Polska, czyli nowoczesne Cebulakowo!

Witam wszystkich 🙂 Moja chujnia do napisania jest może nie krótka, ale za to prawdziwa. Nie chodze na studia, nawet nigdy nie byłem, pracować, to pracowałem, ale wiecie jak to w dzisiejszych czasach jest… Urząd Pracy zaprasza wykwintnie. Tak sobie tu piszę, ale nie o tym, bo każdy z nas ma problemy typu „brak pracy”, „piękne zycie za granicą, a smutna polska”, czy też „friendzone!! kurwa moi przyjaciele”, ale to co mnie spotyka, to już przegięcie pały. Może nie będę pisał szczegółowo co i jak w moim poszukiwaniu pracy i jak wygląda rynek pracy. Moje życie zawodowe to „Operator Maszyn”, niedawno skończyłem kurs CNC organizowany przez Powiatowy Urząd Pracy. Teraz dorabiam sobie jako „prywatny” informatyk i nieźle na tym zarobię – ale co z tego ?? idę z CV w zębach, jak radzi nasz Łódzki Jezus – Mesio. Składam CV w firmach z usługami informatycznymi, jako wdrożeniowiec ERP, jako programista C++, jako serwisant, jako kierownik, jako sprzedawca, jako inżynier projektowania sieci, jako administrator sieci LAN, jako operator CNC, jako programista CNC, jako ustawiacz maszyn CNC i nic. Stoję w upale pod firmą informatyczną, stoi obok mnie jakiś młody człowiek i co ?? zapraszają nas do środka, składamy CV. Pracodawca czyta nasze CV i mówi do mnie „Pan ma duże doświadczenie z systemami ERP, a tak się składa, że współpracujemy z enova” i co ?? wzięli jakiegoś jasia, który nawet nie wie co to jest „zmienna”, jako młodszy kierownik ds. wdrażania systemu ERP. Pewnie mi nie uwierzycie, tak jak moi znajomi mi nie wierzą, ale to prawda. Zauważyłem, że w tym kraju liczy się tzw. „loteria zatrudnienia”. Ok, już zaczynam poszukiwać ponownie pracy jako zwykły pracownik fizyczny, pewnie tam docenią moje umiejętności informatyczne. Pewnie myślicie, że się wyżaliłem, a teraz spierdalaj… otóż nie! bo duży niesmak pozostaje mi, jak widzę nasz niby „Polski rynek pracy” – który wg. mnie nie istniał i nie będzie istniał, a Ci co w niego wierzą, to pewnie słyszeli o nim, jak im babcia opowiadała na dobranoc, gdy na gówno mówili „papu”. Niejeden z Was drodzy chujowicze spotkał się z tym, że musi poszukać pracy w internecie – każdy wie jak o wygląda. Zawsze to samo – Adecco, Trenkwalder, Manpower, Staf Service, lokalne agencje pracy tymaczosej itd. itd. ale normalnej roboty to już brak, no czasami pokaże się perełka w postaci „Call Center” oraz „Przedstawiciel handlowy” czytaj – domokrążca lub hiena (hiena tylko, gdy łazi po innych firmach, próbując zdobywać klientów, czyli firmy). Wchodze na Adecco i co ?? Jebutnby napis na pół matrycy „Kształtujemy rynek pracy” – i właśnie to mnie prze mocno wkurwiło! Nie dość, że mamy tak wspaniały rząd, że Kim Dżong może nam buty czyścić, to jeszcze jakieś agencję zatrudnienia będą nam kreować rynek pracy wg. ich humorków. Wierzyć się nie chce, jak chujowo jest w tym kraju, ale najgorsze jest w tym wszystkim, że nikt tego nie widzi, że takie agencje pracy tylko niszczą ten kraj, zwiększają bezrobocie, a rząd się cieszy i ma beke z nas wszystkich! Czy ktoś teraz widzi w Japonii jakaś agencję zatrudnienia ?? no oczywiście, że nie widział, bo Japonia w roku 2004 zrobiła ostrą zadyme przeciwko „Freeter’ostwu” oraz „pracy rotacyjnej” i teraz mają tam robotę na stałe za niezłą kase. Wiem, że zarobki w Cebulakowie są uzależnione przez te podatki, ale każdy kto miał własną firmę, a teraz czyta chujnie, to wie że chciał kantować na pracownikach – standard w cebulakowie, bo tu obowiązkiem jest niszczenie „swojego”, a jak firma z czasem upadnie, to wyjeżdża do niemiec i zostaje tym biedfakiem i zapierdala w robocie – albo truskawki, albo budowlaniec i też jest rypany przez Niemca, albo anglika! Mam ogromny ból dupy, jak widze polaka, bo mimo, że jestem Polakiem z krwi i kości, to płakać mi się chce, jak większość z nas zachowuje się, a Ci którzy cierpią, wolą się z tego cieszyć, niż jak to po słowiańsku „dać po mordzie i po kłopocie”. Wiem, że tu pomarudziłem i nic nie zmieniłem, ale boli mnie taka sytuacja w Cebulakowie i wiem, że nigdy to się nie zmieni, NIGDY! Pozdrawiam tępe kaleki – Kolesia od loszki, która mu ciagnie gałe przez 24/7, Mesia, Łódzkiego Jezusa, Byczywąsa, nerdów od „Robienia doktoratów” oraz gimby od „Wypierdalaj” i „Spierdalaj”… aaaa i jeszcze klasyka „Zwiększ masę” 🙂 Czym, byłaby ta chunia, gdyby nie było tych tępych jąder z wodogłowiem ?? Oni są kwintesencją głupoty. Ja już będę kończył pisać swe wypociny… Chuj, śrut i mogiła drodzy chujowicze!

