tylko spotkania z sąsiadami, drinkowanie, grillowanie i popisywanie się nowym zakupem. Za to wszyscy chętni są do korepetycji, na to mają czas, a gdzie skarbówka? Na temat głupoty i braku w wykształceniu nie będę się rozpisywać, powiem tylko, że wstyd było kiedy nauczycielka matematyki pytała mi się (mnie zwykłego gościa od elewacji!) ile metrów kw ma jej dom, inni zresztą też nie mają wybitnej wiedzy na temat przedmiotów jakie wykładają. Wkurwia mnie to wszystko, może przemilczę fakt wolnych wakacji (podobno we wakacje też robią w szkolę, ale ja jakoś tego nie widziałem), ferii, pracy po 20 godzin w tygodniu, itp., itd. Czym ten zawód zasługuję sobie na przywileje? Polska oświata kuleje, coraz więcej osób nie może zdać matury na 30%, matołów przybywa, a zawód nauczyciela ma się dobrze. Im się po prostu należy. Że jak? Że ciężka praca z dzieciakami? Żebym sam spróbował, z miłą chęcią bym się zamienił, skoro i tak nauczyciele nie są rozliczani z wyników nauczania uczniów więc po co się starać? można wykładać byle jak (przykład gościa z fizyki który podczas klasówek kazał nam przepisywać z książki odp, albo babka od chemii której wystarczyło kupić kawę, ciastko i gazetę wyborczą do czytania na lekcję i można było spokojnie ściągać za jej zgodą). Skąd wiem o ich życiu? z obserwacji i z tego, że ci idioci się chwalą i mówią mi prosto w oczy, że nie mają tak źle, że mają ciepłe posadki i że w życiu by nie zamienili swojego zawodu na inny. Obłuda i hipokryzja

70
65

Komentarze do "Nauczyciele i ich ciężkie życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gówno wiesz człowieku, gówno! Generalizujesz, moi rodzice są nauczycielami więc wiem jak jest! Nie z tych twoich śmiesznych „obserwacji” tylko z tych prawdziwych. Chuj w dupę napinaczom i pseudo-znawcom tematu. Pozdrawiam.

    1

    23
    Odpowiedz
  3. Od kiedy brak wiedzy na temat powierzchni domu na cokolwiek wspólnego z brakami w wykształceniu? Ty geniuszu wiesz, np. jaką powierzchnię ma twoje marne ciało doczesne? Też pewnie gówno na ten temat wiesz, a chodzisz we własnej skórze 24h/dobę.
    Poza tym ciekawy jestem o jakim kraju piszesz? Bo w Polsce ze wszytkich nauczycieli i ich rodzin, których znam (a znam kilkunastu), żadna nie ma własnego domu, ani nawet psa. Minimalna pensja to 1.3, a maksymalna to jakieś 2.2 netto (u nauczycielki z długim stażem i mianowaniem) i naprawdę sporo siedzą w domu nad przygotowaniem zajęć/klasówkami (przynajmniej ci, którym zależy). Chętnie się dowiem, gdzie jest ta kraina nauczycielksiego szczęścia i im podpowiem – może się przeprowadzą.
    PS I nikomu nie życzę uczyć cudzych dzieci, teraz to nauczanie wygląda niemal jak wojna z faszystami.

    0

    7
    Odpowiedz
  4. z obserwacji??? a co pomieszkujesz u nich??? nie masz pojecia.

    0

    4
    Odpowiedz
  5. Jak mnie wkurwiają takie wpisy. Sam zostań pedagogiem skoro to takie cudowne życie. Moja matka jest nauczycielką (matematyka) i naprawdę widzę, ile czasu poza szkołą musi pracować w domu. Wymyślać zadania do sprawdzianów, sprawdzać to, wychowastwo (za które dopłacają 50 zł miesięcznie!) to dodatkowe parę godzin tygodniowo. A pensja? ~2500 brutto. Smiech na sali. Nie wiem jakie przekręty robią ci twoi sąsiedzi, że stać ich na mercedesy i zagraniczne wycieczki. Popatrz na zachodnią Europę. Tam nauczyciel może godnie żyć. Bo jaki ma być ten kraj, skoro osoby odpowiedzialne za kształcenie naszej młodzieży zamiast poświecić się temu zadaniu muszą się zastanawiać jak dotrwać do pierwszego.

