Wiedźminy

Wkurwia mnie młodzież która połyka te wszystkie ryjące łeb fsntasy-książki. Czytają te gówno, wampiry, Wiedźminy, Harry Pottery i sobie żyją w swoim małym światku, uważają się za lepszych od innych. Cały czas zamuleni, odrealnieni. Po co czytać takie gówno, nierealne opowiastki będące sukcesem wyobraźni podstarzałej baby czy faceta? I z kimś takim o niczym nie pogadasz, życie stracone w takich książkach, o polityce też nie pogadasz. Chujnia jak można tracić czas na tego typu książki (nie mówię w ogóle o książkach, tylko o tych, po przeczytaniu których czytelnik chuja wyniósł oprócz wampirów). To tyle 🙂 Pozdrawiam i zapraszam wspomniane osoby do minusowania – tak, wiem że jest was sporo, „wampirki” 🙂 Później takie wampirki rzeczywiście boją się ludzi, ale to inna rzecz. pozdro.

49
150

Komentarze do "Wiedźminy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gościu, nie porównuj wampirków i innych gówien do harrego pottera. Czytałeś? Nie? Więc się zamknij niedorajdo życiowa. Harry potter, cała ta historia to nie tylko spora część mojego dzieciństwa, to historia o miłości, przyjaźni, poświęceniu… ale co ty o tym możesz wiedzieć – przecież nie czytasz książek. Teraz studiuję, więc nie mam czasu na czytanie książek i bardzo mi z tego powodu przykro. Ach i zapewniam Cię (mimo, że właśnie piszę komentarz jakiemuś pustakowi na równie mało ambitnej chujni) nie jestem ‚zamulona czy odrealniona’… już nie chce mi się tego kasować. Pozdrawiam ozięble

    0

    0
    Odpowiedz
  3. 1/5 gwizdek dawidowych. Ty chyba się z chujem na łby pozamieniałeś. Jak chcesz dyskutować o polityce to się zapisz do jakiegoś kółka albo do młodzieżówki PP czy PiSu i tam sobie dyskutuj ile dusza zapragnie. A normalnych ludzi zostaw w spokoju.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wypierdalaj jebany gimbusie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Książki w ogóle są przereklamowane. To było dobre w średniowieczu. Teraz jest innych mnóstwo zajęć. Ten kto czyta w dzisiejszych czasach książki jest według mnie popierdolony.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Brawo. idąc twoim tropem w telewizji moglibyśmy obejrzeć trochę reklam i wiadomości bo reszta jest przecież „sukcesem wyobraźni podstarzałej baby czy faceta”

    0

    0
    Odpowiedz
  7. O chuj ci chodzi? To tylko książki a się spinasz jakby cię stado murzynow wydymało. Jak ci tak przeszkadza towarzystwo takich odrealnionych to sobie innych poszukaj. Boże jakie problemy…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. wyrosną z tego a ty przeżywasz to jakby jebali cie tymi książkami w dupe

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Odpierdol się człowieku co ludzie czytają. Najważniejsze, że w ogóle czytają, ponieważ poziom czytelnictwa w polszy jest tragiczny.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A ja mogę czytać co mi się podoba, Kubusia Puchatka, Koziołka Matołka, instrukcję obsługi gumi-laly, a nwet twój pełen bólu dupy wpis.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wydaje mi się, że dzisiejszy świat jest na tyle okrutny, że warto czasem „przejść” do innego świata, pełnego magii i szczęścia, gdzie człowiek na chwile zapomni o problemach. Nie rozumiem twojego oburzenia. Nie każdy musi czytać super psychologicznych książek o życiu, skłaniających do auto refleksji, gdzie w końcu człowiek stwierdza, że wszystko jest do dupy. Czasem warto się odprężyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Lepiej żyć takim światem niż spieprzoną rzeczywistością.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pierdolnij sie w czolo.
    Chuj cie obchodzi co inni robia.
    Miej wyjebane a przetrwasz bo jak takimi rzeczami bedziesz sie przejmowac to nie dożyjesz jutra.