103
50

Komentarze do "Polska, czyli nowoczesne Cebulakowo!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dżentelmen taki jak ja nie ma na co narzekać. Jak się ma kase i znajomości to jest zajebiście nawet w Polsce, oczywiście w bogatych dzielnicach. Jebcie sie biedaki.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Jesteś pajacem, serio, o pracę w Polsce bardzo łatwo, widocznie jesteś życiową spierdoliną.

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Dla mnie słowo „nerd” to komplement. Dziękuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Panicz Jan zatrudni na stanowisko: „Main director of clean department” Gwarantowane
    atrakcyjne warunki: zakwaterowanie w przyoborowych czworakach dla parobasów. Wymagania: wyższe wykształcenie, język angielski w stopniu biegłym, umiejętność programowania C++

    1

    0
    Odpowiedz
    1. I na taka oferte wysle CV ponad 100 magistrów inżynierów i tylko jeden z nich dostanie prace a pozostale 99 co ma zrobić??????????????? do chuja wafla

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Tych pajaców mesiu,loszka itd. od dawna nikt nie traktuje śmiesznie i nawet głupio też nie! Tylko żal, że Polska ma takich debili i na każdej ulicy ich pełno. Typowe mendy internetowe bo nic nie znaczą w normalnej rzeczywistości. Dobrze piszesz, jesteśmy zacofani pod każdym względem techniczno-przemysłowym bo tylko znajomki i wpływy lub szybka kasa, taki dostaje pracę, stanowiska, funkcję…. itd. Brakuje nam Polakom honoru i godności od samej góry do samego dna tylko najebać kasę szybko przy tym bajeczki pierdolino pod publikę debilów jak mesiu, loszka no i trochę grilla oraz muzy. Niewielu wie co to jest CNC lub C+++ jeśli robisz w tym temacie numerycznym programowaniu maszyn obróbki skrawaniem a widzę, że tak to pełen najwyższy szacunek i ERP!!!! Daj mesiowi i loszce śrubokręt lub młotek – pajacom z taśmy i ulotek. Pełna racja a tutaj nikt nie wie, że trzeba znać angielski przemysłowy inny niż kawa, dziekuję, fajnie, miło. Jestem pijanym autorem tematu „co dalej rodacy” wyśmiany i olany przez debili. Zawyżyłeś poziom dla prostaków ale dobrze, że nie napisałeś o układach sterowania kształtowego i systemach! Made in Poland cebula, jabłka, krowy i świnie. Bravo 5/5 gwiazdek.

