Wokół przeciętności

Witam, już od dłuższego czasu czytam problemy innych chujowiczów i postanowiłem, że teraz czas na mnie. Co jest moją chujnią? Jest ich kilka. Uważam się za singla z wyboru, którym po części jestem, gdyż miałem wiele okazji do związku, wciąż mam i pewnie będę miał kolejne, ale… Nie interesują mnie zwykłe tępe panienki, których jedynymi zainteresowaniami są fotografia i moda. Jaram się inteligentnymi laskami, które potrafią pozytywnie zaskoczyć swoją wiedzą, nieraz kogoś zaginająć ale także być tym głosem rozsądku. Duże wymagania? Widocznie dosyć duże, gdyż jeszcze na taką nie trafiłem, albo jak myślałem, że trafiłem to po jakimś czasie okazywało się, że się myliłem. Drugą chujnią, która jest powiązana z pierwszą jest przeciętność ludzi mnie otaczających. Interesuje się wieloma rzeczami, przeczytałem wiele książek w życiu, obejrzałem wiele filmów, które dla zwykłego odbiorcy byłyby czymś niezrozumiałym, kinem zbyt trudnym. Dlaczego o tym mówię, bo gdy poznam kogoś, to kieruje do niego pytanie o jego zainteresowania, osoba ta odpowiada: film, muzyka. Gdy zaczniemy rozmawiać z tą osobą o filmie, to jej ulubionym filmem będzie Zielona mila, Siedem dusz i jeszcze jakiś wyciskacz a tak poza tym to jakieś filmy akcji, które lecą w kinach, czy niezbyt ambitny produkt. Z muzyką jest to samo, sam osobiście słucham rapu, co dla większości oznacza nawijanie o dziwkach,kasie i JP. Jest to gatunek muzyczny, który generalnie słucham, ale posłucham czegoś cięższego lub muzyki filmowej czy bardziej muzyki klasycznej. I mogę powiedzieć, że jakieś pojęcie mam, ale nie tylko przez to, że słucham, ale słyszę, potrafię rozróżnić dobrych artystów od tych przereklamowanych, lub tych na których dobrze jest się przyjrzeć bo stawiają szybko kolejne kroki. Wracając do moich zainteresowań, w wolnym czasie dużo rysuję, interesuję się socjologią, psychologią. Obecnie studiuję programowanie. Powiedzmy, jest dosyć wiele tematów w których mógłbym się wypowiedzieć, poważniej porozmawiać. No i tu się pojawia chujnia, poznałem wielu ludzi, z którymi rozmawiałem dłużej i poważniej, ale nikt z nich nie ma choć w połowie takiej „zajawki” choćby na jeden temat odpowiadający na moje zainteresowania. Wchodzę na facebooka, część znajomych to syf, których usuwam w ich urodziny, bo wtedy dają o sobie znać, że ich wciąż mam na liście. Są totalnie głupi i jedyne co by robili to pili i się opierdalali lub/i się zjarali. Nie mówię, że jestem wyrzutkiem, mam znajomych, pogadam coś, poimprezuje, poznam kolejnych ale wciąż czuję jakiś niedosyt, jakby to towarzystwo wciąż mnie ograniczało, czuję się jakbym stał w miejscu. W domu, poza znajomymi jestem innym człowiekiem, chcę za wszelką cenę się rozwijać, ale nie wiem nawet jaki jest tego efekt. Brakuje mi towarzystwa, które wzmocniłoby to co dotąd osiągnąłem i pomogłoby wspiąć się wyżej. Nie chcę żeby to było coś w rodzaju EJ JESTEM LEPSZY OD WAS WSZYSTKICH! Po prostu, po co być z ludźmi, którzy stoją w miejscu?

