Nowa twarz niewolnictwa pod egidą sprytnych pojęć –

„pracodawcy” z bożej łaski, puknijcie się w głowę, wasze pseudo oferty, to czyste gówno:

(1) wszyscy się przedstawiacie jako tzw. „renomowana, dynamicznie działająca firma” a jednocześnie nie podajecie nawet namiarów na ową „renomowaną firmę”, co jest już wystarczającym dowodem nie do obalenia, że jesteście h*łotą – wstydzicie się swojej własnej marki? wstydzicie się swojego brandu? a może przelewy innym grafikom jeszcze nie pozapłacane i szukacie kolejnych frajerów… tylko jakoś tak przemknąć się trza anonimowi, co?

a) mało tego – jak grafik ma wydedukować, czy pasuję swoim stylem do danej firmy, jeśli jesteście np.: firmą reklamową i nie podajecie nawet namiarów na swoje portfolio (klientów), a może robicie g*wna w paradygmacie lat 90-tych z mnóstwem gradientów, gdzie tło-fala leży obok inne fikuśnej fali, raster na rastrze, milion odmian fontów a grafik pracuję np. we flat style. He?! Jak grafik ma napisać list motywacyjny, w oparciu o co, w oparciu o jaką wiedzę, skoro wasze pseudo ogłoszenia mają absurdalny STATUS gala anonima?!
(*a potem wielkie pretensje, że LM są z templatu??!!!!)

(2) wasze oferty dla grafików/ilustratorów/rysowników pracy za darmo, czyli za tzw. słynny już „WPIS DO PORTFOLIO”, czy darmowe „referencje”, to sobie w d*pę możecie wsadzić! Bo my za nie kupimy chleba i nie zapłacimy rachunków! Każdy plastyk/grafik/rysownik ma wystarczające portfolio już tylko z racji kończonych szkół, żeby stwierdzić czy jest dobry, czy nie i czy się nadaje czy nie, po h*ja mu jeszcze żałosny wpis, że robił coś „za darmo” na swojej stronie, nie widziałem w firmie budowlanej, żeby ktoś się chwalił, że budował coś komuś za darmo!

– ciekawe kto z was wybuduje mi dom za słynny „wpis do portfolio”? NIKT
– ciekawe kto z was naprawi mi samochód za słynny „wpis do portfolio”? NIKT
– ciekawe kto z was sprzeda mi chleb za słynny „wpis do portfolio”? NIKT
itd

APEL DO ŚRODOWISKA – graficy, developerzy, artyści, ilustratorzy, koledzy po fachu
– jeśli ktoś z Was jeszcze naiwnie myśli, że praca za tzw. „WPIS DO PORTFOLIO”, czy tylko za darmowe „REFERENCJE”, czy chociażby na stażu za free (jak skończycie wiadomo, że przyjmą innego frajera, nie bądźcie naiwni!) to jest budowanie pozytywnej marki
– to jest na najlepszej drodze nie tylko do nędzy swojej własnej, osobistej – ale przede wszystkim jest to droga do donikąd, również dla CAŁEGO RYNKU GRAFICZNEGO I innych grafików, którym psujecie w ten sposób rynek – bo to, co powinno być PŁATNE, STAJE SIĘ DARMOWE POD sprytnym POJĘCIEM WPISU DO FOLIO, DARMOWE POD sprytnym POJĘCIEM REFERENCJI, DARMOWE POD sprytnym POJĘCIEM STAŻU, DARMOWE POD sprytnym pojęciem projektu na próbę – w ten sposób zbudujecie sobie markę frajerów, którzy robią wszystko za darmo, czy chcecie tego?!

Nie chcecie zarabiać, to zajmijcie się czymś innym, a rynek graficzny zostawcie profesjonalistom, którym TRZEBA PŁACIĆ!

