Szlachetne zdrowie

Witam serdecznie wszystkich chujan. Wkurwia mnie stan mojego zdrowia, który od jakichś 1,5 roku cały czas się pierdoli. Jeszcze 1,5 roku temu byłem okazem zdrowia, a ostatnio to kurwa ja nie wiem, jakaś plaga. W skrócie – po kolei co mi się przez te 1,5 roku przytrafiło: zawroty głowy o nieznanej etiologii, zdiagnozowana nerwica (powiązana wg lekarza z tymi zawrotami), chyba ze 4x klasyczna grypa, wirusowe zapalenie wątroby (na szczęście nie typu C) na które 1,5 miecha leżałem w szpitalu, szczelina odbytu (tak to jest kurwa takie chujstwo że masz pęknięcie na zwieraczu dupy [sitkomowy śmiech]), zgaga (nigdy wcześniej nie miałem, teraz mam co 2-3 dni), ze 3 razy miałem kilkudniowe gorączki bez innych objawów (wg lekarzy również niewiadomego pochodzenia), podczas rezonansu znaleziono jakiś torbiel w mózgu w miejscu nieoperacyjnym (ponoć jeśli nie będzie rósł to jest nieszkodliwy, ale sama świadomość że go mam strasznie mnie wkurwia), 2x zapalenie pęcherza, alergia na pyłki (tą miałem zawsze ale ostatnio się nasiliła), ponownie szczelina dupy (zaleczyłem jedną to się zrobiło po drugiej stronie – ja pierdolę)… Noż KURWA JEGO MAĆ?! O co kaman? Kurwa, robiłem badania już dosłownie chyba wszystkie, jest wszystko niby w porządku. Na odporność wpierdalałem już różnorakie specyfiki i chuja pomaga. Próbowałem też czosnku, cebuli, ziółek – naturalnych sposobów, i co? I chujów sto. No masakra, lekarze patrzą już na mnie jak na jakiegoś hipochondryka. Mam ledwie 32 lata, kurde wcześniej u lekarza to byłem raz na 2-3 lata a teraz niemal każdego miesiąca. Moja babcia ma 85 lat i jest rzadziej. Wiem że są ludzie co mają mocniej przejebane, ale to żadna pociecha. Zawsze znajdzie się coś co ma gorzej. Nie liczę że tu mi ktoś pomoże, ale przynajmniej się podzieliłem moją chujnią która mnie okrutnie wkurwia i końca jej nie widać. Peace!

79
56

Komentarze do "Szlachetne zdrowie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie chodzisz do kościoła. To dopiero początek. Spłoniesz, kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masz ewidentnie zatruty organizm – polecam oczyszczanie wg profesora Tombaka . Gwarantuję , że po 5 oczyszczeniu wszystko przejdzie. Miałem tak samo…
    Trzymaj sie!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie jesteś sam. Mam 34 lata i do 33 roku życia byłem okazem zdrowia. I się wysypało… wyrostek robaczkowy – operacja, wycięcie migdałków – operacja, jebana infekcja nadjądrza, z wyleczeniem której walczę już kilka miesięcy. Każdy antybiotyk = sranie z krwią. Kilka dni temu w pracy przyjebałem w drewnianą belkę wstając (moja wina) i coś mi przeskoczyło tak, boli czy stoję czy siedzę. Spanie – zapomnij, jebana bezsenność. Czuje się jak starzec a nie mam jeszcze 40. Spisałem testament i nie robię planów bo znając moje szczęście to nie koniec atrakcji. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ktoś rzucił na Ciebie klątwę. Mieszkasz może z teściową?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Aspartam, Acesulfam K, Glutaminiam monosodowy, disodowy, trisodowy, emulgatory, benzoesan sodu, sorbinian potasu i wiele innych spożywane przez ciebie między innymi w tych specyfikach na odporność, ale i w innym żarciu są powodem twoich chujni zdrowotnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Oczywiście nie jestem lekarzem ani wszechwiedzącym, ale poczytaj o pasożytach. Kilka rzeczy których wymieniłeś może na to właśnie wskazywać. Jeżeli jesteś też obcojęzyczny, to poszukaj tematu głodowania leczniczego (nie diety – nie mylić). Dobre i rzetelne informacje o głodowaniu w języku czeskim, rosyjskim, angielskim i niemieckim. Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a słyszałeś o tym, że po trzydziestce jak cie nic nie boli, tzn. że nie żyjesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Może coś cię rozjebało, tyle tego syfu w żarciu jest, że strach w ogóle kupować.. a coś jeść trzeba. Spirytus jest dobry na wszystko 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @5 – w dupie byłeś, gówno widziałeś. Nigdy nie udowodniono, że którakolwiek z tych substancji jest szkodliwa.
    Do autora – ziółka to są dobre, ale jak ktoś ma niestrawność. I nie słuchaj żadnych szarlatanów typu @2 czy @6, rusz dupę, wskocz na rower, zrzuć brzuszek, jedz marchewkę i mniej siedź przed telewizorem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tsja… mojemu znajomemu ujawniły się różne cholerstwa w trakcie studiów. Wyobraźcie sobie jak musiał być wkurzony że ukochana magisterka (bez skojarzeń) o rok odłożona. :p

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Przyczynę wszystkich opisanych przez Ciebie niepokojacych objawów należy upatrywać w zbyt częstej masturbacji. Amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Miałem podobnie 2lata jebania, sport basen i zdrowe żarcie nie marketowe bez chemii pomogło.

    0

    0
    Odpowiedz