Zjebane kosiarki

Przychodzę o 6.00 rano, kładę się po 14 godzinach roboty i co? I się kurwa nie da spać bo napierdalają tymi kosiarkami. 40 metrów trawy a zajmuje im to od maja do sierpnia!!! Skoszą dziennie 5 metrów to za tydzień się wracają do samego początku, bo już trzeba kosić od początku, i tak przez całe lato.

89
73

Komentarze do "Zjebane kosiarki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Podzielam twoją chujnię.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Mnie dzisiaj rano też kosiara zbudziła. Mam problemy ze snem, a wyjątkowo dobrze mi siespało, a tu masz jakby nie mogli koło 10 tego zrobić. Zasnęłam o 3 w nocy, a pobudka o 6 rano. Nie spałam normalnie od tygodni juz mózg mi sie lasuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dwa sposoby do wypróbowania. 1. Stopery do uszu. 2. Płyta z jakimś uspokajającym dźwiękiem, np szumem drzew fal etc. słuchawki na uszy i lulu.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jak w Dniu Swira xD

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ej, nie moja wina że trawa tak szybko rośnie ;), kosić trzeba, do następnego razu ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  7. O ja pierdole XD

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jezu, kosiarki to tylko wierzchołek góry lodowej – dodaj do tego karetki (u mnie jeżdżą tak często, że można by odnieść wrażenie, iż ludzie co chwila umierają gdzieś w okolicy), policję, wydzierające się bachory, samoloty, nocnych śpiewaków (łykną trochę i już każdemu się zdaje, że jest drugim Sinatrą), sąsiadów przyjmujących gości o 3 nad ranem i trzaskających drzwiami do mieszkania tak, że zmarłego by obudzili…muszę kupić wiatrówkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ile razy będę musiała napisać o stoperach, żeby ktoś posłuchał. one na początku wydają się chujowe, ale jak się człowiek do nich przyzwyczai to bez nich ani rusz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ta a co powiecie na zagęszczarkę pracująca od 6 tuż pod moim oknem, kosiarka przy tym to pikuś

    0

    0
    Odpowiedz
  11. bzzzzzzzzzzdddrrrrrrrzzzzzzzzmmmmmmmzzzzzzzzz… ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Człowiek w nocy ma niższa temperaturę ciała , czyli w nocy się śpi bo taka nasza natura a nie kurwa pierdolenia dla ciot – ja jestem sową .

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wysyp grube kamyki na trawę i obserwuj. Będzie niezły ubaw.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A ja wole jak koszą i jest krótka .. przynajmnie mniej srają psami wtedy głupie chuje od niegryzących kundli!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie rozumiem autora tej chujni. Cisza nocna obowiązuje od 22 do 6 rano. Gdy wybije równiutko 6 z rana mogę na full słuchać muzyki, hałasować, drzeć mordę, bawić się młotem pneumatycznym, itp. bez przerwy aż do 22. Mi też się wiele rzeczy nie podoba, np. jak u sąsiada małe dzieci za dnia drą mordy, i co mam zrobić? Odpowiedź – nic. Jak się nie podoba hałas za oknem, to należy się wyprowadzić na bezludną wyspę.

    0

    2
    Odpowiedz
  16. @14 A zakłócanie miru domowego?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Częściowo się zgadzam a częściowo nie. Prawda prawdą że trawę kosić trzeba, ale robienie tego przed powiedzmy 10 jest chujstwem.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Do #7 – na karetki jest zajebisty sposób. Czekasz na pierwszą, jak słyszysz z daleka, że jedzie, to wysypujesz na jezdnię kolczatki z gwoździ (prosto takie zrobić, znajdź w necie). Jak się ta pierwsza wpierdoli kołami w te kolczatki, to kierowca zgłasza incydent w dyspozytorni. Możesz być pewien, że przynajmniej przez kilka dni następne będą jeździć na około, innymi ulicami. Sprawdzone. Mieszkam niedaleko szpitala, to znam tę przejebkę.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. @15. Zakłócanie miru domowego? O czym Ty pieprzysz?!?! Przecież nikt Ci do chałupy nie wchodzi i nie hałasuje tylko na zewnątrz. Ja dla przykładu dzisiaj pójdę spać o 4 nad ranem i będę spał do 13 i przez ten czas proszę blokady poustawiać na mojej ulicy, bo mieszkam przy ruchliwej drodze i mi tiry przeszkadzają, które co chwilę jeżdżą. Niech zrobią obwodnicę, bo mi się tak podoba, bo ja chcę się wyspać za dnia. Oczywiście to moja ironia, która przedstawia co po niektórzy by tu chcieli – bo oni śpią za dnia, to ma być cicho! Cisza nocna jest od 22 do 6 i basta. Zakłócanie miru domowego, też mi coś. Sąsiad nieraz codziennie za dnia puszcza na full muzykę i co mam zrobić? Mimo, że nie śpię, mimo, że jest dzień to ja mam wezwać policję, bo zakłóca mir domowy? Bo ja chcę, żeby było cicho za dnia, bo mi się tak podoba? Jeśli hałas nie przekracza dozwolonych decybeli, to w czym problem? Jest w końcu demokracja, no nie? Wiemy, że w naszym kraju ta demokracja jest chujowa, ale jakaś tam jest. Niedługo to w ogóle będzie was drażniła sama morda sąsiada i polecam, abyście złożyli skargę na policje o zakłócanie miru domowego, bo „ja se wyglądam przez okno popatrzeć na przyrodę, a zza płotu widzę ohydną mordę sąsiada”. 🙁

    0

    2
    Odpowiedz
  20. Dzień w dzień ktoś musi tymi jebanymi kosiarkami napierdalać, ochujeć można.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. A u mnie ostatnio popierdoleniec kosił po 5… 🙂 bo mu się tak chce i chce mieć cały dzień dla siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Z miana 14h? Widzę mesio nie pierdoli się z optymalizacją czasu pracy.

    0

    0
    Odpowiedz