Jeśli zrobicie firmie X coś za darmo, to czemu nie firmie Y, I TAK W KOŁO MACIEJU W NIESKOŃCZONOŚĆ …chcecie, żeby mówiono o was, że jesteście frajerami, bo pracujecie za darmo, w ten sposób każdy NASTĘPNY CWANIAK może do was przyjść i powiedzieć, „jeśli firmie X zrobiłeś to za darmo, za wpis do portfolio, to dlaczego nie mi?!”, Nie będziecie mieć argumentów, żeby takie żądanie odeprzeć, jeśli wejdziecie na tą drogę…

i jeśli takie oferty się ciągle tu pojawiają, tzn., że gro z was grafików niestety psuje rynek innym grafikom, odpowiadając w ogóle na takie ogłoszenia, które nie zawaham się powiedzieć, że są zwyczajnie obrazą dla godności i rozumu ludzkiego!

Powinny być ścigane przez prawo pracy jako nie zgodne z PRAWEM PRACY I etyką!!!

Z PRZYKROŚCIĄ STWIERDZAM, ŻE ERA NIEWOLNICTWA CAŁY CZAS TRWA, POD egidą takich sprytnych pojęć jak –
„wpis do portfolio”, „referencje”, „staże”,

i to wasza naiwność graficy jest temu winna, gdybyście poszli do rozum do głowy, i nie odpowiadali na takie pseudo ogłoszenia, nie miałyby racji bytu!

68
77

Komentarze do "Nowa twarz niewolnictwa pod egidą sprytnych pojęć –"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mam dość twych tekstów gamoniu

    0

    2
    Odpowiedz
  3. A gdzie ten pojeb od loszki?

    0

    1
    Odpowiedz
  4. 100/100. Wreszcie ktoś napisał to co ja myślę od dawna. Dokładnie to od 1999 roku, kiedy to byłem grafikiem w poważnej agencji reklamowej obsługującej top-marki. Stawka dla grafika freelancera oscylowała wówczas w okolicy 55 zł za godzinę. w 2002 roku ciężko było coś dostać powyżej 35/h, a przychodzili huje badziewiarze i byli gotowi pracować za 10 zł za godzinę żeby tylko załapać jakąś robotę. I te kurwy jebane spierdoliły rynek do tego stopnia że dziś grafik robi za wpis do portfolio albo za referencje. W tamtych latach jednak było lepiej, bo i rynek lepszy i komputery dużo wolniejsze, co przy robieniu np. plakatu B1 miało duże znaczenie i Photoshop miał jakby mniej efektów „spod palca”. No i trzeba było jeszcze nieraz z kątami rastra kombinować, wiedzieć co to LPI, trzeba było kręcić PostScript i na SyQuesta nagrywać, co też długo trwało i nieraz wywalało się na naświetlarce. Więc i konkurencja w zawodzie mniejsza. Dziś jest łatwo, więc przyjdzie kolejne pokolenie jebanych frajerów, gówniarstwa na utrzymaniu rodziców, bo mamusia michę pod ryj podstawi, przepierdziane gacie wypierze, ojciec da stówkę na fajki i browary, więc gnojek sobie buduje portfolio, którym będzie mógł sobie podetrzeć dupę, bo jak przyjdzie czas że trzeba mieszkanie opłacić, dziecku przedszkole, a i babie jakieś świecidełko by się przydało, to następne pokolenie będzie robiło za wpis do portfolio i referencje, więc roboty dla niego nie będzie. Ale to trzeba kurwa myśleć, a podstawy ekonomii powinny być jako przedmiot nauczania już od gimnazjum żeby tępe barany wiedziały jak to działa. Dlatego olałem pracę grafika, portfolio mam niekiepskie, ale lachę na to kładę i pracuję przy produkcji reklam za pieniądze a nie za referencje. Frajerom huj do dupy i spust na ryj, bo na to tylko zasługują jebane cwele robiące za darmo. Nadają się tylko do dymania w dupsko bez wazeliny. Chcą coś robić za darmo to niech pójdą do jakiegoś gejowskiego przybytku i robią lachę. Przynajmniej z pożytkiem będzie.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Niedawno było już o grafikach. Za szybko na podobną chujnię. Grafiku tej chujni idź do psychologa, bo frustracja u Ciebie już jest na wysokim poziomie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co ty do mnie opowiadasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Czy to jest ten sam kolo co dwa dni temu, czy inny? Poszlibyście ludzie na hydraulika czy elektryka i nie mielibyście problemów. Zero gradientów, rastrów i falek, a zamiast z portfolio mielibyście najwyżej do czynienia z folią.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Następne beztalencie co nie umie rysować ani malować, a nazywa siebie „grafikiem”, spuściło swoje żale na łamach chujni. Nie nadaje sie na grafika? To szczota w ręke i zapierdalać na ulice, przynajmniej czyściej będzie. Poradziłem to teraz wytłumacze tym co do nich nie dociera. To jest oczywiste, że jeśli ktoś coś umie, ma talent, ma pomysły, błyska inwencją twórczą, czyli ogólnie – ma to ‚coś’ zawsze prace znajdzie. A to w reklamie a to w sztuce, a to w branży IT (gry, serwisy www, itp), zawsze coś znajdzie bo pracodawcy chcą kogoś takiego – współpraca z takim człowiekem powoduje, że firma działa, generuje zyski, wszyscy zarabiają, klient zadowlony. A takie gówno co nic nie potrafi, beztalencie, zrobiło papierek na gównianym kierunku prowadzonym przez jakiśch nieudaczników i myśli że jest kurwa artysta i jebańcowi trzeba składać pokłony bo jest „grafikiem”. Zrób coś kurwa, wybij się.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. olewam grafików bo prostu w kazdym zawodzie jest podobnie ,tez kusza stazami po 5 lat i wiecej za grosze lub nic bo przeciez zdobywa pan doswiadczenie tak a za czynsz i jedzenie to nie wiem po robocie najlepiej krasc k takie myslenie jest tych psełdo elyt sobie kawioru na sniadanie wille fury wakacje a ty zwykły szeregowy pracowniku czy to w banku czy grafiku czy inny zapierdalaj za grosze na pana to jest kur wyzysk 21wieku

