Wielkie gówno

Witam chujowiczów wszelkiej maści i płci. Jako, że moja chujnia ma bardzo ambitną nazwę, równie ciekawie postaram się ją szczegółowo opisać. Także, chujnia jest chyba wszystko co się dzieje, brak pracy w tym kraju (normalnej, a nie dymanie przy łopacie za 600 zł na miesiąc), a zarazem chujnia przecząca temu, czyli żebranie na ulicach, chyba nic bardziej mnie nie wkurwia! Czy ja swojego czasu nie mając co do gara włożyć i kombinując skąd wziąć na jedzenie dla matki i brata siadałem pod sklepem z oczami ratlerka złapanego za jajca? Nie, wtedy wolałem właśnie zapieprzać za te 600 zł czy tzw. dniówki dostawać po 40-60 zł za tyranie. Nawet znając menelków tzw. z osiedla na którym mieszkam widzę, że jakoś sobie radzą, to złom zbiorą, to jakaś fucha, to coś i jakoś to leci, mimo, że i tak większość pije za to, ale no cóż… pije za swoje, to mogą. Kolejna rzecz, byłem wiele lat zwolennikiem przyjaźni między płciami… no byłem, znaczy dalej jestem, ale nikt mi nie wmówi, że takowa będzie się obchodziła czysto platonicznie, bez żadnego pożądania, czy małych wybryków, chuja sobie daję uciąć, że dwójka normalnych ludzi, ufająca sobie, oczywiście stanu cywilnego wolnego, znająca się jak łyse konie i oczywiście płci przeciwnej, będzie przez kilka lat żyła ze sobą w przyjaźni bez jakiegokolwiek odpału (wiem z autopsji bo ostatnio coś takiego przeżyłem i w sumie nawet ten wybryk nie zjebał relacji, a lekko ja upiększył tutaj pytanie do Pań co sądzą o czymś takim i jak to się ma w praktyce relacji międzyludzkich, będę wdzięczny). Chuja sobie daję za to uciąć, że tak nie da rady. Dalej! (wybaczcie za smucenie jak moher o satanistach, ale chuj mnie strzela). Znajomi, są dopóki czegoś chcą, jest kilka ułożonych osób, ale no nie każdy zawsze ma czas, co idzie zrozumieć, ale gdzie podziały się zajebiste ekipy ponad wszystko? Sam sobie odpowiem. Poszły się jebać jak gimbaza na dyskotece. I tutaj kolejna chujnia coraz wcześniejszego „dojrzewania” młodzieży, jeżeli w ogóle można to tak nazwać, a czym raczej jest wpływ mediów na młode umysły, pokazujący w sposób podprogowy wartości typu „ruchaj się na prawo i lewo, bądź idiotą, jaraj fajki, chlej, oszukuj, miej policję w dupie, bo to smerfy i ogólnie YOLO i Swag (za te 2 ostatnie pojęcia sam sobie powinienem dać po ryju, że w ogóle byłem w stanie je napisać). Serio dzieciaki po 13-14 lat używają e-fajek! Nosz kurwa! To ile miały jak zaczęły palić? Czy to taka moda? Ciekawe czy jak obrzezanie stanie się modne to też każdy sobie napleta ujebie? To by było na dzisiaj tyle, bo ta chujnia zapewne będzie oczojebna. A ja w akcie rozpaczy i desperacji idę ojebać sobie tanie winko przed kompem na uśmierzenie bólu chujni. Wasze zdrowie! Dzięki za możliwość wygadania się.

92
95

Komentarze do "Wielkie gówno"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujnia jak chujnia. Większość ludzi doświadcza tego, co napisałeś. Smędzisz tak, bo nie wiesz, co masz ze sobą zrobić, gdzie wpaść czy w gówno czy w maść. Wydaje mi się, że po prostu zazdrościsz ludziom tego, że mają od ciebie ciekawsze życie. Niektórzy mają ukochaną osobę, dzięki której są szczęśliwi, inni przyjaciół z którymi spędzają najlepsze chwile w swoim życiu. Jedni melanżują na dyskotekach ze znajomymi, jeszcze inni stoją codziennie od rana do wieczora pod tą jebaną bramą i piją najtańsze winiacze za 3,50 i też czerpią z tego radość. A ty siedzisz przed kompem jak ten nołlajfer i zapijasz alkoholem smutki. Ale powiem ci jedno. Ani najlepsi przyjaciele, ani dobra praca czy nawet najbardziej ukochana osoba nie na ci siły do życia, jeśli nie znajdziesz jej sam w sobie. Nigdy nie będzie ci dobrze z inną osobą, jeżeli nie będzie ci dobrze ze samym sobą. Znajdź w życiu jakąś pasje, coś co będzie ci dawało kopa, obierz sobie cel i do niego dąż. Niektórzy czerpią frajde z codziennego melanżowania ze znajomymi, ale ty nie musisz iść tym samym torem. Wybierz sobie jakiś sport i trenuj kilka razy w tygodniu. Pozwoli ci to zapomnieć o smutach życia codziennego. Niektórzy nie mają wypasionej chaty, drogiego samochodu, przyjaciół, a jednak są szczęśliwi w życiu. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Także ziom powodzenia i pamiętaj – uśmiech na japie, Carpe Diem jak to mówią, pis joł!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Za poruszenie kwestii wczesnego dorastania młodzieży i „zajebistych ekip ponad wszystko” masz 5 gwiazdek. Gdzie to się podziało? gdzie te stare czasy i te stare ekipy?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Znowu kolejny bełkot. Jedź na rok do Bangladeszu, po powrocie do kraju będziesz szczęśliwy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tez wkurzaja mnie hasztagi na tej glupiej stronie nie pamietam adresu, yolo swag i efajki itp itd tez no ale z tego sie wyrasta, jak pracy nie masz tu uciekaj z kraju albo lepiej sie staraj jakas znalezc

