Presja podróżowania

Żyjemy w czasach, w których TRZEBA podróżować, bo inaczej jest się traktowanym jako nietolerancyjny i biedny zaścianek. Tylko zacofany zaścianek spędza wakacje w Polsce. A ja najlepiej czuję się jak nie mam presji zwiedzania, i tak prawie wszystko okazuje się rozczarowujące, wymyte z uroku przez spocone tłumy innych turystów. Nienawidzę latać samolotem i nie wiem dlaczego miałabym sobie to robić, teoretycznie chcąc odpocząć. Najlepiej wypoczywam w lesie, na łąkach, przy ognisku, robiąc zdjęcia, zbierając grzyby, leżąc w hamaku z książka i malinami. Szkoda, ze nie mam nikogo z kim mogłabym spędzać w ten sposób czas. Właśnie uświadomiłam sobie jak bardzo tęsknie za widokiem i zapachem ogniska w nocy… chce nic nie musieć, szwędać się bez celu, nie mieć na głowie napiętego harmonogramu podróży. Paradoksalnie wcale nie pochodzę ze wsi, a z samego centrum śmierdzącego i szarego miasta. Nie ma akceptacji mojego stylu życia, rodzina chce mi dać pieniądze na „zagraniczną wycieczkę”, bo przecież wszyscy jeżdżą, tylko ja nie, wiec pewnie dlatego, ze mnie nie stać. Notabene, to samo jest z telewizorem, od 15 lat nie mam, wiec pewnie dlatego, że mnie nie stać. Nie pomaga tłumaczenie, ze tv mnie nie interesuje, ze i tak wszystko jest w Internecie. Przez mój styl życia jestem odbierana jako biedak i plebs. Z drugiej strony, nikt nie rozumie moich „fanaberii”, że jem w restauracjach, wydaje „krocie” na kosmetyki czy zamawiam taksówkę. Na wszystkim trzeba oszczędzać, ale wczasy w Egipcie muszą być. Ja nie robię nikomu wyrzutów na co wydaje swoje pieniądze. No ale przecież tyle się mówi „bądź sobą”, ile są warte te słowa ? Bo moim zdaniem nic.

99
5

Komentarze do "Presja podróżowania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wypierdalaj, gamoniu. Chujnia bez ciebie będzie fajniejsza.

    16

    1
    Odpowiedz
    1. To jest admin=mesio. Zawsze tu będzie.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Przejrzyj sobie 200 chujni wstecz i do każdej jest właśnie taki komentarz.

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Wczasy w Egipcie w baraku all inclusive to nie podróż. Turysta to nie podróżnik. Jest różnica między tygodniowym wyjazdem do Grecji z ekypą, żeby zalewać ryja i się smażyć cały dzień, praktycznie nie wychodząc z hotelu, a dłuższą podróżą do krajów nieturystycznych – Ameryki Południowej, Tybetu, Mongolii, części Afryki itd.

    26

    0
    Odpowiedz
  4. chlej piwsko a później rób bordello na hacjencie jak ja

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Mam tak samo.
    Uwielbiam lasy, spokój i odpoczynek bez pieprzonych tłumów. W tym roku dziewczyna chce mnie zaciągnąć gdzieś za granicę i pewnie postawi na swoim. Nie widziałbym w tym nic złego, bo wielu rzeczy pewnie jeszcze nie widziałem i zobaczyć bym chciał, aczkolwiek już słyszę utarty schemat- imprezy, duże miasto, plaże.
    Kurwa- co jest w tym takiego ciekawego. Wyjechałbym gdzieś w dzikie tereny, na piękne krajobrazy, poczuć tę wolność, piękno natury i taką swoistą dzikość, a jak już widzę pierdoloną wycieczkę z biurem podróży i tłumy gapiów robiących zdjęcia żeby później się POCHWALIĆ, to szkoda mi i tego czasu i tych pieniędzy.

    Notabene to samo jest z telewizją. Na zakup samego sprzętu się zgodziłem, bo drogą consensusu mogę zawsze odpalić sobie Netflix i obejrzeć film na czymś większym niż te kilka cali w laptopie, ale nie kurwa. Trzeba kupić pakiet i to nie ten tańszy tylko bagatela dwa razy droższy, bo w tym tańszym brakuje dwóch kurwa, dwóch pierdolonych kanałów, które lecą u mnie w małej kawalerce 5x4m na okrągło, do porzygania. Niektóre z tych programów słyszę (bo staram się nie skupiać wzroku) już po raz kurwa czwarty, tak-czwarty bo leci to samo to mam ochotę pierdolnąć chujem w telewizor a ten kabel włożyć sobie w dupę. Dodam że kontent tych kanałów polega na tym że albo ubierają babkę w jakieś ciuchy i łał wielka metamorfoza, albo jakaś baba zamiata innym w mieszkaniu (kurwa, sam bym w to nie uwierzył), albo ludzie przychodzą do lekarza i się kurwa- leczą.
    Mam w dupie już te 60 złotych miesięcznie na ten telewizor, ale jaki jest sens, skoro wszystko to jest w internecie.

