Nic mi w życiu nie wychodzi

Witam moi drodzy Chujanie! Na wstępie chciałem zaznaczyć, że mam 23 lata na koncie i zero (nawet podstawowych) dokonań w życiu. Siedzę na pieprzonych studiach już 4 lata na kierunku, po którym prawdopodobnie i tak nie znajdę pracy… Do tego dochodzi fakt, że mam zaległe przedmioty, których za chuja nie mogę zaliczyć, jeszcze w tym roku obrona, a to jeszcze bardziej komplikuje moją sytuację. Nie mam pracy, bo nie mogę nic znaleźć, ale nawet jakbym miał, to nie mógłbym pracować, ponieważ mam tyle zaległości na studiach, że gdybym pracował, musiałbym przedłużyć swój żywot uczelniany o kolejny rok i co za tym idzie płacić też haracz w wysokości 270 zł/miesięcznie, za kierunek po którym może ze 3/4 ludzi nie znajduje pracy… Ale człowiek głupi i młody i robi różne głupoty, jak to mówił Adaś Miauczyński, żeby decydować o swoim życiu za młodu, kiedy jest się kretynem. Do tego dochodzi chujnia, że jestem osobą niezaradną, która gówno potrafi, nawet nie wiem gdzie w samochodzie jest alternator, ani nie wiem gdzie leżą przeguby i inne tego typu pierdoły, żebym chociaż coś umiał na komputerze, ale tutaj też chujnia… I tak patrzę jak inni w moim, bądź podobnym wieku pławią się w sukcesach, zakładając już swoje firmy, albo posiadają szeroki wachlarz różnych umiejętności. W ogóle wielu z nich patrzy na mnie jak na oszołoma, bo nie potrafię robić wielu robolskich rzeczy, to już w ich robolskim mniemaniu jestem debilem, to kolejna chujnia, przez którą praktycznie nie mam przyjaciół, a z dziewczyną już od dłuższego czasu się pierdoli i w ogóle większość znajomych OSRYWA mnie… Mimo tego, że się zacząłem starać doskonalić w wielu rzeczach, to jak powszechnie wiadomo, nie odrazu Kraków zbudowano, ale niestety niektórzy nie potrafią tego zrozumieć… Staram się zaliczać zaległe przedmioty, mimo, że jest skurwysyńsko ciężko, nie wiem może jestem za głupi i tak sobie myśle, co może począć człowiek, który ani na studiach, ani w rzeczach praktycznych nie umie sobie poradzić. Chyba tylko sobie w łeb strzelić, bo żyć już się odechciało… Mam nadzieję, że chociaż połowa ludzi mnie rozumie i dziękuję tym, którym chciało się wysłuchać mojego pierdolenia, bo na żywo nikt nie chce słuchać, pozdrawiam ziomka od Mesia i Rafała Otaku!

81
52

Komentarze do "Nic mi w życiu nie wychodzi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wiesz problemem jesteś ty ponieważ starasz się porównywać do innych co jest żałosne ktoś umie naprawiać samochody ktoś inny ma świetną pamięć itp.nie ma co wmawiać sobie że jestem do dupy bo nie potrafię tego co potrafią inni.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Ojj… masz dziecię szczęście że nie jesteś moim synem bo Ja bym cię wychował „bezstresowo”.kurwa-jego-mać TaTa.pl

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Nie myj dupy, nabierz masy, stwórz klimat wokół siebie, bądź kimś, kurwa..

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Szwadron Śmierci pracuje również nad tym aby siły nadprzyrodzone lubujące się w robieniu psikusów biednym i styranym ludziom nie miały tak łatwo i drżały na samą myśl przed byciem mielony w specjalnej maszynce do mieleniu ludzi

