Przejebane, ale się trzymam…

Łączę się kurwa w bólu z porządnymi normalnymi kolesiami, którzy akurat mieli pecha i trafili na babskie chuje. Zacznę może od początku te wypociny…
Od samego początku, czyli od zerówki robiłem za kozła ofiarnego. Właściwie, to od połowy zerówki… kiedy trafiłem w wieku 6 lat do szpitala na usunięcie 3 migdała, to miałem pecha i trafiłem na salę z nastoletnimi szmaciarzami, którzy się nade mną znęcali przez cały okres pobytu tam, dopiero pod koniec piguły mnie przeniosły na inną salę. Gdy wróciłem do przedszkola, to zacząłem okazywać agresję i nadpobudliwość, lekarze potem do 13 roku życia (DO 13 KURWAAAA!!) wmawiali mi, że mam ADHD, co było nieprawdą. Ale wracając do zerówki… w mojej miejscowości jest przedszkole i podstawówka… połączona z gimnazjum, a to oznacza, że przez 10 jebanych lat z tymi samymi ryjami musiałem się kształcić, od zerówki do gimnazjum robiłem za kozła ofiarnego + 4 lata techniku, bo 2 kurwy, których szczerze nienawidzę trafiły do tej samej klasy, co ja. resztę sobie dopowiedzcie.. dopiero, kiedy od roku zacząłem studiowac, to wyrobiłem sobie twardą dupę i postawę JA SIĘ Z BYLE KIM NIE PATYCZKUJĘ. Ale za jaką kurwa cenę? Całe życie zamknięty w domu przed kompem, zero życia towarzyskiego, w gimbazie i technikum miałem chociaż kilka normalnych osób, ale co z tego, jak powyjeżdżali w pizdu, jeszcze do tego doszły poronione problemy z sercem od 5 lat, nie mogę zrobić prawa jazdy, bo przeciwwskazania, trudno mi znaleźć pracę, a zacząłem intensywnie szukać, o związku moge tylko pomarzyć. Ale jest nadzieja, zacząłem studia, nowi ludzie itd. jest szansa, ze wreszcie znajdę sobie kogoś, a poza tym… zdałem sobie sprawę, że przez to, iż wioskowe bydło mnie odrzucało nie stałem się taki, jak oni i z tego jestem nawet zadowolony, tylko… ZA JAKĄ KURWA CENĘ?! T_T cała młodość zjebana, i uprzedzam, że nie przez mój charakter, a agresja po gimbazie zaczeła ustawać (i to w dodatku kierowana głownie w skretyniałych gnojarzy) powodem było to, że wyciekło info o mojej niby przypadłości psychologicznej. Cały czas na uboczu, a w technikum te diwe kurwy z gimbazy skutecznie mi zjebały reputację, ale mam przez to twardą dupę, nigdy mi przez myśl nie przeszło samobójstwo, chociaż coś.
Dobra, kończąc te brednie: szacun wszystkim za wytrwałość w czytaniu do końca, a gdyby się tu przypadkiem znalazły kurwy z moich dawnych klas: CHUJ WAM W DUPY HOŁOTO SPIERDOLONA! NIE DBAM O TO, CZY ROZSZYFRUJECIE, KIM JESTEM. Młodzieńcze lata poszły się walić, ale teraz wkraczam w nowy etap swojego życia, którego z resztą nie spytam DLACZEGO JA tylko powiem PRZETESTUJ MNIE! Jebać wszystkich i nie dać się od byle kogo -_- śrut i chujnia, ale jest nadzieja. Amen.

