Sport i takie tam pierdoły

Kto mi powie co to jest sport, aktywność ruchowa, wychowanie fizyczne, kształcenie umiejętności motorycznych?
Co się stało? Kurwa, mieszkam na największym osiedlu we Wrocławiu. Dookoła boiska i dziesięciopiętrowce i… pustostan. Wszyscy od lat dupę grzeją w fotelu przed netem. Ja jebie nasze potrzeby ruch(o-a)we są największe za małolata potem systematycznie maleją. Nie mogę tego ogarnąć.Jak można w ogóle nic nie ćwiczyć! Nie wychowałem się przy necie. I kurwa dziękuje za to. Mój brajdak 17 lat całe życie lineage, lol itp. itd. już kurwa mdleje jak tylko ma wf przed którym nie może się wykręcić. Szczupły jest a jak wyjątkowo przejdzie kawałek z buta to go nogi napierdalają. Był na badaniach Nic nie stwierdzono. Rodzina się dziwi dlaczego go bolą te nogi. A ja się kurwa dziwie jak mogą go nie boleć skoro ich nie używa. Nie wiem w jakim przedziale wieku jest większość chujowiczów ale współczuje wam. Nie o to chodzi, że chce się chwalić co to nie ja uprawiałem. Uprawiałem. Ale nie o to mi chodzi. Nie wpierdalam się do auta kiedy wybieram się na zakupy do Biedronki 70 metrów od hacjendy. Teraz jak tylko ktoś biega po lesie czy kopie gałe to od razu jest wyzywany od ADHD-owców. Prawda? ,,No przecież, że tak, że ten Bear Grylls jest pojebany na huj po pierdala w tą i we wtą” Kurwa co się stało z tym światem. Laski też się bzykać nie chcą bo biedakom nie dają. One potrzebują bezpieczeństwa, domu, zaplecza finansowego i kurwa księcia z bajki. Dopiero po 30zmieniaja zdanie kiedy się popęd odezwie. Naukowcy sie spierają co z nami będzie. Nasze DNA jest zapisane na 120 lat życia ale realnie żyjemy około 70. Każde pokolenie następne żyje dłużej. Ale teraz nie wiadomo bo 3/4 spędzamy siedząc czyli nie zużywamy energii. Teraz wstawanie z łóżka to jest martwy ciąg, noszenie zakupów to spacer farmera, a pchanie wózka z dzieckiem to … kurwa nie wiem scieżka zdrowia:P. Miałem całkiem nie dawno na drugim roku studiów zajęcia z Basenu. Pływanie znaczy się. Niektórzy z was powinni wiedzieć takie bezsensowne machanie kończynami w różne strony. Zajęcia raz tygodniu ostatnie z planu . 45 minut – full wypas. Nauczycielka wychodzi z inicjatywą nam zamienić i zrobić raz na dwa tygodnie 90 minut. Ale co? Ale kurwa Nie. Bo się zmęczą, nie wytrzymią, dwudziestolatkowie. Nic tylko się kurwa na katafalku układać Hej o ja pierdole.

59
45

Komentarze do "Sport i takie tam pierdoły"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Większość powinna podpisać się pod tym swoimi krzywymi łapami, co tylko kontakt mają z klawiaturą i myszką, komputerową rzecz jasna, a masturbację traktują jak poranny jogging. Jeszcze trochę a nikt nie będzie potrafił długopisu obsługiwać, bo po co jak jest klawiatura czy inny przekaz myśli.. Jakieś bzdury lecą z telewizorni, że niż demograficzny, a tak naprawdę dzieci z domów nie wychodzą, a nie ze swoich potencjalnych matek. Tyle na dzisiaj. Miłych snów i żebyśmy obudzili się w innym klimacie. Pozdrawiam wszystkich malkontentów.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ha,ha rozwaliłeś mnie ta smutna prawdą, powyżej idealny przykład „facet gra w czołgi od roku”
    To pokolenie pokemonów niestety. Sa wyjątki, ale w większości to internet jest dla nich bogiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dokładnie. Jak byłem mały to kompy miały 8-16 bitów i nie miały sieci. Normą było jeździć na rowerze po okolicy, zupełnie bez celu. Albo grać setki razy w tym samym towarzystwie w piłkę. A teraz co, facebook zamiast życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ty się gościu najpierw dowiedz co to „ścieżka zdrowia”. Chyba że byłeś ZOMOwcem to wiesz jak niewinni ludzie przez to cierpieli.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Tak, kobieta potrzebuje bezpieczeństwa, żeby się bzykać. Materialnego, duchownego czy … jakiego bądź. To zależy od kobiety. Wielu mężczyzn nie zdaje sobie z tego sprawy i winy za swoje niepowodzenie szuka w kobietach.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. no masz rację ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Masz rację sam nie wiem kiedy ostatni raz biegałem,jechałem na rowerze.Autem to bym nawet do kibla wjechał.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bezpieczeństwa duchownego… dobre. Nie ma to jak duchowny…:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A ja tam nakurwiam karate, odliczając paromiesięczne przerwy, to jakieś ~2.5 roku, i nigdy nie miałem zadowalającej kondycji, gibkości, o sile to nawet nie wspomne bo jestem chudy jak jakiś pedał. No ale nie poddaje się, 2-3 razy w tygodniu trening z pełno kontaktowym napierdalankiem na pewno dobrze mi zrobi, polecam tez innym sztuki walki – tak rekreacyjnie, świetna zabawa, chociaż ja się zmuszam do chodzenia na treningi

    0

    0
    Odpowiedz
  11. DZIĘKUJĘ autorze. A napiszesz co trenowałeś, bo może mam tu do czynienia z mistrzem Polski, a ty skromnie się nie chwalisz?:) Też jestem z Wrocławia i wg mnie jest dużo nauki i zmęczenie. Po drugie sport kosztuje. Po trzecie od biegania sa tłuste włosy, a mi np. nie chce ich sie myć.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 10.) Też dużo kiedyś trenowałem i powiem ci , że dobry i korzystny sport to tylko rekreacja. Po paru latach będziesz miał problem z kręgosłupem i stawami. Teraz zapiżdżam na rowerze i nie nadwyrężam stawów.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Tu autor ad@11.spoko odpowiadam było tego trochę:P. Ale wszystko AMATORSKO
    Około roku uprawiałem karate w podstawówce i ponad rok samoobronę YUN JUN DO pod koniec podstawówki. Piłka nożna. Tenis stołowy.- To przez całe lata podstawówke i technikum. Zajebiste sporty duzo radochy. Gdzieś tak na drugim roku technikum zacząłem uprawiać kulturystyke – ale ćwiczyłem z hantlami i ciężarkami codziennie 3 godziny w domu. Na małych ciężarach do maks15 kilogramów hantel ale to zależy od ćwiczenia. Przykurczy się ładnych nabawiłem bo ćwiczyłem na rzeźbe i wytrzymałość. Kulturystyka około 4 lat. I Pływanie bardzo dużo pływałem ale cały sęk w tym że tylko żabką. Nie nauczyłem się pływać dobrze kraulem. Męczy mnie oddychanie i beznadziejnie mi on wychodzi. Inne dyscypliny już znacznie w mniejszych ilościach.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zgadzam sie w 100%, ale masz jakieś słabe dane co do DNA, jest zapisane na ponad 400 lat życia

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ad4. Ścieżka zdrowia to ścieżka zdrowia. A że zomowcy w starym systemie znęcali się nad ludźmi i nazywali to tak samo to inna (zupełnie inna) bajka

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Może i jestem z tej ery „komputerowców”
    Ale przynajmniej staram się 3gidziny dziennie biegać/jeździć/grać w piłkę
    wszystko tylko nie komputer…
    Ale niestety autorowi muszę przyznać rację, żeby wyciągnąć jakiegoś kumpla z domu to jest masakra, a co dopiero żeby gdzieś iść grać albo się przejechać, dzienne przechodzę 3kilometry do szkoły chodź mam autobus wolę iść na nogach zawsze to zdrowie 😉
    Więc wybaczcie lecz nie zgodzę się z wami że każdy jest taki sam jak tu opisuje autor

    0

    0
    Odpowiedz