Szybkie starzenie się

Witam wszystkich chujogłowych. Chujnia z jaką należy się zmierzyć to taka, że w naszej pięknej Polandii strasznie szybko się starzejemy, i nie chodzi mi o fizyczność, tylko o starzenie się mentalne i społeczne. U nas przeważnie jak ktoś ma 30-35 lat to już jest statecznym małżonkiem, z dzieckiem, kredytem. Ludzie przestają chodzić do klubów albo na imprezy, a jeśli już to od wielkiego dzwona raz na dwa miesiące. Stają się smutni i poważni. Oczywiście nie mówię że wszyscy, ale zdecydowana większość. Ostatnio z racji pracy w amerykańskiej firmie dość sporo pomieszkuję w USA (szkolenia, wymiany, sraty taty), konkretnie w NYC. Ostatni rok to nawet więcej tam niż tu byłem. Kurwa w pozytywnym szoku byłem jak to tam wygląda. Tam jak masz 30-kilka lat to jesteś jeszcze młody! Nie chodzi nawet o to że głupi, po prostu dalej każdy zalicza Cię do młodzieniaszków a nie do poważnych dorosłych. Ludzie śmigają na imprezy, do klubów. Niektórzy po 30 zaczynają studia dzienne (u nas chyba nawet ustawa tego zakazuje). W USA 35 letni student dzienny nikogo nie dziwi! Jak masz tyle lat to wciąż Ci mówią, że jesteś na starcie życiowym. U nas jak do 35 się nie dorobisz to już Ci mówią że przegrałeś swoją szansę. Oczywiście są ludzie co mają dzieci, żony, domy, kredyty itd w tym wieku, ale i oni są całkiem inni. Ubierają się po pracy na luzie, nie zobaczysz zbytniej różnicy między 20 latkiem a 35 latkiem w sposobie ubierania. Nawet mając potomstwo to tutaj każdy ma zaufaną opiekunkę, wychodzą w miasto, dalej dbają więc o to żeby się wyluzować, zabawić, odreagować, spotkać z przyjaciółmi! Nie tak jak u nas w mieszkaniu przy telewizorze. Pod tym względem jestem zachwycony Ameryką! Znowu poczułem się młody, bo w Polsce czułem się już stary (mam 36 lat). Nie wiem czy tak jest tylko w NYC czy w całej Ameryce, ale uważam że to bardzo zdrowe podejście. Będę się starał o przeniesienie na stałe tam, ale ciężko bo chętnych znacznie więcej. Ah, jakby wspaniale było. A u nas to chujnia i śrut pod tym względem!

73
56

Komentarze do "Szybkie starzenie się"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  3. a robic ci sie nie chce nie robie jeden praca za 1200 zeta czeka !!! Paszal wont

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie porównuj Bolandy do USA. W Bolanda jak masz 30 lat to już 80% polskych byznezmynów powie ci że jesteś za stary i pozostaje ci „kariera” robola na 3 zmiany w montowni fiata. 30 lat i już pozamiatane. take Bolande my se wywalczylim precz z komuną!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. POLANDIA STARA = DOBRO
    POLANDIA NOWA = ZŁO

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No i bardzo dobrze, tyle że ja mam na celu wyjazd do Japonii tam jest jeszcze bardziej zajebiście, niż polsce(celowo piszę z małej bo pluję na ten kraj) czy Ameryce ale na Amerykę też nie narzekam.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Moja loszka się nie starzeje, wnioskuję tak patrząc na jej wygląd i na to, ile satysfakcji daje mi współżycie seksualne z nią. Nikt z was nie ma tak opierdolonej gały, i nikogo po powrocie z pracy nie wita klęcząca loszka prosząca o pałę do buzi… Oj nie!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA. -Co to jest absolutna starość? -Kiedy wychodzisz z muzeum i uruchamia się alarm. ***** Jasiu do dziadka: -Dziadku mam dla ciebie dwie wiadomości dobrą i złą, którą wolisz najpierw? -Dobrą. -Dobra jest taka, że na twoich 70 urodzinach będą striptizerki. -A ta zła? -Że będą w twoim wieku. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZYPOMINA: „Starość urzeczywistnia marzenia młodości; widzimy to na przykładzie Swifta: w młodości budował dom dla wariatów, na starość sam tam poszedł.” -Soren Kierkegaard ***** „Starość nie jest niczym innym, jak tylko powtórzeniem wieku dziecięcego.” -Antyfanes ***** „Wielu chce żyć i nie starzeć się, a w rzeczywistości starzeją się i nie żyją.” -Alexander Mitscherlich