    Pizdo!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie ma to jak porównywać Zmierzch do Wiedźmina, zaiste trafne porównanie. Założę się, że ani jednej, ani drugiej książki nawet nie ruszyłeś.
    Zdaje mi się, że to właśnie ty chcesz na siłę być lepszy od innych, szukasz usprawiedliwienia dla swojej tępoty i kretynizmu. Z każdej książki można wyciągnąć wartościowe rzeczy, trzeba tylko umieć czytać ze zrozumieniem. Czytanie nie powoduje, że dana osoba staje się wyobcowana, to zależy od jego charakteru i zainteresowań.
    A i jeszcze jedno- chędoż się gówno jadzie.:)

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja czytam Sapkowskiego i jestem jego wiernym fanem. Coś ci nie pasuje ciemny lemingu?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Aja czytam dziela Wladyslawa G omulki.

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Jak jest się debilem i nie ogarnia złożoności wiedźmińskiego uniwersum…

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Nie pierdol. Przyznaj choćby przed samym sobą, że nie wkurwia cię to, że nerdzi czytają S-F i Fantasy, tylko wkurwia cię, że rzeczywiście są inteligentniejsi od ciebie i nie masz o czym z nimi pogadać, bo nie dorastasz im poziomem. Ergo: są lepsi od takich jak ty. A co do tego „życia straconego na takich książkach” to, po pierwsze, nie jest ono stracone. I gdybyś sam spróbował, lub miał na tyle rozumu, że zrozumiałbyś, co tam napisano, to nigdy w życiu nie napisałbyś takiej bzdury, jaką napisałeś. Po drugie, to nie twoje życie, więc się nie wpierdalaj. Każdy żyje jak chce. Generalnie S-F i Fantasy, jeśli jest dobre, bo zdarza się i chłam w rodzaju Zmierzchu i popłuczyn po nim, to pod względem wartości i potrzebnej do tego inteligencji, bije na głowę przeciętnego cebulaka (czytaj: takiego jak ty), dla którego poskładanie wierszówki z Faktu to już szczyt możliwości. A nerdzi to w większości fajni, inteligentni oraz bardzo inteligentni ludzie. I, wbrew stereotypowi, są też rozrywkowi, nawet bardzo. Tyle, że generalnie wolą się bawić w swojej grupie niż z jakimiś burakami. Znam ich wielu i to najlepsi pod każdym względem ludzie jakich w życiu spotkałem, a swoje już w życiu przeżyłem. Przyjedź kiedyś na jakiś konwent, to sam zobaczysz. Albo może lepiej nie, bo w jeszcze większe kompleksy wpadniesz, a do tego im mniej tam takich jak ty, tym impreza na lepszym poziomie, ty sobie idź na jakieś wiejskie disco, tam się może uda ci się z kimś na twoim poziomie dogadać i wszyscy będą zadowoleni. A i pamiętaj słowa Billa Gatesa: „bądź miły dla nerdów. Możliwe, że będziesz pracował dla jednego z nich”.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Pięknie! Zgadzam się w 100%. Mój były kolega wlaśnie zbałwaniał i zdziczał przez fantasty. I jeszcze jakieś gry o tej tematyce…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Taką literaturę czyta się gdyż:
    1. Jest to relaks
    2.Właśnie dla tego że jest odrealniona, pozwala zapomnieć o codziennej pracy/ problemach itp.
    3. Jedni lubią czytać rozprawy na temat fizyki kwantowej a inni wiedźminy i harry pottery i jedno i drugie jest nie przydatne w codziennym życiu :p
    4. Życie nie składa się tylko z zapierdalania w pracy, zapierdalania w domu i picia browców w weekend
    5. Mam 35 lat i lubię czytać wiedźminy, harrego pottera też czytałem ponieważ zawsze czytam to co chcą czytać moje dzieci
    6. Mam 2 fakultety mówię w 4 językach, zarabiam nieźle a najbardziej drażnią mnie ludzie, którzy od czasów szkoły książki nie otworzyli bo uważali iż to strata czasu……. i guzik mnie interesuje czy ktoś czyta harrego, harlequin, wiedźmina czy woli rozprawy filozoficzne grunt że CZYTA w przeciwieństwie do 80% społeczeństwa

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Pewnie nie czytałeś żadnej książki o Wiedźminie. Gdybyś przeczytał, to nie pisałbyś, że to gówno. Polecam lekturę i pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. zajebista sytuacja skopiuj wszystko o mu pokaz gwarantuje ze toje kieszonkowe pozwoli ci za pare miesiecy kupic auto a matce powiedz ze sprzedajesz bulki w szkole

