Zraniony jak chuj

Kiedy oznajmiłem rodzicom, że mam dziewczynę (od 1,5 miesiąca) chcieli ją zobaczyć. Pokazałem im jej zdjęcia, bo bardzo się ciekawili jak wygląda. Matka stwierdziła, że jest naprawdę urocza, miła itd. Kiedy ją przywiozłem wszystko wyszło wspaniale, wracałem i niestety… ślisko na drodze, niewiele, żeby wylądować w rowie. Po tym zdarzeniu wyzywają ją od czupiradła, nietoperza, latawicy, kurwy… Strasznie to boli.

53
108

Komentarze do "Zraniony jak chuj"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co Ty kurwa pierdolisz ziom?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie rozumiem,za to że było ślisko na drodze zwyzywali ją,czy jak bo nie wiem?(głupota)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a co ma piernik do wiatraka??? nie rozumiem twojej chujowej chujni…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Sorry ale nie kumam

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ale, ze co? że ją odwiozles czy jak? jest kurwą bo daleko mieszka ? Jezeli dobrze zrozumialem to wez sb cos z nia wynajmij. z taka rodzinka bym nie wytrzymal

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ale o co kaman?????

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ale o co chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Napisz to jakoś składniej kolego.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wiesz, a może rodzice widzą to, czego Ty nie widzisz…? Jak to mówia- w miłości diabeł ubiera różowe okulary nam na nos….

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Masz popierdolonych starych. Są wulgarni, prostaccy i chamscy. Za karę powinni mieszkać w lepiance i lepić cegły z gówna.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A czym Ty się przejmujesz.Co Cię obchodzi ich zdanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Albo ja jestem debilem albo ty. Poczekam co pojawi się w komentarzach bo ni w chuj nie mogę pojąć co ma wspólnego śliska nawierzchnia drogi z przezywaniem jakiejś laski

    0

    0
    Odpowiedz
  14. wyklepie się…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. o co chodzi w tej chujni? bo nie rozumiem…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ale o co chodzi? Jaki to ma związek?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ale o so chosi? O_o

    0

    0
    Odpowiedz
  18. nie rozumiem ocb… po jakim zdarzeniu? ze slisko na drodze? po tym mowia ze to kurwa i latawica?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. nie rozumiem

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Nic z tego nie rozumiem. Kto wylądował w rowie?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. tylko ja nie rozumiem co autor miał na myśli?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ale kurwy ze Twoich starych

    0

    0
    Odpowiedz
  23. nie rozumiem Cię

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Nie rozumiem. Co się takiego stało?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Bodzio nie przejmuj się, wszystko się ułoży, wyjdzie slonce które stopi lód na drodze.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. ale o so chozi…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. To w końcu o co chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. 20 osób nie wie o co chodzi;D

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Weź ją ostro przeleć

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Chodzi o to, że kutas wylądował w rowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. przejebane ma chłopa, nie ma co beki walić:)

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Po pierwsze – wytrzeźwiej, po drugie – wylecz kaca, po trzecie – napisz jeszcze raz ze zrozumieniem – wtedy ocenimy.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. a moze wpadłeś z nią ? ślizganie i te sprawy i po tym zdarzeniu może ja tak nazwali?? ale rozkminiłem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Sorry kurwa, tu autor chujni. Też bym nie skumał o co chodzi. Rzecz w tym, że przywiozłem ją do mnie, w Sylwestra, bo miał być romantyczny wieczór we dwoje. Moi starzy ją poznali, pojechaliśmy do niej. Wracam godzina 4 rano, pizga jak chuj i szklanka na drodze. Zakręty u mnie jak skurwysyn 30 na liczniku wystarczyło, żeby jebnąć w rów. Auto rozjebane lekko, robota 2 tyś wyszła. Ojciec z matką zabobony pierdolą, bo nieszczęście do domu przywiozłem, bo wypadek to przez nią i jadą na nią jak na kurwę..

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Prosimy napisz jeszcze raz,a ostatnie zdania bardziej sprecyzuj o ile oczywiście potrafisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Gościu, samochód to nie dziewczyna tylko kawał twardej, rdzewiejącej blachy. A „kobiałki miętkie są. I pachnące.”

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Czy wy jesteście takimi kretynami, że ciężko wam zrozumieć. Rozjebał auto odwożąc laskę więc rodzina już jej nie lubi…

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Dziecko, klękaj na kolana i dziękuj Bogu, że Cię ochronił od technożulostwa. Białe adidasy, żel na włosach i beta trójka to niezbyt ambitna perspektywa:) pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Jak znowu będzie ślisko to zapakuj kredki i zeszyt w tornister i zamiast odprowadzać dziewczynkę, idź na kółko plastyczne do domu kultury.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Gosc spod 41, lepiej się nie wypowiadaj, bo gówno wiesz:) Białych adidaskow nie nosze ani włosków na żel i nie ‚beta 3’ tylko Citroen Berlingo II, 2005 rocznik:)

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Ale masz popierdoloną rodzinę. Odbiegając nieco od temu słyszałem, że niektórzy ludzie na pogrzebach wsadzają w oczy zmarłych monety. W DZISIEJSZYCH CZASACH! Jakiś powrót zabobonów ze starożytnej Grecji?!
    Wracając do tematu: pierdol ich. Nie Twoja wina że masz pojebaną rodzinę (sorry za określenie, ale inaczej tego określić się nie da). Kobieta przynosi pecha… No aż nie mogę uwierzyć że są jeszcze tacy ludzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. nie no jak można być tak ograniczonym żeby zwalać winę na laskę za to że wjechałeś do rowu odwożąc ją , OMG masz jebniętych starych!

    0

    0
    Odpowiedz
  43. nie no jak można być tak ograniczonym żeby zwalać winę na laskę za to że wjechałeś do rowu jak od niej wracałeś , OMG masz jebniętych starych!*

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Jakbyś bujał sie po mieście mesiem i zarabiał 17 tysi netto tak, jak ja, zawsze jakaś piękna zadbana starsza pani sama odwoziłaby Cię do domu i lądowała w rowie po mistrzowskiej minecie a nawet jeśli zdażyłoby się tobie, że ktoś zrobi ci z dupy garaż, perspektywa wypełnionego odbytu wprawiałaby cię w oszałamiający orgazm. Ale niestety, takie życie tylko dla wybrańców…

    0

    0
    Odpowiedz