91
124

Komentarze do "Wokół przeciętności"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Alternatywista się znalazł, w bibliotece szukałeś? tam masz mądre dziewczyny.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Bartek To Ty? Zastanawiam się jak Cię poderwać i czy w ogóle da się.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a ja myśleże jesteś egoista i czubek

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Interesujesz się rolnictwem?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Marna prowokacja Ty chudy kutasie.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. jakbym o sobie czytał

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Dobra ode mnie jesteś lepszy przyznaje sie. Zadowolony?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Zapisz się do chóru parafialnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ależ Ty jesteś nieprzeciętny.. ło matko

    1

    0
    Odpowiedz
  11. O proszę, w przedostatnim zdaniu pięknie się podsumowałeś. Tak, jesteś pieprzonym egoistą i egocentrykiem z nastawieniem „patrzcie jaki jestem zajebisty, interesuje się tyloma rzeczami!” A krytykowanie ludzi za to że lubią Zieloną Milę a nie jakieś tadżykijskie kino medytacyjne jest po prostu żałosne. Idź sobie na jakieś spotkanie dla hipsterów, świetnie się nadajesz, powiesz im jak bardzo jesteś wyjątkowy i niemainstreamowy. Bez pozdrowień. Nienawidzę zapatrzonych w siebie dupków. „(…) pewnie będę miał kolejne [okazje do związków]” – taki jesteś maczo? I taki jesteś pewny, że tak będzie? Ciekawe co powiesz jak w końcu spotkasz dziewczynę tak oczytaną i interesującą się wszystkim, która cię zostawi bo… będziesz dla niej za nudny. Powie „pff socjologia, programowanie, co to jest, ja przeczytałam w jeden wieczór Koran i znam wszystkie gatunki ryb pływających po oceanie arktycznym, te filmy które mi polecasz to zwykłe tanie wyciskacze albo filmy typu Zielona Mila”. ZEJDŹ NA ZIEMIĘ CZŁOWIEKU, NIE JESTEŚ PĘPKIEM ŚWIATA.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Wiesz gdzie podziewają się resztki wszelakiej inteligencji tego padołu łez? Egzystują wyizolowani poza zasięgiem kogokolwiek, gdyż samobójstwem na własnej duszy jest życie pośród kserokopii, która wypełnia każdy centymetr świata zewnętrznego.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Chujnia konkretna.Dobrze że masz własne zainteresowania.Rozwijaj dalej te pasje,na ludzi nic nie poradzisz,musisz szukać ludzi którzy sie interesują tym co ty.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Ja w porównaniu z Tobą to jestem chyba bardziej szympansem.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Jestes Kryptogejem 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  16. hm, rozumiem Cię, że nie chcesz głupiej pustej panienki coś w tym jest ale nie wierze że nie ma wokół ciebie nikogo interesującego. Może znajdź miejsce gdzie bedziesz miec mozliwosc spotkac dziewczyne o podobnych zainteresowaniach, choć z drugiej strony twoja wypowiedz mnie niepokoi czy to nie jest jakis slepy pęd za kimś kto pnie się do góry, czy to za bardzo nie przysłania ci istoty miłości. Czy aby nie masz tylko jakiegoś bzika na tym punkcie.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Czuć tu hujem i to bardzo. Twoje ego cie przerosło pierdolcu! Masz o sobie mniemanie ze jesteś kimś lepszym a tak naprawdę to huj z ciebie wyłazi. Jak długo musiałeś dojrzewać za oknem w kondomie w upale że tak ci zrylo beret? Szkoda że twój stary nie spuścił się na patelnie przynajmniej byłby naleśnik a tak wyszła jakaś spierdolina która swój parszywy żywot opisuje tu jako hujnie. Spierdalaj dziadu D

    1

    0
    Odpowiedz
  18. czyżby jedyny normalny facet na tej planecie? Mam podobny problem, z tym, że jestem dziewczyną. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Co tam Zielona Mila, jak te wszystkie lasie z zachwytem szczebiotają o cudowności Trzech metrów nad niebem.