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Dobrze powiedziane. O co chodzi z tym jebanym swagiem? ‚Looool jaki swaaaag, jaki swaaaag, lol, nie wiem, ale żal, loool..’ wszędzie gdzie człowiek nie pójdzie, musi oglądać tych pedałków w czapeczkach z daszkiem fullcap w których wyglądają jak z wodogłowiem (najlepiej OBEY ALE SWAAAAAGG!) tunelami w uszach, najlepiej jeśli zmieści się do środka murzyński członek w stanie wzwodu, koszulki w kratę, buty z logo na wierzchu większe niż doniczka i najlepiej do tego jak najwięcej zjebanych tatuaży. Grzyweczka też nie zawadzi, najlepiej żeby nachodziła na oczy i można było ją co minutę odgarniać łagodnym, chłopięcym ruchem. Oprócz tego zdjęcia samojebki na fejsie oraz „piwking” z Użytkownikiem: Asia Srasia, Typowa Basia, Ada Koniowalska i Jan Byczywąs. Do tego te małe wypindrzone ździrki w skejtowskich czapkach, rozkładające nóżki na stolikach do pinballa, interesujacę się obszernie modą, undergroundową muzyką klubową, kolesiami w czapeczkach z daszkiem, swagiem, blantami, yolo, fotografią telefonem komórkowym na instagramie, wrzucaniem zdjęć jedzenia, swojego CHŁOPCA (ale swaaaag, nie wieeem, lool)i za starej hajs balującymi. Oczywiście wszyscy są freelancerami, czyli dostają pieniądze od mamy za wrzucanie zdjęć na instagram. A jaka jest alternatywa? Białe kozaczki, opalenizna i fajne techno w Chlewen albo na Sanrajsie. Ale to trzeba najpierw metanabolu się najeść. I dupa w tym momencie z klubami, do pubów chodzić trzeba na piwko i tam kobiety poznawać. Panie Komorowski, idź pan w chuj z takim krajem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kupie sprzęgło do żuka.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ło matko…tu uciąć ,tam uciąc!nie stawiaj argumentu w postaci obcięcia chuja przeciw wszystkim problemom świata ,bo na którymś mógłbys się przejechać i rzeczywiście chuja stracić. a może jest fajny i jeszcze ktoś będzie miał z niego radość…po co tak ryzykować własnym penisem męskim? w dzisiejszych czasach?kiedy nie ma nic pewnego na świecie?

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Jakie tanie winka lubisz? Serdecznie polecam Antałka Mocnego, Leśną, Lipę z Miodem, Luxa, Maxa, i ewentualnie Specjał ( malinowy dla mnie najlepszy) Pozdrawiam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Oczywiście, że jeżeli obrzezanie będzie modne to każdy będzie to robił, będą całe kliniki, przemysł etc. punkty obrzezania na każdym osiedlu i tak dalej.

    Społeczeństwo jest nieubłagane. Ci co nie są w stanie się dostosować, wymrą. Za jakiś czas większość z nas będzie miała mentalność dresa (i mówię tutaj o tym jak się ktoś zachowuje, a nie jak ubiera).

    0

    0
    Odpowiedz
  11. W Ameryce już sobie ujebują napleta bo taka moda.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Do 10@ Serio ? to teraz tylko czekać aż tu dojdzie tam moda. Btw. ja mam już ujebanego napleta ale ze względów zdrowotnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. dymanie przy łopacie za 600 zł na miesiąc – rozjebało mnie to, a to się rzadko zdarza

    0

    0
    Odpowiedz