„Udogodnienia cywilizacyjne”

Kurwa, mamy niby XXI wiek, jesteśmy gatunkiem na ziemi, który najbardziej się rozwinął, przez całe dzieje naszego bytowania na tym padole człowiek był istotą niespokojną, ciekawą otoczenia, potrzebującą robienia czegoś. Tak się wydaje na pierwszy rzut oka, ale większość ludzi żyje już w takim stresie i pędzie, że nie zauważa jak opłakane skutki to wszystko przyniosło. Czy aby na pewno jest nam o wiele lepiej niż setki, czy tysiące lat temu? Nie powiedziałbym. Co z tego, że trochę wydłużyła się średnia długość życia, skoro trzeba je poświęcać innym, a nie sobie samemu? Właśnie zmieniam pracę, bo ktoś zaproponował mi korzystniejszą ofertę. Siedzę więc i wypełniam papierki i powiem wam, że łeb pęka na widok ile tego jest kurwa. Niedługo, żeby się wysrać trzeba będzie przed wejściem do toalety podać numer pesel, adres zamieszkania, numer i serię dowodu osobistego, dane krewnego, którego trzeba będzie zawiadomić w razie wypadku. Normalnie ten świat jest wybrukowany papierkami. Rekrutacja na uczelnię? Tona papieru. Obrona magisterki? Tona papieru. Badania lekarskie? Tona papieru. Zatrudnianie? Tona papieru. Mam coraz bardziej dosyć tej cywilizacji, gdy analizuję jej strukturę i widzę dokąd zmierza. To co pozornie jest udogodnieniem to w rzeczywistości złodzieje czasu, stresory i zabijacze życia. Samochód? Przykładowe pozornie super udogodnienie, prawda? Tylko, że dzięki niemu mogą wymagać od ciebie, żebyś zapierdalał po całym mieście, albo długie trasy, stał w korkach, irytował się, uczył tysięcy przepisów, znaków, miał wypadki, jeździł i załatwiał papierki, zapieprzał na wezwanie tam, dokąd ci każą. Telefon komórkowy? Super udogodnienie. Filtry w aparacie, aplikacje, które nudzą się po paru minutach, zamykają w wirtualnym świecie, wygłuszając na otoczenie, piękno natury. Dzięki telefonom komórkowym w każdej chwili ktoś może zadzwonić do ciebie i zawracać ci dupę, albo obarczyć obowiązkami i już się nie wykręcisz jak 30 lat temu, bo telefon przy sobie trzeba mieć i go odbierać. Ludzie, obudźcie się. Nie ma żadnych udogodnień, ani poprawy jakości życia. To tylko pozory. Jedyny i słaby argument, który ktoś może przytoczyć to postępy w medycynie. Super, korzystanie z Polskiego NFZu to pociągająca perspektywa, de facto robi się z nas roboty, przedłuża nam się życie o marnej jakości, żebyśmy mogli dłużej być cierpiącymi, żyjącymi dla innych niewolnikami systemu, wierząc, że jest nam dobrze. Jak można powiedzieć, że życie jest dobre, gdy jego 90% poświęca się dla innych? Dla pracodawcy, dla biurokracji, dla urzędników, na załatwianie „potrzebnych” spraw i tyle wasze, że pójdziecie się raz w tygodniu w piątek/sobotę wieczorem najebać do klubu. Co zostaje dla nas? Gdyby nie moja dziewczyna to już dawno stawiałbym drewnianą chałupę na Alasce, Sybirze, albo wstąpił do Klasztoru Tybetańskiego. Byle z dala od tego wszystkiego. Ja jestem obrotny i mam łeb do robienia hajsu to podejrzewam, że jeszcze się jakoś wywinę z tego systemu za parę lat i nie będę musiał pracować, ale współczuję wszystkim, którzy takiej wolności nigdy nie doświadczą. No, ale sami sobie to zgotowaliśmy, zezwalając na wciągnięcie nas w ten system. Na koniec przytoczę pewną anegdotkę, którą gdzieś kiedyś zasłyszałem. Pewien Indianin rozmawiał kiedyś z Jungiem i rzekł mu tak: „Nie rozumiemy białych ludzi, są wciąż niespokojni, nienasyceni, ich oblicza są targane wiecznym pragnieniem czegoś i niepokojem, naszym zdaniem są szaleni”. W istocie tak jest i to jest podstawowy motor tego niewolniczego, masowego systemu. Im większy postęp i bardziej rozwinięta cywilizacja tym bardziej człowiek żyje dla innych, dla systemu, dla biurokracji, dla procedur, dla papierologii, nie dla siebie. I na co ten pęd, na co ta cała rywalizacja i pogoń, licytowanie się ze wszystkimi? I tak po tym nie zostanie ślad, ni wspomnienie. Poświęcacie życie mrzonkom. Szkoda na to czasu. Zawsze wycofuje się i unikam ludzkich gierek, który kogut ma większy grzebień.