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie pierdol tylko weź się w garść, trzeba chcieć i ruszyć tyłek, żeby do czegoś dojść.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Wmawiaj sobie dalej to będzie na pewno lepiej…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Musisz być totalnym debilem skoro masz zaległości na kierunku,po którym nikt nie ma pracy.przykro mi.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mam tak samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chłopie, skoro nic nie możesz znaleźć, idź gdziekolwiek, nawet do mcdonalda czy biedronki na kasę, zawsze będziesz zdobędzisz jakiekolwiek doświadczenie do cv i umiejętności. Przynajmniej kasę fiskalną cię nauczą obsługiwać. Zaczynać trzeba już na studiach, a nie po, bo potem to chuja we wsi znajdziesz, a widać, że starych też nie masz ustawionych i dwie lewe ręce do wszystkiego. Co do dziewczyny, to jesteś niezłym idealistą, jeśli myślisz, że będzie trzymać z takim zerem, za jakie się podajesz. Dupy nie są zbyt skomplikowane, one kierują się instynktem, a ty każdym swoim słowem potwierdzasz, że kasą nie śmierdzisz, inteligencją i pracowitością nie grzeszysz, a ruchasz pewnie też słabo. Znajomi mają cię w dupie, bo mają cię za leniwego chuja i frajera. Zepnij poślady, bierz się w garść i zapierdalaj, jeśli chcesz im pokazać, że nie mają racji. Inaczej przegrasz życie i skończysz z piwem pod sklepem. Powodzenia. Też pozdrawiam Rafała Super_OTAKU programistę-onanistę, bo nie pierdoli farmazonów jak mesio, a co najwyżej swoją rękę.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Normalnie jakbym mojego brata czytała. Jesteś na rachunkowości?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wiesz mam dzisiaj naprawdę chujowy dzień. I tak sobie czytam co piszesz i jakoś szkoda mi się ciebie zrobiło. jakbym Ci współczuł. Też mam wiele razy chujnie kurwa szczególnie jak myślę o przyszłości i o tym co będę robił za X lat. Mam nadzieję że jakoś się odnajdziesz i przestaniesz porównywać do innych. Z takim myśleniem zawsze będziesz od kogoś gorszy. Trzymaj się i prostuj powoli wszystko. Pozdrawiam. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To ja się wypowiem. Mam również 23 lata, kończę studia (ta słynna informatyka na poli), mam już pracę od kilku lat + doświadczenie zdobyte przy różnych projektach. Po studiach szef obiecał 7k miesięcznie (to mała firma); niezbyt dużo, ale przynajmniej w tej pracy mogę się obijać. Waham się, bo z kolegami zamierzamy założyć firmę (mamy kilka potencjalnych klientów w tym korpo), a zawsze lepiej pracować na dobrobyt swój, niż cudzy. Wiem, gdzie mam w samochodzie alternator i przeguby, w swoim osobiście nie rozkręcałem chyba tylko skrzyni biegów. Niemniej czuję się podobnie, jak Ty, autorze. Powodem jest brak kobiety. To moje największe przekleństwo, tym bardziej, że jestem bardzo wygadany, oczytany i obyty. Jednak poderwanie kobiety jest poza moimi możliwościami, a studia na poli nie pomogły. Przede mną otwiera się perspektywa spędzenia życia samotnie, nic tylko zostać alkoholikiem, niestety nie piję.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Dopiero zaczynasz.Jak dorosniesz to dopiero spierdolisz wszystko i z wiekiem bedziesz mial wiecej rzeczy ktorych nie potrafisz. Masz fantastyczne podejscie do zycia (od tylca). Tak trzymaj -Tomorro Gunna Sukkk.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Przejebane, ale po chuj te studia jak 3/4 ludzi nie ma po nich co robić?
    270PLN za miesiąć to jakiś kawał chyba. Średniej klasy studia w USA, publiczne, to minimum $20,000 na rok, książki po $300+. Prywatne studia $45,000+ rok. Tu ludzie wychodzą po 4 latach i są winni po $100,000+, a Ty się pienisz o 270zł miesięcznie. Ludzie po studiach medycznych wiszą często po $500,000+ na 7-8%. Niezłe niewolnictwo długu. W PL to studia są tanie jak barszcz, niestety poza kilkoma uczelniami z lepszą renomą, reszta są gówno warte i w PL i na zachodzie.
    Nie marnuj czasu chłopie, zakładaj agencje towarzyską, to w PL najlepszy biznes gotówkowy i podatków nie musisz płacić, a każdy ruchać musi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ja też chuja wiem i chuja umie. Mam 35 lat i na zmywaku siedze za granicą, mieszkam w 10 ziomków na pokój, pije codziennie piwo i jem pizze, jem też kebaby, a ostatnio poznałem arabke i chce się zapisać do muslimów, bo oni są cool i mają swojego Allaha, co ma takie lachy że hej, i ja też chce 72 dziewice, więc robie co robie. Zmywak jest fajny, polecam każdemu po obronie magistra z czegoś tam. Ja mam pare magistrów pod sobą, świeżo z zielonej wyspy, i też są happy. Zmywak to jest to, nie ma na co narzekać, życie jest piękne!!!! Peace out bracia i siostry!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. znowu w zyciu mi nie wyszlo… jeste pizde xD

