Zabawka

Cholera. Wkurza mnie to, że dla osoby, na której mi zależy, jestem tylko zabawką…
Bawił się mną tyle razy, tak często pokazywał, że tak naprawdę ma mnie gdzieś… a ja dalej jestem na tyle głupia, żeby wybaczać.
Teraz też, niby znowu próbujemy, ale coraz bardziej widać, że to się chyli ku końcowi. Obiecał, że się spotkamy – nawet się nie odezwał. Kiedyś pisał co rusz – teraz w ogóle. Mam tego dość. Jestem wściekła na siebie, bo moja silna wola jest zbyt słaba, żeby powiedzieć „nie”.

15
45

Komentarze do "Zabawka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie chcę żeby to było odczytane jako jakieś żałosne pocieszanie, ale bardzo dobrze znam ten ból. Sama wiele razy obiecywałam sobie, że kopnę frajera w dupe i powiem wyraźne ‚wypierdalaj’ aczkolwiek jak dotąd ulegam jego urokom i liczę, że się psi syn zmieni. Nie daj mu się wykorzystywać kobieto, jak się nie postawisz to zawsze Cię będzie traktować w ten sposób (bo facet to jednak z natury zimny chuj jest).

    0

    0
    Odpowiedz
  3. o kurwa to chyba o mnie….

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ej, ja miałem właśnie napisać ,że to chyba o mnie ;p bo prawdopodobnie ja wlaśnie stworzyłem taką sytuację. a przy okazji dodam ,ze post, do którego właśnie piszę komentarz jest niejako dowodem na skuteczność teorii olewania i bardzo ładnie potwierdza słuszność przynajmniej części treści zawartej w moim komentarzu do postu poniżej (kom. nr 8). a niech to wszystko chujnia pochłonie i śrut.

    0

    0
    Odpowiedz