    Rada dla ciebie- przy wyborze partnera od razu szukaj bratniej duszy, cobyś nie musiała potem się batożyć jak ja.

    39

    1
    Odpowiedz
    1. Na netfliksie jest cały chuj. Kup se jakieś małe pudełko typu Roku Player, podłącz przez sieć do kompa z serwerem Plex i oglądaj kradzoine filmy z netu na dużym ekranie na cały regulator aż tynk będzie leciał ze ścian a sąsiedzi kurwicy dostawali. Po to właśnie jest telewizor.

      2

      3
      Odpowiedz
  6. Słusznie czynisz niewiasto, więc pierdol to co mówią inni. Siła polega na tym żeby się nimi nie przejmować. Jak będą pytać to utnij rozmowę, ewentualnie powiedz że nie masz takich potrzeb i tyle.
    P.S. I czochraj bobra.

    21

    0
    Odpowiedz
  7. Czy masz wibrator?

    2

    4
    Odpowiedz
  8. Poznamy się?;)

    1

    4
    Odpowiedz
      1. mam wygoloną

        1

        0
        Odpowiedz
  9. Ja z kolei uwielbiam latanie, ale właśnie mnie nie stać, żeby dużo latać. Zawsze chcę siadać przy oknie. Zawsze się boję, że coś pierdolnie w samolocie, ale ten moment startu jest bezcenny. Kiedy czujesz potężną moc silników i za chwilę widzisz z góry Warszawę i miejsca, do których komunikacją jechałbyś godzinę. Kiedy jesteś na wysokości 11 km masz w dupie świat i jego problemy. A jeszcze bardziej chciałbym zobaczyć kosmos. To dopiero jazda. Móc popatrzeć z orbity na maleńką Polskę, w której jakaś Karyna zazdrości Grażynie pensji wyższej o 100 zł. A las też lubię i jeziora, grzyby, rower…

    29

    1
    Odpowiedz
    1. Najpierw zrozumiałam „że ktoś pierdnie w samolocie”.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Pomarzyć zawsze wolno.

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Żyj tak jak lubisz, a jak się to komuś nie podoba, to niech spierdala.

    32

    0
    Odpowiedz
  11. A ja mam wyjebane, działka piwko i kiełbasa. To są kurwa wakcje a nie jakieś egipty i tunezje zajebane, wakacjami trzeba sie cieszyć a nie męczyć, męczyć to sie można w robocie co najwyżej. Nie wydaje mi sie by tym pojebanym debilom sie podobało takie wycieczkowanie na chama do obcych krajów co to tylko sie prosi by dostać nożem w wątrobę..

    8

    2
    Odpowiedz
    1. idź do chuja z takimi wakacjami, ja pierdolę ale zaścianek :/

      0

      2
      Odpowiedz
  12. Zgol bobra i choc do mnie!

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Pola, łąki, lasy są genialne, tak samo jak spokój wsi, szczególnie nocą, jednak świat też potrafi zachwycić, tylko nie z trzema promilami we krwi na hotelowym basenie gdzieś w Egipcie. Jak podróżować to tylko samochodem, zjeżdżać z głównych dróg, w miejscach pięknych, mocno turystycznych pojawiać się tylko na chwilę, a potem znowu na cichą plaże czy w górskie szczyty.

    6

    1
    Odpowiedz
  14. Co do grzybów to rekomenduje halucynogenne. Tylko sobie nie wkręcaj po nich żadnej bani bo się zwiesisz jak kobylec.

    0

    4
    Odpowiedz
  15. Mam podobnie a jestem po 30, byłem już w kilku turystycznych światowych miejscach, i podzielam zdanie innych, stado idiotow, najlepiej lubię swój rower i zapuszczenie się głęboko w las, trochę posiedzieć, podziwiać naturę, odetchnąć świeżym powietrzem, zachwycić się tym co mnie otacza, ale jest jeden minus, powiedz to znajomym kolegom z pracy to cie zjadają jak świnie.