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 1/5 bo już za późno na rzucenie tego gówna, które zacząłeś. Dałbym ci gwiazdkę więcej, jakbyś był na 1. lub 2. roku i jeszcze byłby sens, by to rzucić i kwalifikować się na płytkarza, spawacza lub innego manualnego, bo takich potrzeba. A tak, dostajesz samobója i spierd.. do UP z płaczem, że cię państwo oszukało, bo będziesz miał wymagania i nei wiadomo, ile chciałbyś zarabiać.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Stary dlaczego akurat połowa ludzi miałaby Cię rozumieć?
    Zamiast szukać akceptacji od innych i własnej wartości gdzieś poza sobą, weź się kuźwa do roboty, wybierz coś i to realizuj i tyle w temacie. Reszta sama przyjdzie.
    Użalanie się nad sobą to masz opanowane do perfekcji manipulancie jeden.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Doskonale Cie rozumiem mordeczo, jestem od Ciebie niewiele młodsza, ale czuje sie podobnie jak ty. chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Zjechałbym cię, ale za pozdrowienia to ci ładnie napiszę. W twojej sytuacji ci powiem tak, jeśli już masz 4 lata za sobą to byłby to szczyt głupoty jebnąć studiami, pociągnij ten rok i pracuj nad tym żeby w miarę twoich możliwości poświęcić ten czas na naukę żebyś odrobił jak najszybciej te zaległości i ruszył na przód, to twój JEDYNY sensowny cel, jak cię rodzice utrzymują to nie spierdol tego i skończ te studia i uzyskaj magistra, bo pewnie do tego dążyłeś od początku. 4 lata to dużo czasu więc szkoda by było żebyś to zjebał. Nawet mimo że myślisz że roboty nie będziesz miał to do końca życia masz mgr, więc warto. Potem kombinuj dalej, reszta sama ci przyjdzie jak skończysz studia, nie będziesz miał nauki, poszukaj roboty w tym kierunku co się uczyłeś, jeśli nie znajdziesz to idź byle gdzie, roboty jest od chuja, tylko studenci nie chcą pracować, niby dlaczego największe problemy mają studenci a nie ci po technikach czy zawodówkach? No właśnie, ale to już inny temat… Potem się nauczysz o autach i komputerach od siebie z neta lub pójdziesz na jakieś kursiki i będziesz się znał, ale lepiej jak się sam poznasz. Jak będziesz miał pracę i wyciśniesz te 2500 netto, to wtedy sobie jakąś dziewczynę znajdziesz, i mówię dziewczynę a nie kurwiszona! Nie wiem czy ci pomogłem tym komentem, ale pisałem na szybko bo trochę też do roboty mam więc… Pozdro Rafał SUPER_OTAKU i przyszły programista.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kurwa jak mnie strasznie rozbolały zemby dzisiaj, mimo że jestem całkowicie bezzembny, bo za młodu nie myłem zembów, ale i tak strasznie bolą…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. czytaj książki Marka Kotońskiego

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Jesteś jebany nieogar życiowy, gardzę takimi pomiotami

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Zobacz Pingwiny z Madagaskaru.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. zapewne najlepiej wychodzi ci ostry anal w męskim wydaniu. Uwielbiam takie ciotunie rżnąć w dupsko to mój fetysz, tak jak spust prosto w kichę o oczywiście leje bez gumy. Mokre całusy od geja Romana, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Jo bym sie poszed wiszać.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Przynajmniej masz dziewczynę. Łączę się w bólu stary :/