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To w Tobie był problem, nie w kraju, dobrze że podróże rozwijają bo żeś się ocalił. Mój brat ma 30 i trójkę dzieciaków, my z mężem po 22 i 28 lat a śmigamy wszyscy na wyjazdy, motocykle, festivale i bez znaczenia jest to że żyjemy w Polsce i kredytów nie zaciągamy tylko staramy się więcej zarabiać;)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No ale biologii nie oszukasz, niezależnie od lokalizacji geograficznej, tak czy owak kryzys wieku średniego powoli zaprasza do tańca, wiem coś o tym, gdyż obecnie, po przekroczeniu pięćdziesiątki wydaje mi się że mam to w końcu poza sobą, chociaż zaznaczam że nigdy nie czułem się staro ani fizycznie, ani mentalnie, nawet teraz i zawsze uważałem że poważnie to się w trumnie leży. W każdym razie po czterdziestce zaczyna się starość młodych, a po pięćdziesiątce młodość starych, tak że zawsze można nagiąc swój przedział wiekowy i zaliczyć siebie do ludzi młodych bez względu na wiek. Jednak patrząc z drugiej strony Atlantyku mogę ci powiedzieć że te amerykańskie luzactwo, które tak cię oczarowało też ma słabe punkty, oraz ciemne strony i bazuje bardziej na zaprzeczeniu a także oszukiwaniu samego siebie i otoczenia że wszysko jest okay, niż na autentycznym stanie umysłu który taką postawę w sposób naturalny by wnas wzbudził. W efekcie opierając się tylko na takim punkcie odniesienia, który z zabawy robi sens życia, mamy do czynienia raczej z obsesyjnym eskapizmem i ucieczką, niż zrównoważonym podejściem do rzeczywistości, co skutkuje tym że ludzie w Polsce znacznie szybciej dojrzewają, pomimo iż zawsze biorą za dobrą monetę wszystko to co przychodzi zza oceanu, takie są spostrzeżenia nie tylko moje, ale również innych Amerykanów z urodzenia, a nie tylko z wyboru. Najważniejsza jest w życiu równowaga i akceptacja swojego położenia na mapie życia, które składa się z licznych etapów, a uleganie presji która zmusza do obsesyjnego kultu młodości, w gruncie żeczy prowadzi na manowce i kiedyś można obudzić się z ręką w nocniku jak sobie uświadomimy że to co nas tak absorbowało, w istocie jest takie powierzchowne, płytkie i puste wewnątrz, każdy okres w życiu ma swoje uroki, nawet starość i należy przywitać ją raczej jako dobrodziejstwo niż dopust boży, gdyż jest to okres w którym nareszcie w końcu zbieramy plony naszego życia, czyli to co sami zasialiśmy i tak należy do tego podchodzić. Osobiście nie chciałbym być już młodszym o te 20 lub 30 lat bo uważam że ten okres mam raz na zawsze za sobą i jestem przekonany że spożytkowałem go na tyle dobrze oblekając w ważne doświadczenia, że wiem czego w życiu chcę teraz i to jest najważniejsze, nie ma żadnego sensu przechodzić przez to raz jeszcze. Tylko akceptacja tego kim się jest i jaki się jest daje pełną satysfakcję, a upływ czasu jest taki sam, nie ważne czy w Polsce, czy Ameryce i zapewniam cię że ludzie wieszający flagę w biało-czerwone paski z 50-cioma gwiazdkami też z tego zdają sobie doskonale sprawę.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Też jestem zachwycony Ameryką, byłem tam w wieku 21 lat i mam podobne odczucia. Na porządku dziennym jest mówienie sobie Hi nawet do nieznajomych, możesz umówić się z dziewczyną nawet jak ma chłopaka, a tu zaproszenie takiej na zwykłą kawę, w celu lepszego poznania się, pogadania, automatycznie traktowane jest jako zdrada, wiele mógłbym wymieniać. I tak jest w całej Ameryce, nie tylko w NYC, pooglądaj sobie jakiekolwiek filmy / seriale amerykańskie i zwróć na to uwagę. Jak najbardziej, jak masz możliwość tam wyjechać, to nie zastanawiaj się, trzymam kciuki i pozdrawiam.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. sprzedam sprzęgło od żuka zainteresowani pisać na privat

