Rozmowa z dziewczyną

Witajcie, mój problem pewnie zostanie shejtowany jako błahy, a piszę o nim, bo mam świeżego wkurwa gdyż pokłóciłem się z moją dziewczyną przez poruszaną poniżej kwestię. Chodzi o jej sposób rozmowy. Wiem że jest inteligentna, zna się na wielu rzeczach, jest bystra. Ale w rozmowie jest jak jebany tuman. Po prostu nie posiada tej podstawowej umiejętności jaką jest konwersacja. Zawsze jak próbuję jej coś opowiedzieć to wpierdoli się z jakimś nieistotnym wątkiem i nie można skończyć rozmowy. Na przykład opowiadam jej o wyjeździe służbowym bo zdarzyło się coś zabawnego. A ona nagle w trakcie mojej opowieści wyskakuje z pytaniem: „a jaka była wtedy pogoda?”. No to mówię, że słońce, ona że aha ok. No i staram się mówić dalej, a ona nagle: „ale jak to, pamiętam że wtedy lało”. No to tłumaczę że tutaj lało ale tam było słońce bo byłem na wyjeździe przecież. A ona ciągnie wątek: „to jak takie słońce było a wy w tych czarnych garniturach, nie miałeś innych ciuchów?”. I nagle kurwa nie gadamy o tym co chciałem opowiedzieć, tylko rozkminiamy pogodę tego dnia. Nieraz po takich akcjach gubiłem nawet wątek i już sam nie wiedziałem co chcę opowiedzieć. Co innego drobne wtrącenie, a co innego rozkmina np. o kolorze elewacji budynku z opowieści i drążenie tych nieistotnych wątków pobocznych. Zwracałem jej na to uwagę że to irytujące, to nie bardzo wiedziała o co mi chodzi, ogólnie wyszło że się czepiam jej bez powodu.

Dzisiaj zrobiła to po raz enty i ją już zjebałem na czym świat stoi, że kurwa niech da mi skończyć co chce powiedzieć a nie się pyta o jakieś pierdolety, drąży jakieś nieistotne wątki poboczne i nie daje dokończyć myśli. Dziękuję, trochę mi ulżyło wyrzucając tę chujnię z siebie.

59
108

Komentarze do "Rozmowa z dziewczyną"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Porozmawiaj z nią o tym…

    25

    0
    Odpowiedz
    1. He, he, he… 😉

      2

      0
      Odpowiedz
    2. No to właśnie porozmawiał 🙂

      3

      0
      Odpowiedz
    3. My kobiety takie jesteśmy, widzimy świat inaczej. To jest genetycznie zakodowane. Po prostu każde gówno kroimy krajalnicą na cienkie plastry. Idąc na pocztę facet widzi- budynek, okienko,list. My widzimy -ale baba się ubrała spódnica nie pasuje nijak do bluzki, o! sklep nieczynny do odwołania, o! jaki fajny pies, o! wyprzedaż od środy, (poczta) tynk odpada, (okienko) stara baba a warkocze sobie zaplotła 🙂 ….o kur…!!! gdzie ten list ??????i jak znajdziemy w swoich „torebkach” 1×0,5m to już ogromne szczęście….jeszcze tylko pogrzebać za portfelem i załatwione 🙂
      To normalne, odpuść dziewczynie, nie wściekaj się. Staraj się widzieć w niej te pozytywne rzeczy. Nie szukaj innej bo wszystkie jesteśmy takie same , a te niby „bardziej zorganizowane” to są tzw. babochłopy a chyba nie chcesz mieć kumpla w łóżku 😉

      16

      9
      Odpowiedz
      1. Głupoty piszesz, jestem facetem i zwracam uwagę na różne rzeczy.

        9

        0
        Odpowiedz
        1. bo może nie całkiem jesteś facetem…może jesteś chłopobabą? 😉

          4

          4
          Odpowiedz
          1. To, że noszę rurki, robię sobie manicure i zawsze mam ze sobą lusterko, chusteczkę i perfumiki unisex w małej, zgrabnej torebce nie robi ze mnie jeszcze babochłopa, wypraszam sobie ty głupi gburze!

            6

            0
            Odpowiedz
      2. Czy ty nie kumasz, że ona go w ogóle nie słucha??

        5

        1
        Odpowiedz
        1. Zadaje pytania uszczegółowiające i nie słucha? To raczej on nie nadąża za wielowątkowym tokiem rozumowania panny. Problemem jest to, że każde z nich chce być moderatorem rozmowy i stąd te fochy.

          6

          0
          Odpowiedz
      3. Gówno prawda, jestem kobietą i w żaden sposób nie mogę się odnieść do tego, co piszesz bo ja tak nie mam, i rozumiem Autora bo mnie też by kurwica strzelała, gdyby mój chłopak tak robił.