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Niestety mamy na rynku deficyt zarówno pracy jak i solidnych pracowników. Patrzę na to z drugiej strony, jako pracodawca. Współpracuję z dwójką ludzi, właściwie na zasadach wspólników, mała firma programistyczna. Chcieliśmy przyjąć jeszcze jednego człowieka do naszego zespołu i zaczęły się schody. Na pięć umówionych spotkań panowie potencjalni pracownicy pojawili się na dwóch. Pozostali trzej – ani telefonu, ani maila, ani przepraszam czy pocałuj mnie w dupę. Echo. Na dwa spotkania przyszli ludzie. Jeden miał nawet dobre chęci i oczekiwania finansowe, niestety nie mające pokrycia w jego umiejętnościach. Dałem szansę, przepracował tydzień, podziękował. Zapłaciłem, rozstaliśmy się. Przyszedł kolejny człowiek. Coś tam wydawało się na pierwszy rzut oka umiał, spodobał mi się. Gość po trzydziestce, własna rodzina, wydawałoby się ustatkowany. Zaakceptował proponowaną stawkę, umówiliśmy się na pracę od początku następnego tygodnia. Przygotowane stanowisko, nowy komputer, biurko.
    Poniedziałek – ani widu ani słychu, żadnego telefonu, znaku życia. Dzwonię, nie odbiera, piszę nie odpowiada. Zachorował, miał wypadek ? Nie. Wyjechał sobie na wczasy, by „poukładać swoje sprawy”. Z dnia na dzień, nie racząc mnie poinformować. Przecież pytałem – chce pan zacząć od zaraz czy może za tydzień, dwa, miesiąc ? Chciał od zaraz no i natychmiast niemal mnie olał. WTF ?
    Po tych przygodach stwierdziliśmy z kolegami, że może już wystarczy tych pracowników i nadal w trójkę wykonujemy pracę, którą możnaby spokojnie obdzielić co najmniej drugie tyle osób. Rozumiem, że człowiek po studiach jest zielony a znaleźć kogoś z umiejętnościami i doświadczeniem jest jak wygrana na loterii, chciałbym nawet dać szansę ale nie miałem szczęścia.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Wypierają do media tam znajdziesz pracę

