Przyjaciel

Mam problem, który ciąży mi na sercu. Puszczam sobie dzisiaj piosenkę, która przypomina mi stare dobre czasy podstawówki. Zawsze gdy jej słucham, mam przed oczyma widok, gdy siedzę z moim przyjacielem (nie psem, człowiekiem) na podjeździe na podwórko i oglądamy zachód słońca. Ten widok nam już nie będzie towarzyszyć. Słuchałem muzyki aż wyobraziłem sobie taką rzecz: Rozchodzimy się z kumplem do 2 różnych liceum, nie kontaktujemy się ze sobą. Po jakimś czasie, gdy jesteśmy już dorośli, dowiaduję się, że ten kumpel się ożenił. Nie wybrał mnie na drużbę, nawet nie zaprosił mnie na ślub. Gdy spotykam ich na mieście, okazuje się, że jego żonką jest dziewczyna, która była moją ukochaną. Niby nic, ale większość takich wyobrażonych sytuacji się wydarza, przynajmniej tak jest ze mną. Poza tym, niedawno martwiłem się pewnym snem. W tym śnie wszystko było szare, czułem pustkę. Gdy przyszedłem do mojego przyjaciela, okazało się, że się przeprowadził, a na jego miejscu była tylko niska górka czarnego piachu. Byłem tym snem tak zaniepokojony, że ja pierdziele… Zresztą i tak go tracę. Jest otoczony takim jednym typkiem z takiego „rodu niegrzecznych”. Ten przylepił się do mojego kumpla jak nic. cokolwiek chce powiedzieć mojemu kumplowi, ten idiota sie wpycha, dosłownie i zaczyna krzyczeć mi w twarz” spierdalaj grubasie, nie ma tu nic dla Ciebie”. Mam dość tego gówniarza. Przez niego kontakt z kumplem mam tylko kiedy nie ma tego knypka, kolega mnie zaprasza do siebie albo on chce mi coś powiedzieć. Ogólnie Śrut przechuj. Przez tego gówniarza tracę przyjaciela, a przy tym popadam w samotność. Chce mi się po prostu wbić na chatę tego knypka z nożem i zadźgać go a na koniec wbić mu ten nóż w serce. Znowu zaczynam być samotny. Muszę się przyzwyczaić do tego bólu, że tracę go.

32
45

Komentarze do "Przyjaciel"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurde koleś spółczuje Ci.. też sobie tak myśle, że rozstałem się z kumplem z czasów podstawówki, gimnazjum ja poszedłem do LO on do Tech i kontakt mamy mały.. jak se pomyśle, że za pare lat wszyscy się rozejdziemy a potem zapomnimy o sobie to mnie chuj strzela.. Życie jest chujowe.. 3maj się

    0

    0
    Odpowiedz
  3. coś ty pedał jest? znajdź se babe a nie

    0

    0

    Odpowiedz
  4. Guess what, you’re gay!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tak, znajdź sobie babę

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mam podobnie z „utratą” wielu dobrych kumpli, którzy niby dalej sobie żyją i jak ja się do nich odezwę, to się spotkamy, pogadamy…. ale jak ja siedzę cicho, to do mnie się nie odezwie prawie (dosyć naciągane prawie) nikt, niestety, tak mam od zawsze. Moim znajomym nie zależy.

    Komentarz nr 2 – klasyczny przykład hejtera/cwaniaka/człowieka który nie ma pojęcia co to jest męska przyjaźń…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Opowiastka zaczęła i skończyła się jak tanie gay story. Gościu, przyjaźń 2 facetów jest szorstka, twarda, a nie jakieś zachody słońca. Znajdź dobrą piczkę, a nie wzdychasz do czoko-oko.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. zrób jak uważasz, ja bym po prostu powiedziała koledze, że albo ten ham – albo ja.
    Doświadczyłam ostatnio tego co ty i teraz też nie mam przyjaciółki – ale lepiej wcześniej niż wcale i żyć z kimś o złyh planach wobec ciebie.oczywiście nikt nie jest idealny – czyli należy zdobyć kogoś lepszego. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  9. łachu? JA przecież nigdy do ciebie nie powiedziałem grubasie….tylko grubasy mogą takie rzeczy zmyślać

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @7 cham nie ham. Ham to szynka jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. it’s ok to be gey

    0

    0
    Odpowiedz
  12. But it’s great to be straight.

    0

    0
    Odpowiedz