Przypał na weselu

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Idę z kobitą na parkiet – tańczymy, bawimy się, jest fajnie. Nagle na parkiet wbija wodzirej z mikrofonem i podbija do ludzi aby każdy zaśpiewał fragment piosenki, która leciała. Wiadomo, są takie klasyki które na weselu zna każdy, ale teraz leciała jakaś piosenka Manam której ni chuj nie znałem. Zanim zdążyłem ogarnąć, że trzeba się stąd zwijać bo może być przypał, to wodzirej niczym kierowany jakaś mocą doskoczył prosto do mnie i wlepił w łapy mikrofon a ja ‚yyyyyy….. sorry nie znam tego’ Masakra. Jeszcze trochę pogibałem się i poczekałem do końca tej piosenki, pozorując że się nie przejąłem i nie zrobiłem z siebie kretyna i się zmyłem do stolika, gdzie waliłem wódę przez następne 2 godziny bo dopiero po tym czasie zeszło ze mnie to zażenowanie i mogłem bawić się dalej.

62
28

Komentarze do "Przypał na weselu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hahaha,ale sie przejmujesz głupotami 😀

    30

    1
    Odpowiedz
    1. Nie znasz lala li lala la. Ja na weselu wchodziłem pod stół z komórką bo mi się Para młoda w kadrze nie mieściła i dałem radę!

      3

      0
      Odpowiedz
  3. ty matole , nie znasz Manamu ? chujnia wieśniaka oderwanego od pługa…

    9

    7
    Odpowiedz
  4. Kupię sprzęgło od żuka .

    17

    2
    Odpowiedz
    1. 665-908-766
      Posiadam części do żuka

      11

      2
      Odpowiedz
  5. Hahahaha fajna, lekka i zabawna chujnia 🙂 Takich też czasami trzeba dla poprawienia humoru.

    12

    2
    Odpowiedz
  6. Problemy gimbusów.

    5

    4
    Odpowiedz
  7. yyyy yyy eeeee eeee yyy cza mu było o tak eee kuna o tak eee kuna walnońc z dyńki o tak eeeee pa no ty o tak walnońć z dyńi.Jak tak zrobyem na dicho bo mie sie taky czepiał to mu tak z dyńki zaqrwiłem a Syga mu lepom poprawił.

    9

    1
    Odpowiedz
  8. no maanamu piosenek nie znasz? przykre…

    1

    3
    Odpowiedz
  9. Kurwa znam piosenki manam ale akurat tamtej nie znalem a konretnie nie znalem wszystlich slow bo tytul i refren znam o co sie sracie kurwa mac. To czy ktos slucha konkretnej muzyki nie jest wyznacznikiem niczego bo to samo moge powiedziec o kims kto nie zna np rolling stones ze to burak

    13

    1
    Odpowiedz
    1. a jaka to była piosenka? „nie ma wody na pustyni ale za to jest pół świni”?
      niby uważasz, że tu jakieś tłuki siedzą co nie znają rolling stones ?
      ty tak naprawdę czy jaja sobie robisz?

      7

      3
      Odpowiedz
      1. wypierdalaj. skąd możesz wiedzieć że każdy akurat zna to co ty.

        4

        1
        Odpowiedz
    2. Jak nie znasz słów utworu Deicide – Death to Jesus to jesteś frajer.

      2

      6
      Odpowiedz
    3. Bo to buraki…

      0

      2
      Odpowiedz
  10. dobre usprawiedliwienie picia, buraku

    5

    4
    Odpowiedz
  11. No ja akurat znałem tekst jak do mnie podszedł ten madafaka z mikrofonem, ale czemu się tym tak przejmujesz? Ja rozumiem, byś się zrzygał na suknie panny młodej, ale to? 😉

    18

    0
    Odpowiedz
  12. Nie lubię takich wiejskich zabaw. ;P

    12

    0
    Odpowiedz
  13. Przypał to jest wtedy kiedy dajesz klechom na tace tylko po to żeby mogli na tobie żerować i za twoje ciężko zarobione pieniądze budować pałace,wille i wozić się najdroższymi autami,a w międzyczasie opalać się na majorce i popijać najdroższe alkohole,i to jest dopiero przypał,ale jakoś w ogromnej rzeszy ludzi nie budzi zażenowania dawanie na tace,wręcz przeciwnie,jest to raczej powód do dumy bo to znaczy że jesteś wzorowym i gorliwym katolem,a jak dasz dużo kasy to reszcie katoli szczena opadnie a ty będziesz się tym widokiem upajał,no o i oczywiście nie będą cię obgadywać,bo to straszny grzech nie dawać kasy sługom bożym którzy wykorzystują to w celach wyższych,dla dobra wszystkich wyznawców,więc dasz dla świętego spokoju

    22

    6
    Odpowiedz
  14. Wy kmiecie,to macie problemy.Ja pierdolę…

    8

    1
    Odpowiedz
  15. słaby wątek :c
    no ale współczuje :#

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Myślę, że nic nie pobije mojego przypału na weselu brata. Brat chodził z laską 5 lub 6 lat. Laska miała tylko jedną, jedyną siostrę. Więc brat urządził wiejskie tupane wesele typu zastaw się, zesraj się a postaw się na 220 osób, z wiejskim i obciachowym drużbą, któremu nie kleił się rym i fałszował jak skurwysyn. Jak to na wiejskim weselu bywa jak jest drużba to i są odgrywki, czyli łażenie pomiędzy stołami z instrumentami i wyśpiewywanie głupot Grażynom i Januszom i świecenie kamerą w ich przepocone, świecące i zapijaczone mordy. Oczywiście nie byłem świadkiem, ale brat mnie wkręcił w rolę podpowiadacza, czyli łazisz za drużbą i pierdolisz kto jest kim. Kiedy doszło do końca zaczął nam odgrywać podpowiadaczom, czyli mnie i siostrze młodej i jeb na nas kamera a facet do ucha: Jak ona na na imię? A ja kurwa z rozdziawioną mordą, głupawą miną i wywalonymi oczami: Yyy… aaa… uuu… eee… ooo… nie wiem jak ona ma na imię… gdzie cały czas mu podpowiadałem imiona Grażyn i Januszów. Miny wszystkich bezcenne… kamera nagrywa… laskę znam prawie 5 lat… ja trzeźwiutki ani grama alkoholu nie wypiłem. Wreszcie drużba sam się jej zapytał: Jak masz na imię. I to jest przypał na weselu. Zniszczyłem całą otoczkę idealnego wiejskiego tupanego wesela… ha ha ha. A tak wszystko miało być po amerykańsku… ha ha ha… Później jak oglądałem film z wesela to tylko czekałem na „ten moment” na szczęście kamerzysta był ogarnięty i wyciął ten moment. Mina świadkowej też bezcenna A swoją drogą skoro drużba buc bierze 1300 zł za usługę to wypadałoby kurwa nauczyć się imion Państwa młodych, rodziców i świadków. No i jeszcze jedno, może bym zdzierżył jakoś tego drużbę, ale zajebiście fałszował a po drugie w ogóle debil nie był ubrany jak w naszym regionie a przecież debil pochodzi z naszego regionu.

    1

    0
    Odpowiedz