Za chlebem

Wkurwia mnie to, ze człowiek nie może normalnie żyć w swoim kraju tylko musi się wycierać po obcych landach, gdzie najczęściej musi zapierdalać od świtu do nocy i jeszcze udawać ze jest kurewsko, niewypowiedzianie szczęśliwy. W naszym cudownym , pięknym kraju nie mogłam nic znaleźć. żadnej pracy, która by choćby trochę odbiegała od tego co może zrobić małpa. Na przykład na kasie. Nie chcę nikogo obrazić, ale przerzucanie towaru przez 8 lub więcej godzin wydaje mi się zajęciem kompletnie drenującym mózg…no więc siedzę na obczyźnie i zarabiam pieniądze, które przywożę do Polski i wystarczają tam na normalne życie, ale gówno mam z tego życia bo muszę szybko wracać żeby znowu zarabiać i tak w kółko. Wkurwia mnie to, że nie mogę mieszkać w swoim domu, że wieczorem nie kładę się do własnego łózka, że nie rozmawiam z ludźmi w swoim języku, ale najbardziej mnie dołuje, że nie wiem gdzie jest koniec tego wszystkiego. Czy mam jebać tak do śmierci? kiedy wrócę i czy będę miała do czego?
Taka jest moja chujnia.

60
15

Komentarze do "Za chlebem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Znam to, niestety. Jedynym wyjściem jest zainwestowanie części pieniędzy w siebie. Wtedy i w kraju i na obczyźnie będzie można pracować za godne wynagrodzenie, robiąc coś bardziej przyszłościowego a jeśli jeszcze będziesz robić to, co kochasz to już będzie prawdziwy eden. Oczywiście przy odrobinie szczęścia. Powodzenia.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. To jest tylko i wyłącznie wina gojów że oddali nam narodowi wybranemu za bezecen wszystko co miało dla nich jakąlkowiek dla nich wartość(i dla całego kraju)łącznie z wolnością którą jakąś tam mieli za komuny(a teraz jej prawie nie mają),i że tak łatwo i beztrosko pozwalają nam na wbijanie im kolejnej zatrutej strzały do serca,która coraz bardziej ich pogrąża,np.łażą dalej jak te stado baranów do urn i głosują wciąż na jedne i te same partie które są nam całkowicie posłuszne i wypełniają każdy nasz rozkaz i polecenia bez mrugnięcia okiem,więc pretensje za ten stan rzeczy kierujcie do siebie samych,bo was jest 40 milionów,nas garstka a mimo to rozdreptujemy waszą wolność,godność i wszystko co dla was najważniejsze i wartościowe na miazge a wy udajecie że tego nie dostrzegacie,albo w ogóle nie dostrzegacie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdolony los Polaków. Jakie masz wykształcenie? Gdzie masz dom w Polsce? Spróbuj w oddziale jakiegoś banku, kasa może być dobra, chociaż praca jak praca – większość jest chujowa, ale przynajmniej jesteś na swoim.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Łódzki Wydział Fabryczny czeka. 🙂 U nas, patałachu płci odmiennej, będzie ci jak w domu. I to zarówno podczas urozmaiconego jebania na taśmie, jak i w przyzakładowych barakach dla roboli. Trzy stówy w łapę, CV w zęby, itd… Znacie tę śpiewkę. /Mesio PS. Jak kto sobie ścieli, tak się wysypia. Możliwości, wbrew pozorom, jest wiele. Trzeba tylko siąść na dupie, przemyśleć parę spraw i znaleźć coś dla siebie jako rozwiązanie. Niektórzy np. mawiają, że jak robisz to co lubisz, to nigdy nie będziesz musieć przepracować ani jednego dnia. Może po prostu od tego założenia trzeba wyjść, zastanowić się i poszukać czegoś takiego, a potem środka prowadzącego do celu? Np. po chuj przywozisz kasę do Polski, żeby potem ją bezmyślnie przeżreć, pierdząc w krzesło w swojej norze i za ileś miesięcy jechać za granicę znów? Nie lepiej raz posiedzieć dłużej, odłożyć na tyle, by sobie zrealizować jakieś wyznaczone cele (o których mowa wcześniej) i zwinąć się do domu, by je zacząć realizować? Jebiesz i będziesz jebać tak do śmierci przede wszystkim dlatego, że sama tego chcesz. Nikt nie wytyczył ścieżki, którą masz kroczyć. Inna sprawa, że ktoś jebać musi, więc nie zawsze można spodziewać się cudów (co nie znaczy, że nie należy próbować, ale to właśnie świadczy o różnicy pomiędzy ludźmi a patałachami). Nie każdy ma szczęście urodzić się Panem twoim, Mesiem…

