Wiara

Jak mnie wkurwia wiara ludzi w życie po śmierci. co, wydaje wam sie, że po śmierci będziecie sobie siedzieć gdzieś w niebie i gadać z Mieszkiem I, Bolesławem Chrobrym, Napoleonem i Chopinem? Teraz jest 7 miliardów ludzi, a przez 2000 lat w niebie zgromadziłoby się setki miliardów dusz, i tak sądzicie, że Mieszko I gada sobie teraz ze Stevem Jobsem?

53
77

Komentarze do "Wiara"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie zapomnij spuścić wody.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Reinkarnacja synek ! Żyjesz umierasz, dusza wchodzi w nowego człowieka umierasz itd. itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak mnie wkurwiają ignoranci, którzy snują teorie na bazie zasłyszanych informacji nie mając podstaw to rzeczowej dyskusji. Reinkarnacja jest faktem, niebo wymysłem bogobojnych. Poczytaj, pooglądaj, tylko nie te populistyczne bzdety na forach wierzących…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Staram się zrozumieć wierzących ludzi, chociaż i tak nie jestem w stanie podchodzić do sprawy bez cynizmu. Nikt z nas nie zna odpowiedzi, ale czyż nie jest najbardziej prawdopodobną opcją ta, że jak już umrzemy to nas nie ma? Koniec i już. Mózg przestaje pracować i świadomość się wyłącza. Co niby może dziać się później? Istnienie duszy, życie wieczne.. Po co? Życie jest tu i teraz, a jego sensem jest ono samo. Odrzućcie na chwilę religijne wierzenia i to co mówią wam kapłani. Zastanówcie się. Nie wiemy po co i dlaczego tu jesteśmy. Wiemy tylko, że mamy zdobywać pożywienie i rozmnażać się. Na prawdę wierzycie, że nieograniczona, wszechpotężna, wszechmogąca siła która stworzyła wszelkie istnienie, będzie was sądzić po śmierci? I jedynym świadectwem prawdy, jakie owy kreator może wam zagwarantować są słowa innych ludzi? (Swoją drogą dziwne, że Bóg zawsze wybiera sobie Izrael na zesłanie Mesjasza..) Miłujmy się i kochajmy zgadzam się z tym, ale nie dlatego żeby iść do nieba po śmierci, ale dlatego żeby jak najwięcej ludzi było szczęśliwych, żeby zminimalizować cierpienie na tej planecie… Przecież to takie proste.. Niestety większość potrzebuje Boga i obiecanek cacanek i to na wieczność!:D. Za zwykłe pierdolone ludzkie zachowania… Smutne i przerażające zarazem. Szkoda, że zaraz pewnie kilkoro ludzi zacznie modlić się za moją splamioną bluźnierstwami duszę i litować się nade mną. To ja lituję się nad waszą nie znającą pokory i granic, przyczyniającą się od setek lat do najtragiczniejszych wydarzeń w historii naszego gatunku głupotą. W większości nawet nie nazwałbym was ludźmi, tylko głupimi i nieświadomymi nosicielami szkodliwych memów. Pozdrawiam Autora i łączę się w zadumie nad tymi, którzy nie wiedzą co czynią, a często nie wiedzą po co żyją.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Po prostu. Ludzie od zawsze się bali śmierci, boją się że przestaną istnieć. No ale cóż, jesteśmy tylko workiem mięsa tak jak pies czy wiewiórka tyle że mamy jako tako świadomość o swoim bycie. Ale jak ktoś lubi wierzyć w bajeczki to przecież nie jest to zabronione bo niektórym to nadaje sens życia, że gdzieś tam będzie nam lepiej. W sumie wszędzie dobrze, ale pod ziemią najlepiej 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ludzie dziś żyją zabobonami i wmawianiem sobie absurdalnych rzeczy, niczym nie udokumentowanych. Robi im się wtedy lżej na duszy, nawet gdy zdają sobie sprawę, że oszukują samych siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wierze gdy odejdę z tego świata to muj pan mi da pałac tam po za chmurami gdzie łzy nie płyną wrzystkie troski przeminą tam mi muj zbawca koronę mi da i będzie prowadził mnie po swych zielonych pastwiskach i będę szczęśliwy nie co tutaj w tym szarym świecie amen.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Tok rozumowania słabo rozgarniętego siedmiolatka. Brawo

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Poziom intelektualny tej rozkminy powala…nie chce mi się zbytnio rozwodzić, ale to powinieneś zrozumieć: kwestie wiary nie podlegają ocenie. Żadnej. I nie muszą mieć sensu i logiki. Spróbuj pomyśleć, wiem, że będzie Ci ciężko. Ale próbuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jak dotychczas na ziemi żyło około 15 miliardów ludzi