    4,5/10. Pozdrawiam, pasjonatka historii i M. Białoszewskiego.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Bo jesteś słaby psychicznie jak reszta plebsu, czytając początek tego tekstu myślałem że będziesz kimś wyjątkowym a jesteś kolejnym ciulem co nie może wytrzymać bez ludzi… Ja pierdole, ludzie to największy syf jaki spotkałem, z nikim nie mogę porozmawiać ani o kosmosie i wszechświecie i o życiu pozaziemskim lub o komputerach czy o programowaniu bo sami są syfem. Same kurwa dresy albo imprezowicze w rurkach co chodzą i ruchają jakieś pierdolone młode dziwki po osiedlach co one mają max 16 lat a nawet 12 lat i co ? I gówno ! Nie wychodzę nigdzie z domu i nie mam znajomych i do nikogo się nie odzywam bo po chuj ? Pozdrawiam. Rafał Super_Otaku i przyszły programista.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Geniusz jebany sie znalazl.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Mam tak samo. Poszłam na filozofię z nadzieją poznania inteligentnych ludzi, a natknęłam się tylko na dupy gadające o przedłużaniu włosów i tańcu z gwiazdami oraz typów, którzy siedzieli na podłodze przy ścianie i oceniali przechodzące laski w skali od 1 do 10. Kurwa mać.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jesteś na poziomie gimnazjum. Dla dorosłej osoby, a tym bardziej singla, towarzystwo nie jest istotnym elementem życia. Istotne jest na przykład to czy moje LEAPS’y wyekspirują ze stratą czy z zyskiem. Pozdrawiam, stary kawaler.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Znam twój ból ziom….