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Fakty sa takie, ze ta refleksje nawiedza polowe mieszkancow tego globu. Z jednej strony chujnia jest tragiczna – taki jest nasz los, zeby jebac dzien w dzien, az do smierci, bo nikt nam nic nie da za free. Jest to schemat calego swiata zwierzecego – wstac, polowac, zaruchac, spac. My roznimy sie tylko tym, ze nas to jeszcze wkurwia. Za to z dobrych newsow jest to, ze sa rzeczy dla ktorych tylko czlowiek moze zyc – dobre emocje, generowane przez rozne rzeczy i osoby. I w momencie wybuchu takiej frustracjo jak Twoja trzeba sobie odpowiedziec czy chce sie jebac do konca marnego zywota i ostatnie tygodnie życia przelezec w wyrze z gorzkimi myslami o zmarnowanym czasie, czy stwierdzic, ze chuj w ta kase, pieniadze to nie wszystko, i zmienic podejscie – albo zarobic mniej, i miec wiecej czasu dla siebie (a w zamian sprzedac tv, ktore i tak jest chuj warte) albo odlozyc wiecej, doedukowac sie, rozwinac, zalozyc biznes, i robic cos, co da wiekszy przychod mnieksza iloscia czasu spedzonego na zakurwianie w pracy. Obiektywnie patrzac, potencjalu finansowego jest wystarczajaco dla kazdego zeby zyc na poziomie. Tylko trzeba wyciagnac po ta kase reke (umiejetnie) bo w tej chwili wiekszosc trafia do grubych miliarderow, ktorzy z hajsem i tak nie wiedza co zrobic.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Szacunek za odwagę, że bierzesz życie w swoje ręce, i starasz się zapracować na tą przyszłość żeby była godna. Niektórzy marnują swoje życia i tylko dogorywają. Ty wyjechałaś po coś, i masz nadzieję na lepsze jutro I życzę Ci żeby ta przyszłość była jak najbliżej podobna Twoim wyobrażeniom. Bądź dumna na tej obczyźnie z tego że jesteś Polką. Może kiedyś będzie u nas lepiej.
    Dobra chujnia.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. no po sobie ci powiem, że raczej nie wrócisz….

    0

    0
    Odpowiedz
  9. nawet to kurwa nie wracaj ja wróciłem z zoną po 7 latach i co ??? i teraz po pół roku chcemy wyjechać spowrotem bo tylko się łudziłem ze jest lepiej i niestety powiem ci ze PORAZKA W tym kraju

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Dzięki chujowiczanie 🙂 nie spodziewałam się takiego zrozumienia. Chciałabym odłożyć i coś zrobić , zbudować szklarnię albo dwie 😉 ale…boję się, że to będzie tak jak młoda dziwka zaczyna na ulicy i chce zebrać tylko na małe mieszkanko i skończyć z tym… i tak zbiera i zbiera i na koniec ląduje stara i zużyta w rynsztoku i nie ma nic…ja próbuję tylko przetrwać, nie zbieram na wypasione auto, żeby sąsiadom szczęki poopadały, na lepszy telewizor itd. bo w dupie mam gromadzenie przedmiotów żeby je zamknąć na klucz w domu i pilnować klucza. Chcę tylko spokojnie robić opłaty , nakarmić i ubrać dziecko i dać mu odrobinę normalnego życia , bez liczenia drobniaków na chleb. Gdyby nie to, że nie jestem sama, chyba bym to jebła i żarła szczaw, nasz polski, z polskiego pola… nie wiem…Przez okno widzę jak młodzi chłopcy zapierniczają przy remoncie domu…jakie mają szanse na założenie rodziny? na miłość? dzieci i dom? praktycznie zerowe.
    Nie wiem czy z tym skończę…zawsze będzie coś potrzebne,nie wiem kiedy przestanę być w domu tylko gościem, czuję się coraz bardziej obco w moim kraju i jakoś dziwnie…
    chujnia…prawdziwa chujnia…

    3

    0
    Odpowiedz
  11. To dlatego że PO nam miliony ukraińców sprowadza do Polski i oni za 4zł /h robią za polaków

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Inwestycja w siebie, znajamość jednego a teraz niestety najlepiej dwóch języków obcych, studia, później podyplomowe, specjalizacja w jakiejś dziedzinie, biznes w Polsce to porażka (trzeba być skurwielem i wyzyskiwać ludzi – inaczej nie zarobisz, prędzej zbankrutujesz), chyba że jakiś zaawansowany (coś co się nauczyłaś na zachodzie). Ja żałuję, że nie zostałem na uczelni a miałem okazję, teraz pracuję w skandynawii, . W Polsce można dostać pensję np, 10 tys brutto ale pracodawca zamorduje cię ilością pracy.

    0

    0
    Odpowiedz