91
72

Komentarze do "Przejebane, ale się trzymam…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja też przez gimnazjum nienawidzę mężczyzn. I przez internet i tę stronę też

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zaraz pewnie cię zjebią za to ze byłeś gnębiony za młodu. Głównie przez ludzi którzy w szkolnych latach sami należeli do tych gnębiących a nie do gnębionych. Potem większość społeczeństwa (byli gnębiciele) takich jak ty postrzega jako pośmiewisko. Ja ze swojej strony życzę wytrwałości i twardej dupy. Najważniejsze to pozostać sobą „whatever the cost”.
    Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czemu miałeś usuwane migdały? Migdały to bastion ochronny i po ich wycięciu może być gorzej niż przed i zamiast się większość choróbska zatrzymywać na nich to pójdzie głębiej w ciało. Znajoma mojej matki tak miała pousuwane i teraz ma gorzej niż przed. Pierdolona polska medycyna. Mi kiedyś też pewna pizda chciała wyciąć PROFILAKTYCZNIE migdały bo może akurat od tego spuchnęła mi moja stopa. A potem co? W wiadrze z zimną wodą trzymałem stopę, brałem jakieś tam leki ( chyba Altacet ) + antybiotyk i przeszło i po chuj migdały wycinać mi?! Ale tj. własnie polska medycyna. W mniejszości są dobrzy lekarze. A co do ADHD to ponoć ( bo lekarzem nie jestem ) to wymysł i nie ma takiej choroby. Jak dziecko jest nadpobudliwe czy coś to wpierdol mu należy dać i jest spokój najlepiej ojcowską ręką. Powiedz no jeszcze, gdzie byli Twoi rodzicie kolego? Masz u mnie szacun za postawę, za naukę jaką nabyłeś. Wielki plus.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Admin, mógłbyś zadbać o poziom tej strony. Zacznij od wyrzucenia małpy do zoo, niech tam dokazuje i robi fiki-miki

    0

    0
    Odpowiedz
  6. E tam fajny gosc z Ciebie;-)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz twardy i jędrny tyłek, zapraszam do siebie-gej Roman. Jestem zajebistym aktywem, szukam takich looserów jak ty w zamian oferuję zakwaterowanie. Napisz w komentarzach namiary

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tacy jak Ty przeważnie kończą dość wysoko dziękie temu, że otoczenie ich zahartowało. Są nie do złamania, a to jeden z kluczy do sukcesu, wiem po sobie. Oprawcy przeważnie mają słabą dupę bo nikt im twardej dupy nie wyrobił i tacy kończą bardzo źle w życiu dorosłym, które opiera się na zupełnie innych wartościach. Tak więc dziękuj im za to co uczynili, ja dziękuję, ale z drugiej strony życzę jak najgorzej i jak będzie sposobność to przypier… . Pozdrawiam, Jakub, przyszły miliarder, trader i nie taki jeszcze stary kawaler.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pan twój, Mesio, patałachu klęczący pokornie, rzecze ci, co następuje. 1. Pana twojego, Mesia, gówno obchodzi twoje zjebane dzieciństwo. 2. Pan twój docenia twoją obecną postawę, dlatego zaprasza cię na testy psychologiczne do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Tacy jak ty nie potrzebują trzech stów wpisowego. Staw się na testy, a one, jak Gwiazda Polarna, wskażą twą dalszą drogę. W zależności od wyniku możesz zostać: leaderem na taśmie, kapo w przyzakładowych barakach, lub trafić do naszej elitarnej organizacji: Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando. 3. Pan twój, Mesio, zawiadamia, że bez względu na wynik, chętnie przetestujemy z Byczywąsem twardość twojej dupy. /Mesio PS. Prawka nie będziesz u nas potrzebował. Do roboty będziesz miał blisko, a przez resztę życia i tak nawet na Matiza pewnie nie będzie cię stać. Za to post mortem załatwimy ci niezły kawał blachy, jak wejdziesz w skład naszych konserw.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Ja też miałem podobnie przejebane, raz już miałem sznur w ręce i chciałem skrócić sobie ból, ale się powstrzymałem. Dziś jestem samotnikiem, ale jakoś sobie radzę, mam pasje, zaruchałem choć inni mieli mnie za gówno. Powoli się już czegoś dorabiam czego i Tobie życzę, piątka brachu!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Moje życie było bardzo podobne odnośnie „kolegów”. Trzymaj się 5/5.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kolejny frustrat myślący, że jako jedyny doświadczył traumy w czasach sikania w pieluchy. Skoro zcweliły cię w szpitalu jakieś gówniarskie pedały, to czemu łączysz się w bólu z tymi od babskich chujów. Z twoim trudnym charakterem i pretensjami do świata to chyba baby omijają cię szerokim łukiem i nie masz takich problemów? Tak czy siak ta przypadłość psychologiczna nadal cię trapi, więc albo prochy albo psychiatra – zalecane, bo będzie coraz gorzej bez względu na to co ci się obecnie wydaje.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. To postawić się nie potrafisz? To za trudne dla Ciebie tępaku? Nic dziwnego, że Cię gnębili skoro taka z Ciebie miękka klucha i pizda życiowa. Nie ma miejsca dla słabeuszy.