    P. S FISZU?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Muszę się odlać

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Dobra chujnia. Summa summarum to lepiej być singlem bo aktualnie znaleźć dobrą dziewczynę czy w ogóle odpowiednich znajomych graniczy z cudem. To jest coś jak szukanie dobrej pracy w internecie bez znajomości, innymi słowy daremne i nieopłacalne. Dlatego właśnie lepiej być singlem i działać samemu. Wystarczy mieć swoje hobby i zainteresowania i inwestować w siebie. Wtedy nawet nie będziesz myślał o jakiś związkach czy „przyjaciołach” Ja tak postąpiłem i od dłuższego czasu mam po prostu wyjebane na kobiety i te wszystkie chuja warte związki. Nie wykazuję żadnej inicjatywy w ich stronę. Nie zamierzam za nimi latać jak jakiś debil i się poniżać. Zapytacie ” no a seks? ” Odpowiadam seks to jest niemalże to samo co zwalić sobie konia i do dziś tego nie rozumiem dlaczego on jest tak rozreklamowany jako coś niebywale zajebistego. Podoba mi się Twoja postawa autorze i trzymaj tak dalej. Nie wdawaj się w tą przeciętność o której właśnie pisałeś, dla której szczytem szczęścia są głownie imprezy czyt. chlanie, jaranie, ruchanie i lansowanie się chuj wie czym. Taka właśnie przeciętność jest na siłę reklamowana i cieszę się że są jeszcze tacy jak ty autorze którzy mają charakter i swoje zasady.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Dobrze Cię rozumiem szczególnie ws. dziewczyn bo na szczęście kumpli mam ogarniętych. Jednak myślę że problemem po części jest to, że patrzymy swoją własną miarką która jest za mała. Poza tym wiele osób nie potrafi zrobić dobrego pierwszego wrażenia i dają się odkryć dopiero po dłuższym czasie. Nie ma co generalizować. Znam do jakiegoś stopnia ogarnięte dziewczyny ale albo są od dawna zajęte albo piękne w ciemnościach… Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. „Singiel z wyboru”!!! Dobre, żeś mnie kurwa ubawił. Dalej nie czytałem. To mi wystarczy by stwierdic, ze żałosna z ciebie ciota.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że bycie przeciętnym jest dobre dla marnego plebsu z Facebooka.
    Jednak Ty również możesz zostać ponadprzeciętnym. Ale teraz do tego nie dążysz, a zachowujesz się jak zwykły patałach. Pamiętam jak zaczynałem pracę w Coca-Coli. Wszyscy śmiali się, iż jestem patałachem taśmowym, kolejnym do tyrania za głodową stawkę. Oni za to chwalili się swoim wyimaginowanym wystawnym życiem na popularnych w tamtych czasach portalach fotka.pl czy naszaklasa.pl . Zaczęli wyjeżdżać na zmywak, a kobiety zaczęły dawać obcokrajowcom za bezcen. Jednak w mojej głowie zawsze był legendarny snajper Simo Häyhä i dążenie do sukcesu. Dlatego kilka miesięcy oszczędzałem jedynie na replikę karabinu wyborowego Mosin M28. Dzięki olbrzymiej ilości pracy na treningach strzeleckich, stałem się snajperem niewiele gorszym niż Simo Häyhä. Każdego dnia piąłem się po szczeblach kariery najlepszą metodą na sukces: po trupach do celu. Po roku miałem już miejsce w kierownictwie fabryki. W pięć lat stałem się kimś, dyrektorem fabryki Coca-Coli. W wolnych chwilach jako dyrektor fabryki, zamiast imprezować jak większość żenujących ludzi, którzy skończyli w mojej fabryce czy w innych pracach jako tania siła robocza lub prostackich biznesmenów, którzy chodzili do prostackich klubów, aby zdobyć przeciętne klubowe lodziary, JA zdążyłem zrobić doktorat. Jestem szanowanym doktorem honoris causa uniwersytetów Michigan, Harward i Oxford oraz Cambridge, a także doktorem uniwersytetu Princenton, na którym kadra profesorów okrzyknęła moją pracę doktorską ewenementem roku akademickiego. Zaś ostatnio stałem się szefem i koordynatorem wszystkich fabryk Coca-Coli w Polsce, jednocześnie nie rezygnując z fabryki, w której zacząłem swoją karierę. Teraz popijam wino Cheval Blanc 1942 i przebywam w luksusowej wilii, której strzeże oddział Navy Seals i GROM, a nie jakiś tani Juventus czy Solid Security jak u pospolitego plebsu. Tak dochodzi się do sukcesu. Dzięki latom ćwiczeń z karabinem Mosin, zostałem mistrzem tajnego zakonu myśliwskiego. Obejmuje on odstrzał wszystkich patologicznych jednostek społecznych w ramach „Brudowego safari”. To nazywa się ponadprzeciętne życie. Pełne jest różnorakich zainteresowań. Kiedy chcę, potrafię poznać wartościową kobietę, robię to. Kiedy chcę poznać zaś kobietę na jedną noc, poznaję najlepsze w mieście, eksluzywne panie, nie zaś wybrakowane bydło z dyskotek, które miało pół miasta i całe blokowisko. Jeśli takowych aktualnie brak, kupuję dziewictwa najlepszych dziewczyn na całym świecie. Piję drogie wina, jem wspaniałe dania z całego świata, a nie jak plebs tanią Wartę w puszce, kiełbasę i ziemniaki. Żeby być ponadprzeciętnym, trzeba mieć pieniądze, a nie puste słowa i deklaracje, zaś do pieniędzy trzeba dojść szybko, zanim staniemy się już na zawsze plebsem. Oto parę porad od człowieka sukcesu, jako że mam dzisiaj dobry humor (poniżyłem dzisiaj jedno zwierzę z taśmy, jego wydajność spadła, więc zacząłem na niego pluć i smagać batem, a on zamiast się postawić, zwolnić się, dać mi w twarz, zaczął łapać ślinę zębami jak pies): 1.Programowanie jest dobre dla ciapatych z Pakistanu, programista jest jak robol na budowie, tylko lepiej opłacany.
    2.Polski rap dobry jest dla dresiarzy z blokowisk albo plebsu, którzy nigdy nie zaznali prawdziwej sztuki poezji, nigdy nie miało własnych przemyśleń. O tym musi opowiadać im jakiś rapujący gamoń.
    3.Socjologię i psychologię zostaw sobie dla nieudaczników, ponieważ wygrywa silniejszy, a plebs będzie plebsem (większość społeczeństwa). Z mojego punktu widzenia, to tak jakbyś w obecnym stadium rozwoju uczył się o życiu meneli.
    4.Zrób doktorat na renomowanej uczelni zagranicznej (rób doktorat!).
    5.Usuń Facebooka, zerwij kontakt z plebsem i tanim lansem ze wsi. Prawdziwe życie, prawdziwy „high-life”, toczy się pełną parą poza wirtualnym światem.
    6. Jarać to się może stodoła u ciebie na wsi.
    7. Przestań imprezować (zalewać mordę jak typowy Polak) i mieć „znajomych”. Gdy ja mam urodziny, to np. od naszego bogatego kółka łowieckiego dostaję luksusowy zegarek, eksluzywną niewolnicę z czarnego rynku, adresy ekskluzywnych męskich prostytutek jak mesio, któremu płacę 17 tysi miesięcznie i daję pojeździć starym W212 wartym dla mnie grosze, otrzymuję cele do eliminacji na osobistym brudowym safari. A Ty co dostajesz? Sześć znaków (100 lat) napisanych w trzy sekundy przez jakieś bydło? Ach, otrzymujesz jeszcze jakieś serduszko czy buziaczka od jakiś brzydkich lodziar w komentarzu i łapki w górę od wazeliniarzy.
    Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to aromatyczna wanilia, zbierana przez murzynów na Madagaskarze, gdzie praca wre, a norma produkcyjna wynosi 397,2305 %, gdzie 100% to średnia norma w roku produkcyjnym 2013. /PS: Mesiu sam jesteś pajacem, za karę dojadę cię jutro równo i posmagam cię batem jak patałachów taśmowych.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Kebab jest ponadprzeciętnym daniem, a jesteś tym co jesz. Zjesz kebaba, a staniesz się ponadprzeciętny. /Kupując Araba, osiedlasz kebaba.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ale jesteś zajebistyyyy…