        0

        0
        Odpowiedz
    4. dobre, usmialem sie

      4

      0
      Odpowiedz
    5. I w trakcie rozmowy pewnie spyta czy ten kolor firanek pasuje do mebli:-)

      1

      0
      Odpowiedz
    6. Po co kurwa? Przecież to maszyny do opowiadania pierdół

      1

      0
      Odpowiedz
    7. Ja zawsze mówię spokojnie ale jak się wtrąci to krzyczę: „zamknij mordę kurwo!!” i już jest spokój, kontynuuję. Potem odpytanie czy zapamiętała wszystko jak należy i gucio. W nagrodę ssanie pały a jak się pomyli to lizanie rowa…

      5

      1
      Odpowiedz
  3. Tak zaprogramowano rodzaj żeński przy pomocy technik socjotechnicznych i psychologicznych stworzonych przez najlepszych fachowców w tych dziedzinach typu tymochowicz żeby miał miał naturę antagonistycznie nastawioną do urody,stanowiącą przeciwieństwo ich wyglądu,wyglądu często anielskiego z zewnątrz(no właśnie,tylko z zewnątrz),ale obrzydliwego wewnątrz,to wygląda mniej więcej tak jakby kurewsko ohydna wiedzma wyczarowała sobie,albo uszyła sobie kostium kobiety i sobie go na siebie założyła i imitowała piękną kobietę,można więc powiedzieć,że rodzaj kobiecy jest czymś w rodzaju konia trojańskiego wpuszczonego między rodzaj męski żeby doprowadzić do ich upadku a w dalszej konsekwencji całego rodzaju ludzkiego

    16

    2
    Odpowiedz
  4. Posiadanie dziewczyny jest zbyt mainstreamowe, a że pedalstwo teraz w modzie to polecam skombinować sobie jakąś wodę mineralną. Ona nie będzie przerywać twych wywodów a także ochłodzi cię w upalnie dni.

    13

    1
    Odpowiedz
  5. Drąży wątki poboczne, bo nie interesują ją główne. Powinieneś to umieć zrozumieć i uszanować. Nie pasujecie do siebie!!! 🙂

    4

    1
    Odpowiedz
  6. baby juz takie sa, rzuc ja, bo wyglada na to, ze wcale taka bystra nie jest…

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Raczej jest dla niego za bystra 😉 Tak bywa 😉

      2

      1
      Odpowiedz
  7. Bo źle robisz, patałachu. Problem leży w tobie, nie w niej. Zdziwiony? Uklęknij, łapki poskładaj w pokorze, a Pan twój, Mesio, w niezmierzonej łasce swojej, powie ci, w czym rzecz…

    Popełniasz trzy błędy.

    Pierwszy to taki, że nie przyjąłeś do wiadomości, że NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO jak mądra kobieta. Ona może być „inteligentna, znająca się na wielu rzeczach” itd., ale nigdy w życiu nie będzie mądra. Ile razy Pan twój, ma wam, patałachy posrane, przypominać pamiętny cytat z Waldka Morawca??? Tak, ten zaczynający się słowami: „Wy nie jesteście złe…”. Wy go powinniście sobie na wewnętrznych stronach powiek wytatuować…

    I tak jest, patałachu, baba ma rozum. Tylko nie potrafi z niego korzystać… Dlatego do niej za chuja pana nie dotrze, co źle robi. Bo ona to robi bezwiednie, bezmyślnie i ze swojego popierdolenia umysłowego, którym obdarzyła ją Matka Natura (niech szlag ją trafi…). Deal with it.

    Drugi błąd, jaki popełniasz, jest następujący. Zapomniałeś o mądrej nauce wielkiego amerykańskiego myśliciela drugiej połowy XX wieku, który zęby zjadł na takich problemach, trapiących wszystkie społeczeństwa, które nie miały dość rozumu, by w toku rozwoju cywilizacyjnego nie zostawić kobiety na łańcuchu (krótkim) w kuchni, a mianowicie Ala Bundy’ego. Mędrzec ten raczył był rzeknąć, jako następuje… „Od zabawy mamy kumpli, od ROZMÓW mamy kupli, od seksu mamy z kumplami wspomnienia”. Kapujesz? Rozmowy to ty se dla kolegów zostaw.

