Usterka

Na wstępie zaznaczę, że nie będę zwracał uwagi na chamskie komentarze.

Ostatnio zgłaszałem właścicielce, że jest spiecie elektryczne i po chwili światło się włącza i wyłącza, i tak w kółko.
Czekalem z pół miesiąca aż właścicielka coś z tym zrobi.
Wreszcie przyszła z zarowką – ale potem jak mówię by dała żarówkę to może wymienię to Mi odpowiada, że NIE DA, BO JEST JEJ POTRZEBNA.

Ha!
Która jest jej potrzebna?
Ta stara, żeby wyrzucic do kosza czy ta z którą przyszła?
Co trzeba mieć w głowie z takim rozumowaniem?

12
82