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A nie kurwa!? xD

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @9 – polać mu, dobrze prawisz. Niech sobie każdy wierzy w co chce, byleby nie atakował natarczywie innych swoimi wierzeniami i żeby z tych wierzeń nie wypływała krzywda drugiego człowieka. Kiedyś wszyscy umrzemy więc każdy chcąc nie chcąc przekona się czy coś jest dalej. Nauka to też dzisiejszy bożek, niby-oczytani wierzą we wszystko co świat nauki im podsunie. Ogarnijcie się ludzie, poczytajcie książki naukowe sprzed 200-300 lat ile w nich bzdetów jest, ale wówczas ludzie też wierzyli że to prawda. Pewnie za 300-400 lat wiele aspektów dzisiejszej nauki będzie durnowatymi bzdetami. Jak można żądać naukowych dowodów istnienia Boga i życia po śmierci? To tak jakby ktoś 1000 lat temu zarządał naukowych dowodów na istnienie atomu. Najbardziej natarczywą i irytującą grupą w ostatnich latach są ateiści, którzy nie będąc tego świadomym zachowują się jak fanatycy religijni. Pozdrawiam wszystkich, niech sobie każdy wierzy w co chce albo nie wierzy w co chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ad 2 Kaczka – to max co może w jego przypadku z niego być…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @2 Ty chyba gówno wiesz o reinkarnacji…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zapoznaj się synku z dylematem Pascala, przemyśl, a później spamuj pseudofilozofią.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A ja mam nadzieję (pewność)że po śmierci nic nie ma i bardzo mnie to cieszy. Nie chciałbym się więcej męczyć na tym popierdolonym Świecie. Reinkarnacja to jeszcze większa bzdura niż nadzieja ludzi że istnieje raj.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @9: Dlaczego według Ciebie kwestie wiary nie podlegają ocenie? Dlaczego mam nie oceniać i nie wybierać? Zabawne, że takim argumentem posługują się najczęściej wierzący ludzie, którzy chyba zdają sobie sprawę z bezsensu ich „świadomie-przyjętej-po-rodzicach-religii”, ale nie mają na tyle rozumu, by przetłumaczyć sobie samemu, że boga nie ma, a po śmierci idzie się do piachu.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. @12 Wiara w naukę to nigdy nie jest ślepa wiara. To, co piszą w książkach naukowych jest POPARTE JAKIMIKOLWIEK DOWODAMI, co już daje wyższość nad religią. A jakbyś posłuchał, co ksiądz 100 lat emu na ambonie mówił, też byś się popukał w czoło.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Religie, w których istnieje coś takiego jak niebo, zwykle zakładają także istnienie mniej lub bardziej wszechmogącego boga. Jeżeli ten bóg, czy też bogowie, mogą wszystko – to ze stworzeniem nieograniczonej przestrzeni dla wszystkich zmarłych ludzi problemów chyba nie ma? Jeśli zaś chodzi o katolików, to szkoda, że większość z nich wyobraża sobie niebo jako pobyt na chmurce wśród aniołków (skutki mediów i ignorancji, tak myślę) albo jakieś inne konkretne miejsce. Widać łatwiej tak zrozumieć kwestię życia po śmierci, niż przyjąć, że niebo to stan. Stan wiecznej szczęśliwości, jedności z Bogiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @18 – nie zrozumiałeś mnie. To oczywistość że nauka jest czymś poparta. Mówię tylko o tym że żądanie JAKICHKOLWIEK DOWODÓW w przypadku Boga czy życia po życiu, kłóci się z samą ideą wiary. Chujnia to nie miejsce na tłumaczenie takich oczywistości. Sam nie jestem jakoś bardzo religijny ale potrafię to zrozumieć. A co do nauki to chodzi mi o to, że obecnie wszyscy na wszystko żądają dowodów naukowych, a jak się przyjrzeć historii to nauka się b.często myli i pewnie niejedna z obecnie „nienaruszalnych” zasad za ileś lat okaże się totalną bzdurą. Ostatnio oglądałem jakiś program z Freemanem gdzie jakiś naukowiec z NASA mówił, że szacują że obecnie wiemy o tym jak funkcjonuje wszechświat wiemy zaledwie 2%. 2% to jeżeli się nie przeliczyli. Zobacz jak głupi jesteśmy, na jak wiele rzeczy nie mamy dowodów. Tylko w naszym pojebanym mniemaniu jesteśmy tak zajebiście mądrzy i rozwinięci. Są rzeczy do których póki co nasza nauka nawet nie ma podejścia. Nie chcę nawet myśleć co będzie na przykład w roku 5000. Poziom rozwoju i wiedzy w roku 2012 to pewnie jakaś prehistoria i era kamienia łupanego. A wiele dzisiejszych teorii będzie równie śmieszna jak dla nas to że kiedyś uczono że ziemia jest centralnym punktem wszechświata. Wg mnie ludzkość jest jeszcze bardzo bardzo głupia choć sądzi oczywiście inaczej (ale zdziwię Cię, 500 i 1000 lat temu też ludzkość myślała że jest zajebiście mądra). I mimo tej swojej głupoty ignorancka ludzkość potrafi stwierdzić: „Skoro nie możemy znaleźć dowodów, to Boga nie ma”.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. do 3. —> a czy można się kurwa nauczyć używać znaków interpunkcyjnych i jako takich podstawowych zasad ortografii???

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Dobrze, żeś nam to powiedział, stary, teraz tylko pismo do Watykanu i dostaniesz nobla za lotny umysł. Ja pierdolę, że na to nikt wczesniej nie wpadł…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Każdy ateista to ignorant i nieszczęśliwy człowiek. Zawsze to powtarzałem 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Jesteś strasznie ograniczony synek. Najpierw poczytaj jakieś książki np. Rozmowy z Bogiem – Neale Donalda Walscha, bo na razie jedyne co możesz i robisz to buntujesz się przeciwko „najwspanialszemu” kościołowi.
    P:S: Mieszko I może być Stevem Jobsem, Impossible is nothing

    0

    0
    Odpowiedz
  26. uwielbiam ludzi którzy potrafią pod takimi postami pisać komentarze na 30 zdań.dawno przyjąłem postawę Ja-Ateista Ty-wierzący(kropka)chcesz o tym porozmawiać…dobrze, ale z uszanowaniem obu stron.

    0

    0
    Odpowiedz