92
17

Komentarze do "„Udogodnienia cywilizacyjne”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolisz i tyle. Dawniej wcale nie było lepiej, ludzie wcale nie byli milsi ani bardziej zadowoleni. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale samochodu mieć nie musisz. Chodź wszędzie na piechotę, jedź rowerem, albo autobusem, jeśli ci się akurat śpieszy. Nie masz też przymusu posiadania telefonu. Jeśli dla ciebie to tylko zjebane filtry, albo krzywo zrobione zdjęcia znajomych z wakacji to w sumie się nie dziwię. Śmiało, pisz odręcznie listy i wysyłaj je pocztą. Nie przypominam sobie, żeby istniał jakiś zakaz. Nikt ci też nie broni spokojnie, bezstresowo pracować jako gość myjący mopem podłogę w magazynie skoro nie zależy ci na karierze i pieniądzach. A w weekendy rozbij namiot przy rzece i łów ryby. Łańcuchem jesteś uwiązany? Sam sobie wymyślasz problemy.

    21

    33
    Odpowiedz
    1. odezwała się,korpofretka szczęsliwa

      11

      7
      Odpowiedz
    2. Nie rozumiesz, że jeśli 99 procent ludzkości postępuje w jakiś sposób to wyłamanie się z tego może być z lekka problematyczne. Żeby zrobić dziś cokolwiek, włącznie z postawieniem drewnianej chaty na zadupiu to trzeba zawsze przechodzic przez jakieś procedury, pozwolenia. Nikt Cię nie zostawi w spokoju i nie da robić tak ot tego, czego chcesz. Jakbyś sobie postawił szałas w lesie, odciął się od urzędów, nie płacił ZUSu, nie chodził do pracy to w Polszy najpierw przyszłaby kontrola urzędnicza, potem policja, potem zabraliby Cię do psychiatryka. To jest właśnie brak wolności, że nie każdy może sobie pozwolić na nieposiadanie telefonu, konta w banku, Facebooka, auta i innych rzeczy. Ludzie muszą pracować i nikt ot tak sobie swoich marzeń nie realizuje. Są jeszcze zobowiązania, bliskie osoby, rodzina. Tylko gimnazjalista może myśleć, że wszystko jest takie proste.

      23

      4
      Odpowiedz
      1. Stary pierdolisz. Z jakiej racji do lasu miała by Ci przyjść kontrola urzędnicza? Czemu mieszkając w lesie masz płacić ZUS? Ewentualnie by Ci mógł przyjść leśniczy i tyle.

        1

        1
        Odpowiedz
        1. Z takiej racji, że były już takie próby w PL, ze np. bezdomny próbował mieszkać w wybudowanym przez siebie szałasie w lesie. Natychmiast lesniczowka podpierała Cię na policję, potem urzędy się dopierfola, że nie masz uprawnien, papierków i pozwoleń na eksploatowanie tej ziemi, na stawianie tam budynku, nie jesteś właścicielem, nie odprowadzasz podatku, więc masz dwa wyjścia, albo załatwisz to wszystko (czyli dzieje się to co mówiłem, ładujesz w tonie papierów, załatwiania pozwoleń i innych gowien, albo cię wypierdalaja stamtąd i też wracasz do cywilizacji, papierów i innych gowien. Tak czy siak nie unikniesz papierków. Nie da się od tego gówna uciec na większości obszaru tego jebanego świata. To i tak Cię dopadnie i będziesz musiał w końcu wypełnić jakiś świstek. Rozumiesz?