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ale już pisałeś tą chujnię, jesteś tym zdegustowanym grafikiem. Rozumiem chujnię ale po co dwa razy to samo opisywać ? Dużo zdrowia!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To jest jakaś plaga z tymi grafikami, na każdym kroku ‚grafika komputerowa’ i ‚grafika komputerowa’. Za dużo was.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. No dobra, ale to już było, przestań męczyć bułę i wypierdalaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mógłby ktoś streścić? Doczytałem do połowy i dalej nie chcę mi się czytać tej ściany tekstu.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mało i krótko.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Dopisz 10 linij dla koneserów.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Do autora chujni pt: „Życie z FLEJĄ to KOSZMAR !” Tak więc Witam, ja również bym się z tobą napił, i dorzucił drugie 10 zł 🙂 (na dłuższą męską rozmowę) i po mimo że jestem młody (mam nieco ponad 20 l)to bym Ci kolego podpowiedział jak należy sobie dziewczynę/żonę wychować. Odrobinę psychomanipulacji i już… No ale niestety nie każdy też to potrafi, bo widzisz dziewczyn/kobiet mamy kilka typów. Wystarczy odpowiedni „program” podpasować pod odpowiednią „jednostkę” i tyle. (lata praktyk) i też trzeba posiadać odpowiednie cechy (których nie każdy ma…) No nic, nie każdy jest mną 🙂 A żonę, spróbuj sobie jeszcze wychować. Może pozwól jej „ponosić spodnie” w waszym związku? No nie wiem, nie znam was więc nic konkretnego nie doradzę. NO to pozdrawiam, Mądry Bogdan 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  20. mam ochote na sexs z tobom

