Prace grupowe na studiach

Cześć chujanie. Kto studiował, ten wie, że największe gówno na uczelni to prace grupowe. Studiuję już trzeci rok i non stop od pierwszego roku mamy jakieś prace w grupach. Prezentacje, projekty, laboratoria. Ja pierdole, jak ja tego nienawidzę. Człowiek chce być kurwa porządny, oddać wszystko w terminie i się z tym nie pieprzyć, ale nie… chuj z tym, że ty zrobisz swoją część, jak inni mają na to wylane. Dzisiaj też był termin oddania projektu. Kurwa, nie dość, że zrobiłam większość roboty, to inni mieli problem, żeby się rozpisać na jedną stronę, albo przeprowadzić jakąś krótką analizę. Wrzucam swój plik jako pierwsza, wszystko pięknie przygotowane, strona tytułowa itd i kurwa wystarczyło, żeby ktoś dokleił swoje części… ale nie. to by ich przerosło. każdy kurwa z osobna wrzuca swoje pliki. to ja mam teraz siedzieć i to kurwa kleić?! mówię im: wrzućcie to wszystko do mojego pliku! to ci debile wrzucą to wszystko tak, że nic nie pasuje. W różne miejsca, jak im wygodnie. Chuj z tym, że wstęp się znalazł gdzieś w środku pracy. cały tekst ma różną wielkość, różna czcionka, nawet kurwa kolor czcionki się różnił! dwie osoby w ogóle sobie olały temat i swojej części nie zrobili, bo nie potrafią, albo czasu nie mają. dzisiaj minął termin oddania projektu, ja wkurwiona, że nie zrobiliśmy tego na czas, no ale dobra, wykładowca spoko facet, coś by się z nim ugadało. siedzę na zajęciach, czekam i czekam, a moja grupa nawet nie raczyła się pojawić! czaicie? 4 osoby olały temat i postanowiły po prostu nie przyjsc. i to są dorośli ludzie ja się pytam?! czemu studenci to tacy idioci i niechluje? dlaczego nie potrafią nic zrobić porządnie? Jeszcze bym kurwa zrozumiała, gdyby to było tylko na moich studiach, ale znajomi mi opowiadają, że u nich na uczelniach jest to samo. chujnia i śrut, ogarnijcie się w końcu!

112
5

Komentarze do "Prace grupowe na studiach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 1. Praca w grupach nie jest sprawiedliwa, jeśli poszczególne jej ogniwa są na innym poziomie.
    2. Jesteś zbyt ambitna.
    3. Powiedz nauczycielom, że jak masz pracować w grupie z baranami, to wolisz zrobić to sama.

    17

    2
    Odpowiedz
  3. Przekaz temu profesorowi informacje o braku pracy innych badz napisz na gorze dokumentu, ze dana osoba nie wywiazala sie z obowiazku. Albo napisz w abstrakcie badz spisie tresci kto jest autorem ktorej sekcji. Ci podludzie, ktorzy nie wywiazuja sie ze swych obowiazkow w pracach grupowych powinni zostac rozstrzelani. A jesli praca grupowa jest bezuzyteczna w kobtekscie danego kursu (co wydaje sie czestym przypadkiem) to profedir powinien zodtac rozstrzelany. U mnie na uczelni w stanach jest to nie do pomyslenia, gdyz studenci szanuja siebie nawzajem. Gdybym raz nie wykonal swojej pracy to bym byl przegrany jesli chodzi o reputacje wsrod wszystkich, a co za tym idzie mialbym zerowe szanse w przyszlych projektach, pracach, w zalozeniu firmy z kimkolwiek z uczelni itp. Swoja droga czy ty nie znasz google docs albo sharelatex itp.? Jak wy wogole chcecie cos stworzyc spojnego skoro nawet nie wiecie co jest w czesciach innych czlonkow? Chcecie sklejac jakies osobne wypociny w jedna jakosciowa calosc? Kurwa mac.