          3

          0
          Odpowiedz
    3. To ciekawe jak znajdzie prace na Tym magazynie bez telefonu.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. I bez zaświadczenia o niepełnosprawności możesz pomarzyć o sprzątaniu

        0

        0
        Odpowiedz
    4. nie zrozumiałeś problemu autora, Tyle. Musiałeś napisać swój denny komentarz że się nie zgadzasz, bo już cie tak cywilizacja internetu wykrzywiła hehe. Ale czego się spodziewać po idiocie.

      9

      5
      Odpowiedz
      1. To bardzo budujące jak autor sam sobie pisze komentarze. Chyba że mam uwierzyć że ktoś tak gorliwie broni jego idei ale to raczej mrzonka.

        1

        3
        Odpowiedz
    5. U sprzątaczek wyścig szczurów większy jak w korporacjach za niewolnicze prace minimum pensji a zaplecze socjal zgroza na pewno nie można powiedzieć że to spokojna praca pozdrawiam serdecznie panie i panów firm sprzątających…….

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Życie nigdy nie było łatwe.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Zawsze się możesz wypisać z Matrixa. Sprzedaj dom, zwolnij się z pracy, pozbądź się wszystkiego co masz. Papiery spal. Wyjedz z kraju do jakiegoś wyjebiewa w dżungli amazońskiej albo Syberii. Zbuduj chatę i sobie żyj. Tylko jak długo pożyjesz po za systemem, tym bardziej, ze w sytuacjach kryzysowych(choroba, wypadek czy nawet najście bandytów) nie będziesz mógł z niego skorzystać i która kobieta się na to skusi, to nie wiem. A sam nie przetrwasz długo. Nie oszukujmy się, ale na takie życie można sobie pozwolić tylko w większej grupie.
    Abstrahując już, że zbyt wiele terenów nie dotkniętych cywilizacją już na świecie nie ma i nie wszędzie pozwolą Ci na taką samowolkę.

    5

    1
    Odpowiedz
  5. zrozumiałem to w liceum i wyjebałem się na edukacje

    2

    0
    Odpowiedz
  6. No to na zdrowie salut

    0

    2
    Odpowiedz
  7. bardzo dziękuję autorowi za współczucie. szczerze.

    3

    1
    Odpowiedz
  8. Nie wiem kurwa czy dać plusa czy minusa. Rozum podpowiada, że plusa. Ale serce, że minusa. Życie bez tych mrzonków, gierek i chujów mujów to dopiero jest bez sensu, a Ty się próbujesz z tego wykpić pókiś jeszcze nie przegrał w tym wyścigu i triumfować jako mędrzec.

    5

    1
    Odpowiedz
  9. Zyje nam się obecnie duzo wygodniej, i jest duzo więcej mozliwości, ale zgodzę się, ze ciezko niekiedy pojąć te wszystkie procedury (i ich sens…).

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Szukam dziewczyny, chętne proszę wpisywać się pod komentarzem. Jestem kawalerem, lat 20, bez nałogów, o dobrym sercu, uczciwy, pracowity. Obecnie na etacie w firmie handlowej. Mieszkanie 36m2. Obecnie zaczynam studiować angielski. Wykształcenie średnie zawodowe plus kierowca. Mam buty, wszystko, odzienie nowe, wszystko zmieniam. Dezodorantami się pryskam. Tylko samochodu na razie nie mam bo skasowałem.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. już wystawiam przed twoją osobą cycki, pomacaj je.

      0

      1
      Odpowiedz
  11. Wypełnianie papierków-straszne kurwa…

    Jak napisałeś o tym ,że za kilka lat nie będziesz musiał pracować bo jesteś obrotny to przestałem Cię brać na poważnie. I co ,pewnie będziesz mieszkał w chatce na Syberii z dala od tych wszystkich złych ludzi i systemu niewolniczego.

