Pobili mi chłopaka

Kolega ze szkoły odprowadzał mnie do domu. Bardzo mi się podobał i miałam wrażenie że ja mu też. Szliśmy chodnikiem i rozmawialiśmy o głupotach śmiejąc się co chwilę. Nagle podeszło do niego jakiś 2 dresiarzy.Jeden z nich zaczął go popychać i wyzywać od frajerów. Mój kolega stał zakłopotany i bał się odezwać. Dlatego powiedziałam im żeby go zostawili, a oni zaczęli się śmiać. Jeden z nich powiedział do mnie zamknij mordę brzydalu, bo tobie też się dostanie. Po tych słowach mój kolega uderzył jednego w twarz. Drugi rzucił się na niego, przewrócił się i zaczął go bić po twarzy. Drugi wstał z ziemi i zaczął go kopać po żebrach. Popchnęłam go i powiedziałam żeby przestał. Przestał go kopać, podszedł do mnie i z całej siły mnie popchnął. Upadłam plecami na psią kupę. Jak ten koleś to zobaczył to zaczął się śmiać na cały głos i odciągnął kolegę od mojego kolegi. Obydwaj śmiali się na cały głos. W końcu jak przestali napluli jeszcze na mojego kolegę i na mnie i sobie poszli. Po tym wszystkim mój kolega bez słowa poszedł do domu, a ja z płaczem pobiegłam do swojego. Ojciec jak mu opowiedziałam co się stało od razu wyszedł z domu i poszedł ich szukać. Mama mnie pocieszała, a ja czułam się okropnie. Najbardziej mi głupio z powodu tego gówna co w nie wpadłam. Taka kompromitacja przy chłopaku. Jakby tego było mało ojciec wrócił po jakimś czasie pobity z podartym ubraniem. Powiedział, że oprócz tych 2 było jeszcze 2 innych, którzy włączyli się do akcji gdy złapał któregoś z nich za koszulkę. To był najgorszy dzień w moim życiu.

87
84

Komentarze do "Pobili mi chłopaka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a jak ci mówiłem żeby nosić ze sobą kozik to się śmiałaś

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nie odpuszczaj, tylko dawaj na policje, zobaczysz jak dresiki ze szlochem przyjdą przepraszać!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No no, ładna bajeczka… Poza tym, typa najebali a ty sie gównem przejmujesz… Jebnięta jesteś i tyle. A kolesiowi należałby się (należałby, bo nie wierze w tą historyjkę) mega szacunek za to, że mu wyjebał, to jest honor! A wynik walki jest nieważny w takiej sytuacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ja kiedyś prawie dostałam wpierdol od lasek, więc nie ma reguły, po prostu – debile biją.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. powiedz koledze, żeby zwiększył masę

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz fantazję trzeba przyznać, ale niestety a może stety nie umiesz kłamać. Największy problem to psia kupa, w którą wpadłaś cha cha cha. A może pan Spuszczalski okazał się panią Spuszczalską?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @5 zwiększ masę…mózgu

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A ja zawrze jestem uzbrojony w bron białą noże i noże żutki i nikt do mnie nie podskoczy.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. No tak, nawiązanie do brązowej kredki (czy jakoś podobnie) musi być.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A po co wychodzisz z domu? No-liferzy nigdy nie są narażeni hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  12. idz na policje bo jeszcze komus zrobia gorsza krzywde

    0

    0
    Odpowiedz
  13. całkiem zgrabna historyjka. Gratuluję

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Gimbusy opanowały chujnię.
    Jak już zmyślasz to napisz coś wiarygodnego a nie taki szajs.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przykra sprawa.. cóż, żyjemy w POlsce, napastnik ma więcej praw niż osoba napadnięta, taka prawda. Na szczęście granice otwarte i takie przygłupki osiedlowe jak te dresy znajdą zajęcie u niemca na ogórkach, albo na zmywaku.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. może komuś za bardzo podskakiwał? bardzo dobrze że mu najebali, jak nie wiesz o co chodzi to się nie wtrącaj

