Praca zdalna

Szlak mnie trafia w dobie tej globalnej pandemii. Ponad połowa pracowników w mojej firmie poszła na pracę zdalną. I nie było w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że tylko niewielka część rzeczywiście będzie wykonywać swoje obowiązki w miejscu zamieszkania. Większość będzie niestety „palić głupa” i ciągnąć za to grubą kasę.
Dodatkowo część osób poszła na opiekę nad swoimi dziećmi, niektórzy się rozchorowali, ktoś tam spanikowany korzysta z urlopu… I kto zostaje na posterunku? Ja. Pełno roboty, bo trzeba zrobić wszystko, czego „zdalni” nie ogarną na odległość. W efekcie nie tylko ryzykuję codziennie życie (tak, lubię myśleć o sobie w kategoriach bohaterskich, nawet jeśli wyolbrzymiam), to jeszcze odwalam robotę nie tylko swoją, ale i innych, którzy grzeją dupki w domach i wykonują w najlepszym wypadku około 10 procent swoich normalnych obowiązków.

59
19

Komentarze do "Praca zdalna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zdalna praca nie wygląda tak różowo jak ci się wydaje.Po pierwsze jesteś kontrolowany i twój pracodawca widzi czy pracujesz czy może zapierdalasz np.Grand Thief Auto albo układasz pasjansa.A po drugie może grzebać po twoim kompie.Po trzecie płacisz za net i prąd za który twój pracodawca ni chuja ci nie zwróci bo niby jak ma to policzyć.A jebany Team Viewer śledzi cie na każdym kroku nawet jak oglądasz porniole.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No co ty!Ktoś musi jebać ciężko żeby ktoś mógł leżeć do góry wentylem.Tak jest od zawsze-jedni zapierdalają aż im pot leci po jajach a w tym czasie drudzy leżą popijając martini.Mój ojciec jebał na emeryturę dziadka,ja jebię na emeryturę ojca a ty będziesz jebał albo już jebiesz na moją emeryturę.Zapomniałeś o złodziejskiej instytucji zwanej ZUS-em?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. …

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zagroź im wypowiedzeniem umowy o pracę (z winy pracownika oczywiście) to zaraz będą posłusznie wykonywali swoje obowiązki…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Albo tylko zwolnieniem (jeśli są u ciebie osoby pracujące na umowie zleceniu)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Proszę sprawdzić czym się różni słowo SZLAK od słowa SZLAG.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Skoro dajesz się ruchać…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rok temu od wujka z USA który jest kuzynem taty dostalam super słuchawki bez przewodowe.
    Dlugo sie nie nacieszyłam
    Bo po miesiacu zniszczyl je mamy brat po pijaku! Pojechałam z mamą do babci ktora mieszka z synem czyli mamy bratem. Mamy brat wylazł przed brame domu by nas powitac uwiezil sie na mnie przez co słuchawki wypadły mi z uszu na beton ! Jedna potoczyla sie na jezdnie pod auto a druga wpadla do studzienki deszczowej. Bylam smutna i zla krzyknelam
    -Moje słuchawki!
    Braciszek mam nic za to mama kazała go przepraszać! Bo to tylko sluchawki za 100 dolców

    0

    1
    Odpowiedz
  10. No co ty nie powiesz? Ja siedzę w domu, pracuje zdalnie ale mam totalny zapierdol.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Robię zdalnie i dla mnie zero różnicy. Pracuję dłużej i efektywniej niż biurze. W domu łapię się na tym, że siedzę nadgodziny bo się lepiej skupiam i nikt mi głowy ciągle nie zawraca tak jak to ma miejsce w biurze. Nie zerkam też co 10 minut na zegarek marząc żeby w końcu wrócić do domu bo w nim przecież jestem przez co tracę rachubę czasu co do tego ile już siedzę w robocie.

    W pracy przez 8 godzin to bym pewnie popracował z 4 godziny bo albo obiad z zespołem gdzie się siedzi i gada przez godzinę mimo, że przerwa trwa 30 minut. Potem herbatki 15 minutowe co godzinę lub dwie w kuchni i pogaduchy. Do tego nic nie wnoszące spotkania trwające wieki, na które człowiek idzie żeby mieć choć chwilę świętego spokoju i stara się nie zasnąć. A w domu to zje się obiad w 30 minut i się pracuje. Tak więc ja uwielbiam pracę zdalną i chętnie pracował bym tak cały czas bo odpadają mi dojazdy.

    Ja wiem czemu ludzie mają taki ból dupy pracując z domu. Bo nie mogą tracić czasu na wspomniane herbatki, spotkanka i dopierdalanie kolegom w robocie jacy to są głupi. Dodatkowo dlatego że muszą siedzieć z partnerem/partnerką w domu i bachorami a biuro to ich azyl i chwila wytchnienia od tego małego domowego piekiełka. Tutaj macie problem.

    Na koniec dodam, że w sumie to jestem zmęczony i sam bym sobie chętnie wziął taki opiekuńczy i pobawił się z dzieciakami kilka dni i pobyczył na kanapie, ale jestem singlem i dzieci nie mam. Trochę zazdroszczę tym to nie muszą lub nie musieli zapierdalać codziennie zdalnie w robocie. Niby mogę wziąć urlop, ale jaki jest sens brania wolnego żeby siedzieć we własnym domu, a wyjechać przecież nie mogę bo wszystko pozamykane na cztery spusty.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. A co to z łapanki wzieli cię do tej roboty?Zapierdalasz w niej bo nad tobą stoi nadzorca z nachajką?Powinieneś mieć zdrowy stosunek do tej roboty tzn.ciągle ją pierdolić.Bierz narzędzia i kapotę pierdol majstra i robotę.Dłużej i zdrowiej pożyjesz bez wpędzanie się w stres.Pracoholizm jest gorszy od faszyzmu.Jeszcze trochę i jebani pracodawcy będą błagać ciebie abyś chciał u nich pracować.Zwłaszcza jak Ukraińcy wypierdolą od nas do Raichu bo tam lepiej płacą a nowego dorastającego pokolenia gotowego do jebania za jałmużnę jakoś nie widać.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja zapierdalam z domu na 110% i szlag mnie trafia jak ktoś myśli że się opierdalam. Szlag mnie trafia bo siedzę na chujni bo skurwielstwo nie działa, coś się zapisuje, w chuj długo wszystko i dzień między palcami. Chciałbym pracować na maksa, ale kurwa czekać na te pojebane excele już mnie wykurwia w kosmos.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Mój ty bohaterze! Stois w jednej linii z lekarzami i ratujesz kraj przed upadkiem….

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Golisz jaja?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Sam się tak ustawiłeś, też trzeba było umiejętnie spierdolić na zdalny tryb

    0

    0
    Odpowiedz
  17. I dobrze Ci tak. Weź się w końcu za robotę Januszu, a nie dorabiasz się na garbach innych. Turlaj dropsa.

    0

    0
    Odpowiedz