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Moim zdaniem wcale nie masz racji. Sam czytam tyle książek na ile tylko mam czasu i bardzo lubię dobrą fantastykę. Książki o jakich napomknąłeś typu ‚Wiedźmin’ zawierają w swojej treści naprawdę bardzo dużo wartości i są po prostu świetne (jak kto lubi). O polityce staram się nie rozmawiać, bo takie rozmowy (przynajmniej w naszym kraju) kończą się wszechobecnym wkurwieniem. A mówiąc o wampirkach miałeś pewnie na myśli sagę ‚Zmierzch’, a tego akurat sam nie trawię. No ale o gustach się nie dyskutuje, więc proszę ucisz się, zażyj meliski i łap ode mnie minusa. Pozdrawiam i proszę o zachowanie tej teorii dla siebie, a nie uogólnianie.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Typowt frustrat 18 lat. Zbij konia.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. każdy robi to co lubi. dopóki nie robi nikomu rzywdy to jest ok. poza tym jeżeli kogoś interesują takie ksiąki i sprawia im przyjemność ich czytanie, to mimo wszystko ma sie przerzucić na „mądrzejsze” bo te co on/a czyta to wiocha? bez sensu.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Nie czytam żadnego z powyższych, ale spierdalaj. Dopóki nikogo nie zaczepiają i nie tłuką na ulicy mają prawo czytać nawet o gatunkach gówna, jak gówno czyste, gówno spławik itd. Gay detected.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Książki fantasy to rozrywka. Moim zdaniem wcale nie gorsza niż piwko z kolegami albo kino. Trzeba sobie urozmaicać życie. Ty za to najwyraźniej tkwisz w przekonaniu, że wszystko co jest nierealne, jest bezwartościowe. A czym się różni rozmowa o wiedźminie od rozmowy o polityce? W jednym i drugim przypadku masz zerowy wpływ na to, o czym właśnie rozmawiasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Książki są nie tylko źródłem wiedzy. Dla niektórych stanowią formę rozrywki 🙂 Tak trudno zrozumieć, że różni ludzi lubią różne rzeczy? Trzeba być nieźle ograniczonym. Współczuję

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Chuj cię obchodzi jakie filmy czy książki lubię. Niektóre filmy fantasy niosą ciekawe przesłanie jak Watchmen czy LoTR. Pewnie tyle wiesz o polityce że nawet odniesień zawartych w takich filmach nie widzisz. Dla ciebie polityka to pewnie podniecanie się że premier obiecał darmowa książkę dla każdego dziecka wiec dzieki temu dobytek każdego menela wzrośnie o kilkanaście procęt jak dostanie darmową książkę dla dziecka.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Nie jestem pewien czy troll czy idiota…

    0

    0
    Odpowiedz
  30. myślałem, ze tylko ja tak myśle, ale jesteśmy min. we 2

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ty jesteś jakiś upośledzony umysłowo, czy po prostu masz 11 lat i koniecznie chciałeś coś napisać? Śrut ci w ryj, bambusie, odejdź i nie wracaj tu więcej. Jak można być aż tak ograniczonym kretynem?

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Takie książki są po to, żeby właśnie te osóbki nie interesowały się polityką. Można im potem pieniądze kraść a i tak nie zorientują się;)

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Stawiasz książkę Andrzeja Sapkowskiego na równi ze zmierzchem? I jeszcze narzekasz, ze nie ma z kim o polityce porozmawiać. Widzę że odezwał się typowy polak, który zna się na wszystkim(ergo: nie zna się na niczym). Ja jakoś czytam książki fantasy i nie żyję cały czas „w zamknięciu”. Poza tym po przeczytaniu wiedźmina wyniosłem bardzo wiele na temat ludzkiej natury i ludzkiego zachowania. Tak się składa iż książki Sapkowskiego(Dla ciebie bucu, co najwyżej Pana Andrzeja) znakomicie piętnują to co widzimy niejednokrotnie w świecie współczesnym jak fanatyzm, feminizm, chciwość, buractwo i wiele innych łącznie z twoją ukochaną polityką. Jesteś koronnym dowodem na to że społeczeństwo się uwstecznia.
    Nie pozdrawiam: Kuba, któremu znudziła się już walka z wiatrakami.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. a kto rozmawia o polityce? dziadki chyba

