Znienawidzony niemiecki???

Mój wpis jest wynikiem chwilowej refleksji. Czasem widzę na chujnia.pl wpisy „jebany niemiecki” albo inne, wykwintne epitety w kierunku tego języka. Stąd chcę podnieść dyskusje, a mianowicie, nie kumam ludzi, którzy tak brzydzą się językiem niemieckim. Studiuję ten język i kształce się na nauczyciela, mam oczywiście zamiar wyjechać do naszych sąsiadów i tam żyć. Byłam już tam wielokrotnie i takich ludzi jak ja Niemcy niesamowicie doceniają- potrafiących coś konkretnego, ambitnych i robiących to dobrze. Wcale nie jest prawdą, że siebie obsadzają wysoko, a reszta to dla nich pomioty. I tu powstaje pytanie zasadnicze do wielu ludzi- dlaczego właściwie nienawidzicie aż tak bardzo tego języka? Im więcej i im dłużej go studiuję (III rok), to zasatanawiam się, jak można nie rozumieć takiego logicznego języka. Uważam, że trzeba po prostu NIE CHCIEĆ. Zastanawialiście się kiedyś ile możliwości dają kraje niemieckojęzyczne? Wkurwiają mnie Ci ludzie, którzy nigdy nad tym nie myśleli, narzekają na brak pracy, a zapytani, dlaczego nie wyjadą do Niemiec robią dziwny grymas na gębie i odpowiadają, że „oni do Szwabów to nie pojądą”…Ludzie, wy sami nie wiecie o co wam zapierdziela. Żyjemy w kraju, w którym niestety NIE DA SIĘ NIC, CHYBA, ŻE SIĘ JUŻ WYWALCZYŁO SWOJE (bo zdobywaniem tego nie nazwę, żeby mieć tu coś- trzeba po prostu jak w Dźungli- ja mam takie skojarzenie od razu- szympansy w dźungli walczące o ostatni banan- to młodzi ludzie w Polsce walczący o stanowisko za 900 zł). Dlaczego nie chcecie sobie ułatwić , nauczyć się tego niemca chociaż trochę i wyjechać? ODWAŻYĆ SIĘ, spróbować! Chodzi o to, żebyście cokolwiek umieli, wystarczy, że będziecie potrafili gębę otworzyć i dobrze pościemniać. Ludzie…sami sobie nie dajecie szansy przez swoje uprzedzenia. Macie po lewej stronie morze możliwości, a brakuje wam czego? Chęci, tylko chęci. Pozdrawiam:)

35
52

Komentarze do "Znienawidzony niemiecki???"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. spierdalaj do niemiec i nie rób nam wyrzutów. to gdzie mieszkam jest moją sprawą i nawet jak mi będzie źle to z Polski nie wyjadę (na pewno nie do niemiec). a niemiecki brzmi strasznie, po prostu, angielskim i hiszpańskim się w większej ilości miejsc dogadasz a są ładniejsze i łatwiejsze

    5

    0
    Odpowiedz
  3. Niemiecki jest super, jebać „prawdziwych polaków”.

    0

    6
    Odpowiedz
  4. Nie po to moi dziadowie i pradziadowie walczyli w wojnach światowych żeby teraz byle niemiec machał mi kapuchą przed nosem na zachętę, oddawał za pół darmo swój kraj i jeszcze im za to dziękował

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Babcia mi opowiadała, jak w 1940 przyjechali urzędnicy i gorąco zachęcali do pracy w reichu, bo tam zarobią, najedzą się do syta. Nie pierdol jak taki jebany dojcz z arbeitsamtu i wypierdalaj sam tyłki myć dawnym okupantom.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Ad 4. Masz dużo w tym racji. Ja osobiście podstawy tego języka znam, ale nie widze siebie żyjącego za granicą …
    Po prostu Mi sie to nie uśmiecha.

    0

    2
    Odpowiedz
  7. jak tak bardzo chcesz i widzisz w tym kraju swoją przyszłość to jedź – chuj mnie to obchodzi. i chuj powinno obchodzić ciebie czy ja wyjadę do niemiec czy do zimbabwe. ale daruj sobie naskakiwanie na ludzi którzy nie lubią tego języka, zwyczajnie, bo brzmi okropnie itd. twoja sprawa, nasza sprawa. powodzenia za granicą.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. jedź i nie wracaj 🙂

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Mi brakuje kasy na kurs niemieckiego i na wyjazd.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Nie da rady- nienawiśc do języka przekazano nam w genach.
    a życie w Niemczech? Żyłam kilka lat. Ich poczucie humoru jest na poziomie dzieci z przedszkola, a 90% sprawiało wrażenie ludzi bez jakiejkolwiek wyobraźni.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Byłem raz w Niemczech, na szkolnej wymianie. Zamknąłem oczy słuchając w autobusie jak między sobą rozmawiają – to co zobaczyłem wystarczyło, żebym więcej oczu nie zamykał. Rozmawiając po swojemu brzmią jak stado dzikusów ze źle wykształconym ośrodkiem mowy. Nikt mi nie wciśnie nawet cząstki sympatii do j. niemieckiego. Orkowy jazgot…