    13

    0
    Odpowiedz
  4. U nas bylo jeszcze gorzej, studiowalem architekture i zdarzylo mi sie robic projekt na pojare z takimi leniwymi kurwami, ja sam nie bylem prymusem i mialem najebane warunkow pol indeksu, ale szanowalem prace i czas innych ludzi. Dlatego jak sie umawialismy na cos, to dotrzymywalem slowa. A tu kurwa, jeden polecial w chuja i nic nie przyslal, drugi zrobil do polowy, trzeci narysowal cala analize miasta na jednej warstwie (sic!) i chwali sie, ze z laska udostepnil plik DWG, a idz pan w chuj… jak studiowalem na erasmusie, to bylem w grupie z niemcami, oni to wszystko robilii starannie i sumiennie.

    11

    0
    Odpowiedz
  5. To nie rób w grupach – proste. Ja zawsze dogaduję się z wykładowcami że robię sam i mam spokój.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Oj miałem to samo.Praca w grupach to dla mnie męka,ja musiałem robić za innych a laury zbierali wszyscy.Nie chwaląc się byłem ambitnym bardzo studentem.Dodam jeszcze jak praca zespołowa może być ciężka dla introwertyka…

    3

    1
    Odpowiedz
  7. Thug life na chujni

    1

    0
    Odpowiedz
  8. no kurwa to jest po to zeby pracy w zespole sie nauczyc i chuj.
    Co zrobic jak czasy takie ze kazdy na swjego kutasa patrzy czy pizde i dalej nie widzi. Wszystkie jebane fakebuki to indywidualizacja to jak gimbaza nawet na studiasz ma pojac ze czasem trzeba kurwa cos w zespole opierdolic.
    chujowe czasy i tyle

    7

    2
    Odpowiedz
    1. Racja a to tez dobra nauka ze najbardziej można liczyć na siebie.

      2

      0
      Odpowiedz
  9. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że praca grupowa i specjalizacja, to najlepszy wynalazek kapitalizmu. Jeśli masz kapitał, charyzmę, Rządzisz, jesteś Prawdziwym Mężczyzną, to spijasz tylko śmietankę, a czarną robotę wykonują inni w zamian za ochłapy. Masz pod sobą roboli, którzy za głodową stawkę odpierdolą monotonną robotę przy produkcji taniej niż najtańsze maszyny z Chin. Nad robolami masz Kapo, którzy za przywilej najedzenia się do syta i namiastkę władzy, z pasją będą tych roboli kontrolować, poganiać, okładać biczem. A w innym pionie masz różnych specjalistów i menedżerów – zaczipujesz takiego najnowszym iPhonem, zniewolisz autem służbowym i mieszkaniem na kredyt. Dasz mu karnet na basen i siłownię, żeby kontrolować, co robi w czasie wolnym, zajmiesz go szkoleniami, które mogą przydać się tylko w ŁWF i masz kolejną klasę niewolnika. Z mglistą wizją awansu, zwodzony, będzie jebał jeszcze wydajniej niż ten na samym dole, co musi gonić za chlebem. Będzie jebał do końca swych dni, goniony przez kredyty, przez strach utraty „pozycji”, którą osiągnął. Wykona każdy rozkaz o każdej porze dnia i nocy. A Prezes siedzi w swoim klimatyzowanym, podwyższonym luksusowym biurze na głównej hali. Pod biurkiem ma robioną gałę przez młodziutką stażystkę, która ma „obiecany” etat. A na biurku popija niebieskiego Johny Walkera, składa podpisy pod owocami cudzej pracy, zgarnia hajs i uznanie.

    12

    7
    Odpowiedz
    1. nawet już nie czytam tych twoich komentarzy, bo to nie jest śmiesznr

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Brawo! Z tym że JA daję się wykazać również starszym kobietom.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Dam ci lapke bo opis wspolczesnych kajdan zwanych przywilejami, profitami i bonusami oraz sukcesem i pozycja spoleczna to prawda. Spojrzcie jakie gowno nam sie wtyka mowiac ze to zloto. Takie nowe szaty cesarza kurwa ich mac. Niby sa, a w rzeczywistosci ich niema bo co jak korpo wyjebie pracownika ? (czyt. automat) To taki zostake bez pracy, telefonu, samochodu i z kredytem. No i bez znajomych bo nikt sie nie bedzie zadawal z przegrywem. No i tyle. Hej.