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Dawno nie widziałem tak płytkiego światopogolądu. Rozumiem, że skoro nie czytasz literatury o zmyślonych historiach to filmów nieopartych na faktach też nie oglądasz, bo są dla pojebów? Masz bardzo ograniczoną wyobraźnię i uwierz mi, że ludzie czytający fantastykę mają wiele tematów do rozmów i dla twojego zaskoczenia o realnych rzeczach, sytuacjach itp. Dla twojej świadomości czytam fantastykę, horrory, książki kryminalne, filozoficzne, psychologiczne oraz niewdzięczną literaturę techniczną, więc myślę, że gdybyśmy mieli się wdać w polemikę to nie zabrakłoby mi tematów. Masz problem, ponieważ jesteś ograniczony jakimiś urojonymi właśnie schematami.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Przeczytałeś chociaż jeden tom Harrego Pottera? Wątpię, inaczej wiedziałbyś że chuja tam nie znajdziesz! no ale to takie typowe-gówno wiem ale się wypowiem!

    0

    0
    Odpowiedz
  37. ale pierdolisz stary! Mam 39 lat i nadal lubię wracać do świata Pottera aby oderwać się od rzeczywistości. Mam normalna pracę, rodzinę, znajomych i w dupie takich ograniczonych buraków jak Ty! Przeczytałem wszystkie tomy w oryginale i po niemiecku. Porównywanie Pottera do wampirów to jak porównanie pomarańczy do cytryny! Się nie znam to się nie wypowiadam!

    0

    0
    Odpowiedz
  38. gon sie leszczu 😀 chuj ci do tego kto i co czyta i w jakich gatunkach sie lubuje. widac autor chujni to czytelnik tele tygodnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Ogólnie Wiedźmin jest raczej „swojski” o piciu, dupczeniu, pieprzeniu głupot i zabijaniu. A co do reszty zgadam się.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Osoba inteligentna (a na taką pozujesz przywołując zainteresowanie polityką) nie używa określeń typu „ryjące łeb”. Widać od razu, że mało czytasz skoro posługujesz się tak ubogim słownictwem. Literatura poza funkcją informacyjną (prasa, książki historyczne itp.) może mieć także funkcję rozrywkową. Wyobraź sobie, że niektórzy czytają dlatego, że sprawia im to przyjemność. Fakt, że ktoś lubi coś innego niż Ty, nie oznacza, że jest gorszy. Aha żeby nie było, że to chujnia a ja się wymądrzam to zwiększ masę i się nie spinaj 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  41. HAHAHAHA! 10/10 trafiłeś w samo sedno.
    pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  42. MAsz rację kolego zawsze mnie zastanawiały tego typu sprawy, jak można takie pierdoły czytać co nic nie wnoszą do zycia zero,refleksji, rzemyśleń,to są książki dla plebsu intelektualnego ile tak naprawdę filmów scifi jest godnych uwagi? całe nic,kilka się znajdzie nie powiem. Gimmózgi czytają tego typu pierdoły bo np: „Bracia Karamazow” to było by wyznanie jakiegoś typa z K-Paxu, jestem facetem i powiem że romansidło pokroju „Wichrowych Wzgórz ” czyta się z pietyzmem bo jest poprostu mega życiowe. Pozdrawiam „zdrowych” czytelników!!

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Sama prawda. Czlowiek inteligentny pownien czytac tylko Pismo Swiete oraz Nasz Dziennik, a Wiedzmin i Harry Potter to gendery.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Przeczytaj cokolwiek z twórczości Stanisława Lema, SPRÓBUJ(w Twoim wypadku podkreślam to jakże istotne słowo)to zrozumieć, co może być ciężkie z takim ograniczonym pojmowaniem i dopiero następnie wypowiedz się na temat bzdurności takowych książek.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Zacytuję już nie pamiętam kogo.
    „Książki fantasy są tym dla literatury czym Polskie komedie romantyczne dla kina”

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Czyli wielkim guwnem.

