O stypendiach w szkolnictwie

Ze stypendiami to jest tak:
Socjalne: mają je dostawać uczniowie/studenci, gdzie dochód w rodzinie nie przekracza jakieś określonej przez urzędnika kwoty. Najwyższe takie stypendium otrzymują osoby gdzie dochód na osobę nie przekracza 310zł, toż to nędza straszna, chyba że… Głównym fundamentem jest dochód, jeśli rodzina ma rzeczywiście niskie zarobki, pracują oboje rodziców LEGALNIE na umowę, nie na czarno to wszytko jest jak najbardziej w porządku. Jednak to są marginalne przypadki, bo większość oszukuje to w podatkach, to na lewiźnie. Milioner może otrzymywać socjalne. W jaki sposób? Dajmy na to cały majątek sprzedał, firmy rozwiązał, aktywa zebrał i wszystko zamienił na złoto. Złoto te trzyma w piwnicy, czasem jakąś sztabkę sprzeda i z tego się utrzymuje. Żadnych dochodów. Same zera na zeznaniu podatkowym, nie musi płacić nawet podatku dochodowego, banki nie zabierają prowizji. Dzieci takiego człowieka mogą otrzymać socjalne. Osobiście znam przypadek studenta, gdzie ojciec przez wiele lat miał firmę, trzepał miliony, wybudowali sobie wille, mają kilka nieruchomości pod Krakowem. Firmę ostatecznie rozwiązał. W ten sposób uczciwie pracując zebrali majątek. Jednak tu uczciwość się kończy. Jego matka potrafiła latać do opieki społecznej po zapomogę 🙂 bo przecież dochodu nie ma. A studenciak wystartował po socjalne, mimo iż mają najlepszy dom w mieście i się przelewa. W tym samym roku kiedy brał mój koleżka pieniążki, jego rodzice machnęli sobie remont za kilkadziesiąt tysięcy zł, i dokupili sobie wielkie plazmy do pokojów, gdzie dom ma ich kurwa około dziesięciu. Drugi mój kolega stypendiów nie ma, bo dochód mu przekroczył o 50zł. Oboje rodziców pracuje, mieszkają w malutkim mieszkaniu w trójkę. Żeby mieć te marne wypłaty rodzice dojeżdżają codziennie do pracy tracąc kilkaset złotych w miesiącu na paliwo. De facto mają o wiele mniej niż na pitach, żyją na granicy ubóstwa- gdzie jest tu do chuja logika. Ci pierwsi posiadając wielki dom zapłacą tylko za podatek od nieruchomości dużo niższy niż czynsz za mieszkanie u drugiej rodziny. Paranoja. Obserwując moich znajomych, to większość tych co socjale dostawali przejebywała je na imprezy. Dlaczego nie ma obowiązku przedłożenia papierów na co te pieniądze poszły?
Naukowe: dostają je zdolni studenci, ale… Osoby z bogatych rodzin stać na korki lub dodatkowe kursy dzięki czemu mają wyniki jakie mają. Biedni zdolni muszą bardzo się wysilić aby dogonić tych pierwszych. Stawki mają identyczne. Cały system stypendialny układał buraczany ekspert. Podobnie w Polsce działa wszystko od dotacji po zasiłki. Dlatego biedni ludzie nie powinni liczyć na pomoc państwa a normalnie starać się związać koniec z końcem, a oszustów powiesić za jaja. Pozdrawiam