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Podaj mi nr gg-zaskoczę Cię 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  33. Świetnym człowiekiem jesteś, trochę szkoda ludzi Twojego pokroju, bo rzeczywiście się marnują przebywając z przeciętniakami.

    0

    1
    Odpowiedz
  34. robisz z siebie nie wiadomo jakiego „inteligenta” i zaloze sie ze na codzien chozisz w koszuli i lakierkach a o muzyce powaznej to gowno wiesz tylko tak napisales. twierdzisz ze nie masz z kim porozmawiac bo w twoim mniemaniu wszyscy sa glupsi od ciebie a prawda jest taka ze skoro studijeszz to ktos by sie znalazl ale to z toba niechce nikt kurwo rozmawiac bo robisz z siebie przemadrzaka szmste cwelu

    1

    0
    Odpowiedz
  35. niby co ty kurwa smieciu osiagnoles? to z toba niechce sie nikt kurwa zadawac bo jestes przemadrzayl wszystko wiedzacym dupkiem… na gownie sie znasz w dupie byles gowno widziales cwelusie

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Takie inteligenciki jak Ty nigdy towarzystwa nie znajda, bo jesteście wkurwiający. Wkurwiacie zawsze w gronie swoim pierdoleniem o wyższości zamiast się wyluzować chociaż raz. Nigdy nie można pogadać z wami na normalne, luźne tematy tylko jakieś wasze widzimisię. Myślicie, że problem leży w świecie, a tak naprawdę to jest on w Tobie, panie „psychologu”

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Mam to samo-dużo zainteresowań. Nie które wciągają mnie na dłużej inne sezonowo ale też uważam, że należy się rozwijać. Ostatnio robię łuki i strzały :)do prywatnej kolekcji. Szukając partnerki nie kieruj się jej zainteresowaniami. Najważniejsza poza miłością jest lojalność i szczerość, reszta może być przeciętna!

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Sory ale chyba masz zbyt wysokie mniemanie o sobie i wszystkich otaczających cię lubi masz za debili. Przejrzyj na oczy. Albo zmień towarzystwo na profesorów, moze tam się odnajdziesz

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Niestety wyszło „ej jestem lepszy or was wszystkich”.