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Gdybyś zarabiał/a 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że takich grafików jak Ty bierze się od tyłu za darmo równie często jak moją męską prostytutkę mesia za 17 tysi, której daje pojeździć moim starym Mercedesem. Za to u mnie w oddziale fabrycznym Coca-Coli, praca wre, a pieniądze zawsze otrzymasz, jeśli będziesz odpowiednio zmotywowany do pracy i wydajny. Nie będziesz nękany przez klientów czy paradygmaty lat dziewięćdziesiątych. Nie potrzebny nam nowoczesny layout. Oprócz pieniędzy i braku wpisu do portfolio, oferujemy również racjonowane jedzenie jak 0,5l wody na pracownika i 2 kromki chleba za jedyne 3zł , za niewielką opłatą wynoszącą jedyne 24 zł można wynająć eksluzywny apartament w fabrycznych lochach, w innym wypadku trzeba pokusić się o przymusowy pobyt w zwykłym lochu za jedyne 9 zł za dobę. Wystarczy nam również standardowy list motywacyjny. Mamy również mniejsze wpisowe niż w zakładzie mojej męskiej prostytutki w Łodzi. Od razu podpisujesz umowę, po opłaceniu wpisowego wynoszącego jedynie 50 zł! Zapraszamy, kto nie boi się ciężkiej pracy. Oferujemy pracę w młodym (kto stary ten nie podoła, podążającemu progresowi wydajności), dynamicznym (wszyscy pracownicy są bardzo dynamiczni w swej pracy). Oferujemy możliwości rozwoju takie jak: podwyżka stawki godzinowej z 3 zł brutto/h na 3,01 zł brutto/h, a w przypadku wieloletniej pracy 3,02 zł brutto/h. Motywujemy pracowników o dbanie o swoje zdrowie i przestrzeganie przepisów BHP, nie płacąc ubezpieczenia i składek zdrowotnych. W ten sposób pracownik przestrzega restrykcyjnych norm BHP i norm wydajności pracy, ponieważ wie, że w razie wypadku płaci z własnej kieszeni, a przy braku progresu wydajności, jego pensja naturalnie zostanie zredukowana do 0%, oczywiście nie oznacza, to że pracownik może samowolnie odejść, ponieważ w przypadku samowolnego odejścia nakładana jest kara wynosząca roczny obrót fabryki (ten paragraf umowy celowo pogrubiamy i zwiększamy czcionkę aż do rozmiaru 0,25. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to aromatyczna wanilia, zbierana przez murzynów na Madagaskarze, gdzie praca wre, a norma produkcyjna wynosi 397,2305 %, gdzie 100% to średnia norma w roku produkcyjnym 2013.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. W kebabie nie ma darmowych stażów.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @9 – pierdolisz, przejrzyj zlecenia, 99% to oferty pracy „za darmo”, pod płaszczykiem „stażu”, „wpisu do folio”, „referencji”, które grafik może sobie w dupę wsadzić, bo firma która raz już dostała coś za darmo pod płaszczykiem tych pojęć – NIGDY JUŻ ZA TAKĄ USŁUGĘ NIKOMU NIE ZAPŁACI, ROZUMIESZ – bo gdyby referencje i wpis do folio miały takie znaczenie na przyszłość, jak cwaniacy chcą wmówić frajerom-grafikom, to firmy szukałaby kogoś KTO JUŻ MA TEN SŁYNNY WPIS DO FOLIO I REFERENCJE, ale profesjonaliście byłoby trzeba zapłacić, dlatego szuka się tego, który jeszcze nie ma wpisu do folio, i tak w koło macieju…

    1

    0
    Odpowiedz
  24. @21 – mam w dupie chuju twoją fabrykę i absurdalne „wpisowe”, tym bardziej, że – pracuje się właśnie po to, żeby zarabiać a nie płacić!!! Ponieważ masz do czyniania z chołotą w swojej fabryce dającej się dymać bez mydła, to już tylko dlatego, nie zrozumiałeś również tego, co piszę: nie pracuję za darmo, nie wykonuję projektów próbnych, nie potrzebuję wpisów do folio a tym bardziej referencji jakiegoś kutasa, piszę o fakcie zjebania rynku przez takich skurwysynów jak ty i nieudaczników intelektualnych którzy poszli za właśnie taką absurdalną gadką jak twoja!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. kiedy ktoś tu się żali, że ma chujnię bo ktoś sobie pierdnął w jego obecności, to jesteście zachwyceni, kiedy kolega porusza ważną kwestię społeczną „zjebania rynku przez kutasów z ofertą darmowej pracy i frajerów pracujących za darmowo”, to wielkie oburzenie!

