Popełnianie błędów

Każdy coś czasem spierdoli, takie są fakty, nie ma ludzi idealnych. Ja jak wiem że nawaliłem, to przepraszam i przyznaję się do błędu (a przynajmniej staram się i często to robię). Natomiast moja kobieta, choćby skały srały, nie przyzna się że w czymś nawaliła. Kurwa, jak mnie to wkurwia, nie macie pojęcia. Zawsze, dosłownie ZAWSZE, wyprze się swojej winy, nie przeprosi, nie powie że nawaliła. Zacznie sytuację przekręcać, wykręcać, dodawać jakieś nowe fakty które nie miały miejsca i nie ma chuja – przy każdej kłótni ona jest niewinna, jest ofiarą, normalnie kurwa mać święta, tylko aureolki szukać. Tak wymamle prostą sytuację, że w końcu już nie wiesz o co w ogóle chodzi. Tak przekabaca akcję, że dochodzi do momentu – pomimo że ona spierdoliła coś po całości – iż to ona chce przeprosin. A jak już czasem na niej wymuszę przeprosiny, bo totalnie przegnie pałę i stawiam sprawę na ostrzu noża, to jej „przepraszam” brzmi jakby mówiła „spierdalaj”. Wówczas mówię jej że takie przeprosiny to niech sobie w dupę wsadzi, to nie przeprosiny tylko puste słowo. A ona wtedy, że dlatego mnie nie przeprasza bo po co ma przepraszać jak ja nie przyjmuję przeprosin. No kurwa wariackie koło normalnie. Śrut jak chuj… I co tu zrobić z taką babą.

54
64

Komentarze do "Popełnianie błędów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kobiety ot co 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. baby to chuje

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam tak z moim facetem. Tak mnie to wkurwia, że czasami aż muszę wyjść z domu. Jeszcze zrobi ze mnie niezrónoważoną psychicznie i troskliwie spyta sie czy nie powinnam skonsultowac się z psychiatrą albo hormony zbadać – a takie gadanie to już mnie wkurwia najbardziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Za każdym razem niech Ci zrobi porządnego lodzika. Będzieszk chciał, żeby nawalała:P

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zechciej mnie 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przypierdol jej to sie kurwa nauczy

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Przepraszam, ale posunę się do takiego komentarza… Pizda jesteś? Nie chodzi mi o to, żeby od razu szukać innego towaru, ale… musisz być faktycznie ciota.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. dokładnie jak moja stara:(

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kiedyś wierzyłem w miłość prawdziwą, prostą, ot kochać. Ale po latach doczekałem się zdrady, zabawy moim kosztem, doła, kobiet z wieloma partnerami… Nic to, gorzej z psychiką. Kobieta zrobi Ci scenę o byle gówno. A jeśli facet da Ci po pysku to albo się dogadasz o co biega albo dojebiesz mu bez zastanowienia. Albo tak, albo nie. U kobiet wszystko jest skomplikowane. Tęskni za Tobą, ale gdy Ty nie możesz być u niej nie przyjedzie, wogóle chuj wi czemu. Pali papierosy i masz się nie wtrącać, bo to jej pieniądze, ale gdy wydajesz ich dużo na dopieszczenie auta zaraz grymas na twarzy że na nią tyle nie wydajesz. Prosi Cię o pieniądze, gdy pytasz na co jebie fochem mówiąc że weźmie od kogoś innego. Ukochanej osobie nie powie? Kurwa! Starać się możesz a czasem naprawdę płakać się chce dorosłemu facetowi… Pizzę zamów Ty, bo ja kupiłam papierosy i nie mam. Jest super pogoda, ona nie przyjedzie do Ciebie nad wodę, ale ma pretensje że nie przyjechałeś bo jest pogoda że się z domu wychodzić nie chce. Kobiety, powiedzcie mi jak wy to robicie, czego wogóle chcecie, i skoro tak płaczecie o równouprawnienie, czemu zawsze facet płaci i jeździ?! Czy to gierki, choroba mózgu kobiet czy może moje paranoje?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nawet faceci rzadko przyznają się do swoich błędów, a kobiety praktycznie NIGDY, przynajmniej ja takiej nie spotkałem. To co opisałeś to w 100% moja żona 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. „wszystkie one do kurwy są”

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Twoje paranoje! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. albo dajesz sobą pomiatać i wtedy zostań przy tym co masz, albo chcesz inaczej i wtedy zmień.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Też miałem ten problem, ale sobie poradziłem. Babie nie zamkniesz mordy wymyślnymi intelektualnymi mount everestami. Im bardziej się wdajesz w szczegóły i rozbierasz akcje na części pierwsze, tym bardziej ona wygrywa. Jak baba coś zjebie, to masz dać jej to odczuć i ucinać gadkę bez owijania bułki w bibułki. „Roztłumaczanie” problemu to najgorsze co może być.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. 14 ma jebitną rację. szczególnie z psychicznymi (50% przypadków).

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Drodzy Chujanie i Chujanki. Zapytuję na forum czy to zawsze tak jest że jak ktoś jest ewidentnie psychiczny to mówi, że to MY mamy iść do psychiatry albo się leczyć? niech ktoś po fachu się wypowie, proszę…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @16 według moich obserwacji i doświadczenia – psychopata to często ćwierćinteligent, a wtedy zawsze TWOJA wina. Kobieta z taką przypadłością to sytuacja najgorsza z możliwych z racji tego, że całe, i tak ‚normalnie’ skomplikowane, wahania emocjonalne, wszelkie ‚w nerwach łatwopalna, sralna, 153 odcienie różu, przediwuj nieprzewidywalne’ i inne durne frazesy nie mające nic wspólnego ani z inteligencją ani z filozofią są mnożone razy 100 i to w zupełnie nieprzewidywalny sposób. Wtedy kompletnie nie zrozumiesz o co chodzi. Jeśli facet cierpi na taką przypadłość, to będzie chlał, bił, ewentualnie chlał i bił. Nic specjalnie zaskakującego. Kobiece LECZ SIĘ natomiast zostanie przedstawione tak, że po rozstaniu będziesz rozpamiętywać powody, dla których te słowa padły.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Pozwolę sobie zacytować pewnego stand-upowca Louisa CK – „Men fuck things up, women are fucked up” i to chyba tyczy się dokładnie opisywanej sytuacji. Ty wiesz, że zjebałeś, ona też wie, ale jeszcze do tego Cie jebie psychicznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. hahaha ziomek jakbym slyszala o moim chlopaku zawsze ma 1000 jebanych wytlumaczen ktore ni chuja nie ratuja sytuacji ale on jakos to tak poprzekreca i jest pewien swojej jebanej racji ze czasami mi sie zaczyna wydawac ze to moze ja jestem pojebana i robie biednemu chlopakowi awanture o nic….eeeh znam Twoj bol

    0

    0
    Odpowiedz