      0

      0
      Odpowiedz
  46. Tu autor chujni.. uuu widzę, że jak zawsze pod moimi chujniami – multum komentarzy przeciwnych mojej tezie, ale o to właśnie mi chodzi 🙂 Korzystając z okazji udzielę kilku odpowiedzi 🙂 Co do ‚gimbusa’ – strzał nietrafiony, jestem na IV roku prawa. Co do książek – mam na swoich studiach wystarczająco, jak mam po coś sięgać to biografie, trochę psychologii ale bardzo dużo czytam felietonów, przeważnie sportowych. Czemu prosty język? Taki portal, tu się pisze tak jakby się gadało z kumplem, więc się do tego przystosowałem. Niestety i tak nie zmieniliście mojego zdania, dalej będą mnie wkurwiać osoby czytające to gówno po nocach, dyskutujących z ze sobą z orgazmem w oczach o Hagridach, błękitnym ogniu Gryfonów, Gryffindorach i mocach nieziemskiego zła. W chuju mam, że tylko jednostki mają podobne do mojego zdanie. Pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  47. W takich książkach często naprawdę wiele jest pożytecznych treści. No i poszerza horyzonty 😉 Sam jestem fanem fantastyki, thrillerów historycznych (NO A CHUJA MI DA JAKAŚ Z DUPY HISTORIA NIEISTNIEJĄCEGO SZLACHCICA NIE?), a czuję, że w tematach do dyskusji bym kolegę przegonił.
    Co do polityki – w przytoczonym „Wiedźminie” wiele jest el… A zresztą po co ja to piszę? Kolega narzeka na coś, z czym się nie zapoznał. Ci ludzie, którzy nie znają się na polityce i o niej nie dyskutują są chociaż o tyle lepsi, że nie wypowiadają się jak nic na ten temat nie wiedzą.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Człowieku, co Ty chrzanisz? Fantasy to rozrywka, nie gorsza i nie lepsza niż film albo gra na kompie, choć lektura książki częściej i intensywniej bawi lub wzrusza niż byle gówniany film. I nie wrzucaj całego gatunku do jednego worka, bo zaraz postawisz obok siebie Tolkiena i Zmierzch…

    0

    0
    Odpowiedz
  49. @45 „jestem na IV roku prawa.” Zawsze nisko oceniałem prawników, zarówno jako zawód jak i jako ludzi (prawnik to zawód do którego najlepsze predyspozycje mają ludzie o mentalności kurwy, stąd tak dobrze ma się na świecie bezprawie w majestacie prawa czynione). Ale skoro takie buractwo przyjmują na studia prawnicze to znaczy, że zawód ten sięgnął dna i… dno się oberwało. No chyba, że chciałeś napisać, że zetknąłeś się z praktyczną stroną prawa tzn. odsiadujesz już 4 rok w jakimś ZK. Mentalnie tam byś pasował idealnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Drogi autorze to, że studiujesz prawo nie znaczy, że nie jesteś gimbusem. Pozdrawiam – studentka medycyny – zagorzała fanka Harrego Pottera.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. @45 Uuuu, jak IV rok prawa, to nie ma pytań, elyta intelektualna przemówiła. W chuju powinieneś mieć kodeks karny, jako żeś z chujem na łby zamienion. Nie pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Baranie spod #45 – pochwal się co ty studiujesz :). Pewnie jesteś bardzo ograniczony umysłowo, skoro nie wiesz, że obecnie przyjmuje się na uczelnie na podstawie wyników z matury. I to tępe buractwo o mentalności kurwy jakimś trafem ją bardzo dobrze napisało, aby się na te studia dostać. (pewnie napiszesz, że tatuś za nas napisał rozszerzoną maturę z historii i WOS-u. Czyżby #45 to przyszły socjolog z kompleksem małego fiutka, a może inny arcy przyszłościowy kierunek? Nie chciało się uczyć w liceum, wolało się czytać Wiedźminy to trzeba ponarzekać na prawników, znacznie od ciebie mądrzejszych. Pozdrawiam i życzę większych niż 2000 (zarobków) / autor 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Spod #48 oczywiscie

    0

    0
    Odpowiedz
  54. @25. Gówno mnie obchodzi, że studiowałeś prawo w tej swojej żałosnej szkole w Pieckach czy innej dziurze. Jesteś gimbusem, „gimbus” to stan umysłu, więc mając 15, 20, czy nawet 40 lat dalej nim będziesz. Jezu, ale ty wykształcony i oczytany bo felietony sportowe jaśnie pan niedoszły prawnik czyta. BRAWO aż dziwię się, że w ogóle nauczyli cię tego! Pewnie i tak niewiele z nich rozumiesz… „W chuju mam, że tylko jednostki mają podobne do mojego zdanie”, tłumacząc prościej „jestem zadufanym w sobie dupkiem, ja wiem lepiej niż wszyscy, reszta z was do debile bo nie mają takiego samego zdania jak ja.” Obyś oblał te studia lub nigdy nie znalazł pracy.