    Jaki jest twój trzeci błąd? Niepotrzebnie się o to wkurwiasz. Uwierz Panu swojemu, patałachu, że, primo: im bardziej się będziesz wkurwiał, tym bardziej się będziesz w swym wkurwie na to nakręcał i w konsekwencji coraz szybciej i coraz bardziej będzie cię to wyprowadzać z równowagi. I secundo: im bardziej cię to będzie wkurwiać, tym częściej i chętniej ona ci będzie ten cyrk odstawiać. Czemu? Bo to baba. Jest popierdolona. Nie ma sensu szukać sensu. No i chuj, że zrobicie jakąś wstawkę, odbiegającą od tematu opowieści? Świat ci się, kurwa, zawali? Zresztą, kto ci powiedział, że to, co opowiadasz, w ogóle ciekawi kogokolwiek? Co ci dało, żeś się na to wkurwił? Tylko kwas i awanturę. Co ci w ogóle dało, żeś jej opowiadać to wszystko zaczął? Co ci przeszkadza, że nie dokończysz, albo dokończysz później?

    Pan twój, przed chwilą był na spacerku. I zilustruje ci to na świeżo zaobserwowanym przykładzie (warto obserwować ludzi, patałachy…). Wracając z niego, Pan twój, minął dwie siedzące na sąsiednich ławkach pary. Na pierwszej mijanej ławce, parka po prostu się obłapiała i przytulała. Na drugiej, ona coś pierdoliła, a on słuchał, patrząc tępym zamyślonym wzrokiem w wodę sadzawki i Pan twój głowę daje, że jedyne o czym myślał, to o tym kiedy mu w końcu obciągnie albo się wypnie. Tyle go obchodziło. I tyle samo obchodziłoby ją w odwrotnej sytuacji. Tak, bo ludzie tak naprawdę mają siebie nawzajem w dupie. Nawet jak są ze sobą. A może zwłaszcza wtedy… Chujowe, ale Pan twój raczy ci przypomnieć, że ponoć jesteśmy tu za karę, patałachu. I teraz pytanie: co wolisz? Być na miejscu kolesia z ławki pierwszej, czy tego z ławki drugiej? /Mesio

    PS. A jak już musisz jej czymś pierdolić za uszami, to zrób to w inny sposób. Niech posłusznie stuli dziób i klęknie do gały. Będzie mieć usta pełne roboty, to się, patałachu z biegunką werbalną, nagadasz do woli.

    30

    3
    Odpowiedz
    1. Mesio, kretynie

      Raczej na odwrót. Mogą być mądre, nie mogą być inteligentne. Włącz sobie pierwszą lepszą grę crpg i poczytaj.

      Mądrość – wiedza, doświadczenie życiowe
      Inteligencja – umiejętność korzystania z mózgu

      To dlatego kobiety są lepsze w nauce, mają lepszą pamięć. Pchają się na studia humanistyczne i kują pierdylion zwrotów na pamięć, by potem gówno z tego mieć. A w życiu są totalnie do dupy, bo nie umieją faktów połączyć. W miażdżącej większości nie są zaradne. Szukają mężczyzny, żeby potem na nim pasożytować. Choć zdarzają się wyjątki( w postaci pudełka pasztetu)

      Odrób zadanie domowe, zanim zaczniesz „błyszczeć”

      PS. Co do reszty tekstu, to się zgadzam

      12

      1
      Odpowiedz
      1. „Raczej na odwrót. Mogą być mądre, nie mogą być inteligentne. Włącz sobie pierwszą lepszą grę crpg i poczytaj.

        Mądrość – wiedza, doświadczenie życiowe
        Inteligencja – umiejętność korzystania z mózgu”

        Błądzisz patałachu, błądzisz… Pan twój też tak kiedyś myślał, młodym będąc. Przekonał się na własnej skórze, że to gówno prawda.

        Bo widzisz, dobrześ napisał, że: „mądrość – wiedza, doświadczenie życiowe, inteligencja – umiejętność korzystania z mózgu”, sęk w tym, że u kobiet tak nie ma. Nawet ta najinteligentniejsza jest głupia. A wiesz, dlaczego? Bo one właśnie ni chuja nie uczą się na błędach. Kapujesz? Żadnej cipy niczego nie nauczy tzw. „doświadczenie życiowe”. I w tym tkwi twój błąd w rozumowaniu, stąd Panu swojemu ubliżać śmiałeś.

        Tak więc inteligencję to one mają. Korzystać z mózgu potrafią na zasadzie wykonywania różnych wyuczonych czynności typu: mycie garów, rachunek różniczkowy, lodzik dla Pana twojego… Ale nawet ta z super IQ nigdy nie wyciągnie wniosków z popełnionych błędów. Dlaczego? Chemia, patałachu. Baba tak jest uwarunkowana. I nikt tego nie przeskoczy. /Mesio PS. A za tego kretyna to należy ci się pokuta, patałachu. Pan dał „Muminkom” wolne do poniedziałku, więc będzie dla ciebie tym razem łagodny. Wybatoż się z dziesięć razy i styknie.