22
70

Komentarze do "O stypendiach w szkolnictwie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ło ja pierdole, tak było i tak będzie i chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Sam się powieś za jaja. To jest właśnie ten cały socjalny system podatkowy, który niby ma wspierać pokrzywdzonych przez los kosztem tych, którym się lepiej powiodło. W praktyce niewielu jest tych naprawdę pokrzywdzonych przez los, a sporo więcej nierobów. W efekcie kasę dostają do spółki nieroby oraz urzędnicy, a ciężko pracująca klasa średnia na to haruje. Niektórzy z tej klas średniej tracą ambicję, bo widzą, że lepiej nic nie robić i dostawać niż harować i płacić. Inni zaś tracą złudzenia – chcą wiele osiągnąć, ale nie chcą być ruchani w dupę. Idą wyżej, stają się silniejsi – stać ich na pomoc prawną i podatkową – i w końcu odbijają sobie za wszystkie czasy. Spijają śmietankę ze swoich interesów i oprócz tego ruchają wszystkich, przez których byli ruchani. I tak się to toczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zgodzę się w zupełności. Nie mogę dostać stypendium, bo średnia za niska, a na korki mnie nie stać.
    Niestety taka rzeczywistość.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wydaje mi się, że jesteś zakompleksiony i masz pretensje do całego świata. Sam też nie znajdziesz lepszego rozwiązania. I wiesz co, że chwile może powiesz że niepełnosprawni też nie powinni dostać pieniędzy bo nic nie robią. No weź się opanuj a jak taki poszkodowany jesteś to wyprowadź się od rodziców,załóż rodzinę i zostań studentem, też będziesz miał same zera i tylko zera. Wiadomo wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Moja mama pracuje na czarno, ojciec wcale, mam 5-osobową rodzinę. Gdyby nie te 300 zł ze stypendium, chuja bym miała a nie studia, a moja mama zarabia najniższą krajową. Więc się ogarnij idioto, pomyśl, że niektórzy mają jeszcze gorzej, ale jakoś sobie radzą, np. dzięki temu, że są oszczędni. Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na imprezie, bo wolę tę kasę przeznaczyć na coś innego i zaoszczędzić. Nara.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Od Autora
    @3 nie powieszę się za jaja, jestem uczciwy i to najbardziej cenię wśród ludzi. Przez całe dzieciństwo i liceum moja rodzina była biedna. Odbiliśmy się od dołka, dlatego doceniam każdy dzień i każdą złotówkę. Napisałeś sporo prawdy ale z pierwszym zdaniem się nie zgodzę bo dla mnie życie bez dzieci jest właśnie ubogie. Socjalizm zlikwidować

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa człowieku.Socjal z założenia jest pojebany-np zasiłki dla bezrobotnych premiują ludzi bez pracy.Cały socjal trzeba wyjebać w piździec i tyle.Po prostu w kraju powinieneś mieć możliwość znalezienia z łatwością godnej i nieźle płatnej pracy,płacenia niskich i sensownych podatków i tyle.A większość ludzi biorących wszelkiej maści socjale to właśnie kombinatorzy.Na szczęście bardzo szybko im się zęby łamią w ciemnych bramach:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. I właśnie dlatego jest jak jest ze względu między innymi na Twoje podejście. Uważasz że ci co się dorobili są źli, ale kto im broni robić tego co robią, w końcu mieszczą się w normach prawnych. Za to kto broni tym biednym wznieść się na wyżyny i zarobić tęgą kasę ? Ani jedni ani drudzy nie są winni, to system jest zjebany bo system daje takie możliwości. Nie powinno być żadnego socjalu, bo to psuje gospodarkę A NIGDY NIE DOSTAJĄ POTRZEBUJĄCY, tylko zawsze ci którzy wiedzą co zrobić aby kasę dostać.

    Zero socjalu, zero zapomogi, zero płacenia na emerytury. Oczywiśćie jeśli ktoś chce niech dobrowolnie założy taką instytucję i niech to będzie opłata dobrowolna, ale zastanówmy się dlaczego tak nie jest….hmm… no tak nikt by nie płacił, albo większość by nie płaciła, dlatego jest przymus, dlatego to jest złe.

    Rozwiązaniem jest zmienienie systemu a nie uczenie moralności każdego z osobna. Pozdrawiam, przepraszam za długi post.

    0

    0
    Odpowiedz