Wiejskie plotkary

Ostatnio jak chyba każdemu w życiu się to zdarza popełniłam błąd. Nie jestem z tego powodu dumna. Trudno mi było podnieść się z depresji. Teraz gdy już powoli staram się zapomnieć o tym co zrobiłam, staram się zmienić to dowiaduję się że na mojej pierdolonej wsi jest to głównym tematem rozmów. Jakaś kobieta której nawet nie znam jak się okazało opowiadała o mojej niechwalebnej przygodzie w kościele. Do kościoła chodzi się do chuja modlić czy opowiadać o innych i wpierdalać się w ich życie? Od około miesiąca nie wychodzę z domu. Mam słabą psychikę i świadomość że w okolicy jestem głównym tematem rozmów mnie dobija. Chujnia i śrut!!

67
71

Komentarze do "Wiejskie plotkary"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz babo placek

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pewnie szpary się puszczało?

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Ale co?Przygodzie w kościele?
    Jest kilka opcji:
    -Puściłaś pierda podczas cichej części nabożeństwa
    -Dałaś dupy księdzowi i ktoś to zauważył.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Przygoda w kościele. Brzmi to, jak tytuł niskobudżetowego, nrd-owskiego pornola. Jak wyjdziesz z chałupy, to wywiozą cię, jak Jagnę w Chłopach, na wozie z gnojem.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Nie o każdym błędzie można zapomnieć. Na przykład taka Katarzyna W. – czy ona ma sobie też zapomnieć?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dupska się dawało tu i ówdzie. Gdyby Cię nie przyłapali to pewnie dalej byś się puszczała bez wyrzutów sumienia. Dla mnie to żadna chujnia tylko dobra nowina że jednak czasem los pokaże takie laski, które myślą że najpierw będą się walić jak domy w afganistanie, a potem mężusiowi będą wciskać kit o tym że miały prze nim dwóch chłopaków z czego z jednym to tylko za rękę, a z drugim się pożegnała zaraz po rozdziewiczeniu. Przynajmniej jak będziesz miała męża i zacznie coś się rozmarzać o seksie to nie będziesz mogła udawać że ty to się takimi rzeczami brzydzisz i wymagasz do tego specjalnej oprawy skoro w promieniu kilku kilometrów ludzie wiedzą że lubisz się ostro piepszyć. Nawet jak znajdziesz sobie faceta z drugiego końca polskie to kiedyś będzie chciał poznać teściów i po kilku spotkaniach z sąsiadami jakaś dobra dusza poinformuje go z kim ma do czynienia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. dziewczyno, wypierdalaj z tej wiochy jak najszybciej. Takie france ci gowno zrobia i gowno pomogá a jak ci zylka pierdolnie to beda mialy wdzieczny temat do opierdalania na laweczce. Niech cié jebie co mówiá i robiá. Slabych by zdeptali na smierc.,

    3

    0
    Odpowiedz
  9. było dawać dupy na lewo i prawo? 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. masa seksistow sie odzywa, az zal,
    moze ktos z was trafil, ale takich bzdur sie nie wypisuje zwyczajnie..
    ja jak cos napisze to 3 razy sie nad tym zastanawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No dobra, dziewczyno widzę, że na chujni doczepili się do ciebie internetowi debile więc radzę po prostu zignorować ich komentarze. Nie wiem co za błąd popełniłaś, ale radzę ci żebyś jak najszybciej zmieniła otoczenie. Na jak najdłużej. Pojedź do rodziny, przyjaciół, osób które nie będą dręczyły cię pytaniami tylko dadzą ci swoją obecność jako wsparcie. Nie możesz być sama. MUSISZ ZGŁOSIĆ się do SPECJALISTY. MUSISZ. Dosyć wymigiwania się. Rozumiem, że zmiana miejsca zamieszkania jest tematem trudnym, bo prawdopodobnie jesteś przywiązana do ziemi/domu/rodziny, ale to też powinno się zmienić.(Jeżeli się zdecydujesz) Nie wyjeżdżaj do obcego miasta. Musisz mieć osobę do której w każdym momencie możesz się zwrócić o pomoc. Gdy poczujesz się samotna, dzwoń i rozmawiaj. PRZEDE WSZYSTKIM ZGŁOŚ SIĘ DO SPECJALISTY! NIE ODKŁADAJ TEGO NA PÓŹNIEJ! Musisz podbudować chociaż trochę wiarę w siebie. Może znajoma/przyjaciółka/koleżanka etc. będzie wychodziła z tobą na krótkie spacery poza wioskę, oczywiście pod wieczór, żebyś nie musiała się narażać na wścibski wzrok tych durnych babsztylów. Takie stare raszple plotkują o wszystkim. Siedzą w swoich zapyziałych dziurach i hiperbolizują wszystko co tylko zasłyszą od sąsiadek, które same obgadują. To stado prymitywów (wiem, że prawdopodobnie to, że powiem ci żebyś się tym nie przejmowała nie zadziała, ale chociaż spróbuj) nie powinno mieć prawa bytu, ale tak to jest, gdy wierzy się, że nawet „Dlaczego Ja” i inne polskie szajsy są na faktach autentycznych… Posłuchaj mnie, musisz ewakuować się stąd jak najszybciej. Gadają? To, że zaczniesz się zmieniać nie spowoduje iż przestaną. Taka to ich prostacka filozofia życiowa. Byle tylko mieć temat do plotek, nienawidzić i przy tym gloryfikować swoją osobę. W grupie czują się silni, ale to tylko gromada bezmózgów. Zawsze gdy czuję się pozbawiona jakiejkolwiek wartości wegetuję tak kilka dni a potem próbuję zmobilizować się do działania. Może ty też spróbuj? Wiem, że depresja to nie, ot takie sobie smuty, sama miałam stany depresyjne co najmniej pół roku i wiem, że jest to bardzo trudna sytuacja. Musisz zająć się czymś co będzie wypełniało ci jak najwięcej czasu, musisz w jakiś sposób chociaż trochę się zmobilizować, chociaż na tyle by codziennie wykonywać różnorodne zajęcia. Unikaj monotonii, nie siedź cały czas na kopie. Ruszaj się. Cokolwiek. Przykro mi, to jedynie co mogę zrobić. Nie poddawaj się. Znajdź w sobie siłę. Powodzenia.
    PS co do komentujących, walcie się na ryje pedałki. Jesteście bezduszni i ograniczenie swoim małym móżdżkiem.

    1

    0
    Odpowiedz