Rowerowe głupki

Mieszkam we Wrocławiu i coraz częściej zauważam kolesi którzy mają wszystko w dupie i wydaje im się, że są królami szos. Wsiada taki ciul na swój zdezelowany gruchot i cheja. Ulica 3 pasy w każdą stronę, obok piękna ścieżka rowerowa na całej długości, a on ruch blokuje. I to żeby jeszcze jakaś zajebista kolarka carbonowa, o nie to zwykły 20 letni gruchot. I to przejeżdżanie na czerwonym świetle no kurwa co to ma być. A na końcu ten jebany dziad co dzwonkiem z chodnika mnie zganiał. Boże jak mnie to wkurwia!!!

29
42

Komentarze do "Rowerowe głupki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z drogi chuje, bo jaaade:-)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A mnie wkurwia że kury znoszą jajka, no ja pierdole! Tak jakby nie mogły ich kupić sobie w sklepie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. I taki kurwa jeden zdrugim zapiedala na tym swoim pierdolonym rowerku, wkurwia innych, zamiast tak jak ja, pojechać samochodem (biedusy tramwajem) do domu. Tam moja loszka obrabia mi dokładnie pałę i łyka wszystkie kropelki i prosi na klęczkach o jeszcze.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jebać cyklistów, bo są pały i tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ale mnie rozbawiłeś tym tekstem, koleś. Normalnie, chyba zacznę jeszcze częściej jeździć swoim 20-letnim rowerem po mieście. To fascynujące, jak niewielkim wysiłkiem można u rodaka wywołać silną frustrację. Kolarka carbonowa ? Buuuaaahhhaaa … żeby mi ją ktoś zwinął spod sklepu ? Polska dzicz kradnie co popadnie, nawet najstarszy złom. Po co mi rower, którego muszę pilnować jak oka w głowie ? Poza tym szkoda tak drogiego sprzętu na polskie drogi. A że snobem nie jestem, na opinii ludzi niespecjalnie mi zależy, wolę 20-letniego gruchota. Ścieżka rowerowa ? – dziękuję, skorzystam wtedy, gdy Polacy nauczą się je budować. Póki co pojadę jezdnią przy której jej nie ma. Rowerem mogę dojechać wszędzie gdzie zapragnę, często szybciej niż samochodem. Nawet po 3-pasowej jezdni, do czego mam peeeeeeeełne prawo, drogi kolego. Jeśli uważasz inaczej, podaj mi choć jeden zapis w Kodeksie Ruchu, który mi tego zabrania. Możesz więc wściekać się ile chcesz, stać w korkach jak długo chcesz, ja nadal będę z uśmiechem na twarzy przemierzał kilometry na swoim 20-letnim rowerku.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. „I to żeby jeszcze jakaś zajebista kolarka carbonowa, o nie to zwykły 20 letni gruchot.” Tak z ciekawości: czy jest jakaś różnica, czym taki debil by jechał? Czy posiadanie tego lepszego sprzętu coś by zmieniało w jego postrzeganiu przez ciebie? Najwyraźniej tak. Więc o ile oni są tępi i wkurwiający, o tyle ty też masz dobrze nasrane na poddaszu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. sam sie przesiądz na rower i po problemie.

    0

    0
    Odpowiedz