Wszystko jest daremne

Mam już to wszystko w dupie! Miało być dobrze i kolorowo, a tu jak grom z jasnego nieba, spadły problemy. Pozytywne myślenie poszło w zapomnienie, bo nie z wszystkim daje radę. Odechciało mi się walczyć o to, co było najważniejsze. A co najgorsze, nie potrafię mieć na to wyjebane.

15
70

Komentarze do "Wszystko jest daremne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Musisz się nie poddawać, a uda się!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie tylko ty tak masz. Ja wielu rzeczy się wstydzę, na siłę gadam do ludzi, bo z serca nie umiem. Dzisiaj jest 1. piątek miesiąca i się stresuję przed pójściem do kościoła.
    Oczywiście to jest całkiem proste, ale gdy jest mi ciężko z powodu wielu rzeczy stresujących, które sama sobie funduję( a martwię się wszystkim) to czuję się samotna.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No i zaczął się powakacyjny, masowy wylęg wszystkich brzydkich, garbatych, grubych i dziobatych, beznadziejnych depresantów, wstydliwych ciumolin, rozbeczanych księżniczek i fajfusowatych księciuniów. Jęczą, rozczulają się nad sobą i swoim losem. I teraz zacznie się licytacja, kto ma gorzej, kto jest bardziej załamany, zawiedziony, oszukany, zdradzony, wyśmiany, upokorzony, wzgardzony, wystawiony do wiatru, wpuszczony w maliny, nabity w butelkę, wysmyrany przez stare bobry i opluty przez gulo-gulo. Takie są oto efekty bezstresowego chowania dzieciaków przed TV. Same sieroty. Tata 16h/dobę kręci biznes, mama w IE, GB albo DE myje gary, dziadek idzie z kolegami-geriatrykami na wódę, a babcia jest dobra, kochana i na wszystko pozwala. I skąd taki człowiek ma wiedzieć, co i jak robić w życiu? Z reklam? A gdy hormony zaczynają dopalać, budzi się jedna z drugą po 100 letnim śnie dzieciństwa i ani w prawo, ani w lego, tylko załamka i chujnia z parówą. Normalnie powinien przybyć książę, zerżnąć raz i drugi i byłoby lżej, oczka otworzyłyby się na świat. No tak, tylko królewicz gra sobie w PSP albo ogląda clitors w necie, zamiast pieścić koleżanki.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @2 Chrześcijanka tutaj? 🙂

    @Do autora

    No cóż. Trudno się nie zgodzić z @3 mimo, że zbyt dosadnie to wyraził. Można co prawda sobie marudzić na to i owo, ale bez przesady. Należy pamiętać, że są ludzie co mają na świecie o wiele gorzej i żyją i jakoś wiążą koniec z końcem. Należy dodać, że niektórzy robią to ledwo ledwo. „jak grom z jasnego nieba, spadły problemy” Hmmm brzmi jak Boży test 😀 Swoją drogą wiele to nie napisałeś więc trudno coś więcej Ci doradzić. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @4 O kurwa, niesamowite. A to portal dla muzułmanów, żeś się tak zdziwił?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @autor powodzenia, cokolwiek jest Twoją chujnią! @1 w istocie statystycznie czasem się to sprawdza. @2 nie jesteś sama, jest pełno ludzi którzy tak mają, skąd ten portal. @3 żal mi Ciebie – pewnie że niektóre chujnie są dość żałosne, ale kim Ty jesteś, żeby sądzić wszystkich hurtem? pełno jest tu chujni osób starszych niż takie, które opisujesz, a większość tych młodszych wcale nie pasuje do Twojej ‚specyfikacji’. A może opisujesz swoje dzieciństwo? Dość dokładnie zdajesz się być wtajemniczony w szczegóły 🙂 Pozostaje życzyć mimo wszystko wyjścia na prostą w tym okrutnym dzisiejszym świecie (och ach – za moich czasów niebo było bardziej niebieskie)! @4 hej, ja też jestem chrześcijaninem, co to zabronione na chujni? a co do tego że ludzie mają gorzej, przecież autor nic nie napisał, to jak to można porównywać do sytuacji innych?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @6 traktujesz CHUJNIE jako uzdrowiskowy portal psycho-społeczny? Biedacy piszą, reszta ich pociesza, żałuje i oto cała, zajebista terapia? Zamiast do spowiedzi to wyżal się na chujni? Większość wpisów jest tutaj żałosnych i wyimaginowanych. Leszcze robią sobie jaja, wielu się napina do granic wytrzymałości gumki od majtek. Nie traktu tego wszystkiego tak cholernie poważnie. Przyjechał licealista z obozu, a tu jego lalunia całuje się z tym parszywym Jankiem z IIa. No i co? Krew go zalewa, dostaje padaczki emocjonalnej, dzwoni do przyjaciela, ale gruby Waldek dostał nowego laptopa i teraz zajęty jest ratowaniem świata przed zmasowanym atakiem kosmitów. Mama ogląda telenowelę, tata przelicza arkusze kalkulacyjne (czyli googluje burdele w Warszawie, bo za tydzień jedzie na szkolenie). Pozostaje tylko chujnia, bo gdzież indziej można się wyżalić do wirtualnych przyjaciół? Ot tak, trochę techniki i człowieczeństwa w jednym. A ciebie od razu jakieś żale w dupie ściskają…. (autor @3)

    0

    0
    Odpowiedz