    1

    0
    Odpowiedz
  40. Jesteś świetny, po prostu rewelacyjny!

    1

    0
    Odpowiedz
  41. Jestem tego samego zdania. Jestem taki sam. Żle sie czuje w tym Bolandzie miernoty, przeciętności, nijakości. Większość obywateli Bolandy to prostaki, szaraki, smutni ludzie bez perspektyw, ambicji, zainteresowań. Proste robole cieszące sie z tego że mogą tak zapierdzielać bo robote mają i mogą zalać pałe raz w tygodniu, pojeździć swym gratem, oglądnąć TV, ponarzekać, dowartościować sie czasami kosztem innych. Nikt cie nie poprze, nie zrozumie tylko śmieją sie że nie chcesz „robić” jako robol tylko jesteś marzycielem „bo takie są czasy”, „bierz robote jaka jest” i takie teksty. Zamiast poprzeć, dodać sił to zrobią wszytsko aby cie wciągnąć za nogi w dół do siebie i jeszcze podeptać żebyś sie nie wychylał. To jest Bolanda. A ja chciałbym inaczej. Chciałbym coś osiągnąć, dokonać czegoś, rozwijać horyzonty a nie tylko być jakimś pijaczkiem fizolem bo co to za życie? Przecież robolem może być dosłownie każdy a coś osiągnąć to trzeba mieć jakieś postanowienie, upór. Poza tym tu promuje sie głównie synalków i córeczki za pieniądze tatusiów partyjniaków i mafiozów więc wybić sie raczej baaaaardzo ciężko w tym kraju bez protekcji, znajomości i wsparcia chociażby kogoś. Taki kraj i tacy ludzie.Sam zobaczysz ile będzie hejtów prostactwa Polactwa.

    0

    1
    Odpowiedz
  42. Mam praktycznie to samo – jestem singlem z wyboru,bo nigdzie nie mogę znaleźć fajnej,inteligentnej i z oryginalnymi zainteresowaniami dziewczyny,a znajomi mi stopnieli po tym jak zacząłem odstawać od nich poziomem.Oni stali w miejscu,a ja się ciągle rozwijałem,więc nasze drogi zaczęły się w końcu rozchodzić.Aktualnie moich znajomych mogę policzyć na palcach jednej ręki…Jest to smutne i przykre,bo praktycznie zostałem sam.Nie chce,żeby zabrzmiało to jak jakieś chwalenie się bycia lepszym,ale indywidualiści i elita prawie zawsze kroczą samotną drogą.Nie wiem czy to Cię pocieszy,ale na to wychodzi…

    0

    1
    Odpowiedz
  43. Po prostu idź na przód, nie szukaj na siłę ludzi, oni sami się odnajdą po drodze.

    0

    1
    Odpowiedz
  44. Ty sie uważasz za lepszego jednak, ale nim nie jesteś. Coś Ci się ubzdurało. Przez to że jesteś osobą aspołeczną, próbujesz sobie wmówić że inni stoją w miejscu, tylko ty taki inteligentny się rozwijasz a inni nie zasługują żeby być w twoim towarzystwie. Ogarnij się, ludzie nie lubią takich jak ty, a podejrzewam że nie masz zbyt wielu przyjaciół czy znajomych. To TY masz problem a nie ludzie Cię otaczający.

    1

    0
    Odpowiedz
  45. Myśle,że powinieneś robić doktorat.To coś dla ciebie.Będziesz miał też okazję poznać jakąś doktorantkę i twój problem zniknie.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Gościu, jesteś prze-chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Kolego drogi, tak mi się coś wydaje, że to twoje wszechzainteresowanie i domniemana przenikliwość oraz związane z nimi rozczarowania to ci się tylko zdają. Poduś się jeszcze w swoim sosie, a dojdzie do ciebie, że sam stoisz w miejscu i jesteś zwykły. Tylko dojrzałości ci jeszcze brakuje, żeby to sobie uświadomić.

    1

    0
    Odpowiedz
  48. Opowiedz nam więcej o tym, jaki to jesteś oryginalny i nieprzeciętny, chętnie posłuchamy.

    1

    0
    Odpowiedz
  49. Jak dla ciebie ciole film „Zielona mila” jest dziadostwem to też bym z tobą nie miał tematu.Film ten jest ekranizacją świetnej powieści Stephena Kinga.Widać,że jednak mało czytasz i oglądasz.

