Odtajało gówno i przeręble!!!

No i jak tu się nie wkurwić?! A wstałem z takim zajebistym nastrojem rano. Wychodzę z klatki, czuję, robi się ciepło. Mówię sobie, zajebiście. Ale… dwa kroki w stronę zaparkowanego samochodu i widze tu gówno, tam gówno, troche dalej mini gówienko, a za nim mega kaban jak przedramię. I nie że to nasrane jest, to jest dosłownie najebane dookoła. Kurwa, ludzie, co z wami ??!! Czy wam sie wydaje że jak pies się złamie i jebnie kupkę w śnieg to ona magicznie tam znika?? Masz psa? Pies sra? To sprzątaj po nim albo kup sobie rybki. No ale chuj, jakoś slalomem dotarłem do samochodu. Klik. Światła zamigały. Otwarty. Podchodzę bliżej. NIE KURWA !! NIEE!!! 1/3 od strony kierowcy upstrzona w kropki z gówna. Ktoś rano ruszał pewnie swoim samochodem i spod kół, śnieg razem, z wyżej wymienionym psim klockiem, pofrunąl w stronę moich drzwi. Chuj tam, szybka akcja z papierowym ręcznikiem, przy wtórze dwóch szybko rzuconych „kurew” pod nosem. Czysty. Jest. Siedzę za kółkiem. Ruszam do pracy. CD: On. Utwór wybrany. Jadę. . . No żesz Kurwa!! Dziury takie jakby conajmniej bobry wpierdoliły połowę jezdni w nocy. Małe, duże, wąskie, długie szerokie….i w chuj głębokie. Mistrzyni była wielkosci studzienki, dosłownie, wypierdziało z 10 kilo asfaltu chyba… i to na głebokość z 30 centymetrów. I tak od rana, od samego opuszczenia domu aż po dotarcie do pracy, jebanym slalomem. I tak sobie siedze i myślę nad tym minionym dniem. Jaki z tego morał? Że w tym zasranym i rozpadającym się kraju (nad czym ubolewam jak widzę stąd wyjeżdzających), żeby gdzieś dotrzeć musisz kombinować, raz na prawo raz na lewo. Dosłownie i w przenośni.

80
99

Komentarze do "Odtajało gówno i przeręble!!!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gówien od skurwysyna jest! Aż mi się rzygać chce rano! Fetor jak z szmaba

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Czego wymagasz, żyjesz w kraju buraków. Zwróć komuś uwagę, to usłyszysz – „COO? Ja mam po psie sprzątać?”. Niestety do wszystkiego ludzie muszą dorosnąć.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a jak było w pracy?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ludzie nie dorośli do trzymania zwierząt. Co drugi psiarz jest stuknięty na punkcie swojego psa i gotów go uznać za członka rodziny i sadzać przy stole, ale sprzątać sztrucli nie ma komu.
    W ogóle trzymanie psa w blokowisku, to patologia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. JA psa wyprowadzam do parku, sra na trawniku, a po trawnikach deptac nie wolno. Więc zapierdalajcie po sciezkach. Ja swojemu psu nie pozwalam nawet osikac kogos opony, a co dopiero srac. Nigdy nie sprzątam po swoim psie, bo to jest pierdolony nawóz dla gleby.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ad1: No właśnie: „jak z szamba”. Ludzkie gówno, to dopiero wali. Więc nie ubliżaj zwierzętom.

    Ad2: Ty też należysz do tych buraków. W Polsce każdy patrzy swojej „dupy”, no więc bądźmy konsekwentni: pies nasrał Ci pod nogi? – sorry, to już twój problem.

    Ad4: Z dumą przyznaję, też jestem „stukniętym psiarzem”. Tak, wolę przyjaźnić się z własnym psem, niż ze skurwesyńskim ludzkim społeczeństwem w tym kraju. Ten pies ma więcej człowieczeństwa i empatii w sobie, niż niejeden dzisiejszy człowiek. Patologia? Spójrz na siebie pieprzony polaczku.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Sam mam psa i wychodzę z nim na boisko przed blokiem (w zimie). Wiosną lubię patrzeć jak głupie bachory bawią się/grają w piłkę nożną na moim starannie przygotowanym polu minowym. Zaznaczam że miejsca nie są losowe a wyselekcjonowane z szachową precyzją mistrza 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Jeżeli gówno pasa jest dla Ciebie największym problemem to gratuluję… Co roku na wiosne albo gdy robi się ciepło wszyscy narzekają na psie gówna. Tak było, jest i będzie, ale nie ma czym się podniecać. Naprawdę musisz być szczęśliwym człowiekiem jeśli to Twój problem nr.1