    0

    2
    Odpowiedz
  7. Admin, mógłbyś zadbać o poziom tej strony. Zacznij od wyrzucenia małpy do zoo, niech tam dokazuje i robi fiki-miki.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Eh… Mesiu, powiedz mu…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Chuj mnie to obchodzi. Gdzie jest kabaret Zielona Cebula?!

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Dobra hujnia stary. Trochę się uśmiałem, ale niestety większość z tego co piszesz to prawda. Syf totalny w tym kraju.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. to nie JUŁEsEJ Ejjjjjj Men shitttt Nyga

    0

    0
    Odpowiedz
  12. no i chuj kurwa mać 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ten portal jest tak spierdolony że chuj. Normalnie polewki a te komentarze są zryte jak beret. Róbcie kurwa doktorat, ssijcie dupy, targajcie pały. Kurwa co to jest do chuja ja się pytam? 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Tylko nowe prawiczki!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Łe kurwa trochę ból dupy, ale w końcu coś w tym jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A co ty se kurwa myślisz że byle patałach bez szkoły może zostać programistą C++? To nie jest język którego używa operator jakiejś jebanej maszynki CNC. Używałeś kiedyś w ogóle tego języka? Wykorzystywałeś kiedyś polimorfizm albo sprytne wskaźniki? Pewnie nie bo po chuj takiemu prostakowi to wiedzieć? Do tego chyba nie wiesz jak napisać CV i czym się chwalić. Ktoś kto opisuje w CV każde swoje „dokonanie” typu: byłem kelnerem, pracowałem na plantacji szparagów, zbierałem jagody, sprzedawałem grzyby, umiem używac śrubokręta, itp.. w oczach pracodawcy jest marnym fachowcem, ktory nic nie potrafi robić dobrze. Skup się na jednym i bądź w tym specjalistą do chuja pana.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dlatego ja jak skończę policealną to spierdalam z kraju, może nie odrazu do Japonii krainy pięknych dziewczyn/kobiet i jeszcze animek w telewizji które będą lecieć bez jebanej słowiańskiej czy tam europejskiej cenzury… Normalnie żyć nie umierać, totalnie pluję i sram na POlskę i rosję gdzie jest pełno łysych patusów dresów i innych chuji jebać wszystkich, aha Tam jest zawsze najlepiej tam jest zawsze robota i z każdym wykształceniem możesz spokojnie wiązać koniec z końcem. pozdrawiam Izolator najlepszy Karateka-programista-otakowiec.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Skończ pierdolić. Ja mam normalną pracę a nie w jakiś jebanych oprogramowaniach. A ponadto codziennie mam dokładnie opierdoloną pałę. Moja loszka robi to zajebiście, jest mistrzynią loda i sexu.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Jeśli faktycznie umiesz dobrze programować w C++ to nie wierze iż nie możesz znaleźć roboty. Oczywiście nie posiadając papierka ze studiów możesz w wielu firmach odpaść w przedbiegach i nie zostać zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną ale jeśli już Cie zaproszą i pokażesz, że jesteś dobry w programowaniu to robota od ręki.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Dlaczego „Niemca” napisałeś z dużej litery, a „polaka” i „anglika” z małej?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Piękna kurwa chujnia! :))

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Kiedys tez nazekalem, potem mi czasu zabrako bo pojechalem do Australii i misialem zapierdalac hehe, teraz nie mam czasu sie wysrac wiec nie mam czasu nazekac… pozdrowienia Kaszub