    10

    0
    Odpowiedz
  16. Boże, normalna dziewczyna, nie wierzę! 🙂

    14

    0
    Odpowiedz
    1. To samo pomyślałem.

      3

      0
      Odpowiedz
  17. Bo kobiety to najlepiej sie przy garach czuja, na chuj sie zmieniac.

    2

    4
    Odpowiedz
  18. Są warte, dopóki się nie przejmujesz opinią innych.

    7

    0
    Odpowiedz
  19. Chodź, umówimy się na kawę!

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Juz kurwa lecę

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Z własnych obserwacji: z każdym kolejnym odwiedzonym miejscem coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wszędzie jest podobne. Dlatego masz rację – nie warto za wszelką cenę silić się na podróż kilka tysięcy kilometrów od domu, żeby robić praktycznie to samo, co mogłoby się mieć we własnej okolicy. Ktoś powie: „no ale we własnej okolicy nie ma się piramid w Gizie”. Owszem, natomiast w Gizie nie ma ani zachodów słońca nad mazurskim jeziorem, ani porannej mgły nad bagnami Podlasia.

    7

    0
    Odpowiedz
  21. Zostań moją żoną 🙂 Moja była lubiła się tak przemieszczać i w miejscu nie usiedziała. Nawet w knajpie jak już zagrzałem miejsce, chciałem wziąć następny browar, to ona wtedy „przenosimy się gdzieś?” a ja miałem ochotę w tym momencie piznąć ją szklanką w łeb. Oczywiście jej pytanie było retoryczne, bo już było oczywiste że trzeba będzie uskuteczniać wieczorne wędrówki ludów, a w kolejnej knajpie będzie ciężko znaleźć dobre miejsce. No i tak ze wszystkim. Dłuższy weekend, to ta od razu „a może byśmy do Londynu na te 4 dni wyskoczyli albo do Kopenhagi?” Porażka jakaś. No i te wakacje w Tunezji. No po huj mam lecieć do jakiegoś Arabowa jak podobne upały mam też w Polsce? I tam się pocę i tu, z tym że tu ludzie mówią w jakimś ludzkim języku i jem i piję to, do czego jestem przyzwyczajony, a nie jakieś wynalazki, po których siedzę i zapycham klop albo mam pierdziawę. Mam nadzieję że kiedyś poznam taką dziewczynę jak Ty.

    4

    1
    Odpowiedz
  22. Cieszę się bardzo, że ktoś potrafi tak zgrabnie ująć w słowa to o mi tak przeszkadza i o czym tyle mówię i tłumaczę – głównie swoim nastoletnim dzieciakom.
    Zgadzam się w całej rozciągłości z twoim wpisem. Nic dodać nic ująć.
    Różnica jedynie taka że od ładnych paru lat mieszkam na wsi i ogniska do rana i łażenie po polach i mało uczęszczanych szlakach mam w zasięgu rzutu beretem do tego ogród i jest komplet na wakacje:)
    Jakby co zapraszam na ognisko – na miły wieczorek z czwartku na wtorek:)

    3

    0
    Odpowiedz
  23. „Bądź sobą” to gówno warte hasło bo trzeba mieć jaja żeby postawić się oczekiwaniom większości. Możesz słuchać sobie jazzu, robić tatuaże, jarać blanty ale potem masz wziąć kredyt na mieszkanie, kupić wypasioną brykę, ochajtać się, ochrzcić bachory i jeździć do Egiptu co by nie odstawać od ogółu. Taki indywidualizm pozorowany, chuja warty.

    3

    1
    Odpowiedz
  24. Eh, gdzie są jeszcze takie kobiety jak Ty, i czemu tak ciężko jest rozpoznać… Pozdrawiam serdecznie i życzę mimo wszytko znalezienia bratniej duszy

    5

    0
    Odpowiedz
  25. Wspaniała chujnia – mam podobnie . Wierzę w Ciebie

    4

    0
    Odpowiedz
  26. Nie przejmuj sie opinia innych. Ja tez tak mam. Potrafie w 1 dzien w lesie wypoczac bardziej jak w tydzien na Cyprze. Kocham cisze, szum drzew, szemranie strumyka, spiew ptakow. Nie potrzebuje sie meczyc z wyjazdami. Sam wyjazd to droga przez meke na lotniskach w pociagach.. W tym roku zostalam w domu na urlopie i wiesz co? Lepiej mi tu niz za granica. Robie jednodniowe wypady a to do lasu a to do zoo a to nad jezioro (jak widze dziki tlum januszy to zwyczajnie jade w inne miejsce gdzie zaden duren nie bedzie mi zaslanial widocznosci) . nie ma pogody? Ojej..prxykre..bo nie musze chodzic na sile na spacery bo turnus trwa 5dni. Siedze przy lampce wina i czytam ksiazki..albo napierdalam jakies smoki na xboxie.. Takze glowa do gory i badz glucha na glupie pierdolenie gadajacych małp które wyzej srają jak dupy mają.

    2

    0
    Odpowiedz