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kiedyś dziewczynki w wieku 15 lat brały ślub. To były żony i nawet królowe, kto zna historie to wie. Lat 30 to starucha. Teraz jest inaczej z tyłu liceum z przodu muzeum pudernice rozjechane i obracane przez młodych i starych. Na wiek należy patrzeć ile pożyjesz co można po 40, 50, 60 latach życia. Dopiero zobaczysz jaka duża to różnica. Między 26-36 nie ma żadnej!!!! DLA CIEBIE PROPONUJĘ DEBILU PRACĘ DO 90 LAT.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Ssaj cyca swojej mamy z ojcem na zmiane lewy i prawy stary patałachu!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. 10 – nie zrozumiałeś. Ja wiem że oni się też starzeją, że o tym wiedzą i tak dalej. Ale społeczeństwo jest zupełnie inaczej skonstruowane. Imho to nie jest tak że oni udają młodzieniaszków, bo tak nie jest. Jest różnica w zachwaniu 20 latka i 35 latka. Ale przed 30 latkiem w Ameryce jeszcze wszystkie drzwi otwarte, w Polsce – niekoniecznie. Przykład ze studiami uważam za dobry. Oczywiście system szkolenia jest całkiem inny, ale u nas Państwo odgórnie zakazuje Ci iść na studia dzienne bodajże po 27 roku życia. Nawet jak pódziejsz prywatnie to jesteś pozbawiony stypendiów czy ulg. W USA często najzdolniejsi studenci na roku mają 30 kilka lat. Macierzyństwo w wieju 40 lat czy ślub w tym wieku jest najzwyklejszą sprawą pod słońcem. Nikt nie patrzy też spod byka że facet ma 38 lat, żonę, tróję dzieci i raz na tydzień porządnie daje czadu z żoną w klubie. Po prostu inne społeczeństwo, idealnych nie ma, ale tam jest lepiej. U nas jest masa smutnych i „starych” 25 latków, którzy w tym jakże młodym wieku już uważają, że przegapili swoje szanse, przegrali życie… A przecież ledwo przekroczyli linię startu i mogą PRAWIE wszystko.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. @5 Jak dasz radę zapierdalać po 12-14 godzin i 4 tracić na dojazd w totalnie zapchanym metrze, to serdecznie zapraszamy. サムライ香川

    1

    0
    Odpowiedz
  17. A ja pierdolę kluby. Nie jest to wyznacznik młodego ducha, tylko pustostanu w głowie…

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Ameryka (USA) to jedna wielka popierdolona chujnia. Wy, ktorzy sie tutaj tak pozytywnie o tym kraju wypowiadacie, nie znacie go wcale. Wasze powierzchowne, naiwne, niemadre wypowiedzi sa po prostu dla inteligentnego, znajacego zycie, ludzie i inne kraje czlowieka, po prostu ekstremalnie wkurw…..ace. Tak – wlasnie tak!

    1

    0
    Odpowiedz
  19. 18. Oczywiście. Ameryka to chujnia bo tam Żydy, masony,pedały i gendery. Tak mówi każdy frajer który myślał że przy taczkach zostanie milionerem. Ci którzy pojechali a żyją na poziomie i chwalą sobie a większość Polactwa języka ani bee ani meee tylko tyrka, flaszka, bijatyka i modlitwa do żydowskiej bozi w niedziele, 5 lat na jackowie i narzekanie na złych Żydów, Amerykanów debili, nygrów, chinoli i kogo ta. Polactwo darło dupy do UE no ale okazało sie że tam też jest chujnia bo to eurokomuna, Żydy, masony, pedały, gendery. Ci co sobie radzą nie narzekają no ale większość Marianów i łysych kamili a kwalifikacji kopacza rowów to robota, flaszka, narzekanie że Żydy wykorzystują, precz z „łunio” niech sie rozleci………….oj łoj łoj. Każde miejsce na ziemii będzie dla was chujnią nie jeździjcie po świecie już i nie róbcie poruty.

    0

    1
    Odpowiedz