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Najpierw zrób doktorat, a później zwiększ masę. Wtedy dorobisz się takiej loszki jak moja, która właśnie siedzi pod biurkiem i obrabia moją wielką pałę. O 17 tysiach netto miesięcznie możesz zapomnieć.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. W kwestii Japonii, to trzeba sprostować jedną rzecz: otóż tam od lat 90-tych nasiliła się tendencja do brania przez młodych pracy dorywczej, bo nie chcieli zapierniczać w korporacjach jak ojcowie i dziadkowie tylko po to by na koniec roku fiskalnego jebnąć na karoshi. Zatem ich „żond” postanowił preceder ukrócić i zagonić młody narybek z powrotem do firm na stałe etaty – bo taki model zatrudnienia u nich jest i koniec. Inna sprawa, że tam jest gdzie robić – te wszystkie Sony, Panasoniki, itd., że o bankach i gigantycznych podmiotach zwanych keiretsu nie wspomnę. A u nas wiadomo – smród, bród i ściek do rzeki Wisły po polskiej krainie się przetacza. Wyjazd Cię czeka zagraniczny, do Londynu.pl lub innego „prastarego” słowiańskiego miasta na Zachodzie. Z drugiej strony, jak żeś taki oblatany informatycznie, to jednak było odbębnić polibudę, miałbyś o wiele większą szansę na staż w Microsoftach i Googlach, czy wyjazdach z Erasmusa. Studia, to nie tylko chlanie i wciąganie nosem taniego szajsu wraz podobnymi sobie talentami. To również bilans dodatni w postaci o której powyżej napisałem. A teraz to faktycznie mogiła – sam się skreślasz. Żal za dupę ściska.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Admin, mógłbyś zadbać o poziom tej strony. Zacznij od wyrzucenia małpy do zoo, niech tam dokazuje i robi fiki-miki.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. a czemu nie pomidorowo ?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Z Łódzkiego? Jak znasz język niemiecki na B2 to mogę Ci załatwić pracę. Serio. Odpisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. jeśli masz 26 lat lub więcej-> tak do 30stki to zapraszam do Norwegii. Ogarniemy pracę i życie, potem się chajtniemy. Nie chce mi się już być samej.. a tak ładnie to napisałeś, że chyba się zakochałam. Powodzenia i nie daj się!! (nawet jeśli masz mniej niż 26 lat)

    0

    0
    Odpowiedz
  29. przeczytalem do konca!!! 100%racja.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Porównywanie piszących niecenzuralne słowa do gimbów, jest jak traktowanie ciebie jak cebulakowego frustrata, którego duma została urażona. Niby można, ale po co?

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @8. „Eh… Mesiu, powiedz mu…” Raczej nie warto. Są patałachy, które coś tam sobą reprezentują i na swój ograniczony sposób do czegoś tam dążą. I są też patałachy upośledzonej kategorii, jak autor powyższej chujni, którzy mają postawę cebulaka-roszczeniowca. Taki patałach, w dupie był, gówno widział, ale uważa się za wybitnego fachowca od wszystkiego, a potem wielkie zdziwienie, że „jasio, który nawet nie wie co to jest „zmienna””, zostaje nie tylko przyjęty, ale jeszcze na stanowisko kierownicze. I oczywiście to, że jest patałachem-nieudacznikiem, to wina wszystkich tylko nie jego. Do normalnego patałacha istnieje prawdopodobieństwo dotarcia. Do takich jak on się nie dotrze nigdy, więc szkoda zachodu. No ale dobra, My, Pan Mesio, w swej szlachetności, powalczymy z wiatrakami… A więc, patałachu obrażający swą nędzną egzystencją normalne patałachy, ty nawet nie próbuj klękać, czytając ten post, bo nie ma fizycznie takiej możliwości by dało się uklęknąć tak nisko jak powinieneś. Primo. Jesteś cebulakiem z postawą roszczeniową i wielkimi wymaganiami, któremu wydaje się, że coś wie, a w rzeczywistości jest nieudacznikiem życiowym. Dlatego wspomniany przez ciebie Jasio dostał robotę a ty nie. I ty nigdy nie dojdziesz do tego, dlaczego tak się stało, bo masz tak popierdolona mentalność, że nie potrafisz dojść do żadnych konstruktywnych wniosków. Poza tym, skąd ty wiesz, co ten Jasio akurat umie? No ale czymś się musiałeś usprawiedliwić, to wymyśliłeś sobie jakiś pseudo powód, byle wina za twoje nieudacznictwo mogła spocząć na kimś innym. Secundo. Nie potrafisz, cebulaku, docenić tego, że ludzie pracują. Niech będzie, że jako przedstawiciele handlowi czy w call center. Niech będzie, że za kwotę, którą Pan twój, Mesio, na libacji z Byczywąsem i innymi Belkami w Sowa&Przyjaciele zostawia jako napiwek dla kelnerów na nowe mikrofony. Ale pracują ciężko, uczciwie i starają się, jak mogą. I do takich Pan twój, Mesio, ma pewne uznanie, a nawet pewien szacunek. Do ciebie nie. Bo ty, patałachu, będziesz szukał dziury w całym i wymagał najlepiej super-pensji i jak najlżejszej roboty, byle tylko przed innymi i samym sobą uzasadnić swoje nieudacznictwo. Ale nie ruszysz dupy i resztek mózgu, by cokolwiek w swym nędznym losie zmienić. Masz pretensje, że ci nie dali super pracy, masz pretensje, że gówniano płacą, do różnych ofert pracy podchodzisz z pogardą, do ludzi, którzy mają firmy i dają pracę też… „Lokalne agencje pracy tymczasowej itd. itd. ale normalnej roboty to już brak”. A co, cebulaku, zrobiłeś ty, poza pierdzeniem w krzesło kątem u mamusi w szczurowisku? Założyłeś jakiś biznes? Ruszyłeś łbem? Wziąłeś pracę, którą wzięli choćby ci pracujący w call center, by może do czegoś kiedyś dojść, którymi tak pogardzasz? I takie coś poniżej kategorii patałacha ma „ból dupy”… Bo nie dali mu, kurwa, na tacy i na jego zasranym geniuszu się nie przekonali. Oburzające Nas, Pana Mesia, jest już samo to, że się w ogóle odezwałeś. Wiesz chociaż, ile Pan twój, Mesio, musiał ciężko harować, obrabiając w ramach nadgodzin byczywąsową pałę, by mieć willę za dwie bańki i 18 tysi netto? /Mesio PS. Pan twój, Mesio, przyznaje po zastanowieniu, że też by miał „ból dupy” gdyby był taką namiastką patałacha jak ty.