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @13 To coś jest z Tobą nie tak. Ja jestem programistą kilka lat po polibudzie, na kobietach się nic a nic nie znam bo przez całe studia i przed nimi nie miałem żadnej dziewczyny. Dodam tylko, że nie jestem w ogóle oczytany i wygadany, zawsze ignoruję kobiety i one same mnie zagadują i mi się pchają do łóżka… Sam tego nie rozumiem. Nie jestem nawet żadnym koksem, mięśni praktycznie nie mam… Myślę, że wyglądam przeciętnie. O co chodzi? Nawet mężatki mające mężów wysoko postawionych (kierownicy wysokiego szczebla/dyrektorzy) w informatycznych korpo mnie podrywają… a ja jestem tylko przeciętnym szeregowym programistą.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Napisałeś ze nie dokonałeś nawet podstawowych rzeczy w życiu.. A to ze studiujesz? To ze zdałeś maturę żeby dostać sie na studia? A to ze wgl dostałeś sie na te studia?? Daje Ci tylko przykłady które napisałeś. Proponuje zmienić nastawienie do życia i zastanowić sie nad swoimi dokonaniami bo na pewno coś kiedyś ogarnąłeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Nie wyzywaj ludzi od „roboli”, bo właśnie tutaj masz problem w myśleniu.
    Mnóstwo takich „roboli”, była, jest i zawsze będzie lepsza od „Was”;- ludzi „pseudo inteligentnych”, bo po studiach…:p Tyle że ten papierek niczego Wam nie daje. Jesteście zupełnie bezużyteczni w realnym świecie; jedynie bezsensownie zawyżacie emisję CO2. Na Waszym miejscu już pierdolnął bym sobie w łeb! Oczywiście dotyczy to Absolwentów którzy chujowo obrali kierunek. Piszę to bo jestem takim właśnie „robolem”, zapierdalam ciężko w warsztacie samochodowym, który otworzyłem zaraz po skończeniu „Zawodówki”. Zaczynaliśmy z kumplem od najgorszego gówna czyli; VW Golf, Audi A3, BMW 326. Pierwszego Golfa kupiliśmy od sąsiada za dwie flaszki, a po naprawie sprzedaliśmy za 1300zł:) Dzisiaj robimy GTR’y, Cayenne i ZR1… między innymi. Ale na to trzeba zapierdalać przez kilka lat 16 albo czasami 18 na 24, 7 dni w tygodniu, a nie siedzieć na dupie i narzekać że się nieopłacalny kierunek studiów wybrało…
    Ps. trochę na złość, ale muszę się pochwalić:)Dziś wożę dupę w Maserati MC Stradale, a jeszcze cztery lata temu nie wiedziałem skąd wziąć 2zł na browara:p PRACA LUDZIE I TYLKO PRACA, KASA NIE LECI Z NIEBA!!!…

    0

    1
    Odpowiedz
  33. Ktoś się rodzi księdzem ktoś kurwą a ktoś inny złodziejem. Czasami ma to dobre strony bo się można poznać.
    Franc Maurer.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Do 18. Jak to polaczkowe ciulstwo robolskie lubi sie dowarotściowywać:) Robol zawsze będzie tylko robolem ile nie zarobi czyli ostatnim ogniwem w łańcuchu. Żeby coś osiągnąć nawet w branży robolskiej niewelu chłopków ma tyle rozumu żeby być np. czeladnikiem czy później mistrzem. Większość potrafi tylko odfajkować robote i nachlać sie po fajrancie. Niewielu tych roboli jest naprawde dobrych większość to wyrobnicy a nie fachowcy. Potrafią być zadowoleni z 2500 wypłaty i czuć sie wniebowzięci, szpanować starymi BMW i na NK. Takie są te nasze cebulaki prostaki. Później sie dziwią że POlandia jest oazą tanich roboli, którzy czują sie wyróżnieni że „robotem majom”. Takiemu dadzą 2000, czy 1000 ojro na zmywaku i „krUl RZycia” przynajmniej tak pozują przed innymi. Nie martwcie sie jednak. To normalne jest że znacie swe miejsce w szeregu na świecie, ktoś musi sprzątać, kopać rowy, budować, tyrać za 1/5 stawki europejczyka, ktoś musi być tym sługą. Padło na was, wasz „żydowski buk” może taką role wam wyznaczył. Ale nie jest źle bo jeszcze zadowoleni jesteście z tego że możecie być robolami dla zachodu. Myślenie i wynalazki zostawcie lepszym od siebie.

    0

    1
    Odpowiedz