    1

    0
    Odpowiedz
  26. @9 – hhaha uwielbiam ten rodzaj sprytnej manipulacji (świadomej lub nie) na zasadzie – skoro ma jakieś ale, to na pewno beztalencie, skoro drze mordę, tzn., że na pewno beztalencie – co ciekawe kiedy protestują pielęgniarki, lekarze, górnicy, nikt nie mówi, że nie maja talentu i dlatego protestują – wiele osób zakompleksionych zamilczy, zastanawiając się czy ma prawo do dalszej dyskusji i roszczeń, i właśnie o to chodzi, żeby graficy, plastycy robili zawsze za darmo, trzymając mordę na kłódkę
    (1)kończyłem Liceum Plastyczne w czasach kiedy dostawała się tylko jedna osoba na 50 kandydatów! Połowa uczniów była w trakcie nauki po prostu wypierdalana na zbitą mordę, bo taka jest/była wtedy świadoma polityka liceum, żeby skończyli go tylko najlepsi, (2)studia też kończyłem jeszcze w czasach wyżu demograficznego – i to na państwowej dobrej uczelni!-, kiedy ilość kandydatów na jedno miejsce była około 20/30 na jedno miejsce… mam jakieś tam wyróżnienia i nagrody, pisze doktorat więc mi nawet nie proponujcie, mam klientów czasami zagranicznych i wystarczające prawo do mówienia co to jest PSUCIE RYNKU!!!
    _____________________________________I zbyt wielu zdolnych ludzi już widziałem, nierzadko nawet geniuszy plastycznych, nie wierząc w siebie, nie UMIEJĄCYCH SOBIE KAZAĆ ZA PRACE właśnie przez takie a nie inne traktowanie tego zawodu przez resztę społeczeństwa, właśnie przez zakorzenione w społeczeństwie i zatwierdzone przez państwo: (1) zrób za FREE, bo co to dla ciebie, tylko sekundka (2)zrób mi za FREE ty jesteś taki zdolny! (co ciekawe jak odmówisz, to ta sama osoba, która wcześniej chwaliła, a raczej kokietowała, powie ci, że najwyraźniej nie jesteś zdolny, skoro masz takie żądania)(3)zrób za wpis do folio, zrób za referencje, _____________________________________WSZYSCY KTÓRZY WCHODZĄ W RYNEK MUSZĄ SOBIE ZDAĆ SPRAWĘ, ŻE JEST TO RODZAJ OSZUSTWA, BO GDYBY „WPIS DO FOLIO” I „REFERENCJE” – MIAŁY rzeczywiście JAKIEKOLWIEK POZYTYWNE ZNACZENIE NA PRZYSZŁOŚĆ DLA GRAFIKÓW/PLASTYKÓW/GRAFIKÓW KOMP./INNYCH, TO FIRMY ZGŁASZAŁY BY SIĘ przecież DO GRAFIKÓW, KTÓRZY TAKIE „REFERENCJE”, „WPIS DO FOLIO” JUŻ MAJĄ, a nie zgłaszają się do grafików, którzy takie referencje i wpis mają, bo musieliby już zapłacić!!!_______________________________________FIRMA KTÓRA RAZ TYLKO DOSTANIE JAKĄŚ USŁUGĘ ZA DARMO, pod przykrywką „wpisu do folio”, czy „referencji”, NIGDY JUŻ ZA NIĄ NIE ZAPŁACI… PROFESJONALIŚCIE!!!__________________________________________I NIE ZAMILKNĘ NA TEN TEMAT, BO NIE MAM KOMPLEKSÓW, CO DO WŁASNYCH UMIEJĘTNOŚCI, RYNEK JEST TAK ZJEBANY PRZEZ CWANIAKÓW, ŻE NALEŻY O TYM MÓWIĆ GŁOŚNO!!!_____________________________________________________jeśli nowe osoby wchodzące na rynek zrozumieją co kryje się pod pojęciami referencji i wpisu do folio, skorzysta na tym całe środowisko______________________nie podoba się mój wpis, to wypierdalać, ja muszę za wszystko płacić i u lekarza i u dentysty i w sklepie, i nikomu NIGDY nie proponuję wpisu do folio, TYLKO CZYSTĄ GOTÓWKĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, co jest najlepszym dowodem na to, że mam pracę, i NAWET KURWOM SIĘ PŁACI, DOŚĆ TEGO!!!!__________________________________________________________________

    1

    0
    Odpowiedz
  27. @24 Hahahahaha, ja pierdolę. Koleś dał się złapać na gadkę Jana Byczywąsa, czyli pana mesia. Hahahahahahahaha, nie wierzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @27. Tu chuju moczymordo alkoholiku pisz na temat, bo ci napisze coś nie miłego lamusie

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @28 Morda cweluchuuu. Gieniek to cwel również.

    0

    0
    Odpowiedz