Niedogadanie

Mój chłopak do stabilizacji w związku potrzebuje seksu, ja do seksu potrzebuję stabilizacji w związku. Nie potrafimy wyjść z tego problemu. Śrut.

65
60

Komentarze do "Niedogadanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rozwiązanie jest proste. Będzie seks – będzie stabilizacja i odwrotnie. Także lalka nóżki szeroko i wszystkiego dobrego 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ma facet racje ! teraz idż zrób mu porządnego loda i z czasem przyjdzie stabilizacja .

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Albo sam nie wierzy w to co mówi, albo nie wie co mówi. Żadnemu facetowi seks nie jest potrzebny do stabilizacji. Seks jest facetowi potrzebny dla seksu. Mówię to jako facet. I bez naiwnego filozofkowania proszę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Oddaj mi go, poużywamy sobie 😀
    Na poważnie, robicie sobie na przekór. Seks to jest przyjemność, więc po co jej odmawiać sobie i bliskiej osobie?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jak tak dalej pójdzie to da sobie z tobą spokój

    0

    0
    Odpowiedz
  7. chlopak ma racje ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to chodź się pruć ze mną, ja do tego nie potrzebuje niczego

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Niechaj będzie zgoda, on Cie w dupe Ty mu loda…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @8- hahahaha idealnie spuentowane 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja też potrzebuje od dziewczyny porządnego,podkreślam porządnego seksu,inaczej nic z tego.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No cóż… Dobry Bóg dał mężczyźnie mózg i penisa. I tylko tyle krwi, aby działało jedno bądź drugie….

    0

    0
    Odpowiedz
  13. tzn że ma ochotę na seks i potem Cię zostawi.
    @4 – stosunek/kochanie się dwóch oddanych sobie osób to jest przyjemność ale nie seks.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. po co ci on facet jeśli nie ma szacunku do kobiety to nie jest nic wart niech szukadrugiej która mu da bo jemu tylko do tego babe trzeba

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ad 8,9 – chłop wyjdzie ze wsi, ale wieś z chłopa to ni chuja!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. mam to samo seks raz na 2 tygodnie mieszkamy razem i kobiete drażni to że chce a kurwa co mam isc na dziwki czy co? portzebuje tego i jest to dla mnie silny bociec który sprawia ze czuje porozumienie i silna więź potrzebuje czuc ta wieź z osoba która kocham a jak ona zaniedbuje sprawe bo sie zmieniła podczas zwiazku i swoje upodobania. Nie wiadomo czemu tak jest ale to wlasnie paradoks kobiety… Zobacz dziwko co narobiłaś lalalala

    0

    0
    Odpowiedz
  17. I to się nazywa tzw. zakleszczenie (deadlock)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @15 F.F i Sztefans Wons trafili w sedno ;p Ja to widzę tak, że jest chemia i zauroczenie – jest seks. To jest spontaniczna wypadkowa związku. Jeśli masz z tym problem może podświadomie czujesz że to nie to?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nie rozumiem, jak można nie lubić bliskości ze swoim ukochanym… Ja uwielbiam, gdy z rana mój mężczyzna zerżnie mój wielki, jak szafa trzydrzwiowa tyłek, a następnie odciągając moje włosy do tyłu zerżnie moją buzię spuszczając się głęboko w moje tłuste gardełko. Mmmm… pycha! A po wszystkim przyniesie mi do łóżeczka świeżo zmieloną kawusie. A ty sucharze, jeśli nie kochasz swojego faceta, to powiedz mu to wprost, przynajmniej nie będzie tracił czasu na taką kłode jak ty!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Daj mu dupy i będzie spokój

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Idźcie na kompromis! Grzmocenie => Stabilizacja => Grzmocenie. I wszyscy zadowoleni!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Facet jest głupi,niech przestanie marudzić i albo idzie na dziwki albo zwali sobie sam,w końcu każdy wie że żadna mu tak nie zwali jak on sobie sam 😀
    Ha ha ha
    God bless hand job

    0

    0
    Odpowiedz
  23. a weź ty się dziewczyno ogarnij! rób mu loda kiedy tylko zażąda i to z połykiem!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jak się kochacie to co za problem się puknąć. Seks wiąże związki. Chyba, że dziewczyna to kłoda albo koleś zwykły młot.

    0

    0
    Odpowiedz