    0

    7
    Odpowiedz
  6. A Ty tak cięzko harujesz od rana do wieczora i masz jeszcze czas to wszystko obserwować?

    0

    4
    Odpowiedz
  7. są lepsze i gorsze szkoły. zapewne chodziłeś do tej drugiej. W mojej było wprost przeciwnie. A nauczyciele zarabiają nie najgorzej, to prawda, ale domu za to nie zbudujesz o ile nie masz męża/żony zarabiającej lepiej (bo wtedy dostaniesz kredyt) nauczyciel mianowany ma koło 2300 na rękę. I teraz muszą się starać, żeby zdobywać kolejne stopnie. Poza tym, szkoła dziś, a 20 lat temu, kiedy sam byłem uczniem to nie to samo. w moim liceum było nie do pomyślenia, żeby nauczycielkę wyzwać od kurew. Dzisiaj to nie dziwi. Trzeba mieć wyjątkową psychiczną odporność na takie zachowania i nie ma to nic wspólnego z kompetencjami nauczyciela. Polskie szkoły miały dotąd wielu nauczycieli z tzw przypadku. Ale w dobrej szkole taki się nie utrzyma dziś choćby nie wiem co. Nauczyciele są rozliczani z wyników. Inaczej nie mogą marzyć o awansie jeśli nie mają osiągnięć dydaktycznych. Zmiany są nie tak spektakularne, jakby chcieli to niektórzy widzieć, ale to się dzieje. Niestety nadal aktualnie jest powiedzenie „obyś cudze dzieci uczył”. I to bardziej niż kiedyś.

    0

    5
    Odpowiedz
  8. Tiaaa – mam w rodzinie nauczycielkę z 7letnim stazem.1900 netto za 18 godzin w tygodniu które wypadają w trzy dni tygodniowe. Resztę siedzi matrona w domu i wali pod siebie.
    Jak sie spotykamy od razu jej mówię – tylko nie płacz o zarobkach i idź wybrukuj 20m2 chodnika. Poznasz ból pracy i zmęczenia.

    4

    2
    Odpowiedz
  9. Coś o tym wiem. Moi nauczyciele jeżdżą sobie do szkoły zwykłymi golfami a tu po lekcjach takiego dziada można spotkać w najbardziej luksusowych audi lub mercedesach a kilka godzin temu gadali nam jak oni mają mało płacone i jak oni się w domu umęczą. Powinni tym downom pensje poucinać do poniżej krajowej niech zdychają z nędzy.

    6

    1
    Odpowiedz
  10. Eugeniusz Wchujzłodziej – już tylko 3 dni do wyborów – obiecuję, że jak wygram, to zlikwiduje obowiązek szkolnictwa, a nauczycieli zaprzęgnę do kopania rowów melioracyjnych!

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Bo tak to jest w budżetówce. Nie widziałem nigdy manifestacji policjantów/stoczniowców/górników/urzędników czy innych leserów z okrzykami „DZIĘKUJEMY!!!” „DZIĘKUJEMY!!!” za to, że za taki opierdol mamy pomostówki, emeryturę po 20 latach, 20 godzin pracy, trzynastki itp.itd. ile tym leserom nie dasz zawsze będzie mało. Zrobią najazd na stolice podpalą kilka opon, kamieniami obrzucą i rozbojem za pośrednictwem polityków wyciągają z naszych portfeli coraz to nowe profity, pałą ich rozgonić 😉 jak się nie podoba to niech znajda sobie inną pracę, kapitalizm ma być. I jak to mówi hardkorowy koksu nie ma opierdalania się !!! 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  12. moja mam jest nauczycielką i tak nie jest! psi klocku!