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Przy roztopach w mieście to jest kibel nie chodnik. A te chuje ani myślą sprzątać. Mandaty 500 – 1000 pln załatwiłyby sprawę lecz straż miejska woli jebać kierowców bo łatwiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Pocieszę cię. Te jamy w drodze to fachowcy zaczeli remontować rzucając placek asfaltu i przyklepując łopatą. Po ryjach tych fachowców widać, że technologię pojeli jeszcze w czasach PRLu. Po jednym dniu ta zalepiona dziura rozpierdala się w drobny mak. Dodam jeszcze, że tu gdzie mieszkam, odpływy wody są zatkane i kałuże stoją jak jeziora. Woda przykrywa dziury i prysznic spod kół napierdala przechodniów i zawieszenie pada.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jestem psem i se sram bo od tego dupę mam.Tyle psy srały,srają i srać będą.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. dlatego kupiłam kota. pójdzie nasra do kuwety i jak nie posprzątam to będzie tak cały dzien jebać.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Na pocieszenie Ci napisze, że zajebistych przymiotników użyłeś ;D przepraszam, ale aż śmiać mi sie chce z tej historii :-). Powinieneś częściej coś tu publikować. Pozdro 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja pierdole, ale patologia się odezwała w komentarzach, wielcy miłośnicy zwierząt. Jeżeli lubicie zapach szamba o poranku to wypierdalać na wieś, postawić chlew/oborę, wypełnić trzodą i raczyć się aromatami. Wtedy możecie mieć i ze 3 psy, niech srają wam przed wejściem do domu. Żałosne buraki, nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa – jeżeli on gówna nie widzi to myśli że nie ma problemu. PS. jeżeli ktoś pisze, że bardziej woli towarzystwo zwierząt od ludzi to już chyba czas najwyższy udać się do psychologa. PATOLOGIA!

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Zgadzam się z Toba w 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Sam idź do psychologa, żałosny polaczku. Zwierze kocha bezwzględnie, wszystko rozumie, darzy szacunkiem, wiernością i empatią – czyli jest dokładnym przeciwieństwem większości współczesnego elementu ludzkiego. Zrozumiałeś polaczku ? Widzisz, każdemu coś przeszkadza. Mnie na przykład irytują śmierdzące samochody, które kopcą i pierdzą mi pod oknem od 5-tej rano. Mimo to nie narzekam – podziemnego parkingu nie wybuduję. Żyjemy w społeczeństwie, gdzie ludzkie poglądy ścierają się o siebie – czy tego chcemy czy nie. W tym cała sztuka by wzajemnie się tolerować, a nie narzekać na wszystko co inne niż moje widzimisię. Dlatego nie rozumiem takiego biadolenia o byle psie gówno. Tak bardzo ci to przeszkadza, to sobie posprzątaj wokół swojego auta i nie biadol jak stara baba. A jak to wymaga od ciebie za dużo wysiłku, to wyprowadź się daleko, wybuduj sobie dom i ogródź 2-metrowym płotem. Żaden pies ci nie nasra.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. @17 Trzeba być niezłym zrylcem, żeby na polskiej stronie, pod postem dot. psich odchodów pisać do rozmówcy „polaczku” w pogardliwym tonie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Najwyraźniej nie pojmujesz jaka jest różnica między Polakiem a polaczkiem. A swoje inwektywy sobie daruj, albowiem nie jesteś w stanie nawet mnie obrazić … polaczku.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. a i owszem:)co wiosny gowna po kolana.bez kaloszy to zwyczajna zbytnia wiara w szczescie.z pewnoscia sie wdepnie ale:u nas to jeszcze jest chuj z tymi gownami na chodnikach!!hiszpania!!!to jest raj dla gownolubow.zieleni miejskiej w porownaniu do Polski to jak na lekarstwo ,masa wloczegow i kazdy ma jakiegos kundla przysposobionego przy sobie.oczywista oczywistosc,ze jesli taki sznur jeden z drugim szcza oscentacyjnie po bramach i na sciany budynkow to tym bardziej zadnych gowien nie bedzie sprzatal.buty zalepione do granic mozliwosci juz po pierwszych kilku metrach spaceru.chujnia i śrut drodzy chujowicze i drogie chujowiczki.

    0

    0
    Odpowiedz