Otępienie

Powoli acz systematycznie, zdawkowymi porcjami wszystko w koło zaczyna tracić swój sens po trochę. Abstrahując od sytuacji w państwie i na świecie to nawet na własnym podwórku nie dzieje się dobrze. Rozwiązaniem wydaje się być odsunięcie się od tego, co wkurwia ale to też nie jest takie proste. Ogólnie rzecz biorąc człowiek wraz z upływem lat zastanawia się coraz bardziej „co ja do cholery tutaj robię?!”. Coraz mniej rzeczy cieszy i daje poczucie celu. Być może są to objawy depresji. Kto to może wiedzieć… chujnia jest i śrut.

51
60

Komentarze do "Otępienie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam tak samo… I co z tym zrobic??

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Doskonale cię rozumiem. Mam takie same przemyślenia jak ty. Co z tym zrobić. NIE WIEM

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nic innego jak początki depresji, której Ci szczerze NIE życzę. Oprócz całej otaczającej nas chujni brakuje Ci jeszcze tylko własnych problemów (poważniejszych, nie wspomniałeś nic o nich więc przypuszczam, że takowych nie masz) i złamanego serca przez kobietę która znaczyła dla Ciebie wszystko. Która da Ci do zrozumienia, że wszystko było kłamstwem a ona się tylko bawiła… bo dlaczego nie?!
    I do samobójstwa niedaleko! Co ja mam kurwa zrobic?! 🙁
    Nie życzę tego nikomu…!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie jaraj tyle zioła… Nie to zeby wogole ;]
    Peace!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może nie od razu depresja,może to jakieś chwilowe przygnębienie przez jesienne dni,co jest normalne.Trudności i problemy do pokonywania będą zawsze, a należy im stawiać czoła,i uczyć się radzić sobie z nimi.A poza tym każdy z nas ma jakieś marzenia,pasje,hobby,w życiu miłość,małe lub większe cele, dla których chce nam się odychać gdy wstajemy codziennie rano.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jestem w podobnym stanie, też tego nie dokońca rozumiem. Ale myślę że wynika to z braku drugiej osoby która by mnie rozumiała i z która można by robić rzecz dające radość, ogólnie dużo emocji, a nie budować „związek” rodzinę i inne duperele, chce próbować wszystkiego a nie pchać się w stagnacje…

    0

    0
    Odpowiedz