    Powtórzę jeszcze raz ,bo wrogów cywilizacji na tej zacnej stronie ostatnio przybywa.
    To żaden system niewolniczy tylko to się nazywa społeczeństwo. Po co nam społeczeństwa? Żeby mieć więcej czasu na to co chcemy robić ,a nie zapierdalać od świtu do zmierzchu za jedzeniem jak dzikusy w Afryce.Kapitalizm i postęp cywilizacyjny są zajebiste.
    Nikt wam nie każę tu siedzieć ,jak wam do reszty odebrało rozum to jedźcie z tym kretynem co się tu czai i pisze o tym ,że jedzie do Kanady mieszkać w lesie.

    4

    9
    Odpowiedz
    1. Na Karaibach to łowią przez 2h dziennie rybki i potem fajrant, wiem z programu pana Cejrowskiego. Dwie godziny i fajrant, więc nasze 8-10 to jest niewolnictwo i co najlepsze my uważamy się za lepszych, bo tworzymy społeczeństwo durnych niewolników przekonanych o swojej wyższości.

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Owszem, ludzie żyjący w biedzie może i poświęcają mniej czasu na pracę, ale uświadom sobie ze Cejrowski sporo przejrzeć w swoich programach. Świadomie lub nie. Im więcej sam będziesz podróżował tym bardziej to dostrzegasz. Nie wierz w bajki o łowieniu ryb z pięknej plaży po 2h dziennie i dostatnim życiu.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. U Cejrowskiego prawdę Ci powiedzą XD

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Żyjesz w tym „społeczeństwie” i nie kapnales się, że ono wygląda tak, że właśnie NIE MASZ czasu na robienie tego co chcesz. Przeciętny człowiek tego systemu żyje w spokoju tylko w sobote. Cały tydzien zapierdalasz i robisz rzeczy których nie chcesz. Po pracy masz zjebany dzien, bo jutro znowu do pracy. W niedzielę też.

      1

      1
      Odpowiedz
    3. Załatwianie papierków jest zjebane i tyle.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Mnie tez juz wkurwia ten model cywilizacji i ta kurewska papierologia. Zycie nam przedluzaja chyba tylko po to zebysmy dluzej zapierdalai na korzysc tych wszystkich skurwysynow trzymajacych swiatowy chajs. Bo czy zapierdalasz w Polsce czy w Bangladeszu kasa i tak splynie w jedno miejsce. Ale otworz cos wlasnego to zaraz zusy i skarbowa zebys tylko zbyt samodzielny sie nie byl bo jak by tak kazdy zrobil to kto by w korpo zapierdalal albo u janusza. Kurwa. A teraz do wszystkich prezesikow, politykow, bankowcow, finansjery oraz innych pasozytow tego swiata. Wesolych Swiat SKURWYSYNY.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. W bangladeszu jest b. fajnie .

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Masz rację, ale posłuchaj kogoś, kto pierdolnął to wszystko i zamieszkał w tym lesie. To, co piszesz dla inteligentnych osobników jest oczywiste, reszta jest jakby w letargu, nie przetłumaczysz, potrzebny jest konkretny szok, żeby to dostrzec. Dwa lata temu spieniężyłem wszystko, co miałem w Polszy, długi w bankach zostawiłem, spakowałem kontener i wypierdoliłem do Italii, gdzie nabyłem za grosze maleńki domek z kilkoma drzewami oliwkowymi. Cała Europa północna to ten sam syf, tylko na zachodzie z bardziej cywilizowaną twarzą, bo koryto było od wojny pełniejsze (plan Marshalla). Robiłem w rajchu i w brycie, jako inżynier i fizol, jesteś tam też śmieciem, polaczkiem, któremu się płaci, ale po pracy lepiej się z nim nie zadawać, żeby znajomi krzywo nie patrzyli. Niewielu jest normalnych, którzy potrafią się wzbić ponad ten kanon. W Italii jest kompletnie inaczej. Ten kraj jakoś tam oparł się globalizacji, ale dostał mocno gospodarczo. Oni tam mają w dupie te tzw. udogodnienia cywilizacyjne. Jebią motyką jak za imperium rzymskiego. Siedzą przed domem, hodują cytryny, kwiaty. Ale też nie jest lekko. Nie ufają przybyszom. Pracy oficjalnie brak. Każdy patrzy do swojego gara i swojej piwnicy. Jak jesteś obrotny – przeżyjesz. Ale o wszystko musisz zadbać sam. Prąd ze słońca, woda z rzeki, własny warzywniak. Inaczej polegniesz na opłatach i biurokracji. Na szczęście to wolny kraj i jak nikomu w drogę nie wchodzisz, będą udawać, że cię nie ma, co ma swoje duże plusy. Najważniejsze – klimat ciepły, więc zimą nie musisz palić, jest słońce, więc z depresją nie ma problemów, a i do zeżarcia zawsze coś znajdziesz na drzewie.