        13

        2
        Odpowiedz
        1. Patałachu…

          Chyba ci mózg przygrzało w tym twoim beżowym seicento przez te upały. Od kiedy do zmywania garów i prostych prac porządkowych jest potrzebne korzystanie z mózgu? Ja bym raczej to nazwał „odruch bezwarunkowy”, tak samo jak stuknięcie młotkiem w kolano. Nie bez powodu powstał kawał „dlaczego kobieta ma jeden zwój mózgowy więcej od konia…”

          Gromadzenie doświadczeń to właśnie jest WIEDZA. Wyciąganie z nich wniosków -INTELIGENCJA. To znaczy, że ona może coś wiedzieć, ale nie będzie wiedziała co to znaczy.

          5

          0
          Odpowiedz
  8. Takie już jesteśmy! 😀

    2

    5
    Odpowiedz
  9. I co ?! Musiałeś akurat w garniturze popierdalać, jak jest lato, JELENIU ? Musiałeś ją wkurwiać? Pytam się! Musiałeś ją wkurwiać? Musiałeś dążyć do tej puenty za wszelką cenę, doprowadzając ją tym do szału!? Nie szło pogadać o pogodzie? Ani o elewacji budynku? Oczywiście! Pewnie że tak! Nie byłby sobą, jakby nie dokończył opowieści! Teraz skończyć to możesz co najwyżej do ręki AHAHA

    8

    3
    Odpowiedz
  10. Wy jesteście jacyś pojebani. Po kazdej rozmowie, kłotni z kobietami lecicie szybko do kompa i się żalicie na forach. Jesteście jeszcze lepsi niż Ci co zamiast działać, robią zdjęcia komórkami

    13

    4
    Odpowiedz
    1. „Wy jesteście jacyś pojebani. Po kazdej rozmowie, kłotni z kobietami lecicie szybko do kompa i się żalicie na forach.”

      Jak nie ma kumpli pod ręką… 😉

      5

      0
      Odpowiedz
      1. No bo my do mamusi nie dzwonimy, wolimy anonimowo :>

        8

        0
        Odpowiedz
  11. O kurde. Dokładnie jak z moją njedojebaną siostra!

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Baby tak mają. Wiecznie pierdolą o sprawach nieistotnych. Albo to zaakceptujesz albo musisz z nią zerwać i całe życie pierdolić po burdelach albo wyrywać lachony z knajp. To pierwsze taniej wychodzi. Bo nie musisz kurwie stawiać, wozić jej taksówkami do hotelu no i bulić za hotel.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Powiadasz, że są tylko dwa wybory? „całe życie pierdolić po burdelach albo wyrywać lachony z knajp” ? Bardzo ograniczone myślenie.

      2

      6
      Odpowiedz
  13. To może zapchaj jej najpierw w buzię i wtedy zacznij snuć swoje opowiastki..

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Czepiasz się bez powodu. Seksu nie będzie.

    4

    0
    Odpowiedz
  15. To dość proste, sprawdza cie czy nie robiłeś czegoś innego niż opowiadasz, czy nie gubisz się w zeznaniach:-)

    2

    1
    Odpowiedz
  16. jak chcecie poruchać, to się zniżcie książęta do naszego niskiego poziomu, skoro na waszym wysokim nie ma nic do poruchania. The end.

    4

    1
    Odpowiedz
  17. Powiedz tej dziwce, żeby ci nie przerywała jak mówisz.

    4

    3
    Odpowiedz
  18. No niestety chciałeś zaszpanować inteligencją i poprawnie napisałeś „błahy”, tyle, że wyłożyłeś się i tak w tym samym zdaniu na początku wpisu – chyba chodziło ci o „zhejtowany”.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. dziewczyny są do ruchania a nie do rozmowy, to nie wiesz

    3

    1
    Odpowiedz
    1. A może tak dużo i na okrągło gadasz ze ona nawet nie ma jak zacząć własnego wątku dlatego ci się wpierdala w rozmowę żebyś zobaczyl jakie to irytujące?

      0

      0
      Odpowiedz
  20. ej, może next time jak zada pytanie (Twoim zdaniem z dupy) to zapytaj po co o to pyta, może w tym wszystkim jest jakaś swoista logika, zainteresował mnie temat, napisz jeszcze

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Nie ufa Ci i takie pytania znienacka o szczegoly sprawdzaja Twoja wiarygodnosc. Podejrzewa Cie o zdrade i dlugo juz nie pociagniesz. Lepiej sie tu na forum przyznaj to moze Ci ulzy

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Twoja dziewczyna ma chyba coś nie tak pod kopułą. Jak można zadawać pytania kompletnie „z dupy” podczas, gdy ktoś coś opowiada..?! Ja bym z kimś takim nie wytrzymała. Nie pasujecie do siebie.

    0

    0
    Odpowiedz