Nie mogę schudnąć

Ja pierdolę… odchudzałem się przez 2 lata…
mało jadłem, dużo chodziłem, a i tak kurwa nie chudłem.
Co się kurwa dzieje z moim organem o nazwie brzuch ?!

2
1

Komentarze do "Nie mogę schudnąć"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mało ? Ile kcal ? Mało to dla faceta dajmy na to 1400-1500kcal jak tryb pracy jest siedzący i nie ćwiczy.

    Ile aktywnych kcal miałeś ? Aaa Ty z tych co nie liczą sobie i nie żałują, a na garmina szczędzą 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Polecam dużo ruchu najlepiej ruchania bo spala się dużo kalorii.
    Ruchać co się da, gdzie się da i kiedy się da!
    Ruchać, ruchać i jeszcze raz ruchać nawet kozy jak nasi bracia kozojebcy ponieważ wszyscy stanowimy jedną, ludzką rodzinę, kozojebcy także.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Gdybyś zarabiał kilkanaście złotych dziennie i skuwał stary asfalt śrubokrętem i tłuczkiem kuchennym, tak, jak ja, patałachu to spalałbyś dziennie tysiące kalorii i miał wyżyłowane ciało jak każdy robol tyrający latami. Ale nic straconego, bierz trzy stówy w łapę, CV w zęby i jutro pod bramę zakładu ŁWF. Dalszych instrukcji udzieli ci pan wszystkich patałachów, Mesio.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zaprawdę to recepta na sukces i musisz to robić sumienne i i regularnie:
    Wal konia, pij browary i bekaj, kradnij krokodyle, szczaj na deskę w publicznych kiblach, jeździj bez biletu i pierdź na siedzeniu obok lasek 10/10, wkładaj ważne kwity do niszczarki i podpierdalaj kolegom z pracy papierosy, mleko z lodówki i jedzenie. Jak będą mieć w plecaku Amarenę albo fioletowy denaturat to też bierz. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię i stać mnie na Aventador z silnikiem V12 i na kalesony od Prady.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Kurwa przecież pisałeś, że jeżdzisz Bugatti Chironem z silnikiem W16 o mocy 1500 KM.

      0

      0
      Odpowiedz