Tak niewiele, a jak wiele

Od kiedy pamiętam marzyłam o tych studiach. Porządne, trudne studia na jednej z lepszych uczelni w Polsce. Moja chujnia polega na tym, że zabrakło mi jednego punktu do zakwalifikowania. Beznadziejne uczucie. Chciałabym, żeby to był sen.. chciałabym się już obudzić. Lata nauki na marne.

59
88

Komentarze do "Tak niewiele, a jak wiele"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Brakło Ci dużo więcej. Brakło Ci podstawowego – farta. Albo znajomości.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masz zaoczne, więc o co chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tak bywa. Podejdz do matury za rok. Możesz liczyć ze we wrześniu /październiku zwolni się miejsce. To bardzo prawdopodobne, jeśli jesteś na liście rezerwowych to się dostaniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. i po tych studiach byłabyś kolejnym bezrobotnym z wyższym wykształceniem 🙂 powinnaś się cieszyć

    0

    0
    Odpowiedz
  6. spokojnie, ktoś odpadnie i wskoczysz

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Czekaj rok i próbuj jeszcze raz. Teraz się przemeczysz a później będziesz panią życia. Mowie adekwatnie do mojego doświadczenia życiowego. pozdrawiam.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Jeśli będziesz powtarzał to mam nadzieję że Ci się uda pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kurwa serdecznie wspolczuje, znam ten bol

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ty chociaz masz na te studia ja nie,i na zadne stypendia i dofinansowania sie nie zalapuje

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Koniecznie startujesz de novo za rok. Zadnych zali, lepiej sie przygotuj a ten rok pozwiec na zbieranie doswiadczen i a to najlepiej wychodzi w podrozach. A wiec pakuj sie na fajny wyjazd lub dwa a lepiej trzy jesli jest kasa i za rok wchodzisz w to jak goracy noz w maslo.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Ale co się martwisz? Praca, taśma, mesio, tyra… mówi ci to coś? TO Do roboty!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jakie studia?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Na bank ktoś jeszcze zrezygnuje. Jeśli nie jest to przykładowo – reżyseria – z 5 miejscami, to jest spora szansa, że ktoś zrezygnuje. Ewentualnie – walcz, postaraj się wyprosić miejsce, koledze kiedyś udało się obejść limit, a swoim zaangażowaniem zdobył szacuneczek wśród władz uczelni 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  15. @12 Zapomniales dopisac zeby miala przygotowane 300PLN na rozpatrzenie aplikacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. pomyśl komu można by było pociągnąć za ten punkt i może punkt sie znajdzie jak pociągniesz z połykiem

    0

    0
    Odpowiedz
  17. haha jaki lewak.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Mimo wszystko powinnaś być szczęśliwa.. w starym systemie nauczania zabrakłoby ci pewnie z 50 punktów 🙂 Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A nie możesz spróbować za rok ? Poprawić maturę czy coś w tym stylu ?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ad 10. jak ja kurwa znam ten bol…. kiedys o tym chujnie skonstruuje. po co dac kase ambitnemu, chcacemu sie czegos nauczyc czlowiekowi, ktorego rodzice zyja uczciwie i sie z panstwem rozliczaja i dochod kurwa za duzy. lepiej dac tym co poszli na studia, bo czemu nie skoro panstwo sponsoruje. rozpierdala mnie to panstwo.

    0

    0
    Odpowiedz