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Wojna to się dawno skończyła. Patriotą można być, ale za coś trzeba żyć. Wyjazd do kraju, który jest praktycznie obok to dobry pomysł. A co do nauki języka… Kiedy ktoś za to płaci i chce się nauczyć to przychodzi łatwo. Prawda jest taka, że w szkołach sposoby jego nauczania są beznadziejne. Myślę, że to jest powód. Z resztą gadanina w stylu, że oni to okupanci jest wręcz przezabawna. Najgorszym okupantem zawsze była Rosja (z całym szacunkiem dla dzisiejszych Rosjan), a na to jakoś nikt nie narzeka. Niestety tak prostackie polskie „buraczki” tłumaczą swoją głupotę. Przede wszystkim trzeba mieć głowę na karku i patrzeć na nowy język jako coś przydatnego. Gorzej tylko, że w szkołach powinni go gruntownie inaczej uczyć. Pozdrawiam.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Mam Niemiecki w szkole. Zostałem więc bardzo skutecznie do niego zniechęcony. A apropo tego żeby wyjechać. jeśli nie smusi mnie do tego sytuacja finansowa (nie będe miał za co utrzymać ewentualnej przyszłej rodziny) to wtedy moge to rozważyć. Jak nie, to zostaje w Polsce. Kocham Polskę .

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A czy mogłabyś zrobić mi taką mała uprzejmość i wyjechać już teraz ? Bo ja – mówiąc szczerze – nie chcę łożyć na Twoją edukację, a muszę. I powodzenia – oby jak najmniej takich darmozjadów w naszym kraju – wykształci się w Polsce, a spierdala myć gary na zachód. Skoro żyjemy w państwie, w którym „nie da się nic”, a Ty biedna musisz walczyć jak „szympans w dżungli” to może skróć swoje męki tą ciężką walką, a mi oczyść powietrze, którym oddycham i …”odważ się, spróbuj!” ciągnąć na swoją naukę nie ode mnie, ale od Niemców, ok ?

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Studentka 3 roku studiów a taka głupia. Proszę, wyjedź do tych Niemiec i do cholery nie wracaj nigdy więcej, albo przynajmniej nie udzielaj się publicznie. Wiesz co? nie lubię takich ludzi jak ty, wykształcą się w naszym kraju i pojadą obcokrajowcowi dupę obmywać. Żadnego podziękowania dla naszego kraju. Natomiast co do języka, nie chcę się go uczyć, na chuj mi on potrzebny. Żyję w Polsce i ten język mi wystarczy (znam jeszcze angielski i on też mi wystarcza podczas wycieczek zagranicznych). Jeśli jakiś Niemiec w moim kraju będzie chciał ze mną porozmawiać to niech się nauczy mojego języka, w przeciwnym razie on będzie miał problem. Jeśli chodzi o wyjazd za granicę – ja nie zamierzam wyjeżdżać, świetnie sobie tu radzę, mam pomysł na siebie i na swoją przyszłość. Ty tego pomysłu nie masz, nie potrafisz sobie poradzić w naszym kraju. Jedziesz jak reszta myć gary i lansować się zarobionymi euro przed znajomymi w Polsce. Idziesz na łatwiznę, nie masz wielkich ambicji. Tak na marginesie, czemu nie nauczysz się hiszpańskiego czy francuskiego?

    1

    0
    Odpowiedz
  16. E tam. W Niemczech jest bezrobocie i też wcale nie tak różowo. U nas tak naprawdę nie jest tak źle, jak się chce, to można, a w ogóle za tego szympansa to się wkurwiłam. Uczę się, zarabiam, wszystko po to, aby cos osiągnąć, a Ty mi pieprzysz że jestem żałosna, bo walczę o banan. a w ogóle to studiuję niemiecki na czwartym roku i też parę lat temu myslałam, że niemiecki jest fajny i moje studia są fajne. teraz mnie to jebie, czy ktos to lubi, czy nie lubi. A do Niemiec nie pojadę, bo mi tu dobrze. Podskoczysz? ^^ 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Skąd te pretensje do osoby piszącej ten post? Też nie lubicie niemieckiego? co to za teksty w stylu kocham swój kraj, co to za świadomość, która każe tak pisać na byle chujni, POpierniczyło wam się? Chcę znać wszystkie języki sąsiadów, znam je mało, ale mam predyspozycje i chęci, od rosyjskiego po niemiecki do angielskiego i jak będzie trzeba chińskiego, chcę dobrze żyć pod zaborami, a w tym słowiańskim narodzie nie ma miejsca dla patriotów i mądrych ludzi, jest nierząd i demokratyczna większość, która się na niego zgadza. Nie będę ponosił odpowiedzialności za tych, którzy są idiotami.

    0

    0
    Odpowiedz