Szacunek dla zmarłego

Ojciec zginął w 2002 roku na moich oczach w Tychach. Matka przewiozła zwłoki aż stamtąd do Siedlec. Moja była koleżanka, a tym samym kuzynka mojego byłego w dniu pogrzebu urządziła sobie szyderstwa i drwiny, śmiejąc się i przeskakując z nogi na nogę. Takich rzeczy się nie zapomina, ani tego, że mojemu ojcu wbili krzyż do góry nogami, a na jego grobie zostawili gówna, butelki i krew jakiś zwierząt. Była policja, więc nie jest to żaden wymysł, matka zbierała pieniądze na pomnik, ale jej ukradli, na tych pieniądzach jest krew mojego ojca, a za splądrowanie jego grobu spadnie nieszczęście na całą rodzinę tego, co to zrobił, czas i miejsce się jeszcze zemści, a przeklęte pieniądze nikogo nie utuczą.

41
47

Komentarze do "Szacunek dla zmarłego"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niezła patologia

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Strasznie smutna sytuacja. Tylko co ta kuzynka byłego ma do ciebie?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Myślisz, że świat jest sprawiedliwy i zemści się na kimś? Nie, świat ma gdzieś twojego ojca. Jeżeli ktokolwiek ma coś zrobić, to jesteś to Ty. Zamiast czekać na policję, która gówno zrobi, sam zajmij się tę sprawą. Miejże jaja, a nie łkaj o wsparcie.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. @3 Autorka jest dziewczyną. Co ona może zrobić na takich chamów bez pomocy kogoś silniejszego? Gdyby im coś zrobiła to policja by powiedziała, że „to nie oni są źli, ale to ona ich zaatakowała”.
    Co do sprawiedliwości świata to może teraz jej nie ma, ale rozliczą się w niebie.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. W niebie?! Akurat… To usprawiedliwienie dla maluczkich, słabych i tchórzliwych ludzi, którzy nie mają odwagi zrobić czegokolwiek.

      0

      0
      Odpowiedz