    0

    2
    Odpowiedz
  14. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mnie życie szkolne też wychowało na indywidualistę. Jest jedno powiedzenie które ma prawdziwy przekaz ” Tylko barany chodzą stadami, orły latają samotnie ” Ale teraz pewnie każdy baran w stadzie pomyślał że jest orłem lecz tym ty już się nie przejmuj bo to wcześniej czy później zgubi każdego barana, ponieważ uświadomi sobie, że nie umie latać. Powodzonka ogólnie w życiu życzę hehe

    1

    0
    Odpowiedz
  16. @9 – ci inni chyba wyprali ci mózg skoro zaruchanie jest jakimś wyznacznikiem bycia lepszym. @11 – weź zluzuj wory bo też masz coś z frustrata jak widać.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. jesteś strasznym pojebanym zjebem i tyle, spójrz prawdzie w oczy, bo taka ona jest

    0

    0
    Odpowiedz
  18. miałem bardzo podobną sytuacje do Twojej, jakbym czytał o sobie, z tą różnicą że raz nie zdałem w LO i na studiach właśnie przez przejmowanie sie takimi zje*ami, 2 lata w plecy przez to ale ostatecznie zahartowałem sie już na dobre:) związki też przez zszarganą opinię nie mają u mnie prawa bytu mimo że podobam sie ładnym dziewczynom, ale przy bliższym spotkaniu jak sie czegos dowiedzą to do widzenia, grunt to wpaść w wir pasji i studiowania a życie sie polepszy:)
    Małymi kroczkami sie wszystko uda, życzę Ci tego autorze… bywaj

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jestem szczupłym i lekkim gościem choć nie widać tego tak po mnie bo uprawiam sport to od kiedy noszę okulary automatycznie jestem traktowany jak frajer niższej kategorii. Moim największym błędem było to że nie zaradziłem temu na początku nowej szkoły dając kilku lamusom z zamkniętej dłoni. Niestety pierwszego wrażenia nie da się zmienić bez dosadnych środków. Śmieszne jest to jak błędną opinie o Tobie może wykreować brak działania. Pamiętajcie – jeśli wkraczacie w nowe towarzystwo, które Was zwiąże na dłuższy czas – zmuście się do strzelenia w mordę każdej osobie która Was obraża. Nawet jeśli odda to macie bilet na święty spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. a ja tak mam że w szkole nikt mi nie dokucza i jest nawet spoko,wesoło ale po szkole jest kurwa dno.Nigdzie nie wychodze,dosłownie kurwa nigdzie,może raz na 2 miesiące na jakiś kurwa jeden browar.Nawet sobie kurwa pograć nie moge bo komp chujowy.Nie wiem czemu nikt ze mną nie chce wychodzić.A może to wina tej jebanej wsi bez perspektyw na której mieszkam?ale raczej nie.potem patrze w necie jak ludzie sie zajebiście bawią i sie kurwa przykro robi.Portali społecznościowych też za bardzo nie mam.nie mam do kogo napisać a o miłości moge sobie pomarzyć.jednym zdaniem:całe moje życie towarzyskie i przebłyski radości ograniczają się do spotkań z kolegami na szkolnych przerwach i wycieczkach.trzymaj sie brachu.Życie jest chujowe ale myśle że po drugiej stronie jest sprawiedliwość.tu jej nie ma bo wszystko zależy od genów,farta,charakteru,wyglądu i do jakiej rodziny trafisz.nic nie zależy od pracy,zaangażowania,starania się.chujowo.Na przerwie uśmiech na twarzy a wieczorem łzy w oczach.chujnia i śrut

    0

    0
    Odpowiedz