Współpracownik

Rzecz będzie o działalności. Mam współpracownika, bardzo fajny chłop, miły i obrotny, ale do chuja nigdy jeszcze nie dotrzymał słowa. Jak mówi, że zadzwoni to nie zadzwoni, umówi się i nie przyjedzie, przelewy od niego nie dochodzą i wmawia, że to wina konta. Jest tak wkurwiający w tym postępowaniu, że tego się nie da znieść. Do tego wszystkiego w ogóle nie odbiera telefonu. A na drugim biegunie ja, staram się zrobić wszystko na czas, być na czas i wszystkiego dopilnować, tak, jak było umówione. Czy takiego chujka da się jakoś zdyscyplinować? Nosz kurwa ile można dawać robić się w chuja?

51
66

Komentarze do "Współpracownik"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Do pieca z gnojem

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A rozmawiałeś z nim? Wiesz nie trzeba tak przy pierwszej lepszej okazji… Możesz nawet piwko mu postawić i spokojnie pogadać. Powiedz mu, co cię wkurwia i że chcesz, aby wam dalej dobrze szło z tą działalnością… byle go nie cisnąć, bo się współpraca zakończy jakimś sporem, może dacie sobie nawet po ryju i będziecie żałować. Trochę empatii do niego. 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Na luziku, mój koniku. Albo znajdź współpracownika, który będzie się tak samo spinał jak Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dać mu 17 tysi netto i mesia!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Stary, przyjaźń a biznes to dwoe różne sprawy. Jak już nie możesz inaczej to splajtujcie i załóż firmę na siebie. Sam sobie sterem,żeglarzem i kurwa okrętem, jak poeta napisał

    0

    0
    Odpowiedz
  7. mówiły jaskółki żeby za chuja nie wchodzić w spółki …

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @4 ma racje.Widocznie pierdoli robotę za parę groszy i szuka za 17 tysi i będzie miał mesia i będzie reklamą dla samego siebie;p

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Czep sie roboty

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie znasz mojego ojca, on jest gorszym przypadkiem niż twój współpracownik, mój ojciec nawet jak się przedstawia to nie wiesz czy kłamie czy mówi prawdę, a obiecywać i nie dotrzymywać słowa to standard – jak dobrze, że nie mam jego charakteru

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Postaw Mu sprawe jasno, konkretne warunki – jesli nie rozwiazujesz spolke. CHUJ sie wystraszy.

    0

    0
    Odpowiedz