Pizda jestem

Miałem robić od wczoraj po 200 brzuszków na dzień. Wczoraj zrobiłem 180, dzisiaj nic tylko opierdalam się, zajadam słodyczami i w dodatku piszę to zamiast wziąć się w garść. 0 motywacji. A jak już się jakaś pojawi to na chwilę, a potem znika. Płaski brzuch? Nie, płaski mózg…

21
36

Komentarze do "Pizda jestem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja napierdalam może po 50 dziennie i jest ładny grzejnik 😛 i laska rzeczywiście, jara się w opór xD

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Co Ty?! 50 powtórzeń dziennie Ci wystarczy?! Ja zapieprzam ze 300 razem (dolne/górne partie) i widzę, że mogło by być lepiej. I nawet nie pije dużo (miałem okres, że dla ćwiczeń w ogóle nie piłem!) i nie jem słodyczy. Niektórym to natura dała kurde… A do autora postu- nie łam się, ja też miewam gorsze dni. Najgorzej jest zacząć,a później to już z górki więc weź się do kupy i pakuj! Zrób to dla Spartiatów!! xD

    0

    0
    Odpowiedz
  4. chuja się znacie. nie ważne ile się brzuszków zrobi tylko jakie. możesz napierdalać dziennie po 300 i efektu nie będzie a jak robisz odpowiednio, męcząc mięsnie w nalezyty sposób to ciężko Ci będzie zrobić nawet 30. więc nie widze w tym nic dziwnego ,że 50 styka. ale sądzę ,ze robione są w odpowiedni sposób. jak robić? tłumaczył nie będę. internet od tego macie;p

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Autor 2 kom. do autora 3kom. Chuja stary. w sumie to nie gapiłem się w necie jak robić brzuszki, bo tu każdy pieprzy co innego! (tak jest zawsze) sam robiłem w cholerę różnych brzuszków (przynajmniej 5 różnych ćwiczeń mi teraz przychodzi na myśl). Robiłem je powoli, szybko, z krótkimi przerwami między seriami, dłuższymi, z obciążeniem, na dolne partie, górne, skośne, no kurwa wszystko! i co? gówno! jest jakiś kaloryfer, ale na pewno nie Pudzian. Wg. mnie jeśli chcę więcej to albo jakaś ‚spartańska’ dieta (i absolutny brak piwa, a to wykluczone) albo odżywki, albo koksy (a to też wykluczam). I nie ważne jakie brzuszki mi nie wymyślisz- uwierz, na bank dam radę zajebać 30 czy nawet 50. Jedynie nie próbowałem 6 Weidera, ale jakoś wątpię żeby mi to coś dało i na razie nie podchodzę bo niewygodne mi to wpleść w mój trening.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wiesz, ja jestem szczupły (18 lat i 70 kg wagi) także niewiele trzeba mi było żeby kaloryfer było widać (50 dziennie i lajt), zależy od ciała ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jeszcze jedno, efekty Ci nie przyjdą po 2-3 dniach 😛 ja na efekt czekałem z dobry miesiac, ale jak był, to już było coś 😛 50 dziennie ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  8. no a ja jestem chudy ( 21 lat, ale wiek się nie liczy, 165cm i 61 kg) i masakruję się od dawna i nic :/ CHUJNIA!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. autor 3 kom: wg mnie dobry zestaw ćwiczeń na brzuch to ABS 2. sam robiłem i po 4 miesiącach treningu brzuch wyglądał spoko. a żeby wyglądać tak jak pudzian to trzeba ćwiczyć latami i nie wiadomo czy się taki efekt osiągnie. osobiście trudno mi uwierzyć ,że zbudował to tylko na „ryżu i piersi kurczaka”.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. wydaje mi się, że nie wystarczy ćwiczyć tylko mięśni brzucha, tylko trzeba rozwijać równomiernie wszystkie partie – wtedy są efekty.

    0

    0
    Odpowiedz