Nowe pokolenie, nowe zasady

Chciałbym się tutaj pożalić pewną rzeczą, mianowicie zmieniającymi się zasadami. Bardzo lubię rozmawiać z moją babcią i często gdy to robię, dowiaduję się nowych rzeczy. Nikogo dorosłego chyba nie zdziwi fakt że gdy byliście nastolatkami (tak, wy, ja sam jeszcze nim jestem) to chcąc zapalić papieroska, chodziliście tam gdzie nikt was nie znajdzie, bo byłby przypał. Teraz jak tak patrzę na osoby w moim wieku, albo i młodsze, prawie KAŻDA osoba pali, albo chleje jak zaprawiony w boju. Nie wiem skąd nastolatkowie mają wprawę w chlaniu wódy, albo jaraniu fajek, ale to trochę straszne. Cały czas gdy zaglądam na Snapchata to widzę jak znajomi chwalą się jak to „dorośli” nie są wrzucając zdjęcia gdzie trzymają wódę, fajki, piwo, albo mają taki rozpierdol na stole gdzie leży wszystko co wcześniej wymieniłem. Może nie wszyscy się tym chwalą, ale z pewnością to robią. Idzie taka grupka przygłupów z liceum, albo z szóstej klasy i wyglądają jak typowa patologia. Przeklinają ile się da, są głośni, przygłupi i bardzo agresywni. Pominę fakt że dziewczyny ubierają się jak… dopowiedzcie sobie resztę. Spróbuj na takich spojrzeć to Cię zabiją, bo są przecież tacy „dorośli”. Nie mogę, coraz bardziej odczuwam że tutaj nie pasuję.

146
9