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Skurwisyny. Że takie „bohatery” chodzą po tym kraju… Niech kolega zbierze ekipę i skuje ciulom mordy na cacy. Ludzi, którzy nie mają honoru nie traktuje się z honorem.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Powinni tu wprowadzić weryfikację numeru dowodu osobistego.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Numer 3… bijesz we dwóch słabszego = honor?… Jak pomyślę, że tacy jak Ty są „przyszłością” tego kraju to mam ochotę odebrac sobie życie. Jeden n a jednego, z wyzwaniem, przyjęciem wyzwania – to jest honorowa walka. Dwóch na jednego to największe tchórzostwo jakie potrafię sobie wyobrazic, ktoś taki jak Ty nie ma prawa nazywac się mężczyzną. Szczerze Ci szmato życzę, żeby ktoś Tobie tak najebał… Zaraz z płaczem do mamusi i na policję polecisz. A co do autorki, to rzecz jasna na policję – 2 na 1, potem 4 na 1?! Najbardziej żałosne co może byc.. takich ludzi należy eliminowac, bo PLUGAWIĄ znaczenie Honorowej Walki. Takim należy się śmierc.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. to nie był Twój chłopak… więc nie pisz, że „pobili mi chłopaka”.. następna co ma urojenia…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. no3 ma racje wynik nie ważny ważne że od razu jebnął za to że cie obrazili 🙂 wielki szacun i umów się z nim :)) a te cwele to razem mają 2 cm i dlatego staje im jak we dwóch kogoś najebią zresztą we dwóch zapewne też wsadzają sobie centymetrowce w dupska haha jebać takich cweli szacun dla taty 🙂 jak cos to ja moge ich rozjebać jak dotad 3 dałem radę może być i czwarty :)))

    0

    0
    Odpowiedz
  22. 18 – 3 mowiac honor mial pewnie na mysli tego pobitego, ktory jebnal jednemu z tych dwoch

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Gimbusy,wszędzie gimbusy….loda mu zrób chociaż.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Do idioty od komenta 18-a mi się wyć chce,jak 3/4 Polaków nie potrafi krótkich paru zdań przeczytać ze zrozumieniem.Szacunek był dla kolesia,który wyjebał dresiarzowi mimo ich przewagi liczebnej.
    I następnym razem nie pluj się tyle,tylko najpierw przeczytaj,potem jeszcze raz i jeszcze,aż zrozumiesz.I potem takie pajace odpowiadają za losy kraju…kurwa ja pierdolę.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @18 Czytaj ze zrozumieniem najpierw, potem komentuj…

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @18, chyba nie zrozumiałeś komentarza trzeciego…-_-

    0

    0
    Odpowiedz
  27. o ile ta historyjka jest prawdziwa, to wiedz, że rzadkością jest dostanie w ryj za darmo. Przez przypadek, za nic, w ryj można dostac jak napastnicy pomylą ofiarę z kimś innym. Kolega musiał mieć jakiś stary zatarg z nimi, albo kozaczył i ukrócili go. A że ty mu dupą oczy zasłoniłaś, to nie uważał i dostał w ryj. Proste….

    0

    0
    Odpowiedz
  28. do 26. co ty pieprzysz koleś? ty chyba z domu nie wychodzisz skoro sądzisz że prawie niemożliwe jest dostać w ryj za „darmo”. Wyjdź kiedyś z domu w piątek lub sobotę wieczorem i poszwędaj się parę godzin po mieście zamiast siedzieć przed kompem i się mądrować a gwarantuję ci że dostaniesz wpierdol za „darmo”. Patole są wszędzie niestety i tego nie unikniemy, ważne żeby nie dać się zastraszyć a wynik nierównej (w większości) walki tak jak ktoś napisał wyżej jest faktycznie nie ważny. Jeżeli ktoś cię zaczepił i napadł a ty nie wylądowałaś(eś) w szpitalu i żyjesz to już to jest sukces. Debili którzy biją ludzi dla zabawy i pastwią się nad nimi po pijaku (lub nie) tutaj nie brakuje także jeśli to wszystko prawda to szacun dla twojego kolegi Autorko i dla twojego ojca. Ja noszę zawsze przy sobie gaz i jak nawet ktoś coś do mnie powie to śmieję się takim frajerom prosto w twarz bo wiem że jak go użyję to będzie płakać a używam go tylko kiedy muszę i radzę mieć coś takiego każdemu kto miewa takie sytuacje, zwłaszcza wieczorami, w weekendy itp. Nie muszę „zwiększać masy” bo na czterech gości nawet największy chłop nie da rady, nie ma co się oszukiwać. A ty Autorko, cóż, nie dziw się chłopakowi, wstyd mu się zrobiło i tyle, głupia sytuacja, pewnie nie spodziewaliście się takiej sytuacji ale porozmawiaj z nim i podtrzymaj go na duchu. Ogólnie oboje olejcie to, w życiu liczą się inne rzeczy i jak zależy wam na sobie to życzę wszystkiego dobrego.
    PS. szkoda że razem z twoim ojcem nie poszedł ojciec tego chłopaka bo pewnie by tym czterem najebali.

    0

    0
    Odpowiedz