    0

    3
    Odpowiedz
  13. „Wciąż masowa jest tu mentalność komunisty
    Kto się tu wybija ten porządek chujom niszczy
    Zamiast pomyśleć: fajnie, też chcę mieć więcej
    On żeby stracił dał by se odrąbać rękę”
    Najczęsciej zaglądają do kieszeni innym ci najbardziej pazerni, tyle w temacie

    0

    2
    Odpowiedz
  14. Ad 8 to mnie po prostu rozwalił. Głupota zawistnych poloczków nie zna granic. Po to się człowiek uczył żeby bruku nie układać. Trzeba było zapierdalać kilkanaście lat do szkół a nie chlać po rowach, nieuki pierdolone. Normalnych ludzi w zawodzie juz jak na lekarstwo, mężczyźni już dawno spierdolili. Nie chce mi się rozpisywać bo użerałem się z takimi niedomytymi gimbusami kilka lat, powiem krótko: do wszystkich tępych zazdrosnych o niefizyczną robote chujów niemytych _ wali wam zawiść spod napleta i żeby wasze bachory NIC się nie nauczyły bo niczego nie jesteście warci, debile jebane. Edukujcie się sami, ściągajcie, kombinujcie, robcie wszyztko żeby tylko się nie uczyć, każcie nauczycielom zdychać z głodu, uwielbiajcie Chylińską Chylińska, fuck you, nienawidzę cię, aż utopicie się we własnym gównie i będziecie harować w marketach po 12 godzin na dobę u Niemca, czego Wam serdecznie życzę, chuj Wam w dupy, były nauczyciel.

    1

    3
    Odpowiedz
  15. @13 niby były nauczyciel a jebany prostak tak jak i większość w twoim zawodzie i taki plebs teraz uczy nasze dzieci

    7

    0
    Odpowiedz
  16. @2 jeśli ktoś jest nauczycielem matematyki i nie potrafi sobie sam obliczyć powierzchni własnego domu to ja bym nie chciała, żeby to matoł uczył moje dzieci. Znajomość powierzchni ciała nie jest nikomu potrzebna, jest to wiedza nie przydatna. Tak na marginesie nie wiem jak jest z nauczycielami, znam tylko jedną która jeździ nową Skodą, do mądrych nie należy (uczy historii) i kiedyś będąc zaproszona przez moich rodziców na grilla. Mój ojciec rozmawiając z nią na temat historii pokazał, że ma większą wiedzę od niej, aż śmiech że ona uczy historii i ma takie duże braki w wykształceniu. Nie dziwię się, że coraz więcej ludzi nie potrafi zdać matury jeśli ich tacy ludzie uczą

    4

    0
    Odpowiedz
  17. I we wszystkich tych rodzinach OBOJE małżonkowie są nauczycielami?? Nikt nie pracuje poza szkołą i nikt nie ma żadnej działalności gospodarczej? Sprawdziłeś? A co to znaczy „osiedle nauczycielskie”? Jakim cudem mieszkają tam sami nauczyciele?

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Do AD7. To kurwa trzeba było się uczyć a nie chodzić na wagary i wino w parku pić to być teraz nie zapierdalał przy kostce. Mam matkę nauczycielkę. Uczy w klasach 1-3. Byłem nie dawno u niej w szkole i gwarantuje, że jakbym popracował tam jeden dzień to bym tych wszystkich gówniarzy chyba pozabijał. Dzisiejsze dzieci są okropne. Za moich czasów tak nie było. Trzeba naprawdę anielskiej cierpliwości aby tam wytrzymać. A nauczyciel nawet nie ochrzani takiego gówniarza bo od razu wie że na następny dzień ma jego rodziców w szkole straszących kuratorium. To jest bardzo ciężki chleb!!! A jaka odpowiedzialność bo wiadomo, że takie dziecko na dupie nie usiedzi.

