Wyżej srają niż dupy mają

Witam dostojnych chujowiczów.
Otóż temat, który chciałem dzisiejszego wieczoru poruszyć dotyczy ni mniej ni więcej bardzo mądrych ludzi. Chodzi mianowicie o wspaniałych Panów kierowników habilitowanych magistrów w wieku 25-35 lat +/- 3lata. Otóż zastanawia mnie fakt jak można być tak wielce wykształconym, mądrym i jednocześnie tak jebniętym? Czy o tym, że człowiek jest wykształcony stanowi tylko fakt ukończenia uczelni wyższej? Czy mimo zachować zdradzających jego niedorozwój emocjonalny nadal jest postrzegany jako człowiek wykształcony, mądry, inteligentny? Jeżeli tak to dziękuję za wszelkie uczelnie ale do nikąd to nie prowadzi, wręcz cofa. Jeżeli szef – jest niczym pies potulny wobec swoich przełożonych i liże im dupska niczym sucz swoją … w trakcie cieczki a wobec niższym sobie to ostatni cham i ignorant to czy zasługuję on na miano człowieka inteligentnego czy to pospolity prostak, który wykuł na pamięć kilka regułek przez co został twoim szefem ? A może my Polacy mamy we krwi takie zachowania aby się dowartościować ? Zawsze mnie to kurwa zastanawiało…

27
35

Komentarze do "Wyżej srają niż dupy mają"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mgr jak i pistolet to przedłużenie fiuta, nie wiedziałeś ?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. wyksztalcenie, inteligencja czy stanowisko nie maja nic wspolnego z madroscia

    1

    0
    Odpowiedz
  4. dobry kierownik powinien pochodzić z ludu. dzięki temu ma wtedy przejebane, bo lud, z którego pochodzi mówi- „kurwa, chuj nie kierownik, jest z ludu, pracował ze mną rączka w rączkę i teraz mną rządzi, a jest głupi i chujowy”.

    albo: dobry kierownik powinien pochodzić z zewnąrz. „kurwa- kto to jest, że jakiś fiut z prasowej łapanki teraz ma mną rządzić? co za chujnia, że będę podlegać jego decyzjom, skoro nic nie kuma, bo jest z zewnątrz i nic nie kuma (bo nie jest z ludu)?”

    ludzie- jak świat światem- nienawidzą swoich przełożonych. żeby nie wiem, jak byli wyjebiści- i tak ich nienawidzą.

    ale- pomyślmy… czy i Ci kierownicy nie mają swoich przełożonych, których równie nienawidzą?

    chujnia, braders & sisters. nie do przeskoczenia… no ok- można samemu sobie być szefem, ale nienawidzą Cię wtedy już właściwie wszyscy…

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Znam tyle złamanych chujów, którzy skończyli studia, że rąk by mi nie starczyło, żeby ich na palcach policzyć. Zresztą idioto, myślisz, że parę wykładów potrafi zmienić charakter?

    0

    0
    Odpowiedz