Wkurwienie narodu

Zainsirowany wpisem „Wredni ludzie” postanowiłem też dodać wpis o podobnej tematyce. Jednak tutaj stanę trochę w obronie narodu, bo każdy się dziwi dlaczego większość Polaków jest z natury agresywna albo chamska.
Ja się nie dziwię, bo mnie też to wkurwia, że w Polsce, żeby przeżyć na w miarę przyzwoitym poziomie, najkrócej można pracować 8 godzin dziennie (przynajmniej większość ludzi tak ma) a większość prac wymaga od ciebie 10-12 godzin dziennie i jeszcze dokładki w domu. Szaleństwa można dostać! Jak można się dziwić człowiekowi, że jest agresywny jak od lat musi tyrać 12 godzin dziennie za psie pieniądze i potem dostanie żałosną emeryturę, podczas gdy w bogatszych krajach, gdzie wystarczy pracować 6 godzin dziennie i już stać cię na opłatę rachunków, życie na dobrym poziomie i jeszcze na kupno porządnego samochodu. Kojarzy mi się scena z „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?” z tym robotnikiem co ma „bardzo dobre” połączenie. Wstawać przed świtem do roboty i wracać do domu tuż przed północą. Jak można kurwa tak żyć?! Człowiek pracuje, żeby żyć i żyje, by pracować!
I jeszcze jak wygląda dzisiaj praca większości Polaków? Zero jakiegoś kontaktu z pięknem świata, zero jakichś przyjemności, nawet ci nie wolno puścić sobie jakiejś relaksującej muzyki. Nie, nic nie wolno! Fabryki, beton, przemysł i gówniana atmosfera! Oto na co możesz liczyć pracując w Polsce. Więc wcale się nie dziwię, że 70% społeczeństwa jest skrajnie sfrustrowana.
A już najgorsze, że za nic w świecie nie da się w tym kraju ani skrócić do 6 godzin czasu pracy ani podnieść pensji do jakiejś ludzkiej ilości, bo zaraz jebani właściciele fabryk i przedsiębiorstw by chcieli sobie to odbić i podnieśliby ceny tak, że by na jedno wyszło.
Naprawdę serce mnie boli, że moja własna ojczyzna na każdym kroku mnie zmusza do wyjazdu z niej i bym nawet to zrobił, gdyby nie zamknięcie granic przez epidemię koronawirusa SARS-CoV-2.

52
8