Obsrany dywan

Mam serdecznie dosyć kundla mojej siostry, który nie został nauczony by zalatwiać się na dworze. Najgorsze jest to, że ona nie widzi problemu i jej to wgl. nie przeszkadza. Gówno może leżeć tydzień na podłodze, a ten pustak i tak tego nie posprząta bo „nie widziała”. Jeden dywan został już wyrzucony bo śmierdział psim kałem i szczochami, zresztą po całym pokoju roznosi się ta woń.
Mam ochotę zrobić to samo co zrobił główny bohater w Dniu Świra po oknem swojej sąsiadki… może w końcu zaczęłaby sprzątać po swoim psie lub nauczyła go załatwiać się na dworze. Jeszcze inna sprawa to w nocy nikt nie może chodzić po domu, ten głupi kundel gdy tylko usłyszy kogoś kroki od razu szczeka jak pojebany, aż chce się podejść i zajebać w ten pysk. W końcu wyrzucę tę sukę na dwór, niech marznie w budzie. Lubie psy, ale tego najchętniej oddał bym chińczykom, wiedzieli by co zrobić…

79
76

Komentarze do "Obsrany dywan"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. skoro juz posilamy sie polska kinematografia, to radze ci go zalatwic jak to zrobili w Jobie

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mam pomysł,od teraz sraj tylko w pokoju swojej siostry,jak macie wspólny to obsraj jej buty ,książki lub coś dla niej ważnego.Niech poczuje co to znaczy.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jak już sukę wyrzucisz na dwór to kundla oddaj do schroniska!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jedynie pozostało ci pogadać z tym psem, może zrozumie, bo twoja siostra już nawet nie pojmuje elementarnych zasad higieny i z czasem sama zacznie srać na dywan

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Wszystko spoko, chujnia składna, zwięzła i na temat. Ale jedno kurwa mnie kole w oczyska „oddałbym” „wiedzieliby” itp. prosze cie kurwa chłopie!

    0

    2
    Odpowiedz
  7. No właśnie-psa trzeba wychować-niestety nie każdy się do tego nadaje!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jaki pan taki kram i w przypadku relacji człowiek-pies sprawdza się to w 99%!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kazde gowno na lopatke i pod lozko panny wlasciecielki.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Za każdym razem jak będzie szczekał to zapodaj kopa, nic tak nie uczy jak doświadczenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Znam ten ból. Kupiłem kiedyś dziewczynie w prezencie psa. Pies był mały robił małe kupy ale za to srał cztery razy dziennie i potem obficie skrapiał to moczem, a ta moja laska w ogóle tego nie sprzątała. Zdarzało się, że kiedyś poprosiła mnie żebym pomajstrował przy TV – stało przy oknie. Odsłaniam firanę a tam aleja zaschniętych gówien i moczu. Gówno na gównie. Mówię jej – kurwa nie mogłaś tego posprzątać od pół roku? Przecież to twoja chata -a ona – NIE zauważyłam. No ja pierdolę, jak ta twoja siostra!

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Poznałbym twoją siostrę. Też na miejscu delikatnej kobietki nie tykałbym się gówien. Myślę, że to twoja robota.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. A siostra pewnie wygląda jak modelka i dla obcych to wzór czystości-nie cierpię takich pind!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Sorry stary ale skoro takich oczywistych brudów nie sprzątacie to nie wpadnę do Was na kawę!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. przestańcie stosować jakiś idiotyczny, nieistniejący skrót „wgl.” wymyślony przez pokemony chyba.
    jeśli nie wiecie jak to się pisze – tu podpowiedź: „w ogóle”.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. jedna rada zrób tak jak ja mojemu bratu jak nie chciał sprzatac po piesku! gówno z dywanu leciało do jego butow… a potem zdziwienie no patrz sra nawet do butów:)

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Miałam podobny problem z siostra i jej rodziną tyle że im się nie chciało psa wypuszczać więc robił jak musiał. O ile siki nie dało rady przenieść o tyle grubsza sprawę kładłam im na schody prowadzące do ich mieszkania. Trzy razy wystarczyły by ktoś wdepnął bosą stoą (nie widzieli ponieważ schody ciemne jak i psie odchody ciemne) 🙂

    0

    0
    Odpowiedz