    1

    1
    Odpowiedz
  32. @9. Chuj mnie to obchodzi. Gdzie jest kabaret Zielona Cebula?!
    DLA NASZYCH WIERNYCH FANÓW, TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA.
    Microsoft oraz Skype opracowali wspólnie system tłumaczenia mowy w czasie rzeczywistym. Chętni na studia filologiczne mogą teraz starać się o pracę w McDonaldzie bez tracenia 5 lat na studiowanie. ***** Pracownik pisze podanie do szefa: „W związku z jednoznacznymi informacjami zawartymi w moim aktualnym horoskopie, upraszam o pisemne potwierdzenie zapowiedzianej tam podwyżki.”

    0

    0
    Odpowiedz
  33. [AUTOR WPISU]:
    @2 – no tak dla Ciebie łatwo, bo ciągłeś druta szefowi, a ja w przeciwieństwie do Ciebie, mam jeszcze honor i jestem hetero! w dodatku mam narzeczoną i chuj Ci w dupe mały nygusie!
    @3 – Proszę bardzo nerdzie 🙂
    @4 – tylko zjeb szuka roboty „wyższe wykształcenie”, jakby to wyższe było jakimś jebanym kluczem do innego wymiaru. Żałosne…
    @6 – Dzięki 🙂 Pozdrawiam 🙂
    @8 – Mesiu teraz stoi pod latarnią i daje dupy, bo nie stać go na nowy samochód 😉
    @9 – kabaret masz tutaj w Cebulakowie – przecież na Wiejskiej robią niezłe show, nie wiesz o tym ??
    @10 – dzięki za zrozumienie mojej chujni 🙂 Pozdrawiam
    @11 – no i dobrze, że to nie JuŁeSej, bo już mnie to mocno wkurwia… nie widzisz dzisiejszej młodzieży czytaj „gimbusów” ?? amerykanizują się tymi Samsungami (mimo że to marka Koreańska,m to hamerykanie z tym Galaxy wkurwiają mnie), iPhone’ami. Szpanerstwo pełna parą i te odmóżdżające amerykańskie komedie bez logiki… brak słów.
    @16 – jakbyś był na tyle ogarnięty panie „specjalisto”, to byś wiedział, że na CNC programuję perfekcyjnie – interesuje mnie już od dawna temat CNC, nawet miałem jaja, żeby uzbierać kilka tysiaków na licencję MTS TopCAM mały specjalisto, a na C++ robię już od dzieciaka, bo mnie granie w gówniane gry, jak Heroes,, czy jakieś gówna z magikami i eliksirami mnie nie jarają, więc bardziej siedziałem przy programowaniu – fajne pomysły miałem za dzieciaka, teraz po takim doświadczeniu, czaje więcej na C++ niż Ty „specjalisto”. Skończ i pograj sobie w szachy, zrelaksuj się, bo Ci żyłka pęknie z tego chwalenia się na chujni – teraz bycie spierdoliną w internecie i na kwejku, to wstyd a nie komplement! a na koniec napiszę Ci tyle, że obczajenie maszyny CNC to już cholernie ciężka sprawa, trzeba mieć łeb, kreatywność m mózgu, bo nie każdy potrafi ustawić maszyne i wymienić narzędzie, a potem zrobić pomiary narzędzi – nie byłeś w tym temacie, więc skończ i nie pisz o czymś o czym nie wiesz… „jebanej maszynki CNC”. Specjalista z Ciebie jak chuj w ogrodzie!
