Święta + gdzie kucharek sześć

Pomagam mamie w kuchni. Czasem się kłócimy. Jednak jak co roku, mówi mi, że ma tyle roboty, że dostanie zawrotów głowy. Przegotowała jej się pomidorowa jak poszła wieszać pranie. Dziś tarkowałam pieczarki na masę do uszek i ją wyciskałam, bo nie wiedziałam, że musi być trochę wody, aby się to usmażyło z cebulą na patelni. Byleby nam dobrze poszło dalej i z ciastami. W Święta jest dziwny klimat – nie ma się aż takiego apetytu na słodycze, bo się nimi przejada.

24
53

Komentarze do "Święta + gdzie kucharek sześć"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kup paluszki z kminkiem i po kłopocie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Chujnia bez dwóch zdań. A ja się przejmuję jakimiś pierdołami. Dzięki.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Gdzie kucharek sześć, tam cycków dwanaście. Odstaw te gary, bo tylko mamie mieszasz i chętnie Cię wezmę na Hiszpana.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. I gdzie tu chujnia. Zupa za słona była? Chcesz There there usłyszeć? ZWIĘKSZ MASĘ!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. super, ale problemy, juz mi lepiej

    0

    0
    Odpowiedz
  7. O czym ona pierdoli O o

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To sie pokrako do Dieduszki Moroza pomodl. Chuja ci w plecy a nie prezent i karpiem po mordzie ….

    0

    0
    Odpowiedz