    1

    0
    Odpowiedz
  50. Asymiluję się z tobą 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  51. Koleś, ja jestem taką laską i jakoś żaden facet na to nie leci ,-P Mój chłopak nawet nie musi mieć auta, bo mieszkam w centrum i wszędzie jest blisko, ale faceci i tak twierdzą, że mam wysokie wymagania. Facetom nie dogodzisz ,-/

    0

    1
    Odpowiedz
  52. Tym postem mowisz jakie masz podejscie do siebie jeszcze nie wpadles w depresje narcyzku?

    1

    0
    Odpowiedz
  53. Chyba jesteś za zajebisty do życia w obecnym społeczeństwie

    0

    0
    Odpowiedz
  54. zaproponowałbym Ci doktorat, ale chyba za mądry na to jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  55. rób doktorar

    0

    0
    Odpowiedz
  56. Znalazł sie jebany nadczłowiek, lecz sie gamoniu

    1

    0
    Odpowiedz
  57. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  58. Admin, mógłbyś zadbać o poziom tej strony. Zacznij od wyrzucenia małpy do zoo, niech tam dokazuje i robi fiki-miki

    0

    0
    Odpowiedz
  59. jesteś zjebanym narcyzem. Pierdolonym debilem uważającym się za inteligencika

    1

    0
    Odpowiedz
  60. Ja hołduję zasadzie mianowicie: Nie ważny potwór, byle miał otwór. Rucham wszystko co się rusza i na drzewo nie spierdala, nawet przeciętne laski także

    0

    0
    Odpowiedz
  61. sprzedam sprzęgło od żuka zainteresowani pisać

    0

    0
    Odpowiedz
  62. Po czesci masz racje. Taka tepota zaczela sie rozrastac w naszym spoleczenstwie. W polowie Twojej chujni wydawalo mi sie ze sie przechwalasz ale w sumie widac ze brak Ci kogos kto pobrnie razem z Toba w te zajawki. Mam na mysli to ze moglbys znalezc kobietę ktora moze i nie ma pojecia o filmie takim czy owakim muzyce itp ale ile radosci moze dac to jakbys tą kobietę wkrecil w ten swoj swiatek. Jest wtedy opcja ze jej sie spodoba ogladanie wlasnie filmow z toba sluchanie muzyki taka jak lubisz i ona tez ja polubi. Spedzanie razem czasu przy rzeczach ktore nas kreca to najlepsza rzecz na swiecie a noz wtedy ona moglaby zarazic Cie swoja zajawka 🙂 gotowaniem wspolnym wycieczkami seksem itp:-) szukanie na sile znajomych lub kobiety o podobnych zainteresowaniach nie jest zle. Ale przeciwienstwa sie przyciagaja. 🙂 🙂 pozdrawiam Lila

    0

    1
    Odpowiedz
  63. ale co z tego, że jarasz sie rzeczami, którymi inni się nie jarają? masz poczucie bycia wyjątkowym ale poza tym jest to zwyczajnie racjonalizowanie Twojego niedopasowania, jarasz się laskami, które nie istnieją, chcesz przyjaźni która nie przetrwa bo nie zniesiesz kogoś kto zna się na filmie lepiej niż Ty, jesteś po prostu outsiderem, który nie wie jak żyć z ludami i uskutecznia narrację typu „jeszcze nie spotkałem nikogo tak interesującego jak ja”, „z kobietami mi nie idzie bo są jakieś nudne i płytkie”, „kumpli nie mam bo nie mają zajawki na pogięte filmy” – ziomek, ssij!

    1

    0
    Odpowiedz
  64. wywyższasz się 🙂 – żadna dziewczyna by z takim nie wytrzmała. Weź może ślub sam ze sobą, wtedy zwiążesz się z osobą, która będzie dla ciebie odpowiednia 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  65. masz podobnie jak ja, jestes przeinwestowany, za bardzo lubisz siebie i za bardzo kochasz zycie, ja raz na kilka lat spotykam faceta, ktory intelektualnie/rozwojowo jest dla mnie wyzwaniem i sie okazuje zawsze, ze ma za bardzo przerosniete ego zeby cos z nim razem robic/tworzyc

    0

    1
    Odpowiedz
  66. Debili jest naokoło wszędzie. Trudno znaleść ciekawych ludzi.

    0

    1
    Odpowiedz
  67. SŁuchasz rapu gamoniu i myślisz że jesteś lepszy od wszystkich, ale z ciebie gamoń, rap to nawet nie jest muzyka gamoniu.

    0

    1
    Odpowiedz
  68. Idz na ministranta tam ksiadz na pewno cie doceni i bedzie ciebie sadzal na swoich kolanach.

    1

    0
    Odpowiedz