Romantyk na haju

Coś niedobrego się zemną dzieję, będzie krótko na temat i w miarę treściwe bez pierdolenia i sciemy temat powiedzmy niech zwać się będzie‘’popierdolony romantyk’’ lecz spokojnie, to nie to o czym myślicie, żadna zraniona miłość czy inne suche ścierwo. Jestem zwykłym kolesiem, lubię imprezy, kocham sport, pracuję w biurze mam 25 lat, mam mieszkanie bez kredytu i 10 letnie auto, u nas to wręcz bogactwo, mogło by wydawać się przezajebiście ale tak kurwa nie jest. Wprawdzie mój problem dotyczy kobiet lecz jest bardziej skomplikowany, nie potrafię się związać z żadną kobietą jeśli się kurwa nie zakocham na starcie, nie ma chemii drażniącej moje nozdrza, nie poczuję smaku odpowiadających mi feromonów, podświadomie nie dostrzegę dopasowania genetycznego to wszystko chuj strzeli choćby kobieta była naprawdę śliczna. Umawiam się, walczę mam świadomość że większość mężczyzn podjęła by ryzyko rozpoczynając związek z nadzieją że może z tej mąki będzie chleb, a ja kurwa nie mogę! Wczoraj, przykład z wielu, zaprosiłem kobietę zapoznaną przez internet na kawę do pobliskiej restauracji, była śliczna rozmowna a ja musiałem zmuszać się do dialogu i podświadomie czułem że chce już wracać do domu. Dwa razy w życiu byłem zakochany, czułem do drugiej osoby olbrzymi pociąg psychiczny jak i zarówno fizyczny, kochałem każdy centymetr ciała, każdy neuron tworzący jej tożsamość, byłem szczęśliwy, niestety nie udało się. Mój umysł jakby specjalnie szukał podobnych natychmiastowych bodźców nie pozwalając aby sytuacja powoli się rozwinęła. Chodzę jak ten debil po parkach, galeriach, fitnessach, poznaję kobiety uwierzcie mi nie mam z tym absolutnie żadnego problemu, niektórzy powiedzą jesteś wybredny, tylko że ja nie chcę taki być. Chcę poczuć pociąg, zaintrygować się drugą osobą, czuć to przyciąganie które jest niczym narkotyk. W pracy siedzę z kilkoma debilami którzy zamiast zapierdalać i wpatrywać się w monitor wysnuwają swoje żałosne teorię na temat miłości, związkach i innych pierdołach, rozwodnik, singiel i koleś który chyba codziennie napierdala swoją kobietę wnioskując po ich rozmowach telefonicznych. Bardziej niż śmierci czy chorób boję się samotności. Nawet nie chce mi się ich ruchać, ale kosmos. Dziękuję i pozdrawiam.

64
68

Komentarze do "Romantyk na haju"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „like” za 2 ostanie zdania

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Stary, za każdym razem kiedy szedłem w związki z chemią, kończyło się źle. Chemia jest spoko, ale prędzej czy później ta chemia z Ciebie uleci. Najwięcej chemii ulatuje z faceta przez fiuta. Jak to mówią „Myślałem, że się zakochałem, ale zwaliłem se konia i mi przeszło”. Tyle na temat chemii.
    A miłość? Miłość, Stary, to jest decyzja.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A może ty po prostu jesteś pedałem?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa, jak ja chciałbym tak potrafić… znaczy mieć taką łatwość w nawiązywaniu kontaktów z płcią przeciwną. Mam 21 lat, a w życiu nawet raz nie otarłem się o jakiś związek tudzież po prostu zainteresowanie swoją osobą przez kobietę. Przegryw ze mnie i tyle, jest taka kategoria mężczyzn, pogodziłem się już z tym. Chociaż czasami sięgam w przeszłość i czuję że były 3 może 4 szanse nawiązania kontaktów w czasach gdy moi rówieśnicy zaczęli kojarzyć się w pary. Jak sobie popatrzę teraz na te wszystkie kochające się związki i pomyślę o moich niewykorzystanych „szansach” to czuję się jak bym przegrywał w życie(szansach w cudzysłowu, bo nie jestem w stanie określić czy to tylko moje urojenia czy naprawdę któraś z tych koleżanek chciała nawiązać ze mną bardziej poważną znajomość).

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przestań targać pisiora.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Powiem Ci tak…Po 1 to mam tak samo. Nie potrafię zakochać się w kobiecie jeśli na starcie nie poczuję do niej mięty. Po 2 może na jakiś czas przerzuć się na facetów? Nie w sensie, że miłość.. W sensie czysty, samczy seks :)? Ja spróbowałem i polecam wszystkim facetom, których kobiety zaczęły wkurwiać i zawsze byli ciekawi. Na miłość, taką prawdziwą trzeba czekać. Nie szukać. A ja wolę zamiast szukać, zbierać nowe życiowe i seksualne doświadczenia w różnych konfiguracjach. A później będę się przejmował..Napisał – 25letni Biseks ;]..

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Uwielbiasz sport? Chyba od pasa w dół, chuju. Romeo się znalazł. Piękny alvaro. Spierdalaj, grzdylu.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Mam to samo. Ni chuja. Nic z tym nie potrafie zrobic. A idz pan w chuj z taka robotą

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mam dokładnie tą samą ułomność, o ile ułomnością to nazywać można, z tą różnicą, że jestem dziewczyną. 22 lata i żadnego faceta na poważnie, bo nie potrafię się zmusić do spotkań, nie czując wcześniej, że jest między nami chemia. Najgorsze, że spotkałam takiego jednego, totalna magia od pierwszego uśmiechu i pierwszego „dzień dobry”, ale facet mieszka w innym kraju i nie mam z nim żadnego kontaktu, a nadal nie mogę zapomnieć tego, co mi wtedy mój mózg zafundował ani przestać myśleć ‚co by było, gdyby’, chociaż minęło półtorej roku.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Ale ty to jesteś faaaajny takiiii

    0

    0
    Odpowiedz
  12. chciałbym mieć takie problemy. Spierdalaj

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Chujowe jakieś, ja za to nie boję się samotności dopóki będzie mnie stać na sprzęty to mnie to jebie czy będę samotny czy nie, będę miał PSvita i japońską lalkę do ruchania i miłości platonicznej, takie moje są cele na przyszłość pozdrawiam 19-letni uczeń technikum informatycznego który pokarze idiotą że mają nasrane.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. piateczka, mam dokladnie to samo .

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zwiększ masę cipo

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zwyczajnie jesteś gejem człowieku, musisz to sobie uświadomić.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. zwiększ masę umysłu.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. O kurwa wiesz zazdroszczę Ci. Wiesz czemu? Bo mam tak samo jak Ty z tą małą różnicą, że nigdy nie byłam zakochana. Czuję się jak w piosence Jamesa Arthura Your Nobody ‚Till Somebody Love’s You

    0

    1
    Odpowiedz
  19. może jesteś gejem?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @12. Twoich starych pokarali idiotą…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Też tak mam, spotkałam w życiu tylko jednego faceta co miał odpowienie fero, niestety niezrównoważony emocjonalnie:-(

    0

    1
    Odpowiedz