      2

      0
      Odpowiedz
  10. Projektu grupowego? Zmień kierunek, bo zakładam, że „studiujesz” coś, co w ogóle nie jest/będzie pożyteczne.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. logistyka inżynierska. nie wiem czy takie całkiem bezużyteczne 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
  11. U mnie tak w technikum było.Siedziałem z takim olewusem co miał zagrożeń po uszy i gdy na lekcji dostaliśmy jakieś prace w grupach co łatwo było nawet telefon wyjąć i po prostu tylko wpisać w google i spisać to nie,on wolał siedzieć na messengerze i mówić,że ma wyjebane.Mam nadzieje,że takich skurwysyńskich olewusów dopadnie selekcja naturalna.

    9

    0
    Odpowiedz
  12. Bo studia są po to, żeby się hehe bawić…
    Współczuję autorko, u mnie nie ma prac grupowych, a prace w parach.

    4

    2
    Odpowiedz
  13. dobrze prawisz dziewczyno 😀 szacun, będziesz miała dużo lajków.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. dzięki, ale w dupie mam te lajki 😀 wiesz jak jest, człowiek chce się po prostu wyżalić 🙂 pozdrawiam!

      3

      0
      Odpowiedz
  14. No to dobierz się w grupę z osobami, które są terminowe. Przecież niemożliwe, że jesteś jedyną porządną na tych studiach. (chociaż pewnie tak myślisz)

    2

    3
    Odpowiedz
    1. nie, nie myślę tak. problem polega na tym, że te grupki utworzyły się już na samym początku. po 3 latach raczej ciężko coś zmienić, nikt nie chce nowych u siebie

      1

      0
      Odpowiedz
  15. dzięki. po prostu chodzi o to, że facet i tak nam poszedł na rękę z tym projektem, bo to praca zaliczeniowa z ciężkiego przedmiotu. chciałam to zaliczyć, żeby później problemów nie było, no i najzwyczajniej w świecie wszystko ogarnąć i mieć z głowy

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Robi się to tak: Najpierw orientujesz się z kim masz pracować. Jak współpraca kuleje to robisz całość sama, ale informujesz kogo trzeba że wszystko sama zrobiłaś, ponieważ koledzy i koleżanki…. (i tu wymieniasz z nazwiska) nie podjęli współpracy. I miej wyjebane na tych olewusów bo pewnie będą oburzeni i obrobią Ci tyłek jaka to jesteś niekoleżeńska. Nie daj się w to wmanewrować. Koleżeństwo nie polega na odwalaniu roboty za leserów po to żeby potem mogli wypinać pierś do orderu. Takie miernoty powinny być wyeliminowane z dalszej edukacji już na etapie szkoły średniej. Tak się nauczą i tak będą się wozić na czyichś plecach. A jak już zostaniesz wredną chamską suką, samolubem, kujonką itp. to wreszcie będziesz wolna od pasożytów, bo zobaczą że na Tobie się nie pożywią.

    8

    0
    Odpowiedz
  17. Jak dorosniesz to bedziesz chciala prace i projekty grupowe. Takie inne.

    2

    3
    Odpowiedz
  18. Nieważne czy jesteś po studiach czy nie, czy jesteś mądry czy nie, czy jesteś uczciwy czy nie.Ważne jest tylko to czy jesteś dobrą dziwką systemu i rasy panów.Ty masz być wierny i pusłuszny, oddany i zawsze z wypiętą dupą.Najbardziej wierni to są ci mierni, więc mile widziane są jakieś najgorsze męty które ledwo ukończyły chujowe studia, matoły bez szkoły i różnego rodzaju cfaniaczki i filozofowie za 5 groszy, natomiast inteligentni ludzie tylko by się buntowali i sprzeciwiali woli rasy panów, więc tego typu osobnicy, dostaną jakąś najgorszą robotę, żeby taki im dała wycisk, że na no dobre wybito by im z głów jakiekolwiek bunty, ewentualnie zostaną dziwką systemu mniejszego kalibru za mniejsze pieniądze(żeby przypadkiem im nie odbiło od tego dobrobytu), po to np.żeby namierzyć i zlokalizować jakąś rozbijacką inicjatywę, działalność, partie, organizacje, antysystemowców(tych prawdziwych), podsłuchiwać ludzi, niszczyć w zarodku partie i organizacje zagrażające systemowi.

    0

    1
    Odpowiedz