    14

    0
    Odpowiedz
  14. polecam film „zeitgeist” wszystkie odcinki chyba 4

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Szanowny Komentatorze. Chciałbym ten film zobaczyć. Gdzie go znajdę w necie? Czy trzeba gdzieś kupić? Znam dość dobrze niemiecki. Mam nadzieję, że pozwoli mi dostrzeć rzeczy, które gdzieś się gubią w tym wirze cywilizacji i codziennego obłędu. Dziękuję. Benedykt.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Jedno jest pewne: pęd jest olbrzymi. Wpis jest z godziny 17:54 a jeden z pierwszych komentarzy z godziny 11:06 tego samego dnia.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Pierdolenie z tymi tonami papieru; raptem parę formularzy. Policz do iluś tam. Zatrudnij nieznajomego typa bez zobowiązywania go do niczego, powo kolego.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Parę formularzy? Jak w ostatnim miejscu sie zatrudnialem to musiałem wypelnic w dwa dni kilkadziesiąt papierów. Pewnie pracujecie jako jacyś jebani biurokraci.

        0

        0
        Odpowiedz
  16. A ja z kolei nie rozumiem takich ludzi jak Ty drogi autorze, który oprócz wpisu najebałeś chyba z połowę gorliwie Cię popierających odpowiedzi. Zaznaczę: nie mam kompletnie nic do Twojego sposobu rozumowania, no może poza tym że trochę przejaskrawiasz problem. Pracujesz nie dla pracodawcy, tylko dla siebie samego, więc jeśli czas w pracy liczysz jako czas dla kogoś to już pierwszy błąd. Pracujesz by przeżyć, by mieć schronienie i pełną michę. By płacić podatki dzięki którym masz też jako taką ochronę twojego zdrowia, życia i bezpieczeństwa. Jeżeli byś nie pracował, tylko żył w tym przysłowiowym domku w lesie, też byś musiał to wszystko robić, tylko że zamiast iść do pracy byś musiał polować, zbierać drewno na opał, ostrzyć dzidę na obronę, szukać ziół na leczenie w razie choroby, materiałów na reperowanie swojego domku, itd. itp. Co do samochodu to już w ogóle argument z dupy, jak Ci pisało wiele osób – nie musisz go posiadać! Znam co najmniej kilka osób bez auta i radzą sobie dobrze. Telefon ma wspaniałe funkcję: wyłącz lub wycisz. Korzystam z nich kiedy chcę mieć spokój i jakoś nie narzekam. Jak chcę poczytać książkę, czy iść z dzieciakami na spacer, telefon off i jakoś nie ma problemu. W razie potrzeby możesz oddzwonić czy odpisać później. I tak dalej i tak dalej, a więc krótko, jak napisałem wcześniej: przejaskrawiasz problem.

    Po drugie: wkurwia mnie w ludziach Twojego pokroju, że narzekają, narzekają ale tkwicie w tym rzekomym gównie. Bo niby: nie da się wyrwać z systemu, nie tak łatwo się uwolnić, itd. itp. Kurwa pierdolenie i wymówki, bo tak naprawdę dobrze wam w tym systemie, nawet swoje żale piszecie na chujni.pl . Są setki tysięcy osób, które po prostu wyszły z domu i zniknęły, i system ich nie może znaleźć. Zerwali kontakt z całym swoim dotychczasowym życiem W SEKUNDĘ, tak po prostu. Da się? Da się kurwa. Oczywiście specjalnie podaję przykład ekstremalny. Dla chcącego nic trudnego. Jaki problem sprzedać wszystko, uzbierać na bilet do jakiegoś kraju, na przykład w Ameryce Płd. i gdzieś tam nad rzeczką postawić sobie szałas i żyć. Że będzie to krótkie życie to chuj tam, w końcu to że żyjemy 70-80 lat to też efekt tej złej cywilizacji. Nie kurwa, lepiej siedzieć w pokoju u mamy przed kompem w temperaturze pokojowej i lodówką obok i pisać na internecie pierdoły jaka cywilizacja i system są złe.