    @18 / 24 – niech Ci tak ciągnie druta, że się nim udławi, bo chuj mnie to obchodzi, jak ta twoja pierdolona loszka ciągnie ci druta. Może Ci nawet pierdnąć w dziąsła, a mnie to i tak nie ruszy, bo jesteś dla mnie zwykłym śmierdzącym trollem bez życia, pryszcze na dupie masz, na chuju pewnie masz żyły tak grube, że nawet nie odróżniasz kabla energetycznego, od Twojej śmierdzącej pyrciny, a w dodatku jeszcze masz tak spoconego, że produkcja sera w tym czymś jest większa, niż w mleczarni w Mrągrowie. Dobranoc trollu i naucz się myć te klejnoty, bo inaczej to loszke zobaczysz na jpeg.
    @19 – to jak wytłumaczysz fakty, że jakiś jasiu dostał się jako młodszy kierownik ds. wdrażania systemu ERP ?? przypominam, że ten jasiu nie był na studiach, był świeżo po ogólniaku i napisałem na chujni „nie wie co to zmienna”. Jeszcze jedno, w dzisiejszych czasach w programowaniu C++, dotnet, JAVA, PHP i inne nie liczy się jakie masz wykształcenie, bo to nie jest jakiś wyznacznik zajebistości, tylko liczy się WIEDZA na tem temat, chodzi mi o wiedzę praktyczną, a na studiach co robią ?? mam kilkadziesiąt znajomych co chodzą na informatykę na Śląsku i w Małopolsce i żaden z nich nie może się dostać do pracy jako informatyk, w Krakowie biorą tylko tych co wiedzą dobrze na temat danego programowania i mają umowy na stałe – wiem, bo sam chodziłem po takich firmach i miałem rozmowy kwalifikacyjne grupowe! Studia dzisiaj to nic innego, jak kolekcja dyplomików i dorysowanie sobie do CV „wyższe”, a nic to nie zmieni w poszukiwaniu pracy, bo i tak 90% społeczeństwa w PL leci na kase lub jako barmani/ki i tak się kończy przygoda z karierą, bo miał wyższe…
    @20 – przypadkowo, ale „polaka” nigdy nie napisze z dużej, no chyba że polacy obudzą się i zaczną myśleć jak ludzie, a nie jak małpy.
    @21 – Dziękuję 🙂
    @22 / 28 / 29 – Nie. Jestem z woj. Śląskiego, a dokładniej z Bielska-Białej 🙂
    @25 – masz rację z ta Japonią 🙂 ale co do polibudy, to już nie. Studia nic Ci nie dadzą, nie bądź tak ślepo zapatrzony, jak na dziwkę, która obiecuje Ci wspaniałe życie z nią i wierność, a i tak Cię zdradzi. Studia to już nie gwarancja na karierę, a gwarancja na kasę, albo na stacje paliw. Teraz co drugi matoł chodzi na studia, to gdzie ma być ten inteligent ?? on się utopił wśród kalek życiowych i imprezowiczów. Teraz liczy się WIEDZA PRAKTYCZNA, a nie teoretyczna.
    @31 – nie dziękuję. Chce zostać w Cebulandii, mam narzeczoną, którą ogromnie kocham i jestem szczęśliwy w związku, więc sory, ale Twoje rady odpadają 😛
    @32 – Dziękuję kolego 🙂
    @33 – co ?? ty tak na serio ?? czy sobie jaja robisz ?? 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  34. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Mesiu doradź mu