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Największe pretensje mają ci, co się po prostu nie chcą uczyć, lenie śmierdzące. Nie chce wam się uczyć a tylko najlepsi mają dziś szansę. Wy macie szansę na przepierdolenie wszystkiego. Trzeba być elastycznym na rynku pracy, ja mam w sumie 3 zawody i zarabiam przyzwoicie. nie mam mercedesa, ale jest o.k.. Nauczyciel jeździ nowym mercem??? Gdzie wy to widzieliście, chyba że współmałżonek ma 3 razy wyższą pensję. I jeszcze raz powtarzam, nie chce wam się uczyć, nie to że jesteście tępi, wy po prostu jesteście leniwi. Ważniejsza jest komórka, komputer i spędzanie czasu pod blokiem. Nie czytacie, nie umiecie pisać po polsku ani liczyć. tylko dlatego, że jesteście leniwi. Przyjdą do nas Ukraińcy, Arabowie i was całkowicie szans na robotę pozbawią, bo im się po prostu CHCE!!! A wy wolicie pluć na nauczycieli.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Dzień świra po prostu. Dla zawistnych polaczków nauczyciel który nie podbija karty o 7 rano w fabryce azbestu jest darmozjadem. To że wy kopiecie doły i chuj was strzela, że ktoś ma troszeczkę lepiej od was, jest waszą zasłużoną winą.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. KOLEGO! Kto Ci bronił zostać nauczycielem??!

    0

    1
    Odpowiedz
  22. @15 Argumenty z dupy wyjęte. Mi się np. nie chciało obliczać powierzchni chałupy i wolałem zapytać kogoś kto wiedział. Nie znaczy to, że jakby mi się zachciało, to bym nie potrafił. Mógłbym nawet całeczką pociągnąć po powierzchni.
    Znajomość powierzchni ciała jest rzeczą całkiem potrzebną, zwłaszcza w aspektach medycznych. Ale skoro tego nie wiesz, to nie ma tematu. Żyj nadal na swojej zgorzkniałej planetce.
    Zagiąć historyka na histoii to nie problem, tak jak biologa na biologii i geografa na geografii. Tylko debil i kompletny ignorant może sądzić, że nauczyciel historii ma całą wiedzę historyczną w głowie. Z dupy wyjęte argumenty i tyle. Jesteś tak samo małostkowy, jak i twój tatuś skoro zapraszając kogoś na grila jaracie się udowodnieniem temu komuś niewiedzy.
    Poza tym, jak już paru tu zauważyło, skoro praca nauczyciela nie wymaga żadnych kwalifikacji, nie trzeba nic robić i ma się domy w marmurze i mercedesy, to po ki chuj elewacje kładziesz? Mózg słońce przygrzało, że zafiksowałeś się na fizycznej robocie i zrzędzeniu? Zapierdalaj na studia pedagogiczne i za parę lat będziesz żył w pałacu bogatszym od tych, co sadam w iraku miał. Nie wiem po co, wobec tak prostej i oczywistej drogi ku bogactwie, ludziom dupę na chujni zawracasz.
    Chociaż z drugiej strony, sądząc po twoich wypocinach, musiałeś chyba na tych bogatych, niedouczonych nierobów nauczycieli trafiać. Nie nauczyli, na studia się nie poszło i trzeba trzeba teraz napierdalać tynkiem.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. @14. Może i prostak ale wolny. Nareszcie ktoś nazwał tę polską farsę po imieniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @21 nie bede rozmawiac z ignorantem i frajerem, który nie przyjmuje żadnych argumentów. PS. nie zajmuję się tynkiem idioto, tylko elewacją, doucz się i zapytaj jakiegokolwiek fachowca w tej pracy ile zarabia a nie pierdol, że jestem zwykłym robolem. Ech a później tacy frajerzy jak ty z płaczem w oczach przychodzą, że nie ma cię kto przyjąć i musisz mi klej i puc podawać

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Co wy pierdolicie< nauczyciele teraz mają najlepiej. Mam kumpla uczy wf w małej szkole Pracuje po 3- 4 godziny dziennie i bierze 2500 na rękę wiec nie wkurwiajcie mnie pajace i nie mówcie mi że nauczyciele tak mało zarabiają