    Wysiąść z tego pociągu jest bardzo, bardzo łatwo, tylko mniej pierdolenia, a więcej działania. Tyle w temacie.

    9

    2
    Odpowiedz
    1. Ptaszynko. Masz sporo racji, ale jedynie 3 komentarze pod tą chujnia są moje, łącznie z tym. Wierz albo nie. Mam w dupie.

      0

      0
      Odpowiedz
  17. Postęp czasu niestety nie idzie w parze z postępem rozumu:(.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Hahaha, ja jestem obrotny to się za parę lat wywinę systemowi – pobudka frajerze, tak myśli 9/10 jak ich nazywasz robotów.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. A tam, jak nie planuje mieć żony i dzieci to jest to nic nadzwyczajnego. A jak np. ma mieszkanie lub dom po rodzicach to można powiedzieć: łatwizna

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Elo MrWells ! I didn’t know u were alive .

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Mało tego na dodatek jeszcze te wynalazki ryją banie innym im jest za dobrze i mysla ze moga wszystko

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kurwa znowu ten od chaty w Kanadzie … O czym ty chuju gadasz ? Gdzie w Kanadzie ? Nad jakim jeziorem do chuja pana ??? Czy myslisz ze wyleziesz w Ontario i z plecaka wyciagniesz siekiere i zaczniesz napierdalac drzewa na dom ??? Kurwa przeczytaj sobie ” Zew Krwi ” -James Curwood i siedz na dupie bo tu majo dosc swoich rednecks .

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Nie pierdol, bo dziś są akurat takie możliwości, że możesz sobie wybrać, jak chcesz żyć. Masz paszport, tanią komunikację, kasę, dostęp do informacji. Tylko ograniczenia w głowie powodują, że żyjesz tak, jak inni. Możesz np. wypierdolić do Kanady i tam zamieszkać w lesie Kanada przyjmuje Polaków z otwartymi rękami i nogami. A jak pragniesz dziczy, a jednocześnie nie możesz życ bez ciepłego m, dentysty i butów, to możesz wybrać wariant pośredni – wypierdolić w dzicz i praować zdalnie np. jako informatyk – do końca świata nie braknie popytu na ich usługi. I wierz mi, że niejedna kobieta się skusi na takie życie. W dawnych czasach nie miałbyś tak łatwych możliwości zmiany stylu życia. Trzeba było bez wytchnienia zapierdalać na zaspokojenie postawowych potrzeb. Dziś już nie trzeba (nie mówię tu o nieudacznikach życiowych). Mamy ten luksus dzięki rozwojowi wydajności pracy. Można usiąźć i zaplanować, czego by się w życiu chciało.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Obejrzyj sobie autorze tego wpisu” Klan z Alaski ” to zobaczysz przynajmniej część tego czym jest prawdziwe życie w dziczy. Odechce się jednemu i drugiemu pisanie bzdet typu zbuduje chatę z bali i będę żyć z dala od cywilizacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. ty tempy jebany chuju spuszczony przez twojego Ojca w piździcho twojej matki, niedojebanyh kawale kurwy szmaty i niedopierdolonego dziecka z zespołem kurrwiszońskim, niedojebania umysłowego i pustostabnu wewnątrzczaszkowego.
    DC, DR hB Z obc chuja, prof od KUTASANIA bokiem przodfem i w ryj,
    chuj z tobą
    obyś kurwo zdechł, nigdy nie mając potomstwa, pierdolony wielokrotnie w zacofaby rozwojow ryj, czasu gdzie ktoś coś pozwoli takie kurniejmacicy dać jakikolwiek wybór. ale do rzeczy. stwór powstały z gówna wydalanego, nie ma prawa upominać sie o cokolwiek. więc won

    0

    1
    Odpowiedz