    0

    0
    Odpowiedz
  55. @25 przepraszam, to miało być do @45 oczywiście.:)

    0

    0
    Odpowiedz
  56. #53 – obyś była wiecznie pokłócona z rodziną, całe życie ostro chorowała i nic ci nie wychodziło.

    0

    0
    Odpowiedz
  57. @51(do autora). Gówniarzu, chwalić się nie muszę. Dość chyba powiedzieć, że kiedy ja zdawałem maturę i szedłem na studia (ekonomia), to była jeszcze matura z prawdziwego zdarzenia, a nie to co jest obecnie, a twoim jedynym zajęciem w tym czasie było bezwiedne sranie w pieluchę. A zarabiam więcej niż ty będziesz kiedykolwiek, nawet jeśli ci się jakimś cudem uda skończyć te studia i załapać fuchę w zawodzie. Natomiast co do reszty twojego ślinotoku, to cóż… prawda boli, nie? 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  58. Jakie ma znaczenie, ośle, czy matura jest teraz z „prawdziwego zdarzenia” czy nie, jeżeli nie chodzi tu o fakt samego jej zdania, tylko bycia wśród osób zakwalifikowanych na dane studia z najlepszymi wynikami. Co do ekonomisty – na pewno bardzo dużo zarabiasz 🙂 Ekonomistów jest obecnie na pęczki, z moimi wynikami podzielonymi na pół dostałbym się z palcem w dupie na ten kierunek, na który regularnie spada próg punktowy, gdzie studiują coraz więksi idioci – mam kolegów z ekonomii, oprócz chlania nic nie robią. Za te swoje rachowanko przy komputerku może 4 tysie ci dają, nie więcej. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  59. @57. „Jakie ma znaczenie, ośle, czy matura jest teraz z „prawdziwego zdarzenia” czy nie, jeżeli nie chodzi tu o fakt samego jej zdania, tylko bycia wśród osób zakwalifikowanych na dane studia z najlepszymi wynikami.” Wysokie wyniki na egzaminie, który poziomem odbiega niewiele od szkoły specjalnej to nie jest jakieś osiągnięcie. Co najwyżej świadczy, że inni są jeszcze głupsi od ciebie i potwierdza degenerację umysłową tego społeczeństwa. Zrozum gościu, o ile jeszcze cokolwiek masz inteligencji, że te 20 i więcej lat temu ludzie na twoim poziomie po tych kilkunastu latach nauki w obecnym systemie edukacji, w ogóle by do matury nie dotrwali nie mówiąc o pójściu na studia. „Co do ekonomisty – na pewno bardzo dużo zarabiasz 🙂 Ekonomistów jest obecnie na pęczki, z moimi wynikami podzielonymi na pół dostałbym się z palcem w dupie na ten kierunek, na który regularnie spada próg punktowy, gdzie studiują coraz więksi idioci” Tak, tylko, że w czasach kiedy ja się dostałem na ten kierunek, to na wstępnych egzaminach było 10 chętnych na miejsce. I wszystkie uczelnie o tych profilach były właśnie tak obłożone, zwłaszcza te z przyzwoitą i dobrą renomą. Jedynymi wyjątkami były prywatne uczelnie, bo one miały zerowy poziom (coś jak obecna edukacja) i przyjmowały jak leci, bo każdy student dawał zysk, dlatego nikt normalny tam nie szedł. A pensja… No cóż, może gdybym zasuwał na etacie to rzeczywiście byłaby przeciętna. Ale nie na własny rachunek, dzieciaku. Owszem, są ludzie, którzy zarabiają lepiej, ale uwierz na słowo: chciałbyś kiedyś tyle zarabiać.

    0

    0
    Odpowiedz