Uzależnienie od masturbacji

Bez owijania w bawełnę: jestem uzależniona od masturbacji. O ile jeszcze było znośnie gdy miałam faceta, to teraz nie mogę się powstrzymać. Czasem po prostu tego potrzebuję, wiadomo, ale zazwyczaj robię to, bo nie wiem, nudzi mi się. Ciężko mi zasnąć gdy wcześniej się nie zorgazmuję. Myślę o tym podczas pracy, mam jakiś nieodgadniony świąd cipy, żeby osiągać orgazmy. Nie jestem z tych, co to się oddają w klubach, w ogóle nie przespałabym się z nieznajomym, a na chwilę obecną nie ma w moim życiu mężczyzny i nie wiem co począć. Sprzęgło do żuka nie pomoże…

60
12

Komentarze do "Uzależnienie od masturbacji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
    1. a ty, kaciok – jak można mieć taki debilny nick – nie będziesz się wkurwiał jak ci powiem, że miałam, w zasadzie to cały czas mam penisa? Ale w dupke możesz śmiało, noszę delikatne damskie stringi.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Pewnie mikroskopijnego, więc się nie chwal.

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Jeśli malutkiego, to się nie liczy. Nazywa się to łechtaczka gamoniu!

        3

        1
        Odpowiedz
        1. Nie, to nie to. po zmianie płci chirurg pyta czy go też ciachnąć ale jakoś szkoda mi się go zrobiło i tak już został…

          1

          0
          Odpowiedz
  2. Przestań oglądać pornole

    6

    3
    Odpowiedz
  3. Dziewczyno, z czym ty masz problem? To całkiem normalne. Rób co ci sprawia przyjemność bez poczucia jakiejkolwiek winy. Twoje ciało twoja sprawa. Powiem ci z doświadczenia, że jak znajdziesz faceta z przyzwoitym sprzęgłem do żuka i będziesz uprawiała seks regularnie to nie będziesz miała ochoty na robótki ręczne 😉

    28

    6
    Odpowiedz
  4. Spieprzaj gimbusie z tymi żałosnymi prowo.

    7

    192
    Odpowiedz
    1. Nabiłem duuuuużo dislajków z nadzieją na bardzo żywiołową reakcję. Pozdrawiam.

      3

      10
      Odpowiedz
      1. Spierdalaj, gimbie! Do książek!

        22

        184
        Odpowiedz
        1. Sam spierdalaj. Niedawno pochłonąłem troszkę literatury czeskiej (fajna taka, w komplecie płyty z ekranizacją), teraz czytam biografię pewnego księdza. Nie zapominaj, że są wakacje i tera gimby ksionżek nie czytajo.
          Poza tym ja nie lubię ciastek.

          2

          2
          Odpowiedz
          1. a o ministrantach walących konia pod komżą też jest?

            2

            0
            Odpowiedz
          2. „Seks książąt czeskich”, „Gumowy kapturek”, „O jeden wytrysk za daleko”, „Parszywa dwunastka u prokuratora”, „Harry Potter i kondom filozoficzny”, „Władcy gumowego pierścienia”

            4

            0
            Odpowiedz
      2. Kto nie lubi gimbów, łapka w górę.

        11

        3
        Odpowiedz
  5. też swego czasu trzepałem przynajmniej dwa razy dziennie. z perspektywy czasu widzę że to było z nudy i nadmiaru czasu – weź się za robotę. teraz mam kryzys wieku średniego i też bym trzepał w różnych lokacjach. jak chcesz wymienić świńskie doświadczenia to na tell.mesth@wp.pl

    2

    8
    Odpowiedz
  6. Tylko religijni talibowie uważają, że jest coś złego w masturbacji.

    10

    5
    Odpowiedz
    1. Z tym to trzeba spytać imama Zayoba…

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Zayob się nie zna, on by tylko kozy ruchał.

        2

        2
        Odpowiedz
    2. Onanizm wzmacnia organizm

      5

      0
      Odpowiedz
  7. Daj jakiś namiar na siebie, bo ja też mam takie potrzeby nieujarzmione. I ostatnio to zrobilem sobie w pracy. „) pozdrawiam

    1

    4
    Odpowiedz
    1. Ja zazwyczaj walę w pracy. Zaoszczędzam wodę i papier… Pozdrawiam z Japonii.

      12

      2
      Odpowiedz
        1. O taku_rwa..

          6

          0
          Odpowiedz
    2. wielka mi rzecz. ja też walę w pracy pod stołem a jestem nauczycielem…

      4

      2
      Odpowiedz
      1. A ja jestem motorniczym i codziennie bije konia kiedy prowadze tramwaj.Ito w krakowie

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Oj tam,oj tam……..ja jestem poslem w Sejmie i wale konia w czasie obrad.