    4

    0
    Odpowiedz
  26. No coż. Nie będę tu przeklinał bo jestem kulturalny ale co wy kurwy, chuje zajebane popierdoleńce wiecie o pracy nauczyciela? Gówno wiecie debile zasrane. To prawda, że nauczyciel ma wakacje i to prawda, że nie pracuje w szkole 40 godzin tygodniowo. Ale większośc normalnych nauczycieli sprawdza masę klasówek, zeszytów i innych rzeczy w domu, trzeba przygotowywać samemu masę rzeczy bo szkoła wcale nie pomaga i do tego trzeba robiś różne gazetki i inne. I często zebrania klasowe, wywiadówki i rady pedagogiczne. A, że część dzieci i młodzieży gimnazjalnej to po prostu chamskie i źle wychowane świnie to już nie wspomnę. Są mądre i grzeczne dzieci, są też leniwi i słabi nauczyciele. Ale są też debilne gnoje w szkołach, są też porządni nauczyciele którzy muszą sie z takimi kretynami użerać i są też nauczyciele, którzy zarabiają ledwo 1500zł a nie żadne 2500 czy 3000zł. Więc jak się czegoś nie wie to morda w kubeł i milczeć! Nie uogulniać! I czytać ZE ZROZUMIENIEM. Chujnia i śrut.

    0

    3
    Odpowiedz
  27. Tu autor posta 13. Nie, muszę uzupełnić bo nie zdzierżę. Takt, post był chamski, prostacki i ogólnie chujowy. Ale przyczyną takiej wściekłości nie są dzieci, bo one niczemu nie są winne. Ich mentalność kształtuje się w oparciu o przykład dorosłych. Nazywając je niesłusznie bachorami piętnuję tą cholerną polaczkowatą zawiść i gloryfikację nieuctwa, którą niestety wy, dorośli je karmicie. Zamiast dążyć by edukować własne dzieci w Europie żeby je byle kto nie kopał w dupę, wychowujecie je w mentalności durnego cwaniactwa. Ludz, którzy chcą im dać przepustkę do lepszego życia najchętniej wysłaljbyście w kosmos, kazalj im zdychać z głodu, wypisujecie brednie o mercedesach, tylko dalatego, że mają wakacje za połowę wynagdodzenia, o tym przeciętny zawistny poloczek już wiedzieć nie chce. Myślę, że dopóki nie zmieni się to wasze kretyńskie myślenie będziecie się dusić we własnym sosie bidy a wraz z sami niestety wychowane tak wasze Bogu ducha winne dzieci. Mimo wszystko mam nadzieję że choć kilka osób się zastanowi zanim splunie na nauczyciela…

    0

    1
    Odpowiedz
  28. pies ogrodnika

    0

    0
    Odpowiedz
  29. 17 -Święte Słowa!! A teraz przyznać się skurwysyny ilu z was bierze zasiłek i robi na czarno.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Taa… Mogę tylko potwierdzić. Żal dupę ściska gdy widzę moich sąsiadów nauczycieli w mega wypasionym Lexusie RX 400h, gdzie na dachu maja umocowaną deskę surfingową, lub gdy moczą tyłki w swoim mega wypasionym baseniku, na który zapraszają swoich znajomych. Szlag trafia gdy patrzę przez okno, a tu po ich posesji chodzą białe kucyki z różowymi siodłami w ramach urozmaicenia imprezy… o przepraszam, PARTY dla maluszków.
    Tak to jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. zgadzam się z tobą ,u mnie jest to samo,ale jakoś bym to przebolał gdyby nie fakt ,że te śmiecie potrafią się przypieprzyć do uczniów bez powodu.Mi babka stwierdziła ,że kolega napisał za mnie test bo mamy podobne pismo,oczywiście musiałem udowadniać ,że się myli a jak wszyscy wiemy oskarżyciel udowadnia winę.Gardzę takimi skurwielami i mam nadzieję ,że ich pokara za to.

    2

    0
    Odpowiedz