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Do 2. Pewnie że łatwo. Na produkcji jest dużo pracy. Plebs musi znać swe miejsce. Mam 23 lata.Tata mi dał pieniądze na rozruch firmy i pomógł troche a plebs zazdrości. PUP mi przysyła samych matołów, leni, zera i nieudaczników jakichś Zenków spod biedronki lub studiowanych leszczy. Każdy prostaczek by chciał zarabiać dużo. Muszą w końcu zrozumieć że lepsza praca jest dla lepszych ludzi z odpowiedniego otoczenia i pozycją społeczną.

    0

    1
    Odpowiedz
  37. do 16. Nie popisuj sie tu jebany cwelu swymi ę i ą wywodami bo podskakujesz wszo a jesteś takim samym polskim białym murzynem do zastąpienia w 5 minut. Wiesz co to CNC wogóle cieciu i znasz język w jakim sie programuje te maszyny,jaka to praca? Nic nie wiesz. Nie masz pojęcia.Kolejny jebany polaczek stawiający sie ponad innych kur…jak ja nienawidze tego kraju i tych śmieci rodem z czworakw gdzie każdy lojtek próbuje być ważny, mądry, bystry i deptać innych w ziemie. Zasrana polska dlaczego akurat ja musiałem sie tu urodzić?

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Napisałeś wszystko jak jest w tym osranym kraju. I co dostałeś w zamian? Arogancki bełkot buraczków czy to nowobogackich albo marnych kutasich łebków frustratów, itp. Cóż.Próby udowodnienia na każdym kroku że to ty jesteś winien a nie kraj. I dlatego tak jest jak jest. Egoistyczne chamskie bydło buractwo pastewne zapatrzone w swą dupe troche poobrażało i poczuło sie przez 5 minut jak ktoś. Tępy jełopek któremu tatuś załatwił prace za 1500 zł za biurkiem poczuł okazje do dowartościowania sie. Dlatego ten kraj jest jaki jest i lepiej nie będzie. Debile, kretyni, chamy, prostaki czy w takim kraju można coś zbudować? Bydło dostało 15 letnie golfy, koszulki z napisem FILA, prace w zagranicznych „korporejszyn” za 1300 zł na 3 zmiany, dyskoteki na każdym kroku, tylywizor gdzie pokazują jak cool jest i starczy.Daj spokój. Szkoda nerwów.

    1

    0
    Odpowiedz
  39. 2. A jakiej pracy jest dużo chujowino? W charakterze białego murzyna czy tej po znajomości? Oświeć nas udaczniku bo to co napisałeś to tylko wyświechtane frazesy które może spłodzić każdy słitaśny jełopek co sie nudzi w firmie tatusia.

    1

    0
    Odpowiedz
  40. 27. Bo na pomidora trzeba mieć wygląd. Patrząc na wasze ryje i poziom inteligencji przeciętnego cebulaka to skojarzenie jest jedno burak,kartofel, cebula………..więc cebulakowo, może być buraczkowo, kartoflakowo.Od koloru do wyboru.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. od 33 -> no serio, ale jak masz narzeczoną, to u mnie nie istnieje stwierdzenie: „nie ma takiego wagonu, którego nie można odczepić” ;p życzę szczęścia i powodzenia!!! :))

    0

    0
    Odpowiedz
  42. do autora komentarza 43- bardzo trafnie napisane, pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. sorka miało być 41, że trafnie napisane 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  44. oż w dupsko, dobrze piszecie. Wasza polemika o tej chujni otwiera mi oczy. dobrze jest też sobie po bełkotać, żeby znaleźć ogólny sens(bez sarkazmu piszę). autor wymłócił maksymalnie ten temat, niestety bardzo realny zresztą…tak, aż całkiem prawdziwie poczułem się częścią Cebulakowa Krowiego. el’ O.

    0

    0
    Odpowiedz