          0

          0
          Odpowiedz
  8. Uzależnienia nie są dobre. Są ludzie którzy uważają, ze raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Pytanie co to znaczy raz na jakiś czas. Ja nie znalazłem odpowiedzi, więc sobie te przyjemności poza seksem z żoną wyłączyłem. Pewnie uciekasz przed problemami i potrzebujesz jakiejś dawki endorfin. Spróbuj znaleźć sobie coś, co tak nie uzależnia i da Ci w inny sposób endorfiny: sport, spotkania z przyjaciółmi, rozwój duchowy, medytacja wieczorna, modlitwa(jeśliś wierząca), nagrania relaksacyjne. Ja miałem problemy spore z pornografią i bardzo pomógł mi ten filmik z hipnozą : https://www.youtube.com/watch?v=zM5ynnc7f4o słuchany przez jakiś czas codziennie… Teraz czuję się dużo silniejszy i zdrowszy, choć czasem mnie ciągnie i nie zawsze mi wszystko wychodzi, ale udało mi się wytrzymać prawie rok… Ważna jest też akceptacja samej siebie i życie w zgodzie z własnym sumieniem – równowaga, harmonia – radykalnie trzeba tylko działać z nałogami (ale nie z sobą – dla siebie musisz mieć wyrozumiałość i cierpliwość) czasem trzeba odciąć sobie przyjemność, jeśli niszczy. Jeżeli uciekasz od swoich problemów, to zastanow się przed czym i staw temu czoła. Musisz sama zdecydować, czy to samozadowolenie jest dla Ciebie dobre i potrzebne, czy bardziej Cię wyniszcza, a później się przeprogramować według swojej decyzji. Jak nie pomaga, to możesz uderzyć na sa.org.pl , tyle, że chyba aż takich problemów nie masz. No i znajdź sobie porządnego faceta. Pozdrawiam, życzę powodzenia, nie załamuj się i podejdź do siebie z dystansem i miłością.

    10

    4
    Odpowiedz
  9. Ja smyram gwoździa prawie codziennie 🙂 Czy to uzależnienie? Nie wiem, smyram dopóki jeszcze mi staje i mam na to ochotę 🙂

    14

    1
    Odpowiedz
    1. „smyram gwoździa” hahahah, ale mnie rozpierdoliłeś na drobne kawałeczki.

      10

      0
      Odpowiedz
  10. Seks to zdrowie i mleko krowie!

    5

    1
    Odpowiedz
  11. Ja też z braku partnera targam koralik, czasem nawet 3x dziennie. Ale najgorsze jest to, że po dłuższym czasie nie odczuwam przyjemności z dotykania koralika. Dlatego staram się nie myśleć kiedy znowu przejadę paluszkiem w górę i dół. Musisz znaleźć sobie jakieś zajecie, takie żeby głowa myślała o czymś innym bo później może się okazać, że będziesz to robić mechanicznie już nie dla przyjemności. Mam nadzieję, że absencja pozwoli wrócić wrażliwości i rozkoszy na dotyk muszelki. Nie chcę sytuacji,że podczas gry wstępnej , partner będzie dotykał koralik a ja nie będę nic czuła, że będę musiała udawać przyjemność. Pozdrawiam ❤

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Dziekuję za radę. Czy płci męskiej też się to tyczy?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Płci męskiej chyba też się tyczy. Bo jak facet targa sobie bagiete, to przyzwyczai się do swojego uścisku dłoni. A wiadomo, że cipka jest luźniejsza i nie zaciśnie bagiety tak mocno jak dłoń. Może się myle i jest inaczej.

        4

        0
        Odpowiedz
        1. Więc od dziś abstynencja!

          2

          0
          Odpowiedz
          1. Ale nie całkowita, ograniczamy się 🙂

            1

            0
            Odpowiedz
          2. do trzech zwaleń dziennie…

            0

            0
            Odpowiedz
          3. …i nie wkręcamy już chuja w imadło. ja tak robiłem i pyrgałem główkę aż iskry szły az mogłem chujem orzechy trzaskać. Urósł tak, że we wzwodzie ważył osiem kilogramów. Nawet zawodowe prostytutki uciekały na jego widok… I na chuj mi to było… /Mesio PS; przynajmniej teraz sięgam pytongiem sam sobie…

            1

            0
            Odpowiedz
  12. Czy można się przyzwyczaić do swojego dotyku i nie odczuwać już takiej przyjemności z partnerem?

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Myślę, że tak. Często muszę mocno dociskać palce aby dojść do orgazmu, jak się przyzwyczaisz do swojego schematu działania, to delikatny dotyk partnera może nie dać dreszczu przyjemności.

      3

      0
      Odpowiedz
  13. Sybian pomoże? Ha ha ha.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Kto nie wali to podpierdala…achtung!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Też miałem z tym problem aż do 25 grudnia 2019 wtedy bóg mi pomógł

    1

    0
    Odpowiedz