Spotkanie z kanar(ki)em w miejskiej dżungli II

Pamiętacie jak niedawno pisałam o spotkaniu z kanarem w miejskiej dżungli? Napisałam tam, że nie mam zamiaru płacić tej kary, bo na nią nie zasłużyłam, tak więc napisałam odwołanie. Jak oczywiście mogłam się spodziewać, moje odwołanie zostało odrzucone, to znaczy, że mam zapłacić 77,57 zł za to, czego nie zrobiłam. A najbardziej denerwujące jest to, że oni mi w tym chłystku, co mi do domu przysłali, wkręcają, że ja NIE SKASOWAŁAM biletu! No żesz jak ja nienawidzę takiego łgarstwa! Będzie mi tu kłamał perfidnie taki jeden z drugim, kiedy ja naprawdę skasowałam ten bilet! Jeszcze mi pierdolą, że przejechałam stację. No bo w sumie mają rację, ale to tylko dlatego, że kanar mnie zatrzymał (a ja biedna nie wiedziałam, że mogę sobie po prostu wysiąść), ale napisali, że kanar wsiadł na Przymorzu, kiedy to było na Oliwie!!! (A na Oliwę miałam bilet). Wiem, że byłam cipa ale oni nie muszą chyba rżnąć kasy z niezarabiających biednych licealistek!

26
44

Komentarze do "Spotkanie z kanar(ki)em w miejskiej dżungli II"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie płać. po dwóch latach Ci się anuluje :p

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak już mówiłem-mordę mu trzeba było obić,ewentualnie podpuścić skmkowy dziki tłum do wywalenia kretyna.
    A jak chciałaś być uczciwa trzeba było powiedzieć żeby wezwał policję-myślę że by zmiękł bo zrobił ci ewidentnego wała i o tym wiedział(w ogóle to czy pokazał ci legitymację swoją?Z niej trzeba było spisać numer)
    Napisz kolejne odwołanie,zadzwoń do ichniego biura obsługi,wyłuszcz całą sytuację DOKŁADNIE.
    Ewentualnie możesz zrobić to co ja robię już od jakiegoś czasu(wkurwiły mnie opóźnienia kolei mazowieckich i skm warszawa)i jeżdżę do i z roboty w godzinach szczytu,w chujowych warunkach nierzadko muszę wciągać jaja jak drzwi się zacinają…ale jeżdżę NA PAŁĘ,ZA DARMO:)Ta świadomość naprawdę dużo daje.
    PS-Najczęstszym powodem dla którego ludzie przestają kupować bilety są właśnie debilni kontrolerzy(tyczy się to tylko tych jebanych renomiarzy gdzie biorą naprawdę kompletnych debili,konduktorzy z ramienia którejś ze spółek które powstały z podziału PKP to zazwyczaj ludzie z klasą i naprawdę żeby mandat zarobić trzeba im baaaardzo podpaść)Człowiek chce być uczciwi,a ci wchodzą i tylko szukają czegoś do czego się można przypierdolić i zupełnie nie biorą pod uwagę opcji „bądźmy ludźmi”…a potem człowiek wkurwiony i niesłusznie ukarany stwierdza że jeśli dostał mandat będąc uczciwym to teraz wała i biletu już nie kupi;)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pozwij ich do sądu albo coś tam. Toczyły się już sprawy o mniejsze kwoty. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. a ja bym odżałował te jebane osiem dych bo szkoda życia ale za drugim razem to kurwa takiego rabanu bym narobił żeby się szanowny pan kontroler zesrał z wrażenia, włącznie z policją (masz chyba komórkę) i skargami do wojewody, do czterech gazet i chuj wię gdzie jescze zeby chuja wyjebali z roboty za takie numery. Zdjęcia zrobić na Oliwie, nagrać na komórę całą rozmowę – zakładam, że nie ściemniasz bo jeśli tak to chuj, szkoda sałaty.

    0

    0
    Odpowiedz