Śmierdzące bąki

Coś, co psuje mi jakość mojego życia od jakiegoś czasu to woń moich bąków. Nie sądziłem, że pierd może tak długo jebać i wisieć w powietrzu. Niby taki mały wychodzi, a chmura smrodu utrzymuje się kilka minut. Pół biedy, jeśli akcja dzieje się w domu, ale wyjdź gdzieś, dupę prawie rozrywa i co zrobić? Szybkie wyjście do kibla też nie pomaga, niby można się wypierdzieć, ale i tak zapach ciągnie się za mną przez 5 minut. Najgorzej, że nawet idąc po mieście, kiedy wieje wiatr, czuje swoje bąki. Nie wiem, dlaczego tak jest, odżywiam się zdrowo, wszystko powinno być ok. Ale nie jest. Chyba zamieszkam na jakieś pustelni, odizolowany od ludzi, żeby nie stanowić dla nich zagrożenia, otoczony tylko ciszą i swoim smrodem.

45
67

Komentarze do "Śmierdzące bąki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Odżywiasz się zdrowo to i bąki zdrowe.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ciekawa jestem jak wygląda to Twoje „zdrowe odżywianie”. Sorry, ale śmierdzące gazy to nie jest normalna sprawa. Idż z tym do gastrologa. Wiem, że trochę wstyd, ale możesz mieć poważny problem z jelitami, a z tym nie ma żartów.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zajebanie sobie bąka jest dobre dla zdrowia i psychiki. Nie powstrzymuj się!

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Idz do proboszcza on ci wyrwie kiche stolcowa.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. zamieszkaj, zamieszkaj – będzie w końcu spokój od twojego mózgojebstwa! i nie produkuj się już tyle, bo tylko rzygać mi się chce jak czytam te twoje wypociny.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Miałyśmy ten sam problem, a w zasadzie sporadycznie nadal mamy. Wyobraź sobie, że jedna z nas na woń (swojego!) bąka miała odruch wymiotny. To się zdarza niestety również kobietom (i to atrakcyjnym!). Zwykle to samo przechodzi, a więc cierpliwości strudzony kolego! Przyszłość przyniesie ukojenie i rozluźnienie zwieraczy. A póki co kiedy zdarzy Ci się jebnąć niewiarygodnego smroda, udawaj oburzenie i delikatnie wskazuj palcem na osobę obok:P

    1

    0
    Odpowiedz
  7. a2 co za pierdoły opowiadasz i kit wciskasz, zapach gazu jelitowego zależy od rodzaju spożywanego pokarmu, jeśli będzie wpieprzał same owoce nabiał i dużo mięsa czyli ciężkostrawne produkty to będzie produkował więcej „ciężkiego gazu” a jak przejdzie na same zupki chińskie to nawet nie będzie czuć jak pierdnie. 95% przypadków chodzi o odżywianie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa, nie pierdol. Chciałbym, żeby moje bąki tak jebały. Uwielbiam srać w zatłoczonych tramwajach, supermarketach, teatrach i tym podobnych. Nie mogę wtedy ze śmiechu, jak ludzie krzywią się, kręcą nosami i patrzą po sobie. BTW od dużej ilości warzyw pierdy mogą śmierdzieć.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. To ja wam coś powiem siedzę w ławce z moim kolegą i jak pierdolnie bąka to tak jebie że się wytrzymać nie da to nic przyjemnego wąchać czyjeś smrody. Moim skromnym zdaniem idź z tym do lekarza.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. do gazownika

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Tu autor. Właśnie o to chodzi, że moja dieta jeszcze sprzed miesiąca to same chińskie zupki i mcdonald, wtedy wszystko było ok, a tu człowiek chce o siebie zadbać i ma karę. Dodam, że nie byłoby źle, ale zaczynam się właśnie spotykać z fajną dziewczyną i każde spotkanie stresuje mnie w chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. no a jak z nią miałbyś mieszkać, to dopiero! lekarz, to dobre wyjście. mam skojarzenie z odchodami ptaków, które są tak stężone.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A z czym masz kurwa problem?Zjebać się w tłumie-świetna rzecz.Ja mam zawsze chęć wtedy głośno krzyknać”wąchać,skurwysyny”:)
    A babsko ma zaakceptować albo spierdalać-ja tam ze swoimi partnerkami zawsze sobie popiardujemy.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. pakuj do słoików i sprzedawaj na allegro. Albo urządź konkur – kto dłużej wytrzymie mojego bąka .
    Jeszcze bogaty będziesz.
    Teraz w modzie